Dodaj do ulubionych

Kontakt cielesny

20.08.23, 13:01
Czy po kilku dniach pobytu w pensjonacie - nadmienie, że właściciel przemiły, dokarmiający, atmosfera rodzinna, codzienna pogawędka przy śniadaniu i dokładkach - ematka przy pożegnaniu z wlascicielką podaje tylko rękę do wyciągniętej już ręki właścicielki, czy np. dokonuje krótkiego przytulenia. Czy wg. ematki to w ogóle wypada.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:02
      nie przytulam przemiłego właściciela o nie. ale ja w ogóle rozkwitłam w covidzie i do koca świata już będę kiwać przepraszająco ręką mówiąc ze higiena...
    • triss_merigold6 Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:05
      Nie przytulam i staram uniknąć podawania ręki, żegnam się werbalnie miło i uprzejmie.
    • borsuczyca.klusek Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:07
      Nie przytulam ludzi, nawet najmilszych na świecie i tego samego oczekuję w zamian 🙄
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:09
      Ja też jestem zwolenniczką dystansu.
    • nick_z_desperacji Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:09
      Nie przytulam obcych ludzi, nienawidzę, kiedy oby ludzie próbują mnie przytulać. Podaję rękę, żegnam się miło i tyle,
    • szeptucha.z.malucha Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:12
      Ja tam lubię przytulanie, poklepanie po ranieniu. Zatem jak lubiszwink
      • nick_z_desperacji Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:31
        No nie do końca, bo w tym przytulaniu jest i druga strona. Ja np. mam odruch, że jak ktoś mi kładzie rękę na ramieniu, to się uchylam, od przytulania tez mogłabym zwiać mimowolnie. Zwłaszcza, istnieje neutralne podanie ręki. ps. zabawne, że te same osoby w jednym wątku nawołują do szanowania granic autystów, a w drugim nie widzą nic złego w jednostronnym przytulaniu obcych ludzi..
        • szeptucha.z.malucha Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:35
          Ale jest też mowa ciała i dajesz znak np. rozpościerająca ramiona i odczytujesz, czy ta druga chce, czy nie lub pytasz wprost. Jak tego nie umiesz, to fakt, lepiej się powstrzymać
          • szeptucha.z.malucha Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:38
            Poza tym serdeczność można okazać przez złapanie ręki oburącz, uśmiechem itp. Przez kilka dni można się zorientować co kto lubi. Myślę, ze pytanie autorki nie jest oderwane od kontekstu.
            • nick_z_desperacji Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:00
              Ale jeśli ręka już jest wyciągnięta, to znaczy, że pani domu życzy sobie padania ręki.
              • szeptucha.z.malucha Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 19:51
                No tak. Można też przytulic słowniewink np. powiedzieć, ze ma się ochotę kogoś uściskać.
    • majenkirr Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 13:25
      Ja tez przytulam smile
    • kanna Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 17:51
      Wypada, pod warunkiem, ze zapyta, a zapytany się zgodzi smile

      "Czy mogę panią ukochać?" dostałam raz pytanie od klientki. Po moim trupie.
      "May I kiss yiou ?" zapytała nauczycielka z Hiszpanii mojego syna. Pozwolił.
      • taki-sobie-nick Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 20:41
        kanna napisała:

        > Wypada, pod warunkiem, ze zapyta, a zapytany się zgodzi smile
        >
        > "Czy mogę panią ukochać?" dostałam raz pytanie od klientki.

        O kurcze.

    • samaasma Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:01
      Nie korzystam z pensjonatów gdzie mogę mieć kontakt z właścicielem a jak z jakiegoś powodu złamie moją zasadę to zawsze Kończy się to Zguba
      Jedyny plus jest taki że śmiertelnie obrażone hrabiny jakimś pytaniem lub niewinna uwaga nigdy nie chcą mnie przytulać
    • mid.week Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:05
      O rany, dla mnie już wizja przyjacielskich pogawędek przy śniadaniu to stanowczo za dużo kontaktu. Nie przytulam się do właścicieli hoteli, zeby nie wiem jak mili mieli byc. Nie pamietam tez podawania rąk szczerze mówiąc. Po prostu dziekuję za gościnę i tyle.
      • extereso Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:07
        Mam w tym przypadku jak Mid. Taki właściciel brzmi jak koszmar dla mnie.
        • nick_z_desperacji Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:11
          A to już inna sprawa. "Rodzinna atmosfera" pobytu dyskwalifikuje miejsce XD
    • malia Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:20
      nie przytulam się do właścicieli hoteli, pogawędkę mogłabym wytrzymać raz, chyba, że to takie zagadanie typu czy smakowało , albo moze jesze donieść serka, czy oooo jaka piękna pogoda tego lata.
      A zresztą, jak ta ręka już wyciągnięta, to podaję rękę, o jakim przytulaniu wtedy w ogóle mowa? Ty planujesz przytulać tę kobietę??? skąd taki pomysł?
      • mid.week Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:41
        takie zagadanie typu czy smakowało , albo moze jesze donieść serka, cz
        > y oooo jaka piękna pogoda tego lata.

        Az mi sie w srodku wszystko skurczylo 😨
    • m_incubo Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:48
      Przytulenia? W celu..?
      Nie, nie przytulam obcych ludzi, nawet ponadprzeciętnie miłych.
    • ga-ti Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 18:48
      Rzadko w takich pensjonatach nocuję. I nie lubię gdy właściciel się kręci na śniadaniu. Dla mnie krępujące, jakby patrzył ile jemy, czy sięgamy po kolejną bułkę, serek, czy kawę (mówię o małych pensjonatach, bo kelnerzy mnie nie krępują).
      Tekst typu, czy smakowało, czy podgrzać coś tam, wypogodziło się albo idzie burza jest ok, fajnie gdy spytany o atrakcje w okolicy, dobry dojazd, itp.potrafi odpowiedzieć, czy ma jakieś broszurki. To mi wystarczy w zupełności.
      Nie przytulam się, mogę podać rękę. No chyba żeby właściciel bardzo chciał 😉
    • taki-sobie-nick Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 20:42
      imponderabilia22 napisała:

      > Czy po kilku dniach pobytu w pensjonacie - nadmienie, że właściciel przemiły, d
      > okarmiający, atmosfera rodzinna, codzienna pogawędka przy śniadaniu i dokładkac
      > h

      Yyyy.

      Coś strasznego.
      • kanna Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 21:26
        Tak, dla mnie też brzmi jak koszmar.
    • atoness Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 21:14
      Z właścicielem pensjonatu nigdy się nie ściskałam. Na pewno przynajmniej raz z właścicielką. Ale jestem bardzo dotykalska. A ona była urocza i świetnie nam się rozmawiało. Była Włoszką, to chyba ma znaczenie. Na południu mnie to spotyka, w Polsce nie. W Grecji objął mnie pan parkingowy, wyjaśniając mi, jak to z moim samochodem będzie. Potem potrzebował drugiej ręki, więc mnie puścił. Powiedziałam, że u nas się tak nie robi, ale mnie się podoba, więc objął mnie jeszcze raz. A ja jego. Staliśmy tacy objęci i omawialiśmy sprawę. Nie bez znaczenia było to, że był piękny jak anioł. W Hiszpanii i we Włoszech też zdarzyło mi się ściskać z kimś obcym. I w Maroku. We Francji pan z Senegalu rozpoznał na ulicy, że mówimy po polsku, i powiedział coś miłego - po polsku - do mojej mamy. Zapytałam, skąd jest, i powiedziałam coś miłego w wolof. Trudno było się nie uściskać.
    • kaki11 Re: Kontakt cielesny 20.08.23, 21:22
      Ja bym nie zainicjowała uścisku- dla mnie kilka pogawędek z właścicielem obiektu nie sprawia, że on jest moim kolegą tylko, że mam wrażenie, że to bardzo sympatycznym i dbającym o gości człowiekiem. A jeśli to on by w ten sposób zaczął przeganianie to jest dla mnie ok, odwzajemniłabym, nie mam problemu z uściskami, podawaniem ręki czy poklepaniem po ramieniu - ot, gest, nie muszę się od tego gestu dystansować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka