zdrobina
25.08.22, 10:01
Byłam w weekend u siostry i jej męża. Ich córeczka ma 11 miesięcy, widziałam ją dopiero drugi raz od narodzin. Za pierwszym była jeszcze noworodkiem, a teraz to już "starszy" niemowlaczek. Kilka razy powiedziałam do niej, że jest śliczna, słodka, kochana itp. To nie było kłamstwo, naprawdę ładna dziewczynka i piszę to jako osoba, która nie przepada za dziećmi. Pod koniec wizyty rodzice mi powiedzieli, że jednak następnym razem proszą, aby żadnych komplementów urodowych córeczce nie mówić, bo nie chcą jej od niemowlaka wpajać, że uroda jest jej wartością. Poczułam się niefajnie, bo nie miałam nic złego na myśli. Spotkałyście się z czymś takim, że rodzice zabraniają innym komplementować urodę dzidziusia? A może same tak wychowujecie lub wychowywałyście dzieci? Czy to teraz norma?