Dodaj do ulubionych

Dieta- pomóżcie

23.03.23, 22:30
Dziewczyny..odchudzam się...choc jest mega trudno
..możecie powiedziec co jecie na codzień/czy korzystacie z dietetyka czy z internetu/ jak sie motywujecie/ co ćwiczycie?Bardziej mi chodzi o aspelt psychiczny..Bede bardzo wdzieczna za kazda radę.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Dieta- pomóżcie 23.03.23, 22:39
      Psychicznie to jak wskazówka na wadze przestrzeliła tolerowaną dla mnie wartość to się zawziąłem prawie z dnia na dzień - bez dietetyka ale przeszedłem na chrupkie pieczywo, sałatki, serki, ograniczenie wędlin i mięsa generalnie; eliminacja alkoholu ze szczególnym uwzględnieniem piwa - waga poleciała w dół jak kamień.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Dieta- pomóżcie 23.03.23, 22:58
      Policz zapotrzebowanie kaloryczne - na kalkulatorze albo z dietetykiem. Obliczcie, ile możesz jeść, by schudnąć.
      Jedz wszystko, co lubisz, ale nie wychodź ponad limit redukcji. Wszystko waż. Waż uczciwie - olej do smażenia też się liczy.
      Warzywa są przyjacielem - zdrowe i wybitnie niskokaloryczne, możesz zeżreć talerz jak dla chłopa do pola, że więcej nie wciśniesz, a limit się zachowa.
      Ćwiczenia nie są obowiązkowe - schudnięcie to w 90% dieta. Ale bardzo mile widziane - wymodelują ci sylwetkę i trochę (!!!) zwiększą limit.
      -19 kilo. Patrzę w lustro, patrzę na wagę, portki ściągam nie odpinając guzika - motywacja jest. Albo była, bo już kończę, bo chyba jednak poszłam za bardzo. Uważaj na twarz - wszystko Ci zładnieje, ale twarz może zbrzydnąć.
      • klementyna156 Re: Dieta- pomóżcie 23.03.23, 23:12
        Marusia już napisała właściwie wszystko.
        Mnie motywują efekty - nie sądziłam, że tak łatwo to (tym razem, w moim wieku) pójdzie. W 5 tygodni schudłam jakieś 4 kg i idzie sobie to dalej. Owszem, sporo ćwiczyłam, ale ostatnie dwa tygodnie wcale - bo przyplątało się choróbsko. I waga nadal spada, w tempie jakieś 0,2-0,3 kg co kilka dni.
        Zainstaluj sobie apkę do liczenia kcal. Wejdź na grupę osób, które z niej korzystają - tam jest tona motywacji gratis, ludziska dzielą się wiedzą i wątpliwościami. Dietetyk niepotrzebny, ważna wyłącznie dyscyplina. Ja się zawzięłam, zacisnęłam zęby i po złej jesieni i zimie wychodzę na prostą. Nie ma innej rady. A do ćwiczeń wrócę, bo lubię ćwiczyć oraz żeby być zdrowsza i silniejsza.
        • klementyna156 Re: Dieta- pomóżcie 23.03.23, 23:16
          A, i ja też jem wszystko, w tym słodycze (ale minimalne ilości, bo mi szkoda marnować na nie kcal - typu 2, 3 żelki + budyń z erytrolem). Jem i pieczywo (staram się zdrowsze, ale białe też wpada), sporo ziemniaków, ciut makaronów. Jak najwięcej białka (z tym mam problem niewielki, ciężko mi dobić do przewidzianej ilości, ale poprawiam się), tłuszczu też przyzwoite ilości, bo kobiety powinny ponoć liczyć 1g tłuszczu na 1 kg swojej wagi. Nie jem śmieciowego jedzenia, używam wagi kuchennej albo mierzę jedzenie na łyżki/ szklanki. Piję bardzo dużo, to pomaga - apka wyliczyła mi 2,25 l dziennie i tyle piję.
          • marusia_ogoniok_102 Re: Dieta- pomóżcie 23.03.23, 23:18
            Klementyna, tylko pamiętaj, że zdrowe tempo to 0,5 kg do 1 kg na tydzień, więc ostrożnie, powolutku smile

            A co do apki - ja używam fitatu.
            • klementyna156 Re: Dieta- pomóżcie 23.03.23, 23:21
              No powolutku, dokładnie tak - nie szaleję i grzecznie jem tyle, ile powinnam, choć czasem korci, żeby nie zjeść smile Ale wiem, że to się może skończyć nocnym podjadaniem, więc wcinam te swoje kcal smile
              To wielka ulga, że działa, że mam nad tym kontrolę i że jeszcze trochę i będzie rozmiar mniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka