Dodaj do ulubionych

Kto jezdzi w gory

20.07.23, 20:29
Mam pytanie, jak lubicie spędzac czas w górach? Czy ktos daje radę chodzic dzien w dzień na szlak i jak to robicie?
Ja średnio raz w roku jezdzę, ale najczęściej na góra tydzien, i sprawia mi niemały problem zeby chodzic codziennie, a szkoda mi czasu na siedzenie na deptaku czy zakupy. Na trzeci dzien nogi mam jak z waty, byliśmy niedawno 6 dni, codzien chodzilismy, ale wysiłek dla mnie to był ogromny, az sie odechciewa...
Obserwuj wątek
    • leosia-wspaniala Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 20:31
      >Czy ktos daje radę chodzic dzien w dzień na szlak

      Tak.

      > i jak to robicie?

      Prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, odpoczynek, prawa, lewa, prawa, lewa... Ale dla mnie to nie jest jednorazowy zryw, trenuję bieganie.
      • curry1 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 20:46
        My. Jeśli rodzinnie, z dziećmi to na ogół planuję dzień tzw lekki/ dzień trudny czyli np. w tym roku naprzemiennie trasa w Słowackim Raju lub jaskinia / trasa w Tatrach Wysokich. Zawsze jest też dzień lub dwa luzu - baseny, zakupy, place zabaw ( to mnie męczy bardziej niż trasa 10h).
        Jak jeździmy w grupie samych dorosłych to też na ogół trzeci/czwarty dzień jest dniem luźnym smile
        Nie mam super kondycji, drugiego dnia zawsze mam zakwasy smile
        • sajgonetka Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:06
          My robimy tak samo.
          Dzień wysiłkowy na szlaku, następny na luzie zwiedzanie jaskini /kopalni /muzeum itp.
    • eliszka25 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 20:47
      Jeśli na codzień nie jesteście zbytnio usportowieni, nie chodzicie na dłuższe dystanse, nie biegacie itp, to taki zryw raz w roku jest po prostu zbyt dużym wysiłkiem. Wybierajcie łatwiejsze/krótsze trasy, róbcie przerwy, a najlepiej po całym dniu wędrówki zróbcie dzień przerwy na regenerację.
      • pupu111 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:03
        Po płaskim to całkiem sporo chodzę, bardzo często np. robię spacery po 2 godziny, do miasta i z powrotem. Ale 2 godziny po płaskim, czasem nawet więcej, to nie to samo co chodzic dzien w dzien 7 godzin po górach. Pewnie by trzeba wyjezdzac w te góry regularnie, np. po kilka razy w roku żeby miec taką kondycję
        • leosia-wspaniala Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 08:34
          2-godzinny spacer to nie jest wielki wysiłek, na pewno nie taki, który przygotuje Cię na codzienne chodzenie po górach. Może po prostu przeplatajcie dni - góry - inna rozrywka. Inna rozrywka to niekoniecznie deptak, może być basen, muzeum, może być spokojny spacer po dolinie.
        • eliszka25 Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:35
          Spacerek po płaskim, nawet dwugodzinny, to w sumie nie jest żaden wielki wysiłek, a z pewnością nie taki, który przygotuje cię na tydzień intensywnego chodzenia po górach. Nie wiem po co ludzie to sobie robią. Nie możecie zaplanować tego tygodnia tak, żeby było to dla wszystkich przyjemne? Pomijając już wszystko inne, to takie forsowanie się ponad siły jest zwyczajnie niebezpieczne, bo dużo łatwiej wtedy o wypadek.
      • kurt.wallander Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 22:03
        eliszka25 napisała:

        > Jeśli na codzień nie jesteście zbytnio usportowieni, nie chodzicie na dłuższe d
        > ystanse, nie biegacie itp, to taki zryw raz w roku jest po prostu zbyt dużym wy
        > siłkiem. Wybierajcie łatwiejsze/krótsze trasy, róbcie przerwy, a najlepiej po c
        > ałym dniu wędrówki zróbcie dzień przerwy na regenerację.


        Gorzej, jeśli tylko jedna osoba nie nadąża.
        • eliszka25 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 22:09
          Tempo zawsze dostosowuje się do najsłabszego uczestnika wyprawy.
          • kurt.wallander Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 09:15
            Wiem, dlatego przestałam jeździć, żeby wszyscy nie musieli ograniczać sie tylko do krótkich wycieczek (a czasem nie da się krótko) po dogodnych dla mnie szlakach. Nie jest to dla mnie duże poświęcenie, bo za górami po prostu nie przepadam. A moja rodzina praktykuje np. wędrówki w starym stylu, z plecakami od schroniska do schroniska.
            • eliszka25 Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:29
              A, Ok. W takim razie rozumiem. Ja czasem odpuszczam narty, w zależności gdzie i w jakim składzie ekipa. Jeśli jedzie tylko mąż z synami gdzieś dalej, to często odpuszczam, bo jestem od nich dużo wolniejsza i nie jeżdżę po trudnych trasach, więc nikt z nas nie miałby tak naprawdę frajdy z jeżdżenia.
    • ophelia78 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 20:54
      Nie.
      Nie lubie chodzic po górach, strasznie mnie to męczy i żadne widoki tej męki Nie rekompensują.
      Mogę iść długo ale po plaskim
      • madame_edith Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 09:23
        Ja identycznie, na urlopie w górach byłam raz. Widoki widokami, dla mnie też nie jest tego warte. Nienawidzę się męczyć.
    • imponderabilia22 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 20:59
      To wybierz szlak o trudności dostosowanej do Ciebie.
    • gaskama Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:05
      Ja. Latem codziennie rowery. Zimą codziennie narty.
    • ggrr.ruu Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:20
      Najchętniej robiłabym codziennie solidną trasę ale z dziećmi to ciężko tak. Kilka fajnych szlaków udało się zaliczyć. Dzisiaj z rana z przyjaciółką zrobiłyśmy 12 km po górach to na wieczór machnęłam jeszcze drobny trening biegowy na 6 km
      • okruchlodu Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:29
        Bieganie po górach to zawsze był dla mnie hardcore. Podziwiam.
        • ggrr.ruu Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:34
          Nie no, bez przesady, bieganie po górskiej wiosce, więc trochę pod górkę było ale nie zasuwalam po szlaku na szczyt smile Przede mną tydzień na rowerze, więc podbijam kondycję ile się da
    • okruchlodu Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:25
      A zmuszaja Cię do takiego codziennego chodzenia?

      Ja wsłuchuję się w siebie lub w możliwości najsłabszego w ekipie. To powinna być przyjemność a nie 'ogromny wysiłek, po którym się odechciewa'...
      W takiej dni zamiast siedzieć na deptaku możesz zaszyć się z książką gdzieś na polance, pozwiedzać lokalne atrakcje, posiedzieć nad wodą.

      Z domu wyniosłam takie ambicjonalne podejście do chodzenia po górach i gdzieś głęboko marzy mi się przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego podczas jednego wyjazdu. Z wiekiem jednak nauczyłam się nie męczyc siebie i kompanów nastawieniem na zdobywanie szczytów.
    • alfa36 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 21:27
      Jeździmy rodzinnie w góry tylko na narty. Poza tym syn nie lubi (chyba że to wycieczka Szkolna, to tak) , mąż zdrowotne nie podoła, mi w sumie też nie sprawia mi to takiej frajdy , żeby ciągać rodzinę. Sama, z koleżankami, owszem. I wtedy rzeczywiście lewa prawa, ale też bez jakiś wielkich wypraw. Nie dałabym rady kondycyjnie.
    • alina460 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 22:01
      Ja. Uwielbiam! Jak tylko mogę to jadę. Właśnie na weekend w Karkonosze.
      Robię dziennie 20-30 km. Ale kondycję mam taką sobie.
    • kurt.wallander Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 22:02
      Od kiedy dzieci dorosły i daja radę na długich i wymagających trasach, przestałam z nimi jeździć, bo ja nie daję rady. Nigdy nie uwielbiałam chodzenia po górach, więc to nie jest z mojej strony poświęcenie. A nie chcę też reszty rodziny hamować swoim brakiem kondycji wink
    • kaki11 Re: Kto jezdzi w gory 20.07.23, 22:09
      My przez stosunkową bliskość jeździmy najczęściej na jeden dzień, ale w czerwcu byliśmy w izerach na tydzień i chodziliśmy codziennie plus popołudniowe spacery ale tu trzeba wziąć pod uwagę, że to małe, niewymagające góry. Kiedyś jeździłam częściej, mam za sobą kilka, kilkudniowych wypadów w Alpy, teraz z dzieckiem ciężej mi to zorganizować, mąż co roku jeździ ze swoją paczką też na 3-4 dni w trasę od schroniska do schroniska, co nigdy nie było moim ulubionym sposobem, choć też mi się zdarzało, i w sumie tu się nie da odpowiedzieć, na pytanie jak to robimy. No idzie się. Trzeba się trochę przygotować kondycyjnie, ja na co dzień jestem dość aktywna, więc i nogi mi dawały zawsze radę.Z tryby siedzącego pewnie trudno by było. I zaplanować trasy o zróżnicowanej trudności - na pierwszy dzień czy dwa coś lżejszego, gdzieś między czy pod koniec też mieć opcję na jakąś krótszą trasę.
    • mid.week Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 07:34
      Kondycja w narodzie coraz gorsza. Przy okazji wątków Marusi juz padlo stwierdzenie "mordercze spacery", spacer po górach to "igranie ze smieretnym wycieńczeniem"
      • alina460 Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 08:32
        No, wiesz... w takich Himalajach to jakby możliwe smile
      • suki-z-godzin Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:15
        mid.week napisała:

        > Kondycja w narodzie coraz gorsza. Przy okazji wątków Marusi juz padlo stwierdze
        > nie "mordercze spacery", spacer po górach to "igranie ze smieretnym wycieńczeni
        > em"
        >
        oczywiście, że spacer na trasie Kraków-Bochnia jest morderczy. śmichy-chichy, a potem umierasz z nudów, i co wtedy? pozostaje wysłuchać kazania na pogrzebie, że tyle miałaś planów.
      • suki-z-godzin Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:23
        W watku o pozwalaniu nastolatkom padlo wczoraj pytanie "czy pozwolilabys trzynastolatkowi spac w hotelu". Teraz sie boje jechac na wakacje, bo nijak nie wiem co takiego moze sie stac w hotelu nastolatkowi, co nie powinno sie stac doroslemu.
        Zycie jest takie niebezpieczne sad
    • bei Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 08:28
      Ja każdego dnia chodzę lub biegam, mąż tak samo, więc na wyjazdach nie robimy przerw, mamy wówczas ucztę w kilometrach
    • ariathedevil Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 08:29
      Jeżdżę. Przynajmniej 2x w roku. Zazwyczaj na 3-5 dni. Nie licząc wyjazdu na narty.Jeśli jedziemy na 5 dni to 3 łazimy po górach, 2 przeznaczymy na zwiedzanie okolicy. Nie mam jakiejś super duper kondycji, dlatego łażę swoim tempem. Nie robię z tych wyjazdów Wielkiej Pardubickiej, z nikim się nie ścigam, podziwiam widoczki i odpoczywam. Nie mamy napiętego harmonogramu, jeśli coś zobaczymy to fajnie, jeśli nie zdążymy to innym razem🙂 Mogę Ci poradzić żebyś wrzuciła na luz, góry nie uciekną jeśli zrobisz sobie dzień przerwy w spacerowaniu, w końcu chodzi o przyjemność...
    • nutella_fan Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 08:35
      My chodzimy codziennie, i to bywa, że po 30 km dziennie. Wieczorem termy, żeby odpocząć i się zrelaksować i następnego dnia powtórka. I tak przez tydzień smile
      • samaasma Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:30
        Najgorzej w polskich górach jest to że spotyka się codziennie 3 000 000 osób i każdy ci mówi „ dzień dobry „

        ja po tygodniowym byciu zaczepiana przez obce osoby których nic nie obchodzę chyba wylądowała szpitalu w psychiatrycznym
        • nutella_fan Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 14:43
          Z tym 3 mln to gruuba przesada, ale ja akurat lubię mówienie dzień dobry na szlaku smile
    • berber_rock Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:08
      Na pytanie jak to robicie odpowiedź jest prosta: po prostu to lubicie.
      Czy daje radę chodzić dzień w dzień, to już zależy od szlaku i miejsca.
      Zdarzało mi się chodzi z plecakiem i namiotem na plecach na szlaku 10 dniówej, ale szlak bez jakich dramatycznych przewyższeń, łańcuchów, klamer I innych cyrkowych sztuczek.
      Przewyższenia ok 800-900 jestem w stanie robić ze 3-4 dni z rzędu. Potem daje nogom odpocząć.
    • samaasma Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 13:22
      Uwielbiam tutaj wchodzić wątki o „górach”
      Jak jest w tytule słowo „góry” to wiadomo że chodzi o góry Świętokrzyskie albo Deptak w Zakopanemwink)))))

      Powiem z doświadczenia osoby która wchodziła trochę prawdziwe góry za granicą i dokładnie to tak wygląda idziesz na wyprawę i idziesz codziennie przez kilka godzin żeby przyjść jak najwięcej a jak masz atak szczytowy to wychodzisz na niego w środku nocy, po 6 godzinach marszu np
      Idę takie chodzenia płacisz jakieś setki albo 1000 $ żeby nie było

      I to jest fajne sle Jeśli takie coś się nie kręci to jednak pozostała bym na deptaku w Zakopanem
      • berber_rock Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 14:40
        Przestań sama bredzić o jakichś atakach szczytowych za ciężkie tysiące monet
        Są na świecie miejsca gdzie na 4-5 tysięcy możesz wejść samodzielnie, bez przewodnika i bez permitu.
        Tylko trzeba wiedzieć gdzie.

        A w to że wchodziłam na osiem i tak nie uwierzę.
      • pupu111 Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 19:57
        No fakt, nie sprecyzowałam jakie góry, jezdzę do znudzenia do Karpacza, ew. Szklarskiej Poreby, ew. Zakopamego, nie pisze oczywiscie o deptaku smile Na pewno Góry np. Stołowe, czy Bieszczady byłyby mniej wymagające kondycyjnie niz Tatry
    • mamkaantka Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 14:59
      Oczywiście! Kocham góry, ale niekoniecznie te polskie. Są piękne, ale te tłumy i niska jakość usług skutecznie zniechęca. Jeżdżę więc w Alpy najczęściej do Austrii lub na Bawarię Tam nie ma tłumów, nie czeka się na wjazd kolejką, wręcz przeciwnie to kolejki czekają na turystów Jako gość danego regionu otrzymuje najczęściej sommercard, a to oznacza, że za te kolejki nie płacę oraz za mnóstwo innych atrakcji. Nie tylko chodzę po górach, jeżdżę na rowerze, wsponam się na ferratach i zwiedzam ciekawe miejsca. Polecam, szczególnie dzieci mają tam istny raj.
    • princy-mincy Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 15:08
      Lubilam kiedys jezdzic w okolicy polowy wrzesnia, gdy juz nie bylo rodzin z dziecmi.
      Teraz wakacje w gorach, zwlaszcza na popularnych szlakach w sezonie, gdy znajomi wrzucaja zdjecie kolejki w jakiej stoja by wejsc na szczyt- no nie, po moim trupie.
    • edor67 Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 16:33
      Daw dni chodzę intensywnie, trzeciego krótki spacer i jacuzzi, potem już mogę chodzić bez bólu.
    • ichi51e Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 17:11
      Chodzę. Jakoś nogi dzięki bogu dają radę. Staramy się różne rzeczy robic czasem góra czasem jezioro czasem jakaś kopalnia albo jaskinia - zależy co jest w okolicy
    • wapaha Re: Kto jezdzi w gory 21.07.23, 19:34
      Codziennie nie, co drugi-trzeci dzień. W dni w ktore nie idziemy na trasę ja robię i tak trening (biegowy )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka