swiezynka77
18.08.22, 09:16
mąż oddał sprawny samochód do myjni ręcznej i odebrał z zepsutym zamkiem do bagażnika - nie da się zamknąć. postawa myjni "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi". oczywiście nie było żadnego protokołu itp że przekazaliśmy samochód z którym wszystko było w porządku. mąż jedzie dziś do serwisu naprawić. co można zrobić w takiej sytuacji?