Dodaj do ulubionych

sprawa rodzinna

27.07.23, 14:50
Hej, jestem dzis wrakiem człowieka, prosze Was o radę. Mam trudną sytuację rodzinną, niepełnosprawne dziecko a drugie z podejrzeniem Aspergera, mąż tez asperger. Drugie dziecko zacżeło wykazywac trudne zachowania, na które mąż reagował zle, krzyczał na dziecko, oskarzyłam męza o przemoc psychiczną, Problem narastał i poszłam z córką do psychologa. Na omowienie obserwacji corki poszłam z męzem, który zachował się strasznie, krzyczał na pania psycholog, kwestionował. Kobieta wyrzuciła go z gabinetu i powiedziała, że zgłosi go do sądu rodzinnego o wgląd w sytuacje rodziny. Było to kilka dni temu i z męzem ustaliłam, ze wyprowadzi się z domu, przemysli swoje zachowanie i zobaczymy co dalej. Ja z dziecmi ochłonę. Boję się bardzo tego sądu rodzinnego, że wpadniemy w system i nalożą nam kuratora czy jakiś nadzór. Pragne teraz spokoju, pochodzić z córką na terapię i zobaczyć czy jej zachowanie i samopoczucie sie poprawi. Czy powinnam juz szukać sobie adwokata aby się przygotować na ten sąd? Nie wiem jak wygląda taka procedura.
Obserwuj wątek
    • majenkirr Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 14:57
      O rany, wspolczuję. Trzymaj się jakoś.
      Adwokata umówionego zawsze dobrze mieć.
      • panna.nasturcja Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:08
        Sądu współczujesz? A dzieciom życia z przemocowym rodzicem to już nie?
        • majenkirr Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:11
          W pierwszym odruchu miałam napisać "aleś ty głupia", ale może faktycznie, więc wytłumaczę - sytuacji współczuję.
      • malgosiagosia Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 00:26
        majenkirr napisała:

        > O rany, wspolczuję. Trzymaj się jakoś.
        > Adwokata umówionego zawsze dobrze mieć.

        Alw wiesz, ze takie wspolczucie mozesz sobie wlozyc? miedzy ksiazki?
        Kobieta ma realny problem i nie potrzebuje twojego wspolczucia, tylko rady, ktorej ty, nie mozesz udzielic.
    • ritual2019 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:06
      A czego sie boisz tak naprawde? Do tej pory pozwalas na agresywne zachowania meza wiec wlasciwie to odpowiednie organy powinny przyjrzec sie twojej rodzinie.
    • panna.nasturcja Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:07
      Ewidentnie krzywdzicie dzieci, żyją w przemocowej rodzinie, więc wgląd sądu rodzinnego jak najbardziej się przydać może.
    • alex_vause35 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:09
      Myślę, że dla sądu dowodem tego, że jednak ogarniasz, jest odizolowanie sprawcy przemocy. Ale musisz - musicie mieć dalszy plan, jak tę sytuację zmienić. Bo fundujecie ciężką sytuację dzieciom już i tak z problemami.
      • eriu Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 09:36
        Jak się wyprowadził to może się wprowadzić z powrotem po sprawie. To żaden dowód, że autorka zrozumiała cokolwiek z tego co się działo w rodzinie.
    • demono2004 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:19
      Maz powinien sie dobrze zastanowic nad tym, co robi. Nie wiecie, jaka ustawa zostala niedawno przepchnieta? Mogą odbierac teraz dzieci bez wyroku sądowego, wieć ja bym na waszym miejscu bardzo uwazała.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:31
      Dobrze, ze psycholog to zgłosiła. Zachowanie patologiczne i bezdyskusyjne. Mozecie wszystkie głośne sprawy medialne związane z przemocą wobec dzieci coś zmieniły w kierunku natychmiastowego reagowania.
      • rikol Re: sprawa rodzinna 30.01.25, 23:41
        Nic podobnego; niestety. Znam rodzinę przemocową, wszystko zostało zgłoszone, sąd nic nie robi, dzieci cierpią.
    • vivi86 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:35
      Dziecko z facetem z aspergerem? Kolejne choć pierwsze niepełnosprawne?
      • krulevna32 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:39
        Mąz diagnozę dostał dopiero rok temu, pierwsza córka nie ma diagnozy tylko ja zaczynam coś podejrzewac i dlatego poszłam do psychologa.
        Pytanie tylko co ja mam teraz zrobić, czy bede potrzebowac adwokata. Córka zaczęła terapię, taką wzmacniającą, bo rowniez ze względu na niepełnosprawnośc siostry ma trudno, ja bardzo czesto z młodsza córką na terapiach i w szpitalusad.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 09:12
          Teraz się wykłóca z psychologami i urządza awantury, ale sam dobrowolnie poddał się badaniom? Jakoś mi się to nie klei.
      • krulevna32 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:42
        Psycholog powiedziała ze facet z aspergerem może być wspaniałym ojcem. I ja osobiście znam świetnego ojca z aspergerem.
        • malia Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:47
          może, ale ten akurat nie jest. W jakim wieku masz córki, starsza ma z kim zostać jak wychodzisz z małą? Masz jakieś wsparcie, pomoc?
          • krulevna32 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:55
            4 i 7 lat, nie mam za bardzo pomocy.
            • malia Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:03
              malutkie jeszcze, biedne. Pan mąż ma tak od dawna, jest szansa, że się ogarnie?
              • krulevna32 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 17:01
                Mam nadzieje ze tak, ze separacja i terapia pomogą. My mamy naprawdę trudna sytuacje z choroba córki, całe utrzymanie domu na głowie męża. W wielu sytuacjach sprawdzał się, zawsze był obecny, zajmował się dziećmi, corka przeszła wiele operacji. Ale w obszarze agresji ma problem i wybucha. Pani psycholog była tez bardzo uprzedzona i stronnicza, wręcz dała mi wizytówkę swojego adwokata i wysnuwala bezzasadne wnioski dlatego tez do końca jej nie ufam.
                • dni_minione Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 19:38
                  Pewnie ta wizytówka to pod przyszły rozwód.
                • taki-sobie-nick Re: sprawa rodzinna 30.01.25, 23:45
                  wiele op
                  > eracji. Ale w obszarze


                  Ja nie mogę z tymi obszarnikami.


                  agresji ma problem i wybucha.


                  Trening zastępowania agresji?
                • kocynder Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 07:27
                  Przepraszam, ale też bym była "uprzedzona", gdyby do mnie obcy facet z ewidentnym problemem agresji zachowywał się jak napisałaś: "poszłam z męzem, który zachował się strasznie, krzyczał na pania psycholog, kwestionowal"... Sama piszesz, że MA problem z agresją i wybucha. Skoro nie umie/nie chce zapanować przy obcej osobie - to przy dziecku tym bardziej. I na twoim miejscu nie byłabym się, że biedactwo będzie miał nieprzyjemności, tylko że kiedyś "wybuchnie" i skatuje dziecko.
                  A to, że dała ci wizytówkę adwokata - to o niczym nie świadczy, może poza tym, iż kobieta chce ci realnie pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa dzieciom.
                • lauren6 Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 09:13
                  > Pani psycholog była tez bardzo uprzedzona i stronnicza

                  Psycholog widzi sytuację z boku, czyli niepełnosprawne dziecko potrzebujące terapii i agresywnego chłopa, który neguje diagnozę dziecka i drze ryja na osobę, która jedynie stara się pomóc.

                  Po tym zdaniu uważam, że powinniście trafić w trybiki systemu i dostać kuratora, który będzie sprawdzał czy nie sprowadziłaś z powrotem agresora do domu w imię teorii, że łobuz kocha najmocniej.
                • eriu Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 09:39
                  Ojciec który „się sprawdza ale ma problem z agresją i wybucha” się nie sprawdza jako ojciec. Te wybuchy agresji to katorga dla dziecka. Tym bardziej takiego, które jest odstawione na boczny tor z powodu poważnie chorego rodzeństwa.
                  • taki-sobie-nick Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 20:36
                    eriu napisała:

                    > Ojciec który „się sprawdza ale ma problem z agresją i wybucha” się nie sprawdza
                    > jako ojciec.

                    Ale ponieważ dzieci innego ojca nie mają, to tenże ojciec powinien nad sobą pracować.
                    • kocynder Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 20:49
                      Abstrahując od tego, że sprawa sprzed dwóch lat (ktoś odkopał nieboszczyka) - owszem, ojciec powinien nad sobą pracować. Ale nie w towarzystwie dzieci, czy tez mając je pod opieką. Bo, sorry, ale jeśli dorosły facet przy obcej osobie (psycholog) nie umie nad sobą zapanować, drze się na nią, rzuca itd - to wolę nie wiedzieć jak się zachowuje jak mu "nerwy puszczą" w czterech ścianach...
    • nutella_fan Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:47
      I dalej będziesz do tej baby chodzić i płacić jej?
      • malia Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:49
        do baby? widzisz problem z jakąś babą?
        • nutella_fan Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:02
          Nie ja mam problem, tylko autorka. Jestem ciekawa, czy dalej będzie uczęszczać do tej kobiety i płacić jej kasę.
      • extereso Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 15:51
        Nutella chyba dobrze, że idzie do odpowiedzialnej kobiety, która postępuje zgodnie z prawem, zamiast do takiej która idzie na łatwiznę ( łatwiej udawać że nic się nie stało niż zgłosić i jeszcze zmierzyć się z niezadowoleniem rodzica).
        • nutella_fan Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:03
          Autorka twierdzi, że boi się problemów z sądem i szuka adwokata, więc jestem zwyczajnie ciekawa, czy będzie korzystać z płatnych usług osoby, która jej problemów dostarczyła.
          • leosia-wspaniala Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:11
            Stłucz termometr, nie będziesz mieć gorączki.
            • eriu Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 19:27
              Idealne podsumowanie.
          • alex_vause35 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:53
            Nie, to mąż dostarczył tych problemów. I po troszeczku wcześniej ona sama, nie przecinając tej spirali przemocy.
            Rzadko to piszę, ale z twoich postów wyłania się obraz przemocowej kołtunki, którą każdy smród pudruje.
            • kadfael Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:55
              Gorzej. Jej wypowiedzi są ewidentnie szkodliwe.
            • alpepe Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 08:49
              Przecież to katolickie DNA u niej, to jak ma być inaczej, ona się z tym nie kryje.
          • extereso Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 19:08
            Teraz pisze o jakichś zastrzeżeniach, więc może się zastanowić, czy to dla niej odpowiednią osoba, ale sam fakt zgłoszenia oceniam jednoznacznie pozytywnie.
            • alex_vause35 Re: sprawa rodzinna 28.07.23, 08:48
              Tak, chyba szukałabym innej osoby, ale nie ukrywając niczego. Plus dla rodziców terapia rodzinna, czy cokolwiek, mąż jest chyba potwornie wypalony, ale nie ma prawa w taki sposób odbijać sobie tego w domu i na dzieciach.
              Możliwe, że ktoś z sądu przyjdzie i da namiary na fachowców, do których można się szybko dostać, bo to trochę inna ścieżka.
    • lilia.z.doliny Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 16:05
      Boję się bardzo tego sądu rodzinnego, że wpadniemy w system i nalożą nam kuratora
      To najlepsze, co mogło się waszej rodzinie przydarzyć
    • cegehana Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 17:10
      Myślę, ze jesli "wpadniecie w system" to może być z korzyścią dla Ciebie i dzieci. Być może trafisz na ludzi z dużym doświadczeniem, którzy doradza i pomogą. Sytuacja kiedy dwójka dzieci ma specjalne potrzeby już jest trudna.
      • krulevna32 Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 17:19
        Moze i tak, jeśli dobrze trafimy. Corka starsza ma naprawdę trudne zachowania, nie wiadomo czy wynikają z sytuacji rodzinnej czy to asperger. Jak sytuavja się uspokoi to zrobimy diagnozę.
        • eriu Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 19:31
          Ale córka już potrzebuje pomocy. Jej już musi być ciężko od dawna. Do kiedy chcecie czekać żeby jej tez poświecić czas. Aż drugie dziecko będzie nastolatkiem? W tym momencie jasno piszesz, że chcesz zignorować problemy swojego dziecka. Dobrze żeby się Wami zainteresował sąd, bo dziecko nie ma nieskończonych zasobów i ma prawo do opieki. Dokładnie jak chore rodzeństwo mimo, że dla Was to jest trudne czy niewygodne.
    • eriu Re: sprawa rodzinna 27.07.23, 19:25
      Powinąć być wdzięczna tej kobiecie. Dziecko w spektrum poddawane emocje zrobi się wybuchowe i agresywne. Przez to może mieć ogromne problemy w szkole. Co by się działo z dzieckiem gdyby stało się ofiarą sytuacji rodzinnej. Wyobraź sobie, że to o Twoim dziecku piszą w mediach, że jest agresywne, rzuciło krzesłem w inne dzieci, szkoła wezwała policję. To mogło być Twoje dziecko. Dzięki interwencji tej kobiety macie szansę tego uniknąć.
      • waleria_bb Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 00:20
        Psycholog dobitnie pokazała, gdzie leży problem. A raczej w kim... Rozumiem początkowy szok, ale przecież ona jako fachowiec postąpiła etycznie i właściwie.
        • taki-sobie-nick Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 00:28
          waleria_bb napisał(a):

          > Psycholog dobitnie pokazała, gdzie leży problem. A raczej w kim...

          Niemniej powinna podjąć próbę jego rozwiązania INNĄ niż wręczenie wizytówki prawnika.
          • maly_fiolek Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 09:43
            > Niemniej powinna podjąć próbę jego rozwiązania INNĄ niż wręczenie wizytówki prawnika.

            Nie wierzę że ktoś kto ma do czynienia z rodzicami niepełnosprawnych dzieci zrobiłby taką głupotę jak rozwalenie małżeństwa....
    • szeptucha.z.malucha Re: sprawa rodzinna 28.07.23, 09:12
      Po zgłoszeniu, jest przeprowadzany wywiad. Pojawi się u Was w domu kurator sądowy. Może się zwrócić do placówek (szkoły, przedszkola) o opinię. Może dać Ci kontakt do osób, które pomogą - psychologa, terapeuty, osoby pomagającej rodzinom osób z niepełnosprawnością. Może zaproponują jakąś świetlicę terapeutyczną dla starszej.
      Myślę, ze na tym etapie prawnik nie jest potrzebny. Ale możesz poradzić się dla spokoju ducha np. przy ośrodku pomocy. Mąż musi szukać pomocy dla siebie, choćby miał to robić tylko z powodu strachu przed sądem. Ma zaburzenia, przeciążenie emocjonalne i nie radzi sobie. Powinien zapanować nad agresją.
      Mnie samej kilka razy zdarzyło się zgłosić wniosek do sądu o wgląd, podczas pracy w placówkach - rodziny otrzymały skuteczną pomoc a dzieci zostały przy rodzicach/rodzicu.
      Moja rodzina też raz została zgłoszona, bezpodstawnie przez lekarza, który nie chciał udzielić pomocy mojemu dziecku, stąd powstał konflikt my, rodzice- lecznica - skończyło się na jednej rozmowie z kuratorem.

    • malgosiagosia Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 00:29
      Masz rodzine, przyjaciol? Z mezem seperacja, podzial majatku tak na wszelki wypadek.
    • jeste_m_sobie Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 07:33
      Czy mąż widzi problem? Chce nad sobą pracować?
      • feniks_z_popiolu Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 07:36
        Wątek Antyk
        • kocynder Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 08:00
          Aaa... Faktycznie, ktoś wykopał nieboszczyka!
    • kafana Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 08:59
      Załóż ze instytucje są po to żeby pomóc. Współpracuj. Adwokat się przyda. Męża furiata z dala od rodziny.
    • malaperspektywa Re: sprawa rodzinna 31.01.25, 10:00
      Kurator i nadzór będzie po to by wam pomóc. Może to otrzeźwi męża. Oboje potrzebujecie terapii bo krzywdzicie dzieci. Tobie coś tam świta ale nie bardzo pewnie wiesz jak rozwiązać rodzinne problemy. Mam nadzieję, że wyjdzie to wszystko wam na dobre. Nie wiem po co ci adwokat na tym etapie. Dzieci ci nie zabierają. Chyba, że w waszej rodzinie jest więcej przewinień, ale wtedy dla dobra dzieci powinny zostać jak najszybciej odkryte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka