Jednak szybkość?

19.10.04, 09:41
Jak wskazują statystyki najmniej Polaków zabija się na drogach w lutym.
Zabija się nas wtedy aż ponad połowę mniej niż w miesiącach "rekordowych"!
Ciekawe dlaczego tak jest?

Każdy kierowca w tym najzimniejszym miesiącu jeździ ze świadomością, że w
każdej chwili może najechać na oblodzony odcinek jezdni. Niemal wszyscy i
niemal wszędzie jeżdżą wtedy znacznie wolniej i znacznie ostrożniej. I to
wedlug mnie jest główną przyczyną tego fenomenu.

Strach pomyśleć ale nawet gybyśmy w końcu potrafili nauczyć się jeździć
podobnie ostożnie i w innych miesiącach, to nadal zabijałoby się nas na
drogach niemal dwukrotnie więcej niż w wielu krajach zachodnich.


    • wichura Re: Jednak szybkość? 19.10.04, 10:59
      Ja w zimę jeżdże tak samo jak w lecie, choć faktycznie wielu jeździ wolniej i
      może to być jedną z przyczyn mniejszej liczy ofiar (policja zawsze to tak
      zinterpretuje, bo potwierdza to sens ich polowań z suszarkami). kolizji jest
      podejrzewam że więcej, ale odbywają się przy mniejszych prędkościach, więc ich
      skutki są łagodniejsze.
      Wg mnie zimę jest mniej wypadków, bo jest mniejszy ruch. Wynika to z tego, że
      mniej jest wyjazdów wakacyjnych i na działki (zatem mniej też "niedzielnych
      kierowców" i pijaków), stare pierdoły nawet zamykają auto w garażu do wiosny.
      • zoriusz Re: Jednak szybkość? 19.10.04, 11:35
        wichura napisał:

        stare pierdoły nawet zamykają auto w garażu do wiosny.

        Chciałem zauważyć, że najwięcej wypadków powoduje gówniarstwo, a nie emeryci.
        • wichura Re: Jednak szybkość? 19.10.04, 12:42
          Wiem, tak mówią wszystkie statystyki.
          Ale dodaj do tego całą masę nie zgłaszanych drobnych kolizji, w których moim
          zdaniem przodują staruszkowie. Dodaj też przypadki sporne - jak zderzy się
          małolat ze staruszkiem, policjant w 80% procentach dąży do udowodnienia winy
          dzieciakowi.
    • klemens1 Re: Jednak szybkość? 19.10.04, 20:17
      W lutym mniej jezdzi nieoswietlonych rowerzystow, mniej pijakow spi na drogach i
      w ogole mniej jest innych pieszo-rowerowo-motocyklowych uczestnikow ruchu. A to
      oni glownie gina.
      Co do szybkosci to nie jestem zbyt pewien, bo w zimie widuje wiecej stluczek niz
      latem. Byc moze jednak nie sa one az tak tragiczne.
      Stawialbym jednak na potracanych przez samochody jako grupe ktora ma wplyw na
      tego typu statystyki.
      • zoriusz Re: Jednak szybkość? 20.10.04, 10:13
        A dlaczego najwięcej wypadków jest w październiku i listopadzie? Przecież
        rowerzystów i pieszych jest mniej niż np. w maju czy czerwcu, pijaków też
        mniej śpi na drogach. Jaką macie tym razem odpowiedź?
        pozdrawiam
        • zoriusz Re: Jednak szybkość? 20.10.04, 10:20
          Małe sprostowanie: w listopadzie jest już mniej wypadków. Najwięcej jest w
          październiku, wrześniu i sierpniu. To pewnie wynik słynnej akcji znicz:) po
          której kierowcy zaczynają się bać działań naszej kochanej policji drogowej :)
          pozd
        • klemens1 Re: Jednak szybkość? 20.10.04, 17:44
          zoriusz napisał:

          > A dlaczego najwięcej wypadków jest w październiku i listopadzie? Przecież
          > rowerzystów i pieszych jest mniej niż np. w maju czy czerwcu, pijaków też
          > mniej śpi na drogach. Jaką macie tym razem odpowiedź?

          Mniej kierowcow jezdzi, luty jest nieco krotszy.
          A dlaczego pazdziernik taki? Moze odpowiedz nie jest wcale taka trywialna,
          podobnie jak odpowiedz z lutym (ze mniejsza predkosc).
          • easyshare Re: Jednak szybkość? 20.10.04, 20:53
            klemens1 napisał:

            > Mniej kierowcow jezdzi, luty jest nieco krotszy.

            Czy na pewno mniej? A jeśli tak, to co z tego? Na przestrzeni ostatnich kilku
            lat samochodów w Polsce przecież ciągle przybywa a wypadków (Bogu dzięki) ubywa.

            > A dlaczego pazdziernik taki?

            Siła inercji? Wielu kierowców uważa, że "można" jeździć tak jak latem ale ni
            stąd ni z owąd nagle drogi stają się śliskie (rosa, liście), pojawiają się
            mgły, dzień staje się krótszy?
            • zoriusz Re: Jednak szybkość? 21.10.04, 08:39
              Też tak uważam. A zatem prawdziwa byłaby teza, że większa ilość wypadków
              spowodowana jest (między innymi) mniejszą ostrożnością latem i tendencją do
              szybszej jazdy.
              Z tą dużo mniejszą ilością kiewrowców zimą to byłbym ostrożny. Latem znaczna
              część ludzi ma urlopy, a wtedy nie korzysta z aut codziennie (jeżdżąc do
              pracy). Część też wyjeżdża za granicę. Duże miasta latem są dużo luźniejsze niż
              zimą.
              pozdr
    • Gość: tac To nie tylko szybkość ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:41
      Luty ma najmniej dni.
      W lutym zima nie zaskakuje drogowców, kierowców.
      W lutym świadomość cierpienia i umierania w takie zimno odstrasza samobójców.
      W lutym mniej niedzielnych kierowców.
      W lutym brak rowerzystów, mniejsza ilość pieszych.
      W lutym TIR-y są uziemione przy złych warunkach (leżą w rowach).
      itd pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja