Dodaj do ulubionych

Lipiec był udany

18.08.23, 13:39
Trochę sie nazwiedzialiśmy smile
Obserwuj wątek
    • suki-z-godzin Re: Lipiec był udany 18.08.23, 13:42
      Wow, zacna objazdowka i nieoczywista. Napisz cos wiecej smile
      • beataj1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 13:53
        Naszym celem była Marbella, gdzie moja przyjaciółka posiada dom (a dokładniej wyczesaną w kosmos willę). No i sobie nieśpiesznie zaplanowaliśmy wyjazd tak, by po drodze pooglądać trochę Europy nocując tu i tam i zwiedzając jakiś fajne miejsca. Trochę na zasadzie - o patrz, pojedźmy to zobaczyć. Na miejscu w Hiszpanii ponurzaliśmy się w luksusie i pooglądaliśmy lokalne atrakcje, bo kumpela dobrze je już zna i robiła za lokalsa.
        Parę miejsc zobaczyliśmy na zasadzie - o kiedyś tu byliśmy i było fajnie, jedźmy jeszcze raz - np San Sebastian w Hiszpanii.

        Istnieje szansa powrotu do Marbelli na jesień. Ale to już pewnie celowo, tylko tam, samolotem. Bo mi się do ich krewetek tęskni a syn uznał Mercadone za jego najulubieńszy sklep w życiu smile
      • faustine Re: Lipiec był udany 18.08.23, 16:32
        A co zobaczyliscie w Słowenii?
        • beataj1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 16:51
          Słowenię. Jechaliśmy autostradą, zobaczyliśmy jakieś urokliwe miasteczko, to zjechaliśmy z autostrady, połaziliśmy po okolicach pooglądaliśmy widoczki. Załatwiliśmy sobie hotel na jedną noc rano pooglądałyśmy widoczki i pojechaliśmy dalej. Nawet nie pamiętam nazwy miasteczka, ale było urocze.
          • faustine Re: Lipiec był udany 18.08.23, 23:41
            beataj1 napisała:

            > Słowenię. Jechaliśmy autostradą, zobaczyliśmy jakieś urokliwe miasteczko, to z
            > jechaliśmy z autostrady, połaziliśmy po okolicach pooglądaliśmy widoczki. Załat
            > wiliśmy sobie hotel na jedną noc rano pooglądałyśmy widoczki i pojechaliśmy dal
            > ej. Nawet nie pamiętam nazwy miasteczka, ale było urocze.

            Hmm, i tak wszystkie te zaznaczone miejsca na mapie żeście " zwiedzali"? 😀 To raczej przejazd bez spiny w kierunku najmniej ciekawego, a najbardziej snobistycznego kurortu w Andaluzji...
            • taniarada Re: Lipiec był udany 19.08.23, 06:09
              Hehe niektórzy nie umieją powstrzymać się od zazdrości .
          • panna.nasturcja Re: Lipiec był udany 19.08.23, 00:14
            Czyli nie zwiedzałaś tych miejsc tylko po prostu przez nie przejechałaś, to jednak nie ro samo.
          • polamek100 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 05:14
            Aha ..I to zaliczyliscie zobie jako "zwiedzanie"? Interesujace..
            • suki-z-godzin Re: Lipiec był udany 19.08.23, 07:26
              Nie zesłajcie się tu tylko wszyscy bo papieru nie starczy.
              • polamek100 Re: Lipiec był udany 20.08.23, 03:39
                Ze smiechu sie mozna zeslac?
              • szafkanocna Re: Lipiec był udany 20.08.23, 07:38
                bo po co w zasadzie autorka umieszcza taki post? zeby jej NIE zazdroscic, czy zazdroscic? czy czasem nie jest to post na zasadzie „zobaczcie gdzie bylam i podziwiajcie”? hm🤔
                • len.len Re: Lipiec był udany 20.08.23, 08:25
                  szafkanocna napisała:

                  > czy czasem nie jest to post na zasadzie „zobaczcie gdzie bylam i pod
                  > ziwiajcie”? hm🤔

                  To jest forum.
                  Tutaj się dba o klikalność smile
                  Tutaj piszą boty i moderator ( przeważnie gada sam ze sobą, no chyba że nawinie się ta od pól : D
                • chococaffe Re: Lipiec był udany 20.08.23, 08:37
                  bo po co w zasadzie autorka umieszcza taki post? zeby jej NIE zazdroscic, czy zazdroscic? czy czasem nie jest to post na zasadzie „zobaczcie gdzie bylam i podziwiajcie”? hm🤔

                  Może po prostu dzieli się radością, zadowoleniem?
    • krwawy.lolo Re: Lipiec był udany 18.08.23, 13:53
      I na takie skromne kółeczko potrzebowaliście aż miesiąc?
    • len.len Re: Lipiec był udany 18.08.23, 13:56
      Aż mnie skręciło z zazdrości... uncertain
    • gaskama Re: Lipiec był udany 18.08.23, 16:40
      Zazdroszczę długości urlopu. Bo żeby się nie wykończyć, to z 6 tygodni byłaś w drodze.
      • beataj1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 16:49
        4 tygodnie z czego 10 dni w samej Marbelli i okolicach. Ale fakt akurat ja posiłkowałam się już urlopem bezpłatnym. Chlop miał jakieś zapasy.
      • nenia1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 16:50
        Niekoniecznie 6 tygodni. Zapewne spora część punktów to po prostu "chwilówki" - takie przystanki po drodze. Śpisz, trochę zwiedzasz, jedziesz dalej.
        • beataj1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 16:55
          Dokładnie. Tym bardziej ze jechaliśmy z planem "z grubsza" i wstępowaliśmy tu i tam. Np we Francji zjechalismy w bok z autostrady by zaliczyć zamek Chamboard i szukaliśmy pół lawendy bo taki był nastrój chwili. A na południu Hiszpanii skupiliśmy się na gajach oliwnych bo ładnie wyglądały.
          • nenia1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:02
            O piękny zamek, mój partner do dzisiaj wspomina rozmach francuskich władców, bo zamek ogromny, a zbudowano go z przeznaczeniem na "domek myśliwski" big_grin
            Ja z kolei byłam zachwycona zamkiem Chenonceau.
            • beataj1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:07
              W Chanonceau bylam kiedyś. Jest niesłychanie romamantyczny I bardzo podobał mi się ogród.
              Chamboard jest martwy, pusty.
              Ale schody cudo.
          • bywalec.hoteli Re: Lipiec był udany 19.08.23, 02:00
            Fajnie, gratuluję wyprawy!
        • gaskama Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:07
          Ok. Ale zrobione jakieś 7.000 km. My zwykle dzieliliśmy Europe na kawałki. Często posiłkowaliśmy się samolotem + wynajęte auto. Robiliśmy 3.000 km w 16, 18, 21 dni. I to jednak masakra. Abstrahując od tego, że zawsze czesc urlopu tracisz jadąc. Ale też to lubiliśmy. W Europie do zobaczenia został mi Rzym i portugalia. Podróże są ekstra.
          • beataj1 Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:10
            Zrobilismy prawie 9000 km. Oboje lubimy prowadzić. A samochod odebraliśmy 3 dni przed wyjazdem od dealera.
            Bylo fajnie.
            Tylko po wszystkim musieliśmy auto oddać do profesjonalnego prania tapicerki smile
            • panna_lila Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:58
              A co się zadziało na tapicerce?
              • simply_z Re: Lipiec był udany 18.08.23, 22:59
                To po tej Mercadonie🤣
            • polamek100 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 05:20
              Czyli jak odliczyc 10 dni w Mrabelli to w ciagu 18 dni przejchaliscie srednio 500km dziennie a wiec co najmniej 5 godzin dzinnie w samochodzie "zwiedzaliscie?
              Po mojemu to liczy sie tylko te 10 dni i jedno miejsce a reszta to "zwiedzanie przez okno samochodu i hotelu.
              • igge Re: Lipiec był udany 20.08.23, 03:39
                Niektóre objazdówki z biur podróży też mają kilkaset km dziennie.
            • nellamari Re: Lipiec był udany 19.08.23, 06:45
              Fajna stopka. Akurat bardzo na czasie u mnie.
    • 1matka-polka Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:17
      Jaki ślad węglowy?
    • homohominilupus Re: Lipiec był udany 18.08.23, 17:43
      Fajnie, tez lubue San Sebastián i Mercadonę 😉
    • nammkha Re: Lipiec był udany 18.08.23, 23:02
      Jak bardzo trzeba być zakompleksionym aby chwalić się swoimi wakacjami na forum E-mama…?
      • panna.nasturcja Re: Lipiec był udany 19.08.23, 00:17
        I jeszcze z dopisywaniem, że nowym samochodem, żenada.
        • simply_z Re: Lipiec był udany 19.08.23, 01:47
          I podnieta Marbellą🤣🤣🤣🤣
          • suki-z-godzin Re: Lipiec był udany 19.08.23, 07:33
            Simply, opowiedz o swoich wakacjach. Dostaniesz w ogóle z tydzien urlopu w tym roku?
            • len.len Re: Lipiec był udany 19.08.23, 08:42
              Na tym forum to wypada pisać jedynie o zdradzie małżeńskiej, wrednej teściowej, problemach zdrowotnych, kłopotach z dziećmi/w pracy/w sąsiedztwie. Wtedy wszystko jest cacy smile
              • suki-z-godzin Re: Lipiec był udany 19.08.23, 09:09
                Albo że cię w pracy nie lubili, #jakdotegodoszłoniewiem.
          • frntta666 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 08:15
            Simply- napisalas na tym forum choc jeden post, ktory nie byl dosrywanka? Ty sie chyba tylko biegunka mozesz pochwalic?
        • nenia1 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 16:32
          panna.nasturcja napisała:

          > I jeszcze z dopisywaniem, że nowym samochodem, żenada.


          o wow, sądziłam, że w PL poziom życia zwiększył się już na tyle, że pisanie
          o wakacjach i nowym samochodzie jest zwykłą informacją a nie "chwaleniem się".
          Ale jak widać dalej "stara bieda".
          • bywalec.hoteli Re: Lipiec był udany 20.08.23, 00:44
            nenia1 napisała:

            > o wow, sądziłam, że w PL poziom życia zwiększył się już na tyle, że pisanie
            > o wakacjach i nowym samochodzie jest zwykłą informacją a nie "chwaleniem się".

            Nie, nasturcja to przypadek szczególny. Lubi krytykować.

            A co do nowych aut to one stały się tak drogie ze niedługo bedzie na nie stać tylko bogatych sad
          • heca7 Re: Lipiec był udany 20.08.23, 08:29
            Wg mnie chodziło o pewne ryzyko. Nowy samochód, nieznany, nie objechany, oni nie przyzwyczajeni. Że tak daleko czymś czego jeszcze sobie nie oswoili.
            Sama tutaj wstawiałam kilka la temu plan objazdówki przez Litwę, Łotwę, Szwecję, Danię i Niemcy. Nie przypominam sobie aby ktoś uznał to za chwalenie.
      • len.len Re: Lipiec był udany 19.08.23, 08:07
        nammkha napisała:

        > Jak bardzo trzeba być zakompleksionym aby chwalić się swoimi wakacjami na forum
        > E-mama…?

        Zakompleksionym...? A o czym można właściwie pisać na forum E-mama?
        Ludzie, tutaj, dzielą się radością z przeróżnych rzeczy, a o udanych wakacjach nie można napisać bo zaraz kompleksy?
    • polamek100 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 05:13
      Ctli jesli w jednym mieisacu "zwiedziliscie " 30 mijesc tzn w sumie przejchaliscie, byliscie, moze zrobiliscie zdejcia ale niewile sie naumieliscie. ?
      • alfa36 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 05:33
        Ale, czy zawsze trzeba się "na umieć"? Może wystarczy miło spędzić czas? A może jednak na tyle było przygotowani do podróży, że coś tam się naumieli 🙂 (czytanie przewodników w drodze) 😉. Sama wycieczki z przewodnikiem kojarzę z bieganiną, a z drugiej strony nie lubię czasu wolnego.
      • suki-z-godzin Re: Lipiec był udany 19.08.23, 07:32
        Napisz to jeszcze ze 4 razy no nikt poza mną nie zauważył jak bardzo gardzisz nazywaniem takiego - tfu - czegoś zwiedzaniem.
        Ludzie, skąd Wy te kompleksy macie?
        • polamek100 Re: Lipiec był udany 20.08.23, 03:41
          To chyba nie my mamy kompleksy?
          • suki-z-godzin Re: Lipiec był udany 20.08.23, 09:16
            Faktycznie, ty masz kij w du*ie.
    • mayaalex Re: Lipiec był udany 19.08.23, 05:25
      O, fajnie! Milo tak sobie niespiesznie sie przemieszxzac z miejsca na miejsce, bez napinki.
    • inaccessible_rail Re: Lipiec był udany 19.08.23, 07:07
      Bardzo fajny wyjazd 🙂
    • dwa_kubki_herbaty Re: Lipiec był udany 19.08.23, 08:22
      Kiedyś pracowała ze mną dziewczyna która z mężem i dzieckiem robiła takie objazdówki po 1,5 miesiaca w trasie.
      Wolnego zawodu więc urlopowo ustawieni.
      • marzeka11 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 12:18
        Wyjazd wygląda świetnie, powoli dojrzewam do takiego sposobu wypoczynku- jechać po Europie, miec tak ogólne plany i zwiedzać po drodze.
        Na razie myślę o takim wyjeździe do Chorwacji, tym razem nie wycieczka, a własny powolny wyjazd.
    • marianna1960 Re: Lipiec był udany 19.08.23, 12:23
      Szwędactwo w modzie i czym się chwalić a ziemia płonie
    • te_de_ka Re: Lipiec był udany 19.08.23, 13:38
      Dzięki za ten wpis, dzięki któremu mam czarno na białym, że "ludzie tak robią"!

      Zaproponowałam mojemu dziecku, że pojedziemy sobie tak właśnie do celu na drugim końcu kntynentu po drodze zwiedzając, co kto chce. Dziecko się oburzyło, że niby "ludzie tak nie robią!". I co? A nie mówiłam😜, że tak robią!

      No i teraz ja poproszę taki sam wrzesień! W przyplywie dobroci mogę zaprosić moich studentów-niedowiarków do auta na ob- i dojazdówkę.

      • eglantine Re: Lipiec był udany 20.08.23, 06:22
        Robią, robią, tak się właśnie najfajniej podróżuje. Na studiach co roku jeździłam z paczką na miesięczną objazdowke Interrailem, czyli biletem na wszystkie połączenia kolejowe w jednej strefie, np. Holandia, Francja, Hiszpania. Mieliśmy założony z grubsza cel, np. Andaluzja właśnie, ale którędy, gdzie się zatrzymamy, na jak długo, decydowaliśmy po drodze. Spaliśmy na kempingach i w hostelach, czasem zdarzało się tez na plaży i na karimacie na podłodze w pociagu. To były najwspanialsze wakacje w moim życiu właśnie przez to poczucie wolności i niewiadomej. Liczyła się sama podróż, a nie dotarcie do celu. Chciałabym kiedyś powtórzyć, ale z dzieciakami jakoś tego nie widzę. Może za kilka lat tylko z mężem…

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka