picathartes
21.02.23, 10:15
Kobiety, radźcie.
Za niecałe dwa tygodnie jedziemy na ślub (cywilny) i wesele w UK; północ UK, więc stopni przewidują około 5-9C.
Posiadam tylko jedną sukienkę, małą czarną w stylu Audrey Hepburn, koronkowa, rozkloszowana do pół kolana i wyglądam w niej jak milion dolców, więc sukienka jest nie do dyskusji 😜
Potrzebuję natomiast buty. Jedyny obcas jaki posiadam to seledynowo złote sandałki na małym obcasie jeszcze z własnego ślubu 😂, i choć są boskie i pasują, to jednak nawet na standardy UK chyba na wesele w marcu się nie nadadzą.
Czy może jednak? Dziewczyny z UK, nada się bosa stopa i goła noga na wesele w zimnie czy jednak nie?
Na sam ślub mogę do tejże sukienki wciągnąć rajstopy, długie proste kozaki i mam cudny żółty płaszcz do tego, więc nie zmarznę.
Mój problem butowy polega na tym, że mam w jednej stopie nerwiaka. To takie kijowe ustrojstwo, które boli nie do wytrzymania w jakimkolwiek ciasnym z przodu bucie, w sensie boli tak, że nawet na krześle nie da się usiedzieć mając buty na nogach 🙈 W zasadzie tylko luźne sandały albo buty z mocno okrągłym szerokim czubkiem się nadadzą. Nerwiak jest do wycięcia, konsultację chirurgiczną mam w tym tygodniu, no ale przed ślubem mi tego nie wytną😜
Co robić, ematko, co robić? Mogę te sandałki, czy jednak zakryte buty muszą być? (Rajstop oczywiście niet, jak na UK przystało)
A jak mają być zakryte, macie jakieś pomysły jak toto może wyglądać? Obcas ma być góra do 6cm, może być dużo niższy, but nie może być czarny albo ponury, bo czarną sukienkę trzeba urozmaicić.
Z góry dzięki!