kozaki_za_kolano
17.08.23, 19:10
Gościu, z którym mam konwersacje językowe, zniknął.
Tzn.nie całkiem zniknął, ale się nie pojawia, kiedy powinien.
Znam go od ok.2 lat, wcześniej miałam konwersacje w realu, ostatnio częściej online. Płacę w terminie stawkę rynkową. Teraz niby odbiera lub odpisuje, umawia się i się nie pojawia albo mocno przesuwa termin. Siedzę jak durna przed kompem i patrzę w pusty ekran.
Pytany, czy wszystko ok, mówi, że ok.
Nie wyjechał, nie jest na wakacjach. Gada normalnie.
O co może chodzić? Chce mi dać znać, że koniec z tym nauczaniem i nie umie powiedzieć wprost, czy jak?
Wymyślajcie, o co mu chodzi.