Dodaj do ulubionych

Chłopiec z Częstochowy

12.04.23, 14:19
To, że patole zwyrole powinni wylądować dwa metry pod ziemią, wszyscy wiemy.
Ale obejrzałam Uwage na TVN, i się zagotowałam.
Okazało się, że pracownik opieki społecznej wielokrotnie zgłaszał, że dzieci są zaniedbane, że zgłaszano, że dzieci powinny trafić do pieczy zastępczej, ale wypowiedział się sędzia mówiący " alkohol to nie jest powód do zabierania dziecka, nie widzieliśmy podstaw do zabrania ani Kamila ani innych dzieci".
Nosz ku....
gdzie my żyjemy
Obserwuj wątek
    • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:22
      jozefrobotnik napisał:
      > sędzia mówiący " alkohol to nie jest powód do zabierania dzieck
      > a, nie widzieliśmy podstaw do zabrania ani Kamila ani innych dzieci".
      > Nosz ku....
      > gdzie my żyjemy


      W Polsce.
      • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:24
        Dokładnie. W katolandzie żyjemy
        • miruka Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:31
          Żyjemy w kraju, w którym zasada, że przy dzieciach jeden rodzic ma być zupełnie trzeźwy, choćby na wypadek kontaktu ze służbą zdrowia, budzi co najmniej uśmiech politowania
          • kandyzowana3x Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:14
            Nie ma chyba żadnego kraju, gdzie ta zasada obowiązuje.
            • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:59
              My tu nie mowimy o prawie karnym. Ale o takiej zasadzie. Jak mowie ze u nas nie ma imprez zakrapianych alkoholem przy dzieciach. Albo ze zawsze jedna osoba nie pije...nawet tu były teksty, ze to ja mam problem z alkoholem. NO mam...taki, ze u nas kazdy powód do picia dobry
              • gryzelda71 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 06:50
                Ale po co w takich sytuacjach zawsze wątek, że u nas się przy dzieciach nie pije. Trzeźwa matka coś by zmieniła?
                • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:36
                  No nie wiem...może odpowiadam w gałęzi "alkohol to nie jest powód do zabierania dziecka"...pomyśl
                  • gryzelda71 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:48
                    A jest?
                    • gryzelda71 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:50
                      Bez całej otoczki przemocy, pijaństwa. Czy picie alkoholu to.powod do odebrania dziecka?
                    • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 22:25
                      NO w Pl nie jest. I tak jedna mama ma w róznych placówkach 8 dzieci, z czego 5 ma pełnoobjawowy FAS
        • biala_ladecka Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:16
          Tu nawet nie chodzi o katoland. Odsylam do watku o alkoholu w święta.
      • la_mujer75 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:36
        Gdzie liczy się każde życie...A juz wuj jakie to życie!
        • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:39
          la_mujer75 napisała:

          > Gdzie liczy się każde życie...A juz wuj jakie to życie!
          >
          >

          Nie liczy się żadne życie tylko kontrola nad dupami kobiet. Życie to oni mają w dupie. Jego jakość jeszcze głębiej.
          • la_mujer75 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:47
            Ja to wiem, Ty to wiesz, a niektorzy łykają to!
            • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:00
              la_mujer75 napisała:

              > Ja to wiem, Ty to wiesz, a niektorzy łykają to!
              >

              Dlatego zawsze staram się prostować te durnoty. O ile mogę.
          • jozefrobotnik Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:20
            Dokładnie, liczy się zaplodniony zarodek, a potem już można tłuc.
    • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:46
      No pewnie, najlepszy powód do straszenia matki pieczą zastępczą jest wtedy, gdy dziecko jest idealnie zadbane, a matka w sądzie nie chce być potulna i nie daje sobie wciskać bzdur.
      • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:02
        Przypomina mi się niedawna sytuacja z Tyciem czy jakoś tak, którego w trybie ekspresowym zabrano dbającej, dobrej matce, skądinąd często i głośno krytykującej władze, która w chwili wkurzenia pozwoliła sobie napisać w sieci, że zdarza się jej myśleć o samobójstwie rozszerzonym. Za tę oto "myślozbrodnię" zabrano jej dziecko.
        Akurat w tym czasie dużo jeździłam metrem i widywałam wiele małych dzieci zmuszanych przez rodziców (?) do żebractwa, czyli ewidentnie zaniedbywanych i patologizowanych - żadne służby się za te przypadki nie zabierały, nie interweniowały w celu chronienia dzieci przed dysfunkcyjnym środowiskiem domowym. Instytucje typu policja - sąd mają też wyrąbane na tak ewidentnie krzywdzone dzieci jak ten chłopczyk z Częstochowy.
        Konkluzja:
        Obecnie w Polsce instytucje nie pełnią swojej roli - jedyną ich rolą jest działanie na rzecz władzy i jej polityki. Odbiera się dzieci nie z zaniedbania, tylko za karę pyskującej przeciwniczce władzy. Pałuje się nie bandziora, tylko dziewczynę w czasie manifestacji...
        Straszne.
        • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:19
          " pozwoliła sobie napisać w sieci, że zdarza się jej myśleć o samobójstwie rozszerzonym"

          Nieprawda, bo napisala, ze kazdego dnia walczy ze soba zeby nie zabic siebie i dziecka.
          • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:33
            brenya78 napisała:

            > " pozwoliła sobie napisać w sieci, że zdarza się jej myśleć o samobójstwie rozs
            > zerzonym"
            >
            > Nieprawda, bo napisala, ze kazdego dnia walczy ze soba zeby nie zabic siebie i
            > dziecka.

            I, dostała opinię psychologa że NIE ZAGRAŻA DZIECKO. System i służby miały opinię w dupie, dobro dziecka w dupie po prostu chcieli uwalić matkę i tyle. Żadne życie dziecka ich nie interesowało
            • lauren6 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:56
              Którą to opinię policja zataiła przed sądem.
            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 16:44
              „ dostała opinię psychologa że NIE ZAGRAŻA DZIECKO. ”

              😂 wydana na poczekaniu, bez żadnej obserwacji.
          • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:43
            I od tego jest szybka konsultacja z psychologiem/psychiatrą, by zaopiniował, z czym ma się do czynienia: czy z faktyczną groźbą zabójstwa, czy z przesadną retoryką rozemocjonowanej kobiety, za czym nie kryje się żadne niebezpieczeństwo.
            Już na początku sprawy psycholog słusznie ocenił, że to tylko słowna nadekspresja kobiety i nie trzeba odbierać dziecka. A dziwnie gorliwe w tym przypadku władzunie jednak odebrały, dziecko przetrzymały... Bezpodstawnie. Nadmiarowo. Nadgorliwie. Czyli czysto złośliwie i za karę.
            • koronka2012 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:29
              Abstrahując od innych okoliczności tej sprawy naprawdę sądzisz że na krótkiej wizycie lekarz jest w stanie potwierdzić wykluczyć skłonności samobójcze?
              • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:40
                Owszem.
                • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 16:49
                  „Owszem. „

                  Bzdura. W przypadku groźby zabójstwa dziecka nie da się w piec minut ani w godzinę stwierdzić w jakim stanie jest matka. Dziwie się ze jakikolwiek psychiatra przyklepał ze pani nie stanowi zagrożenia.
                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 16:52
                    brenya78 napisała:
                    > „Owszem. „
                    >
                    > Bzdura. W przypadku groźby zabójstwa dziecka nie da się w piec minut ani w godz
                    > inę stwierdzić w jakim stanie jest matka. Dziwie się ze jakikolwiek psychiatra
                    > przyklepał ze pani nie stanowi zagrożenia.

                    Matka się leczy i ma dokumentację więc owszem - DA SIĘ.
                    • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 17:19
                      Nie da się. Matka może zwyczajnie kłamać i się wypierać bo przyłapano ja „na gorącym uczy ku”.
                      • livia.kalina Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 17:42
                        a na czym polegało "przyłapanie"?
                        • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 17:58
                          „a na czym polegało "przyłapanie"?”

                          Na tym ze pozwoliła sobie na taki a mienimy komentarz na fb i ludzie to przeczytali. Czyli może myślała myślała, dobrze się kryła aż jej się wymsknęło.

                          Tak w ogóle to uważam ze wierze jej ze się czuła jak się czuła - pisze to jako matka która przeszła swoje na początku macierzyństwa. I wiem tez jak trudno przyznać się do takich myśli przed samym sobą. A jak już się coś takiego werbalizuje na forum publicznym to naprawdę musi być jakiś krzyk rozpaczy. I jaki matka autentycznie byłabym wdzięczna gdyby ktoś mnie wtedy wyłapał, wysłał do psychiatry. W takim stanie wystarczy gorszy dzień, niedospanie, i może być tragedia.
                          • livia.kalina Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:40
                            Publiczny komentarz a ty "przyłapanie". Przyłapać to mrzemy kogoś, kto robi coś w ukryciu, chce coś zataić przed innymi.
                            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:45
                              „Publiczny komentarz a ty "przyłapanie". Przyłapać to mrzemy kogoś, kto robi coś w ukryciu, chce coś zataić przed innymi.”

                              Użyłam skrótu myślowego.
                    • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 17:32
                      „ Matka się leczy i ma dokumentację więc owszem - DA SIĘ.”

                      Zdrowa osoba nie wypisuje na FB ze codziennie walczy ze sobą zeby nie zabić siebie albo dziecka. Zdrowej osobie nie przychodzi do głowy zeby to publicznie powiedzieć. Wiec wyobrażam sobie w jakim szczególnym stanie psychicznym trzeba być zeby coś takiego publicznie napisać. Krzyk rozpaczy?
                      • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 18:41
                        brenya78 napisała:
                        > „ Matka się leczy i ma dokumentację więc owszem - DA SIĘ.”
                        >
                        > Zdrowa osoba

                        Wydaje mi się dość oczywiste, że osoba która się LECZY zdrowa nie jest.
                        • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 20:40
                          „ Wydaje mi się dość oczywiste, że osoba która się LECZY zdrowa nie jest.”

                          No właśnie. Zdrowa to ona nie jest. Leczy się, pisze rzeczy których zdrowa a nawet lecząca się osoba nie pisalaby po forach, gdyby nie miała tego na myśli. Znaczy dobrze z nią nie jest. Wiec jeśli lekarz w 5 min stwierdza ze wszystko jest ok, to jest to zwyczajnie niepowazne.
                          • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 20:46
                            brenya78 napisała:
                            > No właśnie. Zdrowa to ona nie jest. Leczy się, pisze rzeczy których zdrowa a na
                            > wet lecząca się osoba nie pisalaby po forach, gdyby nie miała tego na myśli.

                            Przecież MA. Myśli samobójcze są raczej standardem w depresji. Czego nie rozumiesz?

                            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 20:51
                              „ Przecież MA. Myśli samobójcze są raczej standardem w depresji. Czego nie rozumiesz?”

                              Ja wszystko rozumiem. Dlatego mówię ze przy depresji leczonej od lat i publicznym oświadczeniu ze każdego dnia WALCZY SIĘ z chęcią zabicia siebie razem z dzieckiem, żaden poważny lekarz nie podpisze świstka ze matka nie zrealizuje swoich zamiarow BW podstawie krotkiego badania bez obserwacji psychiatrycznej. Przynajmniej nie powinien.
                              • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:00
                                brenya78 napisała:
                                > Dlatego mówię ze przy depresji leczonej od lat i publiczn
                                > ym oświadczeniu ze każdego dnia WALCZY SIĘ z chęcią zabicia siebie razem z dzie
                                > ckiem, żaden poważny lekarz nie podpisze świstka ze matka nie zrealizuje swoich
                                > zamiarow BW podstawie krotkiego badania bez obserwacji psychiatrycznej. Przyna
                                > jmniej nie powinien.


                                No właśnie podpisał. Specjalista. Bo specjalista w przeciwieństwie do ciebie odróżnia myśli samobójcze od zamiaru samobójczego.

                                Gdyby za myśli samobójcze zabierali dzieci to musieliby praktycznie każdej matce w depresji. Każdej matce dziecka niepełnosprawnego.
                                • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:32
                                  Myśl samobójcza/zabójcza od zamiaru samobojczego/zabójczego może dzielić jedna nieprzespana noc lub kłótnia z kimś o pierdole.
                                  Ta pani z tego co czytam spokojnego życia nie prowadzi i ma dużo bodźców które mogłyby wyzwolić agresje i zamiar samobójczy/zabójczy w jej stanie.
                                  Sam fakt ze się WALCZY codziennie to już świadectwo. Napisałam Ci jak to się odbywa w UK i z tej perspektywy serio dziwie się lekarzowi ze to klepnął. Gdybym byla sędzia zarzadalabym obserwacji psychiatrycznej a nie wypuścilibyśmy dziecka na podstawie takiego świstka.
                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:45
                                    brenya78 napisała:
                                    > Myśl samobójcza/zabójcza od zamiaru samobojczego/zabójczego może dzielić jedna
                                    > nieprzespana noc lub kłótnia z kimś o pierdole.

                                    Czyli wszystkim kobietom w depresji zabieramy dzieci? Bo wiesz - w skali kraju to może być nawet kilkaset tysięcy.

                                    • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:47
                                      „ Czyli wszystkim kobietom w depresji zabieramy dzieci? Bo wiesz - w skali kraju to może być nawet kilkaset tysięcy.”

                                      Jeśli piszą na forach ze codziennie walczą zeby siebie i dziecka nie zabić to tak.
                                      • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:48
                                        brenya78 napisała:
                                        > Jeśli piszą na forach ze codziennie walczą zeby siebie i dziecka nie zabić to tak.

                                        Czyli karzemy za szczerość. Aha. Kobieto w depresji - morda w kubeł.
                                        • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:55
                                          „ Czyli karzemy za szczerość. ”

                                          Za szczerość? Czyli jednak jeśli SZCZERZE przyznała ze chce zamordować swoje dziecko to wg Ciebie nikt nie powinien reagować? Odważnie.

                                          Zdecyduj się czy to była szczerość czy nadekspresja i „tylko” niewinne myśli bo się zaplątałas.
                                          • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:59
                                            brenya78 napisała:
                                            > Za szczerość?

                                            No piszę - jakby myślała ale nie powiedziała to by było ok. Nie liczy się rzeczywistość tylko mówienie o niej. Jak się nie mówi to wszystko ok.

                                            > wg Ciebie nikt nie powinien reagować?

                                            Reakcja powinna polegać na stanu psychicznego matki co się stało ale mimo tego dziecko (autystyczne) przetrzymano w placówce wyrządzając mu tym krzywdę.
                                            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:06
                                              „ No piszę - jakby myślała ale nie powiedziała to by było ok. Nie liczy się rzeczywistość tylko mówienie o niej. Jak się nie mówi to wszystko ok.”

                                              Wiesz co to znaczy szczerość? Uważasz ze ta kobieta SZCZERZE przyznała ze chce zamordować dziecko czyli MIAŁA TAKI ZAMIAR, a w następnym zdaniu piszesz ze w takim razie wystarczy godzinka u lekarza i cyk nagle nie ma takiego zamiaru i dziecko można jej zostawić pod opieka? Czytasz co piszesz?

                                              „ Reakcja powinna polegać na stanu psychicznego matki co się stało al”

                                              No skoro pisała SZCZERZE to chyba nie powinna przebywać razem z dzieckiem, nie sądzisz?
                                              • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:08
                                                brenya78 napisała:
                                                > Wiesz co to znaczy szczerość? Uważasz ze ta kobieta SZCZERZE przyznała ze chce
                                                > zamordować dziecko czyli MIAŁA TAKI ZAMIAR, a w następnym zdaniu piszesz ze w t
                                                > akim razie wystarczy godzinka u lekarza i cyk nagle nie ma takiego zamiaru i dz
                                                > iecko można jej zostawić pod opieka? Czytasz co piszesz?

                                                Piszę o myślach samobójczych nie o zamiarze samobójczym. Ty nie odróżniasz.


                                                > No skoro pisała SZCZERZE to chyba nie powinna przebywać razem z dzieckiem, nie
                                                > sądzisz?

                                                Jak żadna inna matka w depresji. Chyba, że trzymają język za zębami wtedy dla Dośki jest ok.
                                                • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:12
                                                  „ Piszę o myślach samobójczych nie o zamiarze samobójczym. Ty nie odróżniasz.”

                                                  Ale ona nie pisała ze ma MYŚLI SAMOBÓJCZE tylko ze ma ZAMIAR SAMOBÓJCZY i ZABÓJCZY z którym walczy KAŻDEGO DNIA.
                                                  Nie kumasz różnicy?

                                                  „ Jak żadna inna matka w depresji.”

                                                  Czytasz z kompletnym brakiem zrozumienia.

                                                  „ Chyba, że trzymają język za zębami wtedy dla Dośki jest ok.”

                                                  Nie wiem z kim mnie mylisz, ale już ci wytłumaczyłam trzy razy i nadal nie kumasz.

                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:13
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > Ale ona nie pisała ze ma MYŚLI SAMOBÓJCZE tylko ze ma ZAMIAR

                                                    Nie - pisała o myślach.

                                                    > wytłumaczyłam trzy razy i nadal nie kumasz.


                                                    Czego nie kumam? Piszesz wprost - nie mówi ok, powie - zabrać jej dziecko. Nie jest ważne jak jest naprawdę - ma NIE MÓWIĆ.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:21
                                                    „ Nie - pisała o myślach. ”

                                                    Nie, nie pisała! Napisała ze CODZIENNIE WALCZY ZEBY NIE ZABIĆ SIEBIE I DZIECKA!
                                                    Jeśli to wg Ciebie MYŚLI, to jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.

                                                    „ Piszesz wprost - nie mówi ok, powie - zabrać jej dziecko. Nie jest ważne jak jest naprawdę - ma NIE MÓWIĆ. ”

                                                    Nosz kuzwa mac, ręce opadają. Nic takiego nie napisałam. Wróć i przeczytaj jeszcze raz o czym ma mówić a o czym nie mówić i kiedy.

                                                    Jak nie masz zamiaru kogoś zabić to nie latasz po forach i nie piszesz ze masz zamiar. Co tu kurwa trudnego do zrozumienia? A jak piszesz to nie dziw się ze ktoś reaguje.
                                                    Nigdzie nie napisalam ze jak chcesz kogoś zabić to morda w kubeł. Wskaż paluchem gdzie tak napisałam.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:24
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > o czym ma mówić a o czym nie mówić i kiedy.

                                                    Dośka będzie dyktować kobietom w depresji co im wolno a co nie mówić🤦‍♀️
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:26
                                                    „ Dośka będzie dyktować kobietom w depresji co im wolno a co nie mówić🤦‍♀️ ”

                                                    Jesteś idiotka. Po prostu. Zero umiejętności jakiegokolwiek rozumienia.
                                        • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:03
                                          „ Czyli karzemy za szczerość. Aha. Kobieto w depresji - morda w kubeł.”

                                          Jeszcze raz łopatologicznie. Jest różnica między myślami samobójczymi OD CZASU DO CZASU a myślami ze się chce zabic siebie i dziecko i ze SIĘ Z TYM WALCZY CODZIENNIE.. I chyba każdy normalny człowiek rozumie różnice.

                                          Jeśli WALCZYSZ z takimi myślami to SZUKAJ POMOCY na cito i powiedz matce, sąsiadce, lekarzowi, albo przypadkowemu przechodniowi albo zadzwoń na pogotowie. Zostaw dziecko w bezpiecznym otoczeniu (np. w łóżeczku) i wyjdź z domu. Nie tul mordy w kubeł.

                                          Jeśli NIE WALCZYSZ i są to tylko sporadyczne myśli samobójcze, które w depresji sie zdarzają to NIE PISZ na forach czegoś co świadczy ze to nie tylko myśli ale i zamiar. A jak piszesz to nie dziw sie ze będzie reakcja.
                                          • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:06
                                            brenya78 napisała:
                                            > Jeszcze raz łopatologicznie. Jest różnica między myślami samobójczymi OD CZASU
                                            > DO CZASU a myślami ze się chce zabic siebie i dziecko i ze SIĘ Z TYM WALCZY COD
                                            > ZIENNIE.. I chyba każdy normalny człowiek rozumie różnice.

                                            Myślę, że specjaliści wiedzą znacznie lepiej niż zmywak. Nie masz zielonego pojęcia o wieloletniej depresji.


                                            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:08
                                              „ Myślę, że specjaliści wiedzą znacznie lepiej niż zmywak. ”

                                              O, argumentów zabrakło? Och jakże mi przykro…
                                              • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:10
                                                brenya78 napisała:
                                                > O, argumentów zabrakło?

                                                To ty podważasz opinię specjalistów (liczba mnoga - badało ją dwóch a u innych się leczy). Jakie masz do tego kompetencję poza 'jestę zywakiem wię wszystko'?
                                                • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:14
                                                  „ To ty podważasz opinię specjalistów (”

                                                  Podważam bo JAK CI JUŻ KUZWA TRZY RAZY NAPISAŁAM, przy formułowaniu takich myśli (o zamiarze, o codziennej walce a nie o sporadycznych myślach samobójczych) w UK idzie się na zamknięty oddział psychiatryczny a nie wychodzi ze świstkiem ze „pacjentka nadekspresyjna”.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:17
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > Podważam bo JAK CI JUŻ KUZWA TRZY RAZY NAPISAŁAM, przy formułowaniu takich myśl
                                                    > i (o zamiarze, o codziennej walce a nie o sporadycznych myślach samobójczych) w
                                                    > UK idzie się na zamknięty oddział psychiatryczny a nie wychodzi ze świstkiem z
                                                    > e „pacjentka nadekspresyjna”.44

                                                    Jak się powie to się idzie. Swoją drogą piękny przepis na tragedię - poinformować, że myśleć to sobie możesz ale ja POWIESZ to zamykamy cię w psychiatryku. Niesamowita atmosfera pomocy i wsparcia.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:25
                                                    „ Swoją drogą piękny przepis na tragedię - poinformować, że myśleć to sobie możesz ale ja POWIESZ to zamykamy cię w psychiatryku. ”

                                                    Idiotko. Ty nadal nie kumasz ze przyjęcie do psychiatryka to nie KARA tylko POMOC! POMOC!
                                                    W UK pacjentka jest zachęcana do MÓWIENIA po to zeby MOŻNA JEJ BYŁO POMOC.
                                                    ZANIM STANIE SIĘ TRAGEDIA.
                                                    Zabezpieczyć ja i dziecko. POMOC.

                                                    Kumasz czy dalej nie?
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:27
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > Idiotko. Ty nadal nie kumasz ze przyjęcie do psychiatryka to nie KARA tylko POM
                                                    > OC! POMOC!

                                                    Nie no jasne - każdy przecież na taką 'pomoc' liczy. Wręcz biją się o nią. Marzą o oddziale zamkniętym i odseparowaniu od dziecka.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:35
                                                    „ Nie no jasne - każdy przecież na taką 'pomoc' liczy. Wręcz biją się o nią. Marzą o oddziale zamkniętym i odseparowaniu od dziecka.”

                                                    I to świadczy tylko o twoim wąskim swiatopogladzie i horyzontach myślowych które w pomocy psychiatrycznej widza karę, stygme i zagrożenie.

                                                    Z takim myśleniem nic dziwnego ze pomoc psychiatryczna w Polsce szwankuje, skoro ludzie wola cierpieć w samotności, zagryzać zeby, a nawet zabić siebie i dziecko byle tylko nie skalać sie „psychiatrykiem”.

                                                    A ja jako młoda matka cieszyłam sie ze ktoś jest, ze jak będzie złe to po prostu pójdę na oddział, ze ktoś mi pomoże. Ktoś zajmie sie dzieckiem jeśli będę chciała je skrzywdzić. Cieszyłam sie ze ktoś był kto mi dawał konkretne instrukcje co robić w takiej chwili - zostaw dziecko w bezpiecznym miejscu i natychmiast wyjdź z pomieszczenia. Zadzwoń na pogotowie albo zapukaj do sąsiada, albo wyjdź na ulice i popros przechodnia o telefon na pogotowie. A dla Ciebie to taki wstyd, prawda? Lepiej morda w kubel, bo jeszcze sie sąsiedzi dowiedzą ze matka w psychiatryku, co nie? Cierp, nawet jak walczysz codziennie zeby sie ie nie zabić i dziecka, chuj z tym ze faktycznie możesz je w psychozie zabić. Nie daj sobie pomoc! Bo dziecko „zabiorą”. Smutne to w sumie i szkoda mi Cie.

                                                    Jest między nami PRZEPAŚĆ mentalnościowa.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:41
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > I to świadczy tylko o twoim wąskim swiatopogladzie i horyzontach myślowych któr
                                                    > e w pomocy psychiatrycznej widza karę, stygme i zagrożenie.

                                                    Pomoc psychiatryczna powinna być udzielna zgodnie z potrzebami pacjenta a nie 'piśniesz słówko lądujesz na oddziale zamkniętym'.

                                                    I akurat uj mnie obchodzi 'stygma' czy 'co ludzie powiedzą'. Tak - między nami jest przepaść mentalna - NA CAŁE SZCZĘŚCIE.

                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:48
                                                    „ Pomoc psychiatryczna powinna być udzielna zgodnie z potrzebami pacjenta a nie 'piśniesz słówko lądujesz na oddziale zamkniętym'.”

                                                    A kto mówi o „piśniesz słówko ładujesz na oddziale”??? 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ gdzie to napisałam??? To jest Twoja kompletnie opatrzna interpretacja. Przecież ZACHĘCAM kobiety do „pisniecia słówka” jeśli tak się czyja po to aby ktoś im pomógł! To ze rozumiesz to na opak, pisząc jakieś bzdury o „psychiatryku i odebraniu dziecka”, to jest TWÓJ błąd myślowy, logiczny i mentalnościowy.

                                                    Jeśli pacjent pisze po forach publicznych ze WALCZY z myślami samobójczymi/zabójczymi, czyli ZAMIAREM samobójczym/zabójczym, to ten pacjent potrzebuje natychmiastowej interwencji psychiatrycznej. Albo jest durna „nadekspresyjna” baba która zachowuje się jak dziecko i wtedy niech się nie dziwi ze ktoś reaguje. I możesz się zesrac.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:51
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > „ Pomoc psychiatryczna powinna być udzielna zgodnie z potrzebami pacjenta a nie
                                                    > 'piśniesz słówko lądujesz na oddziale zamkniętym'.”
                                                    >
                                                    > A kto mówi o „piśniesz słówko ładujesz na oddziale”??? 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ gdz
                                                    > ie to napisałam???

                                                    Dokładnie tu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,175727636,175727636,Chlopiec_z_Czestochowy.html?p=175737679
                                                    było jasne powiedziane ze jakakolwiek wzmianka o myślach samobójczych albo zrobieniu krzywdy dziecku = przyjęcie na oddział psychiatryczny w trybie nagłym i odseparowanie od dziecka.


                                                    Prosty przepis na tragedię.

                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:54
                                                    „Prosty przepis na tragedię.”

                                                    Po prostu nie zrozumiałaś. Co wytłumaczyłam ci w następnym poście jak to się odbywa w UK. Ze „przyjęcie na oddział i odseparowanie” to była pomoc. Dla kobiety i jej dziecka. Ale się zaplułas i nie dałaś sobie wytłumaczyć.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:57
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > Ze „przyjęcie na oddział i odseparowanie” to była pomoc.

                                                    Nazwij to jeszcze wakacjami all inclusive albo SPA big_grin

                                                    Doskonale zrozumiałam co napisałaś i w życiu nie zaufała nikomu stawiającemu tak sprawę 'pomocy'.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:03
                                                    „ Doskonale zrozumiałam co napisałaś i w życiu nie zaufała nikomu stawiającemu tak sprawę 'pomocy'.”

                                                    No i dlatego Ci napisałam ze różnimy się mentalnie, bo dla mnie to jest pomoc. Ale ja się pomocy psychiatrycznej nie boje. I wole iść do psychiatryka niż skrzywidzic swoje dziecko.

                                                    Jak wg Ciebie miałaby wyglądać pomoc dla matki która chce skrzywidzic swoje dziecko? 5 min z lekarzem który wypisze notkę o „nadekspresyjnosci” i odda dziecko z powrotem matce ktora chce je skrzywdzić? No to faktycznie inaczej rozumiemy pomoc.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:07
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > No i dlatego Ci napisałam ze różnimy się mentalnie, bo dla mnie to jest pomoc.

                                                    Nie wątpię. Nie wątpię tez, że położna po 3 minutach z tobą udzieliła ci dokładnego instruktażu na wypadek ataku psychozy big_grin

                                                    > Jak wg Ciebie miałaby wyglądać pomoc dla matki która chce skrzywidzic swoje dzi
                                                    > ecko? 5 min z lekarzem który wypisze notkę o „nadekspresyjnosci” i odda dziecko
                                                    > z powrotem matce ktora chce je skrzywdzić? No to faktycznie inaczej rozumiemy
                                                    > pomoc.

                                                    Nikt nie wydał 'notki o nadekspresyjności'. Ocenili stan pacjentki na stabilny i niezagrażający jej ani dziecku bo ma myśli samobójcze (od lat) a nie zamiar samobójczy.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:10
                                                    „ Nie wątpię tez, że położna po 3 minutach z tobą udzieliła ci dokładnego instruktażu na wypadek ataku psychozy ”

                                                    ???

                                                    „ Nikt nie wydał 'notki o nadekspresyjności'. Ocenili stan pacjentki na stabilny i niezagrażający jej ani dziecku bo ma myśli samobójcze (od lat) a nie zamiar samobójczy.”

                                                    I git. Ocenili w 5 minut, jasne. Bullshit.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:15
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > I git. Ocenili w 5 minut, jasne. Bullshit.

                                                    Nie w 5 ale dość szybko - na podstawie wywiadu i historii choroby. Wiesz - tak robi SPECJALIŚCI.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:51
                                                    „ Wiesz - tak robi SPECJALIŚCI.”

                                                    😂😂😂
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 15.04.23, 00:00
                                                    „ Wiesz - tak robi SPECJALIŚCI.”

                                                    Specjaliści puszczają w 5 min do domu matkę która publicznie pisze ze chce to dziecko codziennie zabić i codziennie z tym walczy.
                                                    Nastepnym razem jak tak napisze, to należy to zignorować bo „och, przecież każda tak ma, nie ma co robić szumu.”
                                                    Pełnia szczęścia normalnie 😂
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 15.04.23, 08:49
                                                    brenya78 napisała:

                                                    > „ Wiesz - tak robi SPECJALIŚCI.”
                                                    >
                                                    > Specjaliści puszczają w 5 min


                                                    Wiele razy było, że nie w 5 minut ale jak zwykle oczadzialego zmywaka czytanie przerosło i pieprzy w kółko swoje wymysły. Zieeeewww....
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:08
                                                    „w życiu nie zaufała nikomu stawiającemu tak sprawę 'pomocy'.”

                                                    A widzisz w UK kobiety nie wstydzą się szukać pomocy u psychiatry, w UK kobiety są wspierane i szkolone jak sobie radzić w depresji poporodowej, czuja wsparcie w personelu, w położnych. Nawet jeśli ta pomoc zawiera pomoc psychiatryczna, której tak się boisz. Są otoczone wrażliwością, empatia i zwykła ludzka życzliwością. Mnie, młodej matce, było to potrzebne i być może dzięki temu udało mi się ten okres przetrwać. Bo wiedziałam ze w każdej chwili mogę zadzwonić po pomoc. A ty sobie możesz ironizować i pierdolic o spa - a nawet nie rozumiesz jak nakręcasz stygme i urządzasz polskie kobiety w czarnej dupie. W której są i będą kompletnie same. I ich dzieci tez. Gorzej ze cześć z nich tego nie przeżyje.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:13
                                                    brenya78 napisała:

                                                    > „w życiu nie zaufała nikomu stawiającemu tak sprawę 'pomocy'.”
                                                    >
                                                    > A widzisz w UK kobiety nie wstydzą się szukać pomocy u psychiatry,

                                                    Po co odpowiadasz drugi razy na tego samego posta?

                                                    W Polsce też się nie wstydzą ale przemoc to nie pomoc. Wiem - nie jesteś w stanie ogarnąć. Dla ciebie albo oddział zamknięty albo 'wstyd' 🤦‍♀️

                                                    > Są otoczone wrażliwością, empatia i zwykła ludzka życzliwością

                                                    'Piśnij słówko a lądujesz na oddziale zamkniętym' to taaaaka empatia i życzliwość, że ja podziękuję za jukejskie standardy big_grin

                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:51
                                                    „ W Polsce też się nie wstydzą ale przemoc ”

                                                    O jakiej przemocy piszesz?

                                                    „ Piśnij słówko a lądujesz na oddziale zamkniętym' to taaaaka empatia i życzliwość, że ja podziękuję za jukejskie standardy big_grin”

                                                    Czyli nadal nie kumasz i nadal piszesz kompletne bzdury bo coś ci się uwidziało. Sorry - ale na takie braki intelektualne jakie tu prezentujesz to mnie sie już nie chce prowadzić tej rozmowy.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 15.04.23, 08:54
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > „ Piśnij słówko a lądujesz na oddziale zamkniętym' to taaaaka empatia i życzliw
                                                    > ość, że ja podziękuję za jukejskie standardy big_grin”
                                                    >
                                                    > Czyli nadal nie kumasz i nadal piszesz kompletne bzdury bo coś ci się uwidziało
                                                    > . Sorry - ale na takie braki intelektualne jakie tu prezentujesz to mnie sie ju
                                                    > ż nie chce prowadzić tej rozmowy.

                                                    Dosiu bardzo szczerze wątpię, że w UK tak wygląda 'pomoc' młodej matce - przy okazji zapytam koleżanek, które rodziły tam dzieci.

                                                    Nie wątpię za to, że widząc jakim jesteś niestabilnym poyebem pierwsze co ci położna powiedziała, to że w razie jakichkolwiek problemów lądujesz na oddziale zamkniętym. A ty w swoim poyebaniu poczułaś się z tym 'bezpiecznie'.
                                                  • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:53
                                                    „ Piśnij słówko a lądujesz na oddziale zamkniętym' t”

                                                    Zapytam jeszcze raz. Jak wg Ciebie wyglada REALNA pomoc matce która chce skrzywdzić swoje dziecko? Na 5 min wizycie u lekarza i odesłaniu (z tymże dzieckiem) do domu? Dla koleżanki pytam…
                                • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:44
                                  “ Gdyby za myśli samobójcze zabierali dzieci”

                                  Ale to nie jest przypadek MYŚLI samobójczej tylko przypadek publicznego przyznania ze codziennie WALCZY SIĘ ze sobą o to zeby nie zabić siebie i dziecka. To są DIAMETRALNIE różne rzeczy.
                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:46
                                    brenya78 napisała:
                                    > Ale to nie jest przypadek MYŚLI samobójczej tylko przypadek publicznego przyznania

                                    No tak - nauczka dla wszystkich kobiet w depresji, matek niepełnosprawnych dzieci. Nie ważne co się z tobą dzieje - morda w kubeł.
                                    • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:51
                                      „No tak - nauczka dla wszystkich kobiet w depresji, matek niepełnosprawnych dzieci. Nie ważne co się z tobą dzieje - morda w kubeł.”

                                      Nie slonko. Nie morda w kubeł tylko SZUKAJ POMOCY i ciesz się ze ktoś reaguje. Zanim zrobisz coś czego byś żałowała.

                                      A jesli NIE MASZ takich myśli to NIE PISZ po forach. Tak samo jak nie mów ze masz bombę w torebce wsiadając do samolotu. Dorosła osoba chyba to wie?

                                      Kompletnie nie rozumiem do czego zmierzasz. Kobieta na publicznym forum przyznaje ze walczy zeby nie zamordowac dziecka a wg Ciebie wszystko ok i niech się nikt nie wtrąca?
                                      • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:00
                                        brenya78 napisała:
                                        > Nie slonko. Nie morda w kubeł tylko SZUKAJ POMOCY

                                        Przecież ona się leczy. Czego znowu nie rozumiesz?

                                        • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 22:09
                                          „ Przecież ona się leczy. Czego znowu nie rozumiesz?”

                                          Nie rozumiem jak walcząc codziennie zeby nie zabić dziecka ma nadal to dziecko pod opieka.
                                          A jeśli nie ma takich myśli to czemu pisze po forach ze ma.
                            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 20:54
                              Jak byłam w ciąży i potem urodziłam to miałam bardzo dokładne wywiady z położnymi i GP co kilka dni/tygodni. I było jasne powiedziane ze jakakolwiek wzmianka o myślach samobójczych albo zrobieniu krzywdy dziecku = przyjęcie na oddział psychiatryczny w trybie nagłym i odseparowanie od dziecka.
                              A nie, ze sobie bym pisała po fb a potem lekarz znając historie wieloletniej depresji w ciągu pięciu minut by mi podpisał świstek ze jest wszystko ok.
                  • livia.kalina Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 17:28
                    jaką wiedze na temat pani miał lekarz=tego nie wiemy. Wiemy, że się podpisał pod stwierdzeniem, że dziecku w niczym nie zagraża.
              • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 18:54
                Oczywiście.
                Na całym świecie tysiące, może miliony?, psychologów/psychiatrów wykonują taką właśnie pracę, polegającą na szybkim ocenieniu, czy zagraża samobójstwo, czy też nie.
                Czyżbyś uważała, że cały świat się myli zatrudniając tych ludzi do takiej właśnie pracy?... Bo tej pracy, jak twierdzisz, nie da się wykonać w takiej formie, w jakiej na całym świecie jest wykonywana?
                • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 16:48
                  „ polegającą na szybkim ocenieniu, czy zagraża samobójstwo, czy też nie.”

                  Gwarantuje ci ze jak lata temu miałam depresje i myśli samobójcze, to psychiatrze naopowiadalam takich bajek ze tez stwierdził ze samobójstwo mi nie grozi.
            • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 16:46
              „ że to tylko słowna nadekspresja kobiety i nie trzeba odbierać dziecka. ”

              A dwa tygodnie potem inna dziewczyna skoczyła z 8 piętra z rocznym dzieckiem. Tez pewnie nadekspresywnie stanęła na parapecie.
        • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:42
          Jednak pisanie o samobójstwie rozszerzonym to nie jest zabawa i bardzo dobrze, że służby zareagowały.
          • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:49
            Zależy, jaki wymiar reakcji masz na myśli.
            Jeśli całe zachowanie służb w tej sprawie uważasz za słuszne, to... dla mnie jest to kompletnie niezrozumiałe. Że można popierać przetrzymywanie dziecka wbrew opinii ekspertów, traumatyzowanie szczególnie wrażliwego i schorowanego chłopca i jego matki...
            Dla mnie reakcja była poprawna do momentu przekonsultowania sprawy z ekspertem który stwierdził, ze nie ma zagrożenia i podstaw do kontynuowania interwencji, czyli sprawa powinna zakończyć się bardzo szybko, po tejże opinii. A męczono to dziecko i matkę chyba kilka tygodni. Moim zdaniem, to nie było ok.
            • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:53
              Nie wiem co to był za ekspert, szczerze mówiąc jak czytałam o tym, że ktoś o tej kobiecie (miała mnóstwo niepokojących zachowań) tak ochoczo napisał, ze jednak nie stanowi zagrożenia, to byłam zdziwiona.
              • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:54
                A jakie masz kompetencje oceniać eksperta?
                • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 16:02
                  No jakieś tam mam. Wystarczające aby stwierdzić, że albo miał kompletnie inne informacje niż te, które były podawane przez media, nawet te bardzo przychylne matce, albo jego opinia była całkowicie niezgodna z aktualną wiedzą medyczną i psychologiczną.
                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 16:44
                    geez_louise napisała:
                    > całkowicie niezgodna z aktualną wiedzą medyczną i psychologiczną.


                    A to jest jakaś 'nowa' wiedza w zakresie myśli samobójczych osób w depresji?
                  • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:03
                    geez_louise napisała:

                    > No jakieś tam mam. Wystarczające aby stwierdzić, że albo miał kompletnie inne i
                    > nformacje niż te, które były podawane przez media, nawet te bardzo przychylne m
                    > atce, albo jego opinia była całkowicie niezgodna z aktualną wiedzą medyczną i p
                    > sychologiczną.
                    >

                    Noo, ja to nawet jestem pewna że miał więcej wiedzy niż ta zawarta w social mediach.
              • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:41
                A cóż to za „mnóstwo niepokojących zachowań”? Tak konkretnie?
            • kocynder Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:55
              Problemem nie jest to, ze służby raz zareagowały prawidłowo. Problemem jest to, że nie reagują w setkach/tysiącach innych spraw, często bardziej drastycznych.
              • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 16:03
                kocynder napisała:

                > Problemem nie jest to, ze służby raz zareagowały prawidłowo. Problemem jest to,
                > że nie reagują w setkach/tysiącach innych spraw, często bardziej drastycznych.
                >
                Ale w przypadku tego dzieciaka autystyka służby zareagowały może i prawidłowo tyle że poszło to za daleko. Gdyby skończyli na opinii biegłego ok, ale oni odebrali dziecko i to dziecko chore. Uniemożliwili mu, przebywanie w warunkach bezpiecznych dla niego. Udowodnili że gówno ich to dziecko tak na prawdę obchodzi.
                • szmytka1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 16:47
                  Bo pstrykasz palcami i w ciągu godziny pojawią się biegły. Zabezpieczyli dzieciaka, na czas ustalania jaki jest stan psychiczny tej kobiety. Niektórzy zbyt wiele wykrzykują o sinei w przestrzen internetu i ta rodzina była ofiara niumiarkowania w korzystaniu z mediów społecznościowych. Choć może samotność tej kobiety była wielka i to jej wentyl bezpieczeństwa, nie będę oceniać.
                  • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:15
                    No właśnie dosyć szybko skonsultowano się z ekspertem i on zbadał sprawę i z całą przysługująca mu odpowiedzialnością wydał opinię, ze nie ma zagrożenia, czyli de facto nie ma podstaw do ciągnięcia sprawy. Nie posłuchano go i rozciągnięto rzecz w czasie - ze szkodą dla tej rodziny i, przede wszystkim, dla chorego dziecka.
                    • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:23
                      Sąd może, ale nie musi skorzystać z opinii biegłego. Sąd może mieć więcej informacji, które wpłynęły po opinii biegłego, opinie innych specjalistów, albo zauważyć, że opinia biegłego jest wadliwa.

                      Natomiast dziwie się, że ktoś, kto ma tyle informacji o tej rodzinie, ile można zaczerpnąć z mediów, podważa decyzję o zabezpieczeniu dziecka w pieczy zastępczej.
                      • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:26
                        geez_louise napisała:
                        > Sąd może, ale nie musi skorzystać z opinii biegłego.

                        Sąd nie miał szansy skorzystać bo policja opinii NIE DOSTARCZYŁA.


                        > Natomiast dziwie się, że ktoś, kto ma tyle informacji o tej rodzinie, ile można
                        > zaczerpnąć z mediów, podważa decyzję o zabezpieczeniu dziecka w pieczy zastępc
                        > zej.

                        Jakich 'informacji'? Doczytałaś, że dziecko to autystyk?
                        • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:31
                          No to skoro sąd nie wystąpił o opinię biegłego, to może wcale nie widział takiej potrzeby.

                          Skoro to autystyk, to matka może deklarować, ze chce go zabić?
                          • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:33
                            geez_louise napisała:
                            > No to skoro sąd nie wystąpił o opinię biegłego, to może wcale nie widział takie
                            > j potrzeby.

                            <facepalm> Wiesz jakie głupoty wypisujesz??? Biegły zbadał matkę zaraz po zatrzymaniu, wydał opinię, że matka nie zagraża dziecku ale policja tej opinii NIE DOSTARCZYŁA DO SĄDU. Ogarniasz?


                            >
                            > Skoro to autystyk, to matka może deklarować, ze chce go zabić?

                            Skoro autystyk to umieszczenie w pieczy zastępczej jest wyrządzeniem mu krzywdy i powinno być stosowane w kompletnej ostateczności.
                            • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:38
                              Ale rozumiesz, że opinia biegłego to tylko fragment danych? I tak sąd musiał mieć czas na rozpoznanie sprawy. Dziecko trzeba szybko zabezpieczyć, ale oddać szybko nie można.
                              • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:40
                                geez_louise napisała:
                                > Ale rozumiesz, że opinia biegłego to tylko fragment danych? I tak sąd musiał mi
                                > eć czas na rozpoznanie sprawy. Dziecko trzeba szybko zabezpieczyć, ale oddać sz
                                > ybko nie można.

                                Oczywiście trzeba dziecko skrzywdzić bo Geez tako rzecze! Czasu trzeba a autystyka można mieć w d..e.
                      • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:30
                        Sąd przede wszustkim nawet nie widział opinii biegłego. Tym bardziej nie mógł się zapoznać z tymi "innymi rzeczami" bo działał ekspresowo. Szkoda że, podobnej prędkości i skuteczności nie miał przy Kamilu.
                        • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:35
                          Np szkoda. Ale tutaj działanie było prawidłowe.

                          Pracowałam przy wielu pacjentach potrzebujących szybkiej reakcji sądu, wystarczyło wysłanie faksu i postanowienie było w godzinę-dwie.
                          • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:37
                            geez_louise napisała:
                            > Np szkoda. Ale tutaj działanie było prawidłowe.
                            >
                            > Pracowałam przy wielu pacjentach potrzebujących szybkiej reakcji sądu, wystarcz
                            > yło wysłanie faksu i postanowienie było w godzinę-dwie.


                            No widzisz a tutaj policjantom się 'nie chciało'. Ogarniasz?
                          • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 18:01
                            >Np szkoda. Ale tutaj działanie było >prawidłowe.
                            Nie, nie było prawidłowe i to na wielu poziomach.
                      • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:59
                        Tyle tylko, ze sąd nie miał zadnych informacji poza tymi, ze pani cos tam napisała w dyskusji na fb.
                      • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 19:02
                        A ja się dziwię, że kwestionujesz wartość informacji, czyli rolę mediów, i każesz pokładać ślepą wiarę w instytucjach, które nie dają Ci żadnej informacji.
                        Nie rozumiem takich ludzi, dla których nieważna informacja, nieważne badanie faktów, ważne, co po cichu ustaliły autorytety, np. sąd... I tacy ludzie są przekonani, że trzeba wierzyć, że sąd ustalił z wielką mądrością i profesjonalizmem... big_grin
                  • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:57
                    >Bo pstrykasz palcami i w ciągu >godziny pojawią się biegły
                    Tak, dokładnie tak. Pani została siła odwieziona do psychiatryka na badanie. Badało ja 2 specjalistów. Wyszła z opinia w ręce.

                    -
                    >Zabezpieczyli dzieciaka, na czas >ustalania jaki jest stan psychiczny tej >kobiety.
                    Nie. Pani miała już opinię w ręce, kiedy policjanci kwitli w przedszkolu
                    „ Dyrektor Przedszkola Specjalnego nr 438, Ewa Warszewska twierdzi, że pojawili się u niej o 13.55 – czyli w czasie, gdy policja dowiedziała się, że psychiatrzy orzekli, iż Domańska nie ma zaburzeń i nie stwarza zagrożeń.”


                    Dzieło było przetrzymywane w przedszkolu do 18.30, a następnie odwiezione do domu dziecka, choć ” dzieci do 10 roku życia w pieczy zastępczej powinny być w pieczy rodzinnej, a nie instytucjonalnej, czyli powinny trafić do rodzinnego domu dziecka lub rodziny zastępczej”.
                    • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 19:10
                      Był ewidentny przekręt, na bazie złośliwego dręczenia "podpadłszej" osoby, bez merytorycznych przesłanek, bez profesjonalizmu postępowania i to jest ewidentne.
                      Aż się dziwię, że niektórzy tak gorliwie bronią aktu przemocy instytucjonalnej, jakiej dokonano wobec tego dziecka i jego mamy.
                • kocynder Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 19:02
                  W tym konkretnym przypadku - ok. Ale wyobraź sobie sytuację inną: opinia biegłego pisana "na szybko" - ok, służby ją uznają, dzieciak zostaje, a matka go zabija i potem podcina sobie żyły. I co? Wrzask "Gdzie były służby?! Czemu nie zareagowano w porę?! Przecież ta opinia biegłego nie może być wiążąca! Biegły nie miał dość czasu, by zbadać sprawę!"... I nie mam cienia wątpliwości, że dokładnie tak by było! Owszem, w TYM wypadku - odebranie dziecka okazało się być nadmiernym środkiem ostrożności. Ale, w momencie, kiedy w grę wchodzi życie dziecka - lepiej za dużo ostrożności niż coś zlekceważyć.
                  I nadal - problemem nie jest fakt, że w TYM przypadku służby zadziałały prawidłowo. Problemem jest, że służby nie działają w żaden sposób w tysiącach sytuacji znacznie bardziej drastycznych.
                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 20:36
                    wiadomosci.onet.pl/warszawa/odebrali-jej-dziecko-za-wpis-na-facebooku-najmlodszy-wiezien-polityczny/l2b62gc
                    To nie była żadna opinia biegłego, tylko wynik konsultacji/karta informacyjna ze szpitala.

                    Karta dostarczona na policję kilka godzin po decyzji sądu.

                    Kobieta wielokrotnie karana, wdająca się w burdy na manifestacjach będąc w zaawansowanej ciąży albo będąc samotnym rodzicem niepełnosprawnego dziecka.

                    Z długą historią leczenia psychiatrycznego, z oporną depresją.

                    Twierdząca, że zabrali jej dziecko bo spisek, a nie z powodu jej działań i zaburzeń.

                    Nie widzę możliwości, aby w takiej sytuacji nie zabezpieczyć dziecka i nie badać sprawy dalej.
                    • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:12
                      Ciekawe, bo na ppdsatwowe dokładnie tego samego dokumentu,, dpsyarcoznego niestety stosownie za późno, ten sam sędzia zdecydował o oddaniu dziecka matce.
                    • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:22
                      geez_louise napisała:
                      > To nie była żadna opinia biegłego, tylko wynik konsultacji/karta informacyjna z
                      > e szpitala.

                      Linkujesz materiał w którym napisane jest coś innego. Świadomie przekręcasz?

                      > Kobieta wielokrotnie karana,

                      ZATRZYMANA nie karana. I tak w tym kraju za legalny protest ludzie są zatrzymywani - pod kamieniem spędziłaś ostatnie 8 lat??


                      > Z długą historią leczenia psychiatrycznego, z oporną depresją.

                      Jak wielu rodziców dzieci niepełnosprawnych. Coś odkrywczego?



                      • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:34
                        Zacytuj, gdzie jest mowa o opinii biegłego.

                        I w odróżnieniu od ciebie wiem, jak wyglada wynik konsultacji psychiatrycznej i ze nie jest opinią biegłego ani certyfikatem dla rodzica.

                        Oprócz tego matka roku jest naprawdę niezła. Wraca z dzieckiem z przedszkola ok. 18 i płacze, ze w dd mogła być z dzieckiem tylko godzinę dziennie. I dziecko bez ukochanego jedzenia, kocykow i stałości! Bo jak było w placówce od rana do wieczora, to było inaczej.

                        I tak jej się tylko napisali, zaraz o tym zapomniała i w ogóle to wyrwane z kontekstu.
                        • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:38
                          geez_louise napisała:
                          > Zacytuj, gdzie jest mowa o opinii biegłego.
                          >
                          > I w odróżnieniu od ciebie wiem, jak wyglada wynik konsultacji psychiatrycznej i
                          > ze nie jest opinią biegłego ani certyfikatem dla rodzica.

                          Możesz to nazywać jak chcesz ale fakty są takie, że sąd najpierw tego nie dostał, choć policja była w posiadaniu a potem zwrócił na tej podstawie dziecko matce.



                          > Oprócz tego matka roku jest naprawdę niezła. Wraca z dzieckiem z przedszkola ok
                          > . 18 i płacze, ze w dd mogła być z dzieckiem tylko godzinę dziennie. I dziecko
                          > bez ukochanego jedzenia, kocykow i stałości! Bo jak było w placówce od rana do
                          > wieczora, to było inaczej.

                          Nie było od rana do wieczora - twoje jadowite pyerdolenie jest po prostu żałosne.

                          • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:43
                            Nie, sąd wydał postanowienie o 14.53, a ona o 14 dopiero jechała do szpitala. Na policję z kartą ze szpitala zaczęła się zbierać ok. 16.

                            Tak, jest ogromna różnica pomiędzy opinia biegłego w sprawie możliwości sprawowania opieki nad dzieckiem, a zwykłą konsultacją psychiatryczną.

                            Kolejna afera z dudy, rozdmuchana i przeinaczona afera wokół jakiejś ledwo funkcjonującej patolki.
                            • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:50
                              geez_louise napisała:
                              > Nie, sąd wydał postanowienie o 14.53, a ona o 14 dopiero jechała do szpitala. N
                              > a policję z kartą ze szpitala zaczęła się zbierać ok. 16.

                              O 14:53 policjanci wysłali maila do sądu - czy ty w ogóle umiesz czytać? Sama zalinkowałaś:
                              "Później okazało się też, że pomimo pozytywnej dla Angeliki opinii psychiatrów ze Szpitala Bielańskiego policjanci wysłali mailem do VI Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza informację o "wysokim prawdopodobieństwie zagrożenia dziecka ze strony matki — z uwagi na chorobę lub zaburzenia psychiczne — świadczącego o tym, że może popełnić samobójstwo rozszerzone". Co istotne, zrobili to o godz. 14.53, a więc już po tym, jak znali wyniki badań kobiety."


                              > Kolejna afera z dudy, rozdmuchana i przeinaczona afera wokół jakiejś ledwo funk
                              > cjonującej patolki.

                              Well - może zapytajmy eksa jaką ty jesteś matką? Na pewno będzie miał wiele ciekawego do powiedzenia jak to pięknie opiekujesz się dzieckiem robiąc bizensiki na 3 etaty big_grin
                              • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:11
                                To ty nie umiesz czytać. Ona zwiozla dokumenty na komendę później, po pojechaniu do przedszkola. O 14.53 sąd dostał dokumenty z policji i wydał postanowienie - to trwa tyle, co napisanie pisma. W tym czasie policjanci otrzymali na korytarzu informację, że nie ma wskazań do hospitalizacji.

                                W takiej sprawie policjanci nie są sądem i nie do nich już należy cofanie zabezpieczenia dziecka po jednym badaniu psychiatrycznym. Sąd zabezpieczył dziecko i zaczął się zwracać o opinie i przesyłanie dokumentacji.

                                Ale widzę, że to kolejna święta aktywistka, niczym Alicja Tysiąc.
                                • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:17
                                  geez_louise napisała:
                                  > To ty nie umiesz czytać. Ona zwiozla dokumenty na komendę

                                  A po uja złamanego miała coś 'wieźć na komendę' jak przy wszystkim byli policjanci???

                                  "Policjanci przewieźli kobietę do Szpitala Bielańskiego. Zbadało ją tam dwóch psychiatrów. Obaj stwierdzili, że w obecnym stanie psychicznym nie stanowi ona zagrożenia ani dla siebie, ani dla jej dziecka i nie ma zamiarów samobójczych. Uznali też, że nie ma konieczności pozostawienia jej w szpitalu. Informację tę otrzymali również przebywający na korytarzu policjanci."

                                  POTRAFISZ CZYTAĆ???

                                  > O 14.53 sąd dostał dokumenty z policji

                                  Nie dostał dokumentów tylko MAILA - mimo, że policjanci znali już wyniki badania napisali CO INNEGO. Ogarniasz?

                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:22
                                    Dostali informację. Na pewno o braku wskazań do hospitalizacji, i tyle. Policjanci z patrolu nie dostali wypisu.

                                    Policja prawidłowo zawiadomiła sąd, nie oni maja się zajmować oceną dokumentacji medycznej. Od tego jest sędzia.
                                    • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:24
                                      geez_louise napisała:
                                      > Dostali informację. Na pewno o braku wskazań do hospitalizacji, i tyle. Policja
                                      > nci z patrolu nie dostali wypisu.

                                      Informacja brzmiała, że matka nie stanowi zagrożenia dla dziecka i nie została przakazana do sądu. Przestań WYMYŚLAĆ BZDUR bo to obrzydliwe.

                                      > Policja prawidłowo zawiadomiła sąd,

                                      Nieprawidłowo. Naprawdę twoje jadowite wolty są totalnie żałosne.
                                      • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:27
                                        Nie zapluwaj się, po prostu nie masz pojęcia ani o treści konsultacji, ani o roli policji i sądu.
                                        • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:29
                                          geez_louise napisała:
                                          > Nie zapluwaj się, po prostu nie masz pojęcia ani o treści konsultacji

                                          A ty masz? Nawet kilku znań z Onetu nie potrafisz przeczytać big_grin


                                          Dziecko jest już z matką - na szczęście nie internetowi łgający hejterzy o tym decydują.
                                          • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:37
                                            Tak, wiem jak wyglada konsultacja i na pewno nie zawiera wniosku, że dziecko będzie bezpieczne z matką. Patrol przywiózł matkę w celu stwierdzenia, czy nie wymaga hospitalizacji. Reszta należy do sądu.
                                            • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:42
                                              geez_louise napisała:
                                              > Tak, wiem jak wyglada konsultacja i na pewno nie zawiera wniosku, że dziecko bę
                                              > dzie bezpieczne z matką.


                                              Na pewno i dlatego na tej podstawie sąd oddał dziecko matce. Ale ty wiesz najlepiej!
                                            • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:46
                                              geez_louise napisała:

                                              > Tak, wiem jak wyglada konsultacja i na pewno nie zawiera wniosku, że dziecko bę
                                              > dzie bezpieczne z matką. Patrol przywiózł matkę w celu stwierdzenia, czy nie wy
                                              > maga hospitalizacji. Reszta należy do sądu.
                                              >

                                              Wiesz jak wyglądał TEN KONKRETNY DOKUMENT który dostali policjancia nie dostał go od nich sąd? Czy opierasz się na doniesieniach prasowych które SAMA CYTUJESZ przeinaczając jednocześnie rąk, żeby Ci do tezy pasowało?
                                              • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:54
                                                W artyku jest napisane, że policjanci „zostali poinformowani”. A potem jest o tym, ze matka miała zawieźć kartę ze szpitala na komisariat.

                                                Jakby do was dotarło, ze to nie żadna „opinia biegłego”, to może zaczęłoby coś świtać.

                                                Gdzieś był artykuł, jak zostawiła przypadkowej osobie wózek z dzieckiem i poszła na manifestację, macie link?
                                                • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 05:41
                                                  geez_louise napisała:
                                                  > Jakby do was dotarło, ze to nie żadna „opinia biegłego”, to może zaczęłoby coś
                                                  > świtać.

                                                  I na podstawie 'nieopinii' sąd zwrócił dziecko matce? Aha, aha...
                                                • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 07:37
                                                  >Jakby do was dotarło, ze to nie żadna >„opinia biegłego”, to może zaczęłoby >coś świtać.

                                                  Była to opinia dwójki specjalistów psychiatrii, którzy dokonali oceny stanu zdrowia na IP i ocenili panią jako bez rzyzka zachowań suicydalnych i nie zagrażającą sobie ani i innymi
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:40
                                                    Ta, dwójki specjalistów.

                                                    Przecież ta baba w każdym wywiadzie mówi co innego. Poczytaj artykuły, dobry jest tez opis jej zbiórki w internecie.

                                                    Dobre są jeszcze te szlochy, jak to boi się, że jej zabraknie i dziecko trafi do dd, a jeździ na ustawki jak pseudokibic - zawsze na czele i szarpie się z każdym rycerzem- prawakiem. I jeszcze tnie ogrodzenie na granicy.

                                                    Pisała o samobojstwie rozszerzonym podobno na profilu policyjnym na fb. A potem na konsultacji zapierała się, że chce popełnić samobójstwo tylko trochę, nie bardziej niż zwykle.

                                                    Raz twierdzi, ze zabrali ja z pracy, innym razem ze z domu, bo musiała kulka lat temu z pracy zrezygnować.

                                                    Chomika bym jej nie zostawiła pod opieką.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:45
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > Przecież ta baba w każdym wywiadzie mówi co innego.

                                                    Może jakbyś czytała co jest tam napisane a nie fantazjowała to być nie miała 'czego innego'.

                                                    Jesteś po prostu złośliwym, złym człowiekiem.



                                                    > Pisała o samobojstwie rozszerzonym podobno na profilu policyjnym na fb. A potem
                                                    > na konsultacji zapierała się, że chce popełnić samobójstwo tylko trochę, nie b
                                                    > ardziej niż zwykle.

                                                    Może zainteresuj się czym jest depresja i jaka jest sytuacja samotnych matek niepełnosprawnych dzieci to nieco rozjaśni ci się dlaczego myśli samobójcze są tam standardemm.



                                                    > Raz twierdzi,

                                                    Jeszcze raz - naucz się czytać.
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:08
                                                    No standard, nie ma co reagować jak ktoś z zaburzeniami psychicznymi i bogatą kartoteką policyjną pisze że chce zabić swoje niepełnosprawne dziecko.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:11
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > No standard, nie ma co reagować

                                                    Należy reagować ADEKWATNIE. Ty podobno w medycynie robisz a zasady 'po pierwsze NIE SZKODZIĆ' nie znasz?


                                                    Twoje podejście do ludzi chorych jest obrzydliwe - zarówno do chorej na depresję matki jak i niepełnosprawnego dziecka. To dla ciebie jacyś podludzie, których można traktować jak przedmioty. Totalna znieczulica i poczucie wyższości.

                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:23
                                                    Chyba ty traktujesz dziecko jak przedmiot, ja uważam że jego życie i zdrowie jest narażane przez matkę od życia płodowego i na podstawie jej wpisów w mediach sądzę, że teraz chłopiec służy jej do wyłudzania pieniędzy.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:29
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > Chyba ty traktujesz dziecko jak przedmiot, ja uważam że jego życie i zdrowie je
                                                    > st narażane przez matkę od życia płodowego i na podstawie jej wpisów w mediach
                                                    > sądzę, że teraz chłopiec służy jej do wyłudzania pieniędzy.

                                                    Taaa... wyłudzanie zasiłku na ciężko autystyczne dziecko! Normalnie kokosy jak luksusowe życie z alimentów.

                                                    Walnij baranka w ścianę może klepki się ułożą.


                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:33
                                                    No nie wyłudza, 40 tysięcy na prawnika i „inne koszty”

                                                    pomagam.pl/9cg633
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:33
                                                    I jeszcze potwierdza, że bierze zasiłek i pracuje
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:38
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > I jeszcze potwierdza, że bierze zasiłek i pracuje

                                                    Kolejny raz robisz z siebie kompletną idiotkę nie potrafiąc czytać tego co zalinkowałaś:
                                                    "Z dnia na dzień musiałam zrezygnować z pracy I stać się 24 godzinnym opiekunem mojego dziecka niezdolnego do samodzielnej egzystencji."
                                                    "Na dziś wiem, że po odebraniu dziecka z dnia na dzień straciłam świadczenie z tytułu rezygnacji z pracy, a chcąc każda chwilę spędzać z Tyciem nie dam rady pogodzić tego z pracą na etat (której też po przeszło dwóch latach przerwy nie znajdę z dnia na dzień) "


                                                    Nie ma tam NIC o tym, że ona pracuje. Ile jeszcze będziesz podle łgać?
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:43
                                                    Czytaj co ona pisze i przestań się wyzywać jak kolejna patolka
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:44
                                                    „Sama zapewniała poziom życia” nie licząc „jałmużny”
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:45
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > Czytaj co ona pisze i przestań się wyzywać jak kolejna patolka


                                                    Czytam - najpierw pracowała potem przeszła na zasiłek jak nie dawała rady pogodzić pracy z opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem. Czego nie rozumiesz rzygaczko?
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:54
                                                    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2203922,1,gdzie-jest-bruno-skandaliczna-akcja-warszawskiej-policji-cierpi-dziecko.read
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:34
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > No nie wyłudza, 40 tysięcy na prawnika i „inne koszty”
                                                    >
                                                    > pomagam.pl/9cg633


                                                    Założyła zbiórkę PO TYM jak odebrano jej dziecko. Sadzisz rzygaczko, że stać by ją było na adwokata z zasiłku?
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:37
                                                    Sądzę, że adwokat kosztuje 10x mniej, ale idioci dają się nabierać na te opowieści
                                                  • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:39
                                                    I to nie jest jej pierwsza zbiórka. Miała inne, na leczenie które jest w pełni refundowane - również
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:40
                                                    geez_louise napisała:
                                                    > I to nie jest jej pierwsza zbiórka. Miała inne

                                                    Tak jak 'zwoziła dziecko z placówki o 18'?
                                                  • 35wcieniu Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:24
                                                    Nie żeby coś ale to teraz się zorientowałaś? Ona od lat (pod wcześniejszymi nickami też) leci jak mucha do lepu do każdego wątku gdzie choćby spodnie słowo "pacjent" albo "badanie" i daje popis takiej pogardy i znieczulicy że naprawdę dziwi mnie że ktokolwiek z nią jeszcze gada.
                                                  • 35wcieniu Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:26
                                                    Odpowiadałam na wpis evening vibes.
                                                  • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:31
                                                    35wcieniu napisał(a):
                                                    > Nie żeby coś ale to teraz się zorientowałaś? Ona od lat (pod wcześniejszymi nic
                                                    > kami też) leci jak mucha do lepu do każdego wątku gdzie choćby spodnie słowo "p
                                                    > acjent" albo "badanie" i daje popis takiej pogardy i znieczulicy że naprawdę dz
                                                    > iwi mnie że ktokolwiek z nią jeszcze gada.


                                                    Trochę kojarzę ale też z opowieści jak walczyła z eksem i jak robił z niej wariatkę. Można by pomyśleć, że doświadczenie mogłoby ją nauczyć pokory w ocenie innych ale widać nie. Ona jest biedna pokrzywdzona przez system a inne matki to 'wariatki wyłudzaczki' uncertain
                                                  • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 14:53
                                                    Bogatą kartoteką policyjną? Serio?

                                                    W głowie się nie mieści, ze to nie wpis Dramatika & co… 🤮🤮🤮
                                                  • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 15:00
                                                    > A potem na konsultacji zapierała się, >że chce popełnić samobójstwo tylko >trochę, nie bardziej niż zwykle.
                                                    Ty się zdaje powoływałas na wiedzę medyczną, tak…?
                          • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:45
                            Tia, żałosne. Niepracująca kobieta zwożąca niepełnosprawne dziecko z placówki o 18, wzorowa matka.
                            • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:50
                              geez_louise napisała:
                              > Tia, żałosne. Niepracująca kobieta zwożąca niepełnosprawne dziecko z placówki o
                              > 18, wzorowa matka.

                              Skąd ty hejterko wzięłaś tę 18???
                              • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:18
                                No rzeczywiście, to była 17, wiec zwykle spędza z dzieckiem 3 godziny dziennie a nie dwie.
                                • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:20
                                  geez_louise napisała:
                                  > No rzeczywiście, to była 17, wiec zwykle spędza z dzieckiem 3 godziny dziennie
                                  > a nie dwie.

                                  O 17 byli już w domu. I jakie 3h??


                                  Więcej czasu spędza od ciebie .
                            • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:47
                              geez_louise napisała:

                              > Tia, żałosne. Niepracująca kobieta zwożąca niepełnosprawne dziecko z placówki o
                              > 18, wzorowa matka.
                              >

                              Ona kurwa mać NIE MA PRAWA PRACOWAĆ bo inaczej nasze ukochane państwo zabierze jej, zasiłek. A dziecko jest chore, wymaga rechaloboltacjo, terapii i może w każdej chwili być potrzeba zabrać go z przedszkola.
                              Skąd u ciebie tyle jadu i nienawiści do tej kobiety?
                              • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:57
                                Zasiłek jest niewysoki, nie ma potrzeby zbijać w domu bąki na fb, jak dziecko jest cały dzień w placówce, można się pofatygować do pracy.
                                • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:10
                                  geez_louise napisała:

                                  > Zasiłek jest niewysoki, nie ma potrzeby zbijać w domu bąki na fb, jak dziecko j
                                  > est cały dzień w placówce, można się pofatygować do pracy.
                                  >

                                  Najwyraźniej pojęcia nie masz co to znaczy chore dziecko wymagające terapii. Poza tym ziejesz jadem wobec tej kobiety zupełnie nezppdsyawnie.
                                • evening.vibes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 05:38
                                  geez_louise napisała:
                                  > Zasiłek jest niewysoki, nie ma potrzeby zbijać w domu bąki na fb, jak dziecko j
                                  > est cały dzień w placówce, można się pofatygować do pracy.
                                  >

                                  Przecież jak pójdzie do pracy to.zasilek straci. Jak można być tak głupim, żeby tego nie wiedzieć pani 'ja wiem najlepiej'?
                                • la_mujer75 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 06:59
                                  Jesteś albo głupia albo jesteś złym czlowiekiem, że tak piszesz o kobiecie, która ma takie dziecko.
                                • bene_gesserit Re: Chłopiec z Częstochowy 17.04.23, 07:38
                                  geez_louise napisała:

                                  > Zasiłek jest niewysoki, nie ma potrzeby zbijać w domu bąki na fb, jak dziecko j
                                  > est cały dzień w placówce, można się pofatygować do pracy.


                                  Bronisz systemu, bo jesteś, jak przyznała, jego częścią. Ale z tego, co i jak piszesz jasno widać, czemu ten system jest - ujmę to delikatnie - nieefektywny. Jeśli inne jego trybiki są tak pełne pogardy i agresji jak ty, nie ma mowy o tym, żeby jego działania były sensowne.

                                  Piszesz, że zależy ci na dobru tego dziecka, ale twoje wypowiedzi skupiaja się na matce, w niezdrowy, subiektywny i pełen sporych emocji sposób. Możliwe, że praca dała ci w kość i nie umiesz patrzeć na nią inaczej, niż na patolkę, ale to oznacza tylko tyle, że powinnaś poszukać sobie innej pracy. Z dala od ludzi.
                            • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 07:34
                              Nie doczytalas nawet, ze ona siedziała pod drzwiami przedszkola, a dziecko zostało w nim przetrzymane kilka godzin po zwyczajowej porze odebrania przez matkę…? No generalnie dobry zwyczaj jest taki, żeby się zapoznać z faktami, potem hejtowac, inaczej można wyjść na głupka…
                    • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 15:14
                      >Karta dostarczona na policję kilka >godzin po decyzji sądu.
                      Ponieważ nakazano pani jeździć z nią od Annasza do Kajfasza, zamiast przekazać sędziemu natychmiast po otrzymaniu.

                      >Kobieta wielokrotnie karana,
                      Poproszę dowody na „karanie”. Zatrzymanie na czarnym marszu przez pisowską milicje to nie „karanie” - tak tylko przypominam.

                      >Z długą historią leczenia >psychiatrycznego, z oporną depresją.
                      No i…? Od lekarza należałoby się spodziewać większej wiedzy w temacie… uncertain

                      >Twierdząca, że zabrali jej dziecko bo >spisek, a nie z powodu jej działań i ->zaburzeń.
                      Jak dostała rekordowe odszkodowanie za przekroczenie uprawnień przez policję to tez było „zaburzebie”…?
                  • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 07:33
                    >Ale wyobraź sobie sytuację inną:

                    Nie zamierzam się bawić w „co by było, gdyby to była wasza matka”

                    >opinia biegłego pisana "na szybko" .
                    To nie była opinia pisana „na szybko”, tylko normalne badanie psychiatryczne wykonywane przez specjalistów.
                    • kocynder Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 10:37
                      Nie każdy psychiatra jest biegłym sądowym. Policjanci z patrolu nie mogą wiedzieć że dr Iksiński jest a Igrekowski nie jest biegłym. Opinia psychiatryczna, że matka nie kwalifikuje się do pobytu szpitalnego i nie zagraża dziecku może ale nie musi być opinią biegłego.
                      Gdybyś przeczytała mój post, to byś wiedziała, że nie proponuję zabawy w "co by było gdyby to była wasza matka?".
                      • memphis90 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 14:54
                        A skad pomysł, ze to miał być biegły sądowy…?
    • berdebul Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:46
      Z biedy odbierajo, z biedy🤦🏻‍♀️
    • daniela34 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:48
      W Polsce żyjemy, drodzy panowie (raczej panie), w Polsce żyjemy.
      Tu alkohol nie jest powodem do zabrania dziecka, przecież wiele forumek w różnym wieku wprost pisze, że ich ojcowie (głównie) byli alkoholikami i nie wychowywały się w placówkach pieczy zastępczej.
      Jak rozumiem nie było przed tym zdarzeniem informacji o tym, żeby dzieci były zaniedbane/krzywdzone/poddane przemocy (zwróćcie proszę uwagę, ja nie twierdzę, że dziecko wcześniej nie było krzywdzone czy zaniedbane, bo w zasadzie na pewno było, ale jak rozumiem nie było na ten temat informacji przekazanej przez MOPS sądowi). No to za alkohol niestety dzieci nie są odbierane jeśli jest drugi rodzic jako tako ogarniający rzeczywistość.
      Czy to dobrze? Oczywiście, że to źle.
      Ale przypominam, że nie odebrano nawet dziecka, wobec którego matka stosowała kary fizyczne (sprawa trzylatki z Kłodzka) i tę informację miały służby (kurator na pewno).
      • daniela34 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:53
        Jeszcze dodam, że to tym bardziej jest argument za podejściem: w przypadku rodzin w których mamy sygnały o patologii (alkohol, ale o ile ja się dobrze orientuję, oni mieli też ograniczoną władzę rodzicielską w stosunku do innych dzieci, poprawcie mnie jeśli się mylę) - jest polityka zero tolerancji. Szkoła powinna mieć obowiązek zgłosić uraz dziecka (złamaną rękę) a służby najpierw wkraczać a dopiero potem wyjaśniać, czy rzeczywiście się "potknął i złamał rączkę."
        • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:01
          I dać szanse na odbudowe rodziny ale jedną i na okręslony czas. Dzieciak trafia do DD czy rodziny zastępczej bo w domu jest alkohol albo niezaradni rodzice - rodzic dostaje rok na poprawę. Znam rodzeństwo tak odbierane i oddawane chyba 3 razy. Przy czym spektakularnej poprawy nie było ani razu.
    • brubba Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:51
      Wstyd, żenada, hańba dla państwa, które toleruje takie sądownictwo.
    • 35wcieniu Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:51
      Już w poprzednim wątku o tym było.
      Tak czy inaczej dawać mnie tu Nangę. Chętnie pooglądam fikołki.
      • daniela34 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:59
        Mnie wczoraj zagotowało jak zobaczyłam fragment materiału (tylko fragment), w którym dyrektorka (albo nauczycielka) ze szkoły specjalnej pokazywała zeszyt A4 z rysunkami chłopca. Ja wiem, że szkoła teraz musi się pokazać z dobrej strony, ale to naprawdę w przypadku rodzin, gdzie są sygnały, że coś jest nie tak, powinno być na zasadzie polityki zero tolerancji: matka informuje, że dziecko ma uraz ręki - szkoła zgłasza, matka informuje, że dziecko nie przyjdzie, bo się "polało herbatką" - szkoła zgłasza, wchodzi policja i sprawdza, co się dzieje, choćby czy została udzielona pomoc medyczna (wiemy, że w tym przypadku nie).
        • paskudek1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:01
          Tak, w NORMALNYCH systemach tak to pewnie działa. Lepiej lub gorzej ale działa. U nas jedyne ekspresowe interwncje policji to za znieważenie pomnika mogą być. Wiadomo, uczucia pomnika ważniejsze niż zdrowie i życie dziecka.
          • daniela34 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:04
            Nawet w krajach zachodnich nie wszędzie to działa - przypominam sprawę tego zagłodzonego chłopca (Polaka), tam też szkoła wierzyła matce długo. Inna sprawa, że ponoć (tu opieram się na wpisach forumek z UK), tam po tym przypadku zweryfikowano procedury (ale to już dziewczyny z UK musiałyby się wypowiedzieć bardziej szczegółowo).
            • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:08
              Nie wiem czy pisałam jak urząd u mnie się połapał po prawie roku, ze dziecko nie ejst do zadnej szkoły zapisane.
              Mieszkam w jednej gminie, zaraz przy granicy z drugą. W drugiej młoda chodzi do szkoły. Szkoła młodej wysłała pismo, że dziecko jest spoza rejonu...papier albo nie dotarł albo gdzieś zgubili. Ja rozumiem, ze w tym roku szkolnym zaczął się covid...ale w maju dostałam pismo, ze szukają ucznia ( mojej córki) i czemu ona nie chodzi do żadnej szkoły (7latka).
              Szybko się połapali...
              • daniela34 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:15
                No, przy obowiązku szkolnym widać bardzo ładnie jakie u nas są wszelkie organy "rychliwe."

                Ja zostałam wyznaczona obrońcą z urzędu dla podejrzanego o znęcanie się nad rodziną. Mija właśnie drugi miesiąc jak się pan nie stawił na badania psychiatryczne. Od 14 lutego w sprawie nie dzieje się w związku z tym nic a ja mam silne podejrzenie, że pan przebywa w domu tylko policja jeszcze na niego nie trafiła.
                • geez_louise Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:47
                  No oczywiście, bat jest dla potulnych i grzecznie przychodzących do „biegłych”. Straumatyzować kilkukrotnie siedmiolatka krzyżowym ogniem pytań? Proszszsz… przecież to zrobiły „specjalistki” na zlecenie sądu.
                • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:49
                  Tak wiem. Jak zadzwonił urząd poleciałam do sekretariatu z pytaniem jak to załatwić. Pokazano mi tam wyslaną informacje we wrześniu. Pani powiedziała, ze i tak sie szybko połapali. Tu jest inna gmina i pewnie wyszło by przy przekazywaniu kasy na ucznia.
                  Jak mają uczniów z innych szkoł ale z tej samej gminy to czasami po 2 latach zaczynają dochdozić gdzie jest dziecko...
            • gulcia77 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:09
              Ależ norweska, czy niemiecka opieka to kradzież dzieci!
              • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:14
                Taki film jest Obce niebo. O matko...ależ pisano, ze to film jak to w Szwecji za byle co dzieci odbierają. I dramat polskich rodziców, ze im bez powodu dziecko odebrali...no ja tam powodów widziałam sporo...
                • chicarica Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 16:36
                  Znam dwa przypadki z mojego regionu gdzie dzieckiem Polaków interesowała się szwedzka opieka społeczna.

                  Przypadek pierwszy, rodzina patchworkowa, tatuś, jego córka 14 czy 15 lat z poprzedniego związku, nowa żona i ich małe (coś około 2 lat) dziecko wspólne. W tle kręcący się po domu polscy budowlańcy pracujący częściowo na czarno w firmie prowadzonej przez tatusia, plus wspólnik tatusia. Co sobota to impreza, między piątkiem a niedzielą trzeźwy tam jest chyba tylko ten dwulatek, mamusia tankuje jak stary budowlaniec. Sprawa się zesrała jak ta nastoletnia córka którejś nocy wylądowała w szpitalu ponieważ była tak pijana że zakrztusiła się własnymi wymiotami. Do tego jak policja pojawiła się w domu, to nikogo trzeźwego dorosłego tam na nogach nie zastano, a w tym wszystkim kręcił się ten mały dzieciak średnio zaopiekowany. Normalnego domowego obiadu tam nie było od wieków, podobnie normalnego rodzinnego wieczoru, tylko wieczne imprezy pijanych budowlańców. Nie wiem czy w końcu to dziecko odebrano czy nie. Nastolatka wciąż mieszka z rodzicami.

                  Przypadek drugi to miła, sympatyczna, ale niestety chyba nie do końca umysłowo rozwinięta pani (znam z widzenia bo pracowała na stacji benzynowej na której często tankuję) i jej polski kochaś, który co prawda nie ma na przedzie większości zębów, ale za to ma twarde pięści którymi to pięściami, jak sobie popije czyli jakieś 7 razy w tygodniu, częstuje obecnie już siedemnastoletniego syna pani. Teraz już odbieranie dziecka chyba nie wchodzi w grę, bo dzieciak za duży, ale sprawa trwa ze dwa czy trzy lata i chłopak parę razy mieszkał gdzieś indziej, wracał po tym jak pani wywalała szczerbatego kochasia ale potem pani jednak bez złotego fiuta kochasia obyć się nie mogła i temat zaczynał się od początku.

                  Czy oba przypadki to normalne, bezproblemowe rodziny których bezzasadnie czepia się szwedzka opieka społeczna, to już niech ematka sama oceni.
                  • yuka12 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:51
                    Niedawno mąż puścił mi fimik pt. Zabierają dzieci Polkom w UK. Chodzi o kobiety w trakcie spraw z przemocowym mężem/partnerem, często osoby bez dobrej znajomości języka zwł. prawniczego i bez pieniędzy na prawnika. Być może zdarzają się nieprawidłości. Ale znając tutejszy system myślę, że najpierw zabezpiecza się interes małoletnich. A w domach z przemocą i bardzo często nałogami bardzo różnie może wyglądać opieka nad dziećmi. Poza tym to co w oczach wielu Polaków jest normalne typu klaps w pupę, nie mówiąc o biciu w ogóle, w UK jest obecnie niedopuszczalne. Tak też wyjaśniłam mężowi - że nie do końca wiadomo, dlaczego służby zabierają dzieci, że przecież nie znamy realnej sytuacji tych rodzin,, a jeżeli ktoś nie zna języka, to prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy z różnic prawnych i kulturowych. A dla służb socjalnych najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci.
        • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:03
          Tak działa w systemach gdzie dziecko jest równoprawnym członkiem społeczeństwa co dorosły i nie nalezy jak rzecz do rodzica. I zobacz co sie u nas mówi o takich systemach?? Ze za byle gówno dzieci zabierają...nie to co u nas. Mozesz pić, zniedbywać, głodzić...rodzona matka/ojciec wartość nadrzędna
    • szmytka1 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:55
      A ten ojczym od małego był podejrzany. Nie chcę pisać psychopatyczny, bo to by musiał specjalista odadIc, ale jako 7latek stal przed sądem za wepchniecie kolezanki do wody, skutkiem czego utopiła się. Uznano to za wypadek, wiadomo 7latek, dziecko. Dziś czytalam w jakimś artykule
      • milva24 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:23
        Ten ojczym jak mniemam od małego sam był ofiarą przemocy i patologicznego środowiska. Mnie zależałoby na takich procedurach które zapobiegłyby temu kręgowi przemocy gdzie po latach ofiara często sama staje się kątem.
        • milva24 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:24
          *Katem ale słownik wie lepiej
        • lauren6 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 20:48
          Gdzieś czytałam, że wychowywał się w melinie, matka zachlała się na śmierć. Jego brat jest bezdomnym alkoholikiem, a on sam ćpunem. Na szczęście złotym xujem się ustawił, bo złapał matkę wielodzietną, która go utrzymywała z pińcetplusów.
          • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:50
            Produkują kolejne pokolenie degeneratów.
            • kamin Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 06:47
              Te dzieci, którym teraz szczerze współczujecie za parę lat będą budzić pogardę.
              • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:57
                Tak i ja o tym piszę. Wiekszość wychowanków DD nie wyjdzie ze swojego szamba. Nie dlatego ze DD jest złym miejsce ( dobrym nie ejst) ale dlatego, ze byli odebrani za późno. Rodzice nie tracą pełni praw, wiec dziecko nie moze isc do adopcji.
                Z dziwnych powodów gminy wolą utrzymywac DD a nie rodziny zastępcze czy rodzinne DD...ale nawet w najlepszym domu z nową mamą i tatą dziecko ma nikłe sznase jak latami było zaniedbywane, bite i krzywdzone.
        • konsta-is-me Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 16:53
          Nie wierzę i nigdy się nie przekonam do usprawiedliwiania zbrodniczych skłonności " bo był wychowany w patologii".
          To nie jest żadne wytłumaczenie.
          Gdyby kradł i chlał- ok , to takie ,nazwijmy to "zwykłe" rzeczy - relatywnie.
          Ale nie dla oblewania dziecka wrzątkiem albo wpychania celowo kogoś żeby się utopił.
          • brenya78 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 17:18
            To nie wytłumaczenie ale spróbuj sobie wyobrazić co to musiała być za patologia ze człowiek robi coś takiego…
    • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 14:59
      W kraju gdzie rodzina biologiczna to świntość najwyższa. Mnie to już nawet nie szokuje. Zbyt wiele znam dzieciaków odebranych o kilka lat za późno
      • volta2 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 17:42
        ta rodzina nie była/nie jest biologiczna
        to jest jakże na forum polecana najwyższa forma rodzinna czyli paczłork, jeszcze na dodatek z młodszym fagasem. mokry sen jematki.

        nie była też katolicka, bo katolicy konkubinatów nie uprawiają, jak są wyjątki - to raczej nie są już katolickie. no chyba że mówimy o unieważnieniu, to owszem, ale na patusiarnia nie bawi się w takie hocki - klocki.
        • lauren6 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 20:44
          Patusy były małżeństwem, nie konkubinatem. Patusiara miała dzieci z 3 facetami, zupełnie jak Martusia. Takie to są właśnie te wzory rodzinny prawaków.
          • volta2 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:07
            na którym etapie ta rodzina jest biologiczna względem biednego dziecka?
            i na którym jest katolicka?

            marta wzorowła się na korze, chyba na nikim innym nie miała możliwości?
            • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:34
              Biologiczna jest matka tego chłopca.
              Na scianie miała kilim z Jezusem...taki wielgaaaaaaaaachny. Ale ok...nie wiedziała co na ścianie wiesz
              Nieważne czy ona katoliczka. Ważne ze w tym pojebanym katolickim kraju wieksze prawa ma zygota niz narodzone dziecko
            • gr.ruuu Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:51
              Doprawdy to był główny wzór wpojony córuni przez prezydenta tysiąclecia? Ciekawa teoria
        • livia.kalina Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:14
          >nie była też katolicka, bo katolicy konkubinatów nie uprawiają,

          Ani tez się nie zdradzają uprawiając seks pozamałżeński jak państwo z ordo iuris oraz
          " JP@ nie krył pedofilów bo przecież wiedział, że pedofilia to zło!"

          🤣🤣🤣
          • volta2 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:38
            sugerujesz, że ci byli z ordojuris? odważnie, ale nie polemizuję
            • livia.kalina Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 15:12
              >sugerujesz, że ci byli z ordojuris? odważnie, ale nie polemizuję

              Nie, twierdzę, że katolicy nagminnie nie stosują się do swoich własnych zasad (za to bardzo chcieliby pilnować, żeby stosowali się do nich niekatolicy- co już jest w tej dyskusji dygresją).
        • jozefrobotnik Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:25
          Widzialyscie jak ta matka wygląda? Gdzie ona zdobywała tych typów co ją zapładniali?
          • lauren6 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 06:37
            Widziałaś jak ten bioojciec wygląda? Dałabyś się takiemu zapłodnić?

            Tam oni wszyscy byli tacy niewyględni.
            • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 10:29
              Tatuś biologiczny tez bohatera z siebie robi. Starsza córka w DD wychowana, młodsze widywał raz na jakiś czas...
              • milva24 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 18:39
                hanusinamama napisała:

                > Tatuś biologiczny tez bohatera z siebie robi. Starsza córka w DD wychowana, mło
                > dsze widywał raz na jakiś czas...
                >

                Teraz też nie on się drugim synem zajmuje.
                • lauren6 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 19:53
                  Bo nie ma praw rodzicielskich.
                • danka88 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:01
                  Ale poszedł tam , to się liczy . Ocalił mu życie o ile chłopiec przeżyje
        • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:29
          Mamusia jest biologiczna. I taka mamusia wyarczy aby dzieciaka w patologii trzymać latami. Bo krew z krwi
          • volta2 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 01:52
            zmartwię cię, ale mamusia biologiczna nie wystarczy, by była rodzina biologiczna. także nie wiem, o jakich świętościach bredzisz, ale to nie to.
            • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:37
              Zazwyczaj ta "biologiczna rodzina" dla sądu w PL to właśnie mamusia. Chyba zaden z wychowanków DD, króych znam nie ma pełnej rodziny. Zazwyczaj jest to biologiczna mamusia i kolejni wujkowie. I ta biologiczna mamusia jest świętością w tym kraju. A dziecko jest JEJ WŁASNOŚCIĄ.
              • volta2 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 15:56
                a, dla sądu?
                no cóż, ostoja demokracji, warto walczyć, by byli nie do ruszenia ani ich wyroki nie podlegały ani ocenie, ani korekcie
        • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:31
          Ten jezusek wisiał tam na ścianie przypadkiem?
          • milva24 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:38
            Wiara w Jezuska od wieków utrzymywała całe rzesze biednych, poszkodowanych przez los ludzi w przekonaniu, że owszem na tym świecie mają przerąbane ale gdzieś tam jest niebo i po śmierci będzie cudnie. Skrupulatnie z tej wiary korzystali i ja utwierdzali w ludzie i pan i pleban. Być może ten Jezusek tam wisi z tej przyczyny. A moze z jakichś darów dostali, kto wie.
        • gr.ruuu Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 21:50
          Doprawdy ktoś tu pisał, że rodzina rekonstruowana jest najwyższą formą rodziny? Daj cytat albo przyznaj, że łżesz. Katolicy nie uprawiają konkubinatów? 😄 A Martusia Kaczyńska to wszystkie śluby miała kościelne? Cywilny to dla katolika jak konkubinat...
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 15:22
      Przecież sędzia sam pije i dzieci pewnie ma i zadbane są, więc o sooo chodzi?
      • danka88 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 16:05
        Znam bardzo dobrze rodzinę która od lat jest pod opieką mopsu ma asystenta rodziny, i co ? I nic! Nic się tam nie zmieniło. Co prawda nie ma tam przemocy i libacji alkoholowych , ale jest bieda syf brud i zaniedbanie dzieci , nie chodzą do szkoły , mieszkają w jednym pokoju w szóstkę . Od czasu do czasu przyjdzie pani asystentka i powie że trzeba posprzątać. Na alkoholu ich nie przyłapie bo oni akurat preferują inne sposoby odurzania się . Musieli by chodzić na narkotestem
        • ga-ti Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 21:42
          Ja znam rodzinę z niebieską kartą, przemoc wobec dziecka stosowała głównie matka, ojciec się wyprowadził, dziecko czasem brał do siebie, do dziadków. Fakt, dziecko mega trudne, niezdiagnozowane, ale pani matka się do poradni nie wybrała przez dwa lata, otwarcie mówiła wszystkim chcącym słuchać, że ona tego dziecka nie chciała, że próbowała ciążę stracić, że ona to sobie potrafi z dzieckiem poradzić, bo jak mu wpie.dol spuści to się uspokaja itp. Szkoła zadziałała. I co? I nic. Matka dalej z dzieckiem mieszka, dziecko nadal nie zdiagnozowane, nie zaopiekowne. Maka się śmieje do mnie "pani, oni na mnie gliny nasłali i tą z mopsu, ha ha, ja mam posprzątane, dzieciak ma swoje łóżko, swoje biurko, nic mi nie zrobią". No i nic jej nie zrobili. Nie wiem, co tam teraz u nich, bo pani się przeprowadziła, dzieciaka zabrała ze sobą (może dlatego, że nikt z rodziny dziecka nie chciał, a może na 500+ liczy, a może i jakąś diagnozę zrobiła to i więcej jak 500 dostała).
          Tylko w tym wszystkim tkwi to dziecko, niby już do systemu wciągnięte, ale co z tego, skoro jego dramat z matką-wariatką trwa.
        • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:35
          NO i nic z tym nie zrobią. I te dzieci ucza sie tej bezradności...i w swoim domu bedą robic tak samo.
          Al;e rodzina świętość. Zapewne jest tam "biednie ale dom pełen miłości" i inne takie pierdy.
          U nas wartość ma tylko zygota. Urodzone dziecko nie ma wartości
          • milva24 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:42
            hanusinamama napisała:

            > NO i nic z tym nie zrobią. I te dzieci ucza sie tej bezradności...i w swoim dom
            > u bedą robic tak samo.
            >

            Otóż to. Matka tego biednego chłopca w dzieciństwie ale i w dorosłości była ofiarą przemocy, ojczym tak samo. Ich dzieci i dzieci im podobnym jeśli będą się wychowywać w takim patologicznym środowisku najprawdopodobniej powtórzą ten schemat w dorosłym życiu. Bez odebrania dzieci przy pierwszych oznakach przemocy nie da się chyba przerwać tej sztafety.
            • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:56
              NO nie da się. Ale się nie odbiera. MOgłabym pół nocy pisać o dzieciakach z DD które znam. To są już duze dzieci. najstarszy ma 19 lat ale tez ma najlepszą sytuacje, nie ma FAS jak młodsi bracia, uczy się, matce odebrany w wieku lat 4...ale nie odebrano jej całkowicie praw. Klasyka!!
              Młodszych 2 braci - FAS, zaniedbania latami (odebrani w wieku 8 i 6 lat. Nikt sie kurwa nie interesował, czy po odebraniu tego najstarszego mamusia sobie nie naprodukuje po pijaku kolejnych. Fajni chłopcy...ale straceni. Wyjdą z bidula i pewnie skonczą jak mamusia.
              W innym DD są kolejne dzieci tej Pani (o tych tylko słyszałam)

              Pamietam jak mi ciotka połozna opwiadała, ze jak na porodówke trafiła pijaczka - w czasie cesarki lekarz robił tak zeby więcej dzieci nie miała. Ale to było dawno temu...ciotka juz na emeryturze
              • aagnes Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 07:06
                Kolejny raz wychodzi czarno na białym, że jedynym wyjściem z tego zaklętego kręgu jest wczesne odbieranie dziecka jedli już niestety się urodziło i ubezpladnianie takich śmieci.
                • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:40
                  NO ta mamusia naprowdukowała w sumie 8 dzieci. Wszystkie są w DD. Najstarszy jest w najlepszej sytuacji - odebrany najwczesniej ale tez się chyba jeszcze matula nie rozkręciła tak z chlaniem. NIby dziewczynki nie mają FAS ale aktualnie toczy sie sprawa czy czasami konkubent mamsui ich nie molestował, też bardzo zniszczone dzieci.
                  8!!!
          • milva24 Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:42
            hanusinamama napisała:

            > NO i nic z tym nie zrobią. I te dzieci ucza sie tej bezradności...i w swoim dom
            > u bedą robic tak samo.
            > Al;e rodzina świętość. Zapewne jest tam "biednie ale dom pełen miłości" i inne
            > takie pierdy.
            > U nas wartość ma tylko zygota. Urodzone dziecko nie ma wartości
            >
      • livia.kalina Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 22:15
        >Przecież sędzia sam pije i dzieci pewnie ma i zadbane są, więc o sooo chodzi?
        I jeszcze ukradł wiertarkę
    • malgosiagosia Re: Chłopiec z Częstochowy 12.04.23, 23:46
      jozefrobotnik napisał:

      " alkohol to nie jest powód do zabierania dzieck
      > a, nie widzieliśmy podstaw do zabrania ani Kamila ani innych dzieci".
      > Nosz ku....
      > gdzie my żyjemy

      W USA?
    • irma223 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:12
      Tę "Uwagę"?
      uwaga.tvn.pl/reportaze/ojczym-skatowal-8-letniego-kamila-lezal-zwiniety-przy-piecu-zaczalem-plakac-6895738
      Przecież mówi wyraźnie, że tam "nie było problemów z przemocą, ani z alkoholem", były tylko problemy finansowe.
      Bardziej mnie dziwi ta nauczycielka, która przez miesiąc nie zauważyła połamanej nogi i drugiej ręki. "Matka powiedziała, że Kamil się potknął". Klasa 5-osobowa! Szkoła specjalna, do której też uczęszczały starsze dzieci Magdaleny B. To nie jest klasa 30-osobowa w molochu.
      • triss_merigold6 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:22
        Za to zupełnie nie dziwi, że to kolejny przypadek licznie mnożącej się pani, której każdy dzieciak jest upośledzony lub ma przynajmniej ciężkie deficyty rozwojowe. Nie z winy dzieci, oczywiście.
        • irma223 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 08:44
          Może pani sama ma deficyty i dzieci to po niej dziedziczą.

          Mnie to nie dziwi, sama miałam kontakt z pewną rodziną, w której wszystkie dzieci - dziś już dawno dorosłe - są upośledzone umysłowo i po szkołach specjalnych. Rodzice starali się najbardziej, jak mogli, je zabezpieczyć, tam nie było przemocy, ale prawdopodobnie jakieś kiepskie geny. Ale te dorosłe dzieci sobie radzą, nawet pracują.
          • hanusinamama Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:59
            Ja pisałam o dzieciach z defizytami...opóźneniami które wynikają z naniedbań. Jak się dziecka nie przytula, nie nosi, nie mówi do niego...to dziecko się nie rozwija tak jak trzeba. Masa z tych dzieci odebrana w pierwszym roku życia miałaby zupełnie inne zycie
      • lauren6 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 09:31
        > Przecież mówi wyraźnie, że tam "nie było problemów z przemocą, ani z alkoholem"

        Wg doniesień medialnych ojczym Kamila ćpał, potrafił zabrać pieniądze żonie i wydać wszystko na balety. Faktycznie, alkoholu nie było, tylko narkotyki. Wspomniane zachowanie pana jak najbardziej podchodzi pod przemoc ekonomiczną. W programie dziennikarz pyta sąsiadki czemu nie reagowali na krzyki w mieszkaniu, na co ona odpowiedziała, że wrzaski tam były na porządku dziennym.

        Wymowne jest to, że pracownicy opieki społecznej 2 razy składali wnioski do sądu o umieszczenie dzieci w pieczy zastępczej, powołując się na wiele nieprawidłowości, a sąd broni się sloganem, że z powodu biedy dzieci nie odbierają. Oczywiście opieka społeczna nie ma prawa opowiedzieć dziennikarzom co takiego się działo w tej rodzinie, że 2 razy złożyli wniosek do sądu.
    • niemoralna Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 10:04
      W Polsce jest znikoma reakcja na przemoc wobec dzieci ,prawie zerowa .
      Wystarczy wyjechać na wczasy i zobaczyć jak polscy rodzice do własnych dzieci sie odnosza ,ile w nich agresji i wulgaryzmów .
      Zgłosiłam kiedyś na policję sąsiadów dwa domy dalej, że dzieci są bite i słychać odgłosy uderzeń, wyzwisk i przy tym straszny placz i to regularnie.
      W odpowiedzi dostalam ,ze u dzieci histerie mogą przypominać jakby były obijane a hałasy to możliwe efekt dziecka szału i wali co ma pod ręką. Nikt nie przyjechał. 😠
      Poszlam na drugi dzień do kierowniczki opieki społecznej to jej odpowiedz była taka, że dziecko czasami trzeba zdyscyplinować bo z niektórymi inaczej się nie da 😡 i zna osobiście tą rodzinę, jest przykładem jak dzieci są wzorowo wychowane
      Z tą rodzina nie dało się porozmawiać , ultrakatolicka wielodzietna majaca dobre układy z tymi co trzeba .
      Na moje uwagi jak dzieci są przemocowo traktowane otrzymalam caly elaborat przytoczeń pisma świętego cos w stylu " kto rózgi zaluje ten nie kocha syna..." i mnóstwo tego typu wysrywow.
      Kazde dziecko w edukacji domowej odizolowane od innych dzieci
      Dopoki nie zmieni się radykaknje podejście do praw wobec dziecka ( w praktyce a nie teorii ) dotąd dzieci będą regularnie tłuczone i obijane az w końcu jakas tragedia następuje.
      No ale rzad troszczy sie o bobo w mamusi brzuszku, po wyjściu na świat jego los juz nikogo nie interesuje
      • waleria_bb Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 15:06
        To o ultrakatolickiej rodzinie- baaardzo podobny przypadek znam. Dzieci były tłuczone aż furczało, tam też była edukacja domowa.
    • figa_z_makiem99 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 23:16
      Przecież tutaj się śmieją gdy jest mowa o szkodliwości alkoholu, większość społeczeństwa pije systematycznie i uważa to za normę. Wielu ludzi popada w alkoholizm, który często jest zwiazany z przemocą, to jest akurat drastyczny przypadek i nagłośniony. Wiele dramatów dzieje się w czterech ścianach i nie wychodzą na światło dzienne.
      • figa_z_makiem99 Re: Chłopiec z Częstochowy 13.04.23, 23:28
        Jest nagonka na papierosy, wyeliminowano je z przestrzeni publicznej i trąbią o szkodliwości, są drogie. Alkohol jest tani jak barszcz, w sklepach zawalone nim półki, reklamują go bezczelnie, bo piwko to tylko napój i społeczeństwo chla. Nikt nie mówi o alkoholikach na oddziałach szpitalnych, o terapiach i mityngach. Wg przeciętnego Polaka alkoholik to bezdomny żul, jego to nie dotyczy, on nie zachoruje. A alkoholizm to choroba śmiertelna, niszczy rodziny, jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i często dochodzi pod jego wpływem do przestępstw, okaleczeń i w drastycznych przypadkach zabójstw. Nikt nie robi na ten temat kampanii informacyjnych.
        • danka88 Re: Chłopiec z Częstochowy 14.04.23, 23:04
          No niby tak , ale osoba która ma skłonności do uzależnień zawsze znajdzie substancję od której sie uzależni . Zamiast religii w szkołach powinny być zajęcia z psychologami i uczyć młodzież jak żyć , jak sobie radzić z problemami , traumami itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka