krulevna32
27.07.23, 14:50
Hej, jestem dzis wrakiem człowieka, prosze Was o radę. Mam trudną sytuację rodzinną, niepełnosprawne dziecko a drugie z podejrzeniem Aspergera, mąż tez asperger. Drugie dziecko zacżeło wykazywac trudne zachowania, na które mąż reagował zle, krzyczał na dziecko, oskarzyłam męza o przemoc psychiczną, Problem narastał i poszłam z córką do psychologa. Na omowienie obserwacji corki poszłam z męzem, który zachował się strasznie, krzyczał na pania psycholog, kwestionował. Kobieta wyrzuciła go z gabinetu i powiedziała, że zgłosi go do sądu rodzinnego o wgląd w sytuacje rodziny. Było to kilka dni temu i z męzem ustaliłam, ze wyprowadzi się z domu, przemysli swoje zachowanie i zobaczymy co dalej. Ja z dziecmi ochłonę. Boję się bardzo tego sądu rodzinnego, że wpadniemy w system i nalożą nam kuratora czy jakiś nadzór. Pragne teraz spokoju, pochodzić z córką na terapię i zobaczyć czy jej zachowanie i samopoczucie sie poprawi. Czy powinnam juz szukać sobie adwokata aby się przygotować na ten sąd? Nie wiem jak wygląda taka procedura.