anorektycznazdzira Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:23 zresztą kij z facetem, jak ten pies? Odpowiedz Link Zgłoś
paulanowakk Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 18:04 Pies super. Wbrew forumowych przewidywań nie rozchorował się i nie zdechł. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:28 Dziękuj Bogini, że ten świr się wycofał. Nie wyobrażam sobie życia z takim przeczulony na swoim punkcie, prawdopodobnie narcystycznym, zacisnę-zęby-w-milczeniu głupkiem./tchórzem. "Fajnie się gadało"? Po czynach się poznaje. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnamatka Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:30 Wróć do tej restauracji i podziękuj kelnerce, że Ci zaproponowala ten chłodnik, bo byś się badał spotykała z tym typem. Facet jest zaburzony. Jakby się na mnie ktoś obraził, że za własne pieniądze zamówiłam sobie chłodnik i go zjadłam przy kawie, to bym go śmiechem zabiła. Nie znoszę dyktatury. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:51 Nawet paryski kelner na montmartre mnie nie opluł jak nagle przy kawie nabrałam apetytu na zupę cebulowa 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia22 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:30 A tak z ciekawości, to jak się umawia na takie spotkanie, z "płaceniem każdy za siebie''? Koleś mówi: idziemy tu i tu, ale pamiętaj, że każdy płaci za siebie. No nie mogę sobie takiej rozmowy wyobrazić, że ona dobrze brzmi. To żenujące. Takie rzeczy po prostu wychodzą naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:36 imponderabilia22 napisała: > A tak z ciekawości, to jak się umawia na takie spotkanie, z "płaceniem każdy za > siebie''? > Koleś mówi: idziemy tu i tu, ale pamiętaj, że każdy płaci za siebie. Nie, koleś mówi „idziemy tu i tu, ale pamiętaj, ze każdy ZAMAWIA TYLKO KAWĘ i płaci za siebie 😂 > No nie mog > ę sobie takiej rozmowy wyobrazić, że ona dobrze brzmi. To żenujące. Takie rzecz > y po prostu wychodzą naturalnie. Ja też, to jest mój anty-troll czujnik. Jak nie jestem w stanie sobie wyobrazić wiarygodnie opisywanej sceny, z dialogami itd, to zakładam, ze niedopracowane wymysły. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:54 Może ona z rozpędu odpoqiedziala: ok, ale każde płaci za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:56 Może, ale tu jeszcze musiało byc ustalone, ze idą do restauracji (a nie kawiarni) ale na kawę i to musiało byc jasno i wyraźnie powiedziane, bo inaczej nie byłby hecy. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:03 Kobiety częściej mogą wybierać płacenie za siebie żeby nie być niczego "dłużną" kolesiowi. Niektórym się takie rzeczy roją jak tylko wydadzą złotówkę na dziewczynę na randce. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:13 Owszem, ale tu drama się rozbija o to, ze umawiali się na kawę a ona o tym zapomniała i zamówiła coś innego. No to musieli to, ze w środę o jedenastej będą mieć ochotę na kawę a nie na zupę, ustalić parę dni wcześniej. I ten dialog mi jakoś nie wchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ida_listopadowa Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 02:38 imponderabilia22 napisała: > A tak z ciekawości, to jak się umawia na takie spotkanie, z "płaceniem każdy za > siebie''? > Koleś mówi: idziemy tu i tu, ale pamiętaj, że każdy płaci za siebie. No nie mog > ę sobie takiej rozmowy wyobrazić, że ona dobrze brzmi. To żenujące. Masz to szczęscie, ze ewidentnie ominely cie randki z portali. Tam 90% facetow cos takiego wali wprost przed spotkaniem. Normalnie otwartym tekstem pisza, ze kazdy placi za siebie, jak sie nie podoba to spadaj. Czesc tez pisze, ze nie umawia sie na kawe, tylko na okazanie. Tak. Naprawde. Masz przyjsc sie pokazac na zywo i dopiero wtedy ewentualnie w gre wchodzi kawa…. za ktora kazdy placi sam. Jest to strasznie odzierajace ze zludzen i pozorow. Poza tym kobiety tez tak robia - np jada na spotkanie i ogladaja faceta z wierzchu, jak sie nie spodoba, to nawet nie podchodza, tylko blokuja/kasuja i znikaja, wystawiajac goscia. Ale z drugiej strony mozna to zrozumiec. Tych spotkan robi sie masa, nawet po kilka dziennie. Z kazdym kawe to mozna zbankrutować. Poza tym, jak juz masz te kawe to nie da sie tak po prostu obrocic na piecie i uciec jak na tzw „spacerze” (tj okazaniu) We wspolczesnym randkowaniu nie ma litosci i nie ma kresu żenady. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 07:51 Podobno niektóre panie przed pierwszym spotkaniem oczekują zdjęcia penisa w zwodzie, żeby się nie rozczarować jakby co. To dopiero romantyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 09:17 Nie wierzę i nie chcę wierzyć, że istnieją tacy ludzie 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 09:29 We wspolczesnym randkowaniu nie ma litosci i nie ma kresu żenady. Cos w tym jest. Mam znajoma OK 40-tki, ktora randkuje, spotyka sie na kawe z mnostem facetow, codziennie inny, czasem po dwa spotkania dziennie. Kilka miesiecy temu wybrala tego jedynego, po zaledwie 4 tygodniach intensywnego randkowania wprowadzila sie do niego przemeblowujac gruntowanie swoje zycie. Po kolejnych 8 tygodniach juz nie byli razem. I znowu to samo, znowu wybrala tego wlasciwego, po kilku tygodniach okazal sie niewlasciwym. Znowu randkuje. Mnie by to meczylo szczerze mowiac . Tez poznalam obecnego partnera na portalu ale spotkalam sie oprocz niego tylko z jednym, fakt w tym samym dniu. Rozmawialam na portalu z kilkoma ale krotko . Nie mialam problemu z odsiwem tych niewlasciwych. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:41 nie wiem nad czym ty się zastanawiasz. Przecież to jakiś idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 16:50 Masz niebywałe szczęście. Głupi chłodnik uratował Cię przed świrem. Ja bym zagrała w totka. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:03 Powiem jak ja robię. Jak umawiam się na "kawe" to typowo idę najedzona i biorę kawe/herbatę/sok/ciasto/deser. Ale zdarza się że nie mam jak/gdzie/kiedy wcześniej zjeść, to wtedy jeśli miejsce na to pozwala, mówie towarzystwu że nie jadłam/jestem głodna i zamówię coś konkretnego i proszę żeby się tym nie przejmowali. Na pewno nie miałabym do nikogo pretensji że zamiast deseru zamówił coś konkretnego. Odpowiedz Link Zgłoś
furiatka_wariatka Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:09 Ja widzę same pozytywy tej sytuacji, od razu wyszło szydło z worka, tzn koleś jest małostkowy i ma jakieś bardzo wąsko sprecyzowane oczekiwania wobec drugiej osoby, prawdopodobnie nikt im nie sprosta. Dodatkowo otrzymałaś wyczerpującą informację zwrotną więc nie musisz już rozkminiac co poszło nie tak, dlaczego się nie odzywa itd Było, minęło, dobrze, że wszystko się tak szybko wyjaśniło, po sprawie i z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
furiatka_wariatka Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:11 Chociaż dodam tylko, że poniekąd rozumiem typa, jak ja się umawiam na kawę i deser to przychodze najedzona, faktycznie na kawę i deser. Ale na pewno nie byłby to dla mnie powód żeby się obrażać i zrywać znajomość i pisać komuś takie elaboraty 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:17 furiatka_wariatka napisał(a): > Chociaż dodam tylko, że poniekąd rozumiem typa, jak ja się umawiam na kawę i de > ser to przychodze najedzona, faktycznie na kawę i deser. Ale na pewno nie byłby > to dla mnie powód żeby się obrażać i zrywać znajomość i pisać komuś takie elab > oraty 🤷 Nawet najedzona, gdybym usłyszała o dobrym chłodniku, to bym brała. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajacakinga Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:24 O ludzie przy tym facecie nie miała bys nic do powiedzenia nawet tego co chcesz zjesc czy wypic. Swir i toksyk Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:26 Blokada bez odpisywania. Wstyd w ogóle że nie zapłacił, a to co ci napisał- no comment, strach się bać co za faceci po ulicach teraz chodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:37 Ja bym mu odpisała dokładnie tak: Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:39 Tak jest. Z kropką nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:28 Co za kretyn. Ciesz się, ze nie zmarnowałaś na niego więcej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:31 Wariat? Jezeli facet ma problem z tym ze wybrałaś chłodnik zamiast kawy i chce to analizować w kontekście twojego charakteru to co by było dalej? Wyobraź sobie codzienne zycie z taka osoba Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia22 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:31 A wiecie, że nigdy w życiu nie jadłam chłodnika? Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 17:55 To by się nadało do bio na portalach randkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 20:49 imponderabilia22 napisała: > A wiecie, że nigdy w życiu nie jadłam chłodnika? O, ja też nigdy nie jadłam. W sumie po co jeść chłodną zupę? Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 21:31 Żeby się ochłodzić , ale to przecież w zasadzie nie jest zupa. Ja np. robię chłodnik z kefiru. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 23:00 Po to, zeby było dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
frntta666 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 18:15 Ranyboskie! Gdybym nie znala tylu pieprznietych ludzi, to bym nie uwierzyla Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 18:53 Bez przesady, facet wykazał się jakąś sztywnością. Może i mogłaś zapytać czy nie szkodzi jak zamówisz chłodnik ale tylko w kontekście czasu, w sensie, że kończycie kawę a Ty jeszcze domawiasz chłodnik. Ale jeśli zamawialiście razem i Ty wzięłaś chłodnik to nie widzę problemu, że łby on wziął deser. Kurczę to musi być straszne tak koniecznie trzymać się planu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 18:58 Może ma jakieś zaburzenie i każde odstępstwo od ustalonego planu to tragedia dla niego? W sumie to mogłaś rozegrać to lepiej i zapytać go, czy mu nie będzie przeszkadzało, jak weźmiesz sobie chłodnik, bo zgłodniałaś. Ja bym go zapytała, dlaczego to był dla niego problem i dlaczego uważa, że musiał wziąć coś innego niż deser? Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:45 A jakby powiedział, że mu to przeszkadza, bo na kawę się umiawialiście, to co chłodnika byś nie zjadła? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:47 W ogole bym go o nic nie pytala tylko uciekala. Jesli ktos nie potrafi byc w tak minimalnym stopniu elastyczny to nie ma co sobie nim glowy zawracac. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:08 Nie, nie trafiłaś na fajną osobę, nie żałuj. Odpowiedz Link Zgłoś
natalyaxx Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:17 Nie zrobiłaś nic złego, gość jest burakiem i to jest gruby sygnał ostrzegawczy serio. Uciekaj bez żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ikaria_809 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:24 Ojej, ona nadal żyje. Twórcza jesteś na serio zacznij pisać opowiadania, bo kolejnych wątków szkoda, dziewczyno. Pod koniec lipca zapewne zostaniesz z tym psim seniorem na karku, bo koleżanka nie wróci... 😁😁😁 Ty rzeczywiście jesteś na poważnie? Powoli robi się nudno. Niezależnie od tego, troll, czy nie. Żadna przeciętnie normalna osoba nie zajmuje ludzi takimi pierdołami na forum. To naprawdę zakrawa na wątek rodem z Musierowicz o matce w Środzie pod Poznaniem.* Teraz ciężko uwierzyć, że to pisze prawie czterdziestolatka. A jak widać hipotezę Jednorazowej podzielają Nasturcja, Leosia także... *Pisarka też zapomniała, iż jeden z jej pierwszych bohaterów był sierotą. Po latach jechał do matki. Aż Czytelniczka przypomniała, co było wcześniej. Więc wyszedł belferski skrót myślowy... O ile jednak autorowi sagi można wybaczyć, u kogoś z takimi pomysłami w realu muszą chyba występować jakieś problemy... O ile nie ma czterech latek, wybaczalne. Może, jednak ten facet dobrze wyczuł? Dość trafna diagnoza. z jego strony paradoksalnie. Dla osoby w twoim wieku.Jeśli spotykamy się na kawie, to już konsekwentnie. Skoro zamówiłaś chłodnik druga strona została niejako zmuszona do reakcji... Nawet płacąc każdy za siebie Więc jesteś niepoważną osobą z problemami, a najpewniej trollem.. 😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 00:24 Następna wypaliła z trollingiem…. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 09:33 71tosia napisała: > Następna wypaliła z trollingiem…. Ale to jest jak najbardziej trolling bo temat okazał się całkiem kontrowersyjny Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 08:57 ej, sezon ogórkowy jest -a ona fajnie pisze i rozkręca forum, cicho bąć Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:44 Po co ci facet który już na początku robi problem z powodu zupy? Na pierwszej randce zupa, wyobraź sobie co by było po roku. Ciesz się dziewczyno że tak szybko się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 19:50 Komentarz mojego chłopa: w życiu nie związanym się z kobietą która lubi zimne zupy 🤣🤯 Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 20:01 Ja nie rozumiem powodu konfliktu. Ktoś chce zjeść chłodnik i przy okazji zatańczyć nago na stole? Czemu nie? Mnie to nie rusza, może bym sobie zamówił co innego i podzielił się porcją dla smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 20:36 Przeleciałam wątek pobieżnie i tak, gość jest ciężkim idiotą i ewidentnie do odstrzału, ale niektóre odpowiedzi forumek też dobre. Autorka nie powinna zamawiać chłodnika, bo to niegrzecznie, powinna zapytać!!!, czy może zamówić chłodnik - a co, jakby odmówił? Albo gorzej, zgodził się w formie passive aggresive?! A w ogóle to autorka jest trollem, bo 1) nie ma restauracji w miejscowościach z agroturystyką 2) nie pisała wcześniej, że ma samochód, ergo, zmyśla, gdyby miała, napisałaby o tym 5 wątków wcześniej 3) niby się opiekuje psem, a jeździ sobie po restauracjach i poszła na spacer, a przecież wiadomo, że opiekujący się psami zajmują się tą opieką 24/7 4) nie ma Tindera, bo w wątku sprzed dwóch dni nie pisała, że ma, a wiadomo, że przez dwa dni nie da się zainstalować aplikacji i nikogo poznać itd. itp. W sumie rozrywkowy wątek na piątek Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Symetryczność w restauracji 14.07.23, 20:47 leanne_paul_piper napisała: > 2) nie pisała wcześniej, że ma samochód, ergo, zmyśla, gdyby miała, napisałaby > o tym 5 wątków wcześniej Najlepsze jest to, że właśnie napisała, że ma samochód (w poprzednim wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 09:06 leanne_paul_piper napisała: > 1) nie ma restauracji w miejscowościach z agroturystyką Byłam lata temu w agroturystyce pod Sarbinowem nad Bałtykiem. Pamiętam, że odległość to jakieś 2km od miasteczka, chodziliśmy tam codziennie, a restauracje w Sarbinowie przecież są. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 09:20 laura.palmer napisała: > leanne_paul_piper napisała: > > > 1) nie ma restauracji w miejscowościach z agroturystyką > > Byłam lata temu w agroturystyce pod Sarbinowem nad Bałtykiem. Pamiętam, że odle > głość to jakieś 2km od miasteczka, chodziliśmy tam codziennie, a restauracje w > Sarbinowie przecież są. Leann ironizuje, więc jej tego nie tłumacz. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Symetryczność w restauracji 15.07.23, 09:28 Fakt. Sorry, jestem jeszcze przed kawą. 😵💫 Odpowiedz Link Zgłoś