Dodaj do ulubionych

wontek na piontek

20.10.23, 12:11
Jestem po trzeciej kawie i dalej nieprzytomna.
Wszyscy wokół łażą chorzy (i kaszlą, nie zawracając sobie dooody zasłonięciem łokciem ust), ja się jeszcze opieram.
Na objat sałatka mi nie wyszła - zapomniałam fety 🙄 (pęczak z warzywami, domowym pesto ziołowym, ziołami, piniami, granatem i kurczakiem).

A co u Was?
Dejcie zdjęcia.

Pić czwartą kawę czy nie?

W ogóle to mam chyba ciągle powyborczy mentalbrejkdałn.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:14
      2 kawy wypite, 80 km przejechane, obiad będzie dziś skromniutki (jajka sadzone i kalafior?), bo wszyscy w rozjazdach i nikt nie ma czasu. Zdjęć fajnych nie mam, to wrzucę chociaż wczorajsze napisy na przemyskich kamienicach
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:26
        zastępstwo piwa? 🤔
        • daniela34 Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:31
          To chyba archaiczne "przedstawicielstwo"
          Tu masz "jeneralne zastępstwo" = generalny przedstawiciel
          archiwalneopowiesci.ank.gov.pl/wystawa/piwo-z-archiwalnych-polek/przyneta-czyli-reklama/reklama-generalnego-zastepstwa-i-skladu-glownego-browarow-ozyasz-wixel/
          • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:36
            ale!
          • misiamama Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:02
            mnie się podoba smile
      • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:20
        Przeczytałam zabójstwo i skład piwa smile

        A propos piwa, wczoraj mieliśmy wyjazdowy dzień integracyjny w pracy - w browarze, gdzie robiliśmy wspólnie piwo kraftowe. O, takie u nas patologie wink. Tu zdjęcia ilustracyjne:
        • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:18
          Piwo w trakcie pracy??? Co na to ematki??? 😲
          • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:30
            No właśnie - czekam na reakcję wink U nas od zawsze taka alkoholowa patologia w pracy - jak nie szampan w ramach świętowania zamknięcia projektu, to warsztaty robienia piwa. Pisałam już, że nawet wino sprzedają na stołówce (choć nie widziałam, żeby ktoś pił), francuskie zwyczaje.
            • mayaalex Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:27
              U nas tez sprzedaja wino (i piwo oczywiscie), w malych butelkach, duzo osob korzystalo. A jeszcze w latach chyba szescdziesiatych podawali piwo z niska zawartoscia alkoholu (ale nie zero) na stolowkach szkolnych.
          • ursydia Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:22
            U mnie w fabryce całą lodówka piwa, dla każdego takżeten
    • borsuczyca.klusek Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:21
      piataziuta napisała:


      > W ogóle to mam chyba ciągle powyborczy mentalbrejkdałn.

      A kto nie ma 🙄
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:29
        Chcesz powiedzieć, że też czujesz, że unurzałaś się w gooofnie i nienawidzisz ludzi? I choć tym razem wyszło korzystniej, to jednak to mało pocieszające, bo gófno się jeszcze nie odkleiło do końca? tongue_out

        • borsuczyca.klusek Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:36
          O tak guffniana metafora jest bardzo adekwatna do tego co czuję 🙄
          • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:44
            Mnie ostatnio prześladują faceci, którzy śmierdzą góóófnem.
            A to na basenie - tak, że muszę pójść dwa tory dalej.
            A to na siłowni - wczoraj, aż od dwóch waliło gooófnem.
            Albo mam jakieś omamy węchowe, albo z higieną niektórych jest coraz gorzej.
            • koko8 Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:13
              To się fachowo nazywa kakosmia i też okazjonalnie (niemniej dość często) cierpię na tę przypadłość 🤷🏼‍♀️
              • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:01
                koko8 napisała:

                > To się fachowo nazywa kakosmia i też okazjonalnie (niemniej dość często) cierpi
                > ę na tę przypadłość 🤷🏼‍♀️

                Kakosmia? Serio?
                Sugerujesz, że czujemy to bo jesteśmy zaburzone, a nie dlatego, że jakiś random akurat nie umył dooody??? 😅
                • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:07
                  Kakosmia brzmi groźnie www.healthline.com/health/metallic-taste-in-mouth#treatment-and-prevention

                  Ja miewam za to coś co mój mąż nazywa powidoki zapachowe - czasami bardzo długo czuję nieprzyjemny zapach, nawet kilka godzin po zniknięciu z otoczenia żródła zapachu. Ja oczywiście wolę myśleć, że mam niezwykle wrażliwy węch i wyczuwam nawet pojedynczą molekułę zapachu smile
                  • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:16
                    Ja od otwarcia drzwi w mieszkaniu, czuję, gdy kuchni spleśnieje cytryna.
                    Między drzwiami a cytryną jest do przejścia przedpokój, duży pokój dzienny i dopiero kuchnia. Nie wiem, czy to takie nietypowe, ale Mieciu jest zawsze pod wrażeniem.
                • koko8 Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:59
                  No generalie tak😃
                  Kiedyś na swoje nieszczęście byłam świadkiem incydentu kałowego w pracy. Od wejścia zaczęłam narzekać, że coś daje gó.nem, oczywiście tradycyjnie mnie zigonorowano, bo "jej (czyli mnie) zawsze coś śmierdzi". W międzyczasie koleżanka zdążyła wysmarować psią kupą wniesieną na butach połacie wykładziny i kilka foteli biurkowych. Przez tydzień pracowaliśmy potem w maseczkach, nawet ekipa sprzątajaca nie podołała.
                  • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:09
                    Znaczy się - wszyscy w pracy zaburzeni - skoro im smród guufna przeszkadzał. tongue_out
                  • homohominilupus Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:23
                    Incydent kałowy, śmieszne określenie.

                    Ostatnio w samolocie był taki incydent i chyba musieli awaryjnie lądować.
                    Aha, i nie była to psia kupa. Ktoś na*&%ł na podłoge w toalecie 🤢🤢🤢
                    • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:32
                      Nie tylko w toalecie, całe przejście było zas..ne.
                      Strasznie mi żal człowieka, któremu się to przydarzyło.
                      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:48
                        masz wysoką empatię kałową
                        • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:07
                          Empatię mam ogólnie dość wysoką i potrafię sobie wyobrazić jak czuje się człowiek, który nie tylko zas.ał cały samolot i spowodował zagrożenie epidemiologiczne, ale przy tym stał się światowym newsem.
                          • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:25
                            szarmszejk123 napisał(a):

                            > Empatię mam ogólnie dość wysoką i potrafię sobie wyobrazić jak czuje się człowi
                            > ek, który nie tylko zas.ał cały samolot i spowodował zagrożenie epidemiologiczn
                            > e, ale przy tym stał się światowym newsem.

                            Ja też mam wysoką empatię, niestety powyższego nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Po prostu nie wiem jak można zasrać samolot - JAK???
                            Ten samolot STAŁ jeszcze, nie startował, nie leciał, nie lądował.
                            Zresztą, widuję zas.rane damskie kible w centrum handlowym - i widziałam już pełen repertuar - na desce, na podłodze, na klapie, na ścianie (wysoko) i na drzwiach wejściowych.
                            I ponawiam pytanie: JAK???


                            • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:29
                              Stal, kible zamknięte, koleś myślał że wytrzyma aż te kible po starcie otworzą ale sraczka była szybsza 🤷
                              • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:39
                                szarmszejk123 napisał(a):

                                > Stal, kible zamknięte, koleś myślał że wytrzyma aż te kible po starcie otworzą
                                > ale sraczka była szybsza 🤷

                                Sraczka nigdy nie jest tak szybka, żeby dorosły, trzeźwy człowiek nie potrafił jej utrzymać w rzopie.
                                Brzuch może skręcać z bólu, człowiek robi się biały i zielony na twarzy, aż wstępują na niego siódme poty - ale czy puści zwieracz, to już zależy od niego. tongue_out A że przed tym konkretnym odlotem były, zdaje się, opóźnienia - komuś biforek wjechał za mocno.
                                • abasia0 Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:47
                                  Hmm..Ziuta , nigdy Fortransu nie musiałaś pić...trza mieć wtedy dobry start do mety
                                • alexa0011 Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:48
                                  Nie Ziuta, nieprawda. Przysięgamsad((((. Nie zawsze zależy. A poddsmiewalam się z takich osób, bo to niby nagle musiały. Wierz mi, nikomu nie życzę 😭.
                                • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:52
                                  piataziuta napisała:

                                  >
                                  >
                                  > Sraczka nigdy nie jest tak szybka,

                                  Oj Ziuta, Ziuta…Co Ty wiesz o sraczce?? Nie miałaś jeszcze kolonoskopii drogie dziecko, co?
                                  • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:54
                                    Ale przed kolonoskopią i po fortransie nie wsiada się do samolotu!

                                    • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:59
                                      Po fortransie nie, ale po trefnej ostrydze owszem. Na szczęście nie mnie to spotkało, ale ponoć sraka była gorsza niż przed kolonoskopią.
                                      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:16
                                        magdallenac napisała:

                                        > Po fortransie nie, ale po trefnej ostrydze owszem. Na szczęście nie mnie to spo
                                        > tkało, ale ponoć sraka była gorsza niż przed kolonoskopią.

                                        Trefna ostryga i mnie się zdarzyła.
                                        Sraka była sraką - przy zaciśniętych odpowiednich mięśniach, nic się nie wydostaje na zewnątrz bez udziału woli.
                                        Gorzej było z rzyganiem - w tym samym czasie.

                                        Miałam i ja swoje najgorsze w życiu 50 minut pod względem srakowym.
                                        Wsiadłam do samochodu i po pięciu minutach od wjechania na trasę szybkiego ruchu dostałam skurczu w jelitach. Postoju nie było, ale też nie wchodził za bardzo w grę - ze względów czasowych. Brzuch mnie bolał masakrycznie, na zmianę odpływała mi krew z twarzy i poty wstępowały na ciało. I tak przez 50 minut.
                                        W związku z tym, moim zdaniem, da się utrzymać wszystko w doodzie. 😂

                                • ursydia Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:54
                                  Ahahaha. Obyś nigdy się nie przekonała.
                              • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:27
                                szarmszejk123 napisał(a):

                                > Stal, kible zamknięte, koleś myślał że wytrzyma aż te kible po starcie otworzą
                                > ale sraczka była szybsza 🤷

                                Czy farinatę da się zrobić z ciecierzycy ze słoika, zamiast z namaczanej mąki?
                                Gdzieś mi coś takiego mignęło, ale nie mogę znaleźć - może wiesz?
                              • babcia47 Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:39
                                szarmszejk123 napisał(a):

                                > Stal, kible zamknięte, koleś myślał że wytrzyma aż te kible po starcie otworzą
                                > ale sraczka była szybsza 🤷

                                Zaprawdę powiadam Ci ze gow.no wiesz na ten temat. Zapytaj ludzi zvzespolem jelita drażliwego. Nie znasz dnia ani godziny choć z taka przypadłością czlowiek wsiądzie do samolotu w ostateczności. Brak dostępu do toalety a nawet sekundy opóźnienia mogą być niestety brzemienne w skutki i są nie do powstrzymania
                                • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:43
                                  troszkę źle się podpięłaś
                            • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:34
                              A jeśli chodzi o zasrane damskie kible, to tylko raz widziałam coś, co pozostanie w mej pamięci już na zawsze.
                              London Arsenal, kibel obok stacji kolejki wygladał, jakby stado pawianów rzucało się gównem dla zabawy. Goofno było wszędzie, zwisało nawet z sufitu grożąc, że zaraz skapnie ci na łeb.
                              Chyba ktoś petardę w goofno wsadził, inaczej sobie tego nie wyobrażam.
                    • borsuczyca.klusek Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:54
                      homohominilupus napisała:

                      > Ktoś na*&%ł na podłoge w toalecie 🤢🤢🤢
                      >

                      Niestety ale to się zdarza 🙄

                      Osobiście podejrzewam panie defekujące "na małysza"
                      • homohominilupus Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:01
                        Nie wiem dlaczego, ale z góry zalozylam, że to facet 🤔
                        • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:05
                          Prędzej dziecko, które nie umiało posprzątac po sobie i wstydziło się poprosić o pomoc. Albo ewentualnie ktoś zupełnie zaburzony/naćpany.
                      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:01
                        > Niestety ale to się zdarza 🙄

                        JAK???

                        > Osobiście podejrzewam panie defekujące "na małysza"

                        Chyba bardzo bardzo pijane panie, defekujące na małysza.
                • m_incubo Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:20
                  Niekoniecznie dudy.
                  Są ludzie, którym tak wali z gęby.
                  Przysięgam.
                  • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:31
                    Oj tak, miałam taką nauczycielkę od polskiego, siedzenie w pierwszej ławce było podwójną karą 🤮🤮
                    • m_incubo Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:34
                      Ja mam taką klientkę... Nie ma jak wybrnąć z sytuacji.
                      • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:17
                        Maseczka? Zawsze możesz powiedzieć, że jestes przeziębiona...
            • danaide2.0 Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:16
              Albo już zachorowałaś. I dlatego sałatka ci nie wyszła.
              Współczuję, dziękuję za przypomnienie, że czas na kawę.
            • borsuczyca.klusek Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:22
              piataziuta napisała:


              > Albo mam jakieś omamy węchowe, albo z higieną niektórych jest coraz gorzej.

              Coś niestety w tym może być. Ostatnio w ramach dbania o formę częściej wracam z buta do domu i też zauważyłam, że od niektórych wyraźnie zalatuje. Może niekoniecznie guffnem, ale ogólnie ludzkim smrodem.
              Przykładowo czekam do zmiany świateł, zebrała się grupka osób, wszyscy na pierwszy rzut oka wyglądają normalnie - kobieta z wózkiem, młoda wylaszczona dziewczyna, trzech młodych chłopaków. Czyli żadnego żula ani nawet podejrzanie wyglądającego dziadka. A kogoś ewidentnie czuć 🙄
              • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:56
                Tak, mam to samo!
                W każdej grupce mniejszy lub większy zapach poto-cebuli!
              • danaide2.0 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:23
                A może to dziecko w wózku?
                • borsuczyca.klusek Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:55
                  To by miało nawet sens, ale właśnie nie był to taki typowo guffniany smrodek 🤔
              • ursydia Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:26
                Jesteś moim mężem. Zawsze mówi: wiesz co? Ludzie śmierdzą.
              • babcia47 Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:46
                Czasem bywa to chorobowe. W banku m8qlam koleżankę ktora trafila jakas dolegliwosc, nie wnikałam bo nie bylysmy blisko kobietavczysta zawsze pachnaca a cos z jej organizmem stało się takiego, ze przebywanie obok bylo prawdziwym wyzwaniem nawet dla osób pozornie niewrażliwych, jak ja. Zapach wydobywal sie nie tylko z ust ale z każdej pory ciała. Kolezanka podjęła leczenie, vznikneła na miesiąc na zwolnieniu lekarskim i sytuacja została opanowana ale wierzcie mi, se goo.niany zapach przy tym to mały pikuś
    • najbrzydszebutyswiata Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:28
      Obserwuję u siebie podobne objawy.
      Miałam zamiar dziś zrobić drożdżowe ciasto, do którego zabrakło mi mleka. Po powrocie ze sklepu odkryłam, że brakuje też jajek. Wyjść już nie mam jak.
      Za chwilę druga kawa, bez ciasta ofc.

      No nic mi nie idzie, nic.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:31
        Skoro nic nie idzie, to może już lepiej nic więcej dzisiaj nie zaczynać? big_grin
        • najbrzydszebutyswiata Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:59
          Bardzo dobra strategia, niestety nadużywam.
    • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:31
      Nie pij, wystarczy.
      U mnie dobrze, piateczek kochany.
      Naści śniadanie i kawusia.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:34
        Nóżki zgrabne, ogolone (ja też dzisiaj ogoliłam!)...czy to jest, przepraszam, SMALEC???
        • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:43
          A dziękuję. Gdzie zaś ogolone, w życiu nie goliłam. To jeszcze wosk z sierpnia.
          To nie smalec, tylko paszet z soczewicy, która to, niezmielona z powodu lenistwa, spowodowała rozwalanie się pasztetu. Nastepnym razem zmielę, słowo.
    • malaperspektywa Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:31
      Siedzę na HO i mamy awarię. Niby fajnie ale potem będę siedzieć do nocy. I nie wiadomo wyjść do sklepu, zabrać się za coś w domu, bo nie wiadomo kiedy naprawią. Może zaraz?
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:46
        Nie czekaj.
        Niech ktoś ci da znać, jak naprawią.
    • berdebul Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:36
      Jestem przy trzeciej kawie, wśród ludzi powinnam nosić kominiarkę (wspaniała wegańska formuła żelu…), ale przynajmniej mam blachę drożdżowego ze śliwkami.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:45
        poka drożdżowe
      • snakelilith Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:48
        Dopisuję śliwki do listy weekendowych zakupów.
      • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:58
        O, zrobię ciasto ze śliwkami. Nie drożdżowe bo nie mam czasu czekać, ale ucierane.
        • daniela34 Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:06
          Ja też mam w planach ciasto ze śliwkami. I z cynamonem (Magdy nie ma w tym wątku to można pisać o cynamonie).
          • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:08
            Weźcie!
            Teraz i ja chcę ciasto ze śliwkami!

            Albo może po prostu zjem same śliwki. 🤔
            • hrabina_niczyja Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:17
              Zrób kruche ze śliwkami. To się robi szybko.
            • ekstereso Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:32
              Niniejszym donoszę, że jak wróciłam do domu czekała na mnie blacha pysznego ciasta że śliwkami i kruszonką, mamusia przywiozła.
          • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:37
            daniela34 napisała:

            > Ja też mam w planach ciasto ze śliwkami. I z cynamonem (Magdy nie ma w tym wątk
            > u to można pisać o cynamonie).

            Tak, tak i jeszcze imbir!
            Przyjdzie na pewno, zwabi ją ten cynamon!
            • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:56
              Kocham imbir! Codziennie od tygodnia piję zielony sok - pietruszka, jabłko, seler naciowy i mnóstwo imbiru. Już na sam zapach czuję się zdrowo.
          • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:54
            Jestem! Właśnie weszłam, ale widzę, że próbujecie mnie odstraszyć.😳
            • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:09
              A nie mówiłam😁
              • daniela34 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:11
                Na wampiry - czosnek.
                Na Magdalenę - cynamon wink wink wink
    • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:44
      Borze, wes nic nie mów, u mnie tak leje, ciemno i do dupy że tylko spaaaaac.

      Ja zrobię tą czwartą kawę, już mi nic nie zaszkodzi bo łeb mnie sadzi od świtu.

      Na obiad w ogóle nie wiem co, mam w lodówce tylko takie cienkie, surowe "włoskie" kielbaski, ale nie mam na nie ochoty uncertain zjadłabym coś gorącego, jednogarnkowego i pikantnego. Może z cieciorką 🤔
      • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:53
        Kawa i ciastko z figami i migdałami, a co.
        Uwielbiam te ciacha.
      • ursydia Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:27
        Ja zrobiłam bolka.
        • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:41
          Co to jest bolek?
          Czy to coś nawiązującego do kałowej odnogi?
          • ursydia Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:08
            Bolońskiwink ktoś tak kiedyś w rodzinie nazwał i się przyjęło.
    • snakelilith Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:45
      Ja obudziłam się dziś o 10 tej i pierwsze co przyszło mi do głowy - idę sprawdzić tarczycę, bo ciągle byłam niewyspana, po 9,5 godzinach snu. Duuuuża kawa nie pomogła, śniadanie nie pomogło, do tego jestem ciągle głodna, definitywnie coś tu jest nie tak.
      Na obiad miały być pierogi z pieczoną dynią i świeżym owczym twarożkiem, plus zielona sałata, ale kompletnie nie chce mi się cudować więc będą spaghetti arrabiata, potrzebuję duuużo węglowodanów i na bardzo ostro.
      I nie wychodzę z domu, bo leje i wkurzają mnie do tego smarkający i kichający wszędzie ludzie.
      Oglądam na okrągło wiadomości - na północy lodowaty Bałtyk zalewa ludziom piwnice, na południu jeszcze gorzej, bo ludzie strzelają sobie w łeb, na wschodzie też wojna, a na zachodzie nic nowego, czyli beznadzieja w kwadracie. Ok, jutro wygram w totolotka, więc oby do jutra.....
      • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:54
        Widzę że u nas podobnie, nawet ochota na pikantne 😁
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:56
        Jak byłam zmęczona to byłam ciągle głodna.
        Potem jak trochę odpoczęłam to przeszło.

        "nie wychodzę z domu, bo leje i wkurzają mnie do tego smarkający i kichający wszędzie ludzie.
        Oglądam na okrągło wiadomości - na północy lodowaty Bałtyk zalewa ludziom piwnice, na południu jeszcze gorzej, bo ludzie strzelają sobie w łeb, na wschodzie też wojna, a na zachodzie nic nowego, czyli beznadzieja w kwadracie. Ok, jutro wygram w totolotka, więc oby do jutra....."

        Tego rodzaju optymizmu potrzebowałam, dzięki! 😃
        • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:00
          Marudziło się na słońce i lato, to teraz macie🙄
          • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:03
            O wypraszam sobie, ja nie marudziłam! Nawet mi w tym roku upał tak bardzo nie przeszkadzał!
            To Snejki!
            • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:06
              Nie pamiętam kto marudził, dlatego użyłam formy "marudziło się"😋
              • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:10
                Dobra, ale mogłaby już być wiosna, nie?
                Oficjalnie rozpoczynam sezon na bycie grumpy!
                • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:38
                  piataziuta napisała:

                  > Dobra, ale mogłaby już być wiosna, nie?

                  OCZYWISCIE!

                  > Oficjalnie rozpoczynam sezon na bycie grumpy!
                  Nie, ziuta, nie damy się mimo wszystko, bedziemy pogodne i spokojne, wiesz kwiaty lotosu na spokojnym jeziorze

                  • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:54
                    No dopsz.
                    Ale dopiero od jutra, bo dzisiaj mi się okres zaczyna.
              • homohominilupus Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:31
                primula.alpicola napisała:

                > Nie pamiętam kto marudził, dlatego użyłam formy "marudziło się"😋


                Ja 🙋‍♀️
                • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:49
                  homohominilupus napisała:

                  > primula.alpicola napisała:
                  >
                  > > Nie pamiętam kto marudził, dlatego użyłam formy "marudziło się"😋
                  >
                  >
                  > Ja 🙋‍♀️
                  >

                  to chodź tu teraz to znosić!
                  a ja jadę do ciebie na wymianę
                  • homohominilupus Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:00
                    A żebyś Ty wiedziała jak mi chłodów jesiennych brakuje. 6 miesięcy w letnich ciuchach to dużo za długo.
                    Na szczęście już się ochładza a na weekend jedziemy tam, gdzie chłodniej i widać jesień. I nawet ogrzewanie włączymy, o!
                    • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:07
                      >6 miesięcy w letnich ciuchach

                      😍
              • panna.nasturcja Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:36
                Ja marudziłam, przyznaję się!
                Kocham taką pogodę jak dziś, mżawka, szaro, spadają żółte liście, no kocham co poradzę?
                • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:54
                  panna.nasturcja napisała:

                  >
                  > Kocham taką pogodę jak dziś, mżawka, szaro, spadają żółte liście, no kocham co
                  > poradzę?
                  No taka, to może być.
                  Ale u mnie za oknem widok prezentuje się zdecydowanie inaczej, a właściwie, to prawie nic nie widać bo jest ściana deszczu.
                  • panna.nasturcja Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:04
                    Też kocham. Zwłaszcza za oknem wink
    • la_mujer75 Re: wontek na piontek 20.10.23, 12:54
      Dzien taki, że zazdroszczę moim kotom smile
      • igge Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:14
        Wczoraj też jakoś buro i ponuro było, zero słońca.
        Piję 3 kawę z kotem.
        Prawie nie spałam ze stresu, nie lubię badań, a szpital dzisiaj musiałam zaliczyć.
        Teraz aby dotrwać do wieczora i nie zasnąć przy muzyce.
        W nocy mąż wraca więc jest na kogo czekać.
        • la_mujer75 Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:01
          Jak dobrane kolorystycznie smile
    • la_felicja Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:10
      A dlaczego sałatka nie wyszła? Brzmi fajnie, muszę sprobować. Ta feta to miała być zamiast kurczaka czy razem? Bo ja już bym to tej mieszanki fety nie pchała, u mnie to albo mięso, albo nabiał, albo ryby/krewetki ale nie razem

      Ja bym już czwartej kawy nie piła
      Herbata też ma kofeinę, może lepiej podziała?
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:45
        Nie wyszła, bo zapomniałam dodać fety (oprócz kurczaka).
        Feta miała być do kompozycji smakowej, kurczak dla białka. Jak ktoś białka za dużo nie potrzebuje, to kurczak jest absolutnie zbędny. Ja dodałam, bo bym się nie najadła.
        Zaraz zobaczymy, czy bez fety przejdzie...


        • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:49
          Dobra, jest ok. Robotę zrobił granat, limonka wciśnięta do sosu, kolendra i czosnek.
          Ale feta by bardzo pasowała.
          • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:10
            A czemu jej teraz nie dodasz?
            • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:20
              Bo feta jest w domu, a ja nie.
              • primula.alpicola Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:43
                Aa, ok
    • hrabina_niczyja Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:14
      Nic nie mów, ja właśnie wstałam z 3 już dziś drzemki. Za okno lepiej nie patrzeć. Jest tak depresyjnie i ponuro. Wszyscy siedzimy dziś w domu, bo nikomu się nie chciało wstać i iść. Młoda stwierdziła, że w dupie ma szkołe, stary pracę. Mi już odwala od siedzenia w domu i chce do ludzi. Byle przetrwać dziś 😀
      • la_mujer75 Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:35
        Rodzenie na jesień ma minusy.
        Trudniej na spacer wyjść.
        Mój Starszy jest listopadowy...
        Matko, myślałam, że nigdy nie wyjdę z tego domu.
        On jeszcze nienawidził spacerków, zasypiał jedynie na balkonie (X piętro). Podejrzewam, że nadwrażliwosc słuchowa mu nie pozwalała.
        Gdy usiłowałam z nim spacerowac, darl się w niebogłosy. A nie wolno mu było, bo miał przepuklinę pachwinowo-jelitową sad
        Kiedyś szliśmy i on zaczął ryczeć, więc zaczęłam biec z wózkiem, aby jak najszybciej dotrzeć do domu. Przed nami byla jakas babka na spacerze z niemowlakiem. I jak zobaczyła, że ja biegnę i zbliżam się z tą naturalną syreną w wózku, to się przeraziła i zaczęła biec.
        Musiął to być komiczny widok. Biegnie jedna babka z wózkiem a za nią druga z wózkiem.
        Obie z obłędem w oczach smile
        Biedna kobiecina nie za bardzo miała jak odbic w bok, bo wszędzie były hałdy śniegu .
        P.S. Prześcignęłam ją. Była starsza, podejrzewam, że babcia lub opiekunka.
        • hrabina_niczyja Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:49
          A to ja akurat nie marynuje w domu, za co już mi się dostało od teściowej. Bombelka od pierwszych dni jest codziennie na spacerze. Wyjątek to dni kiedy pada albo wieje, że łeb urywa. Dziś się spacerują z ojcem. Na drzemki też ubieram, przykrywam i wystawiam na taras. Wczoraj za to zaliczyła swoją 1 wizytę w CH. Trochę miałam obawy i schizy, ale spotkałam rodzinę z młodsza nawet bombeliną i mi przeszło. Za to moja głowa poczuła się lepiej. Ale do ludzi i tak chce, dorosłych, do pracy mi się chce, na plotki, takie tam. Ale jeszcze trochę.
          • panna.nasturcja Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:39
            Noworodek w centrum handlowym, świetny pomysł sciana
            • hrabina_niczyja Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:11
              Niemowlę już się zrobiło. Ale no, kupiła z matką i siostra 2 staniki do karmienia, pospala w kawiarni. Byla też już w przychodni u pediatry, u babci z wizytą i u pani psycholog na rodzinnej terapii. W przyszłym tygodniu wpadnie na chwilę do matki pracy. Całkiem możliwe, że 1 listopada odwiedzi groby o ile pogoda dopisze. Na 11 listopada odbędzie swoją pierwszą podróż w góry.
              • igge Re: wontek na piontek 21.10.23, 00:08
                Aktywne niemowlęwink. Już zapomniałam jak fajnie mieć takiego maluszka pod opieką. Pozdrowienia.
    • wapaha Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:19
      kurde, to dziś piątek ? tongue_out
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:51
        srąteczek srątunio wink
    • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:20
      U mnie fantastycznie, dziękuję że ktoś spytał choćby grupowo, bo miałam ochotę się pochwalić i nie miałam gdzie, jeszcze chwila a zaczęłabym pisać o sobie w wątkach bywalca i dramatika 🤣

      1. Pomalowałam wczoraj usta ciemną matową pomadką, zapomniałam już jak to jest czuć się atrakcyjną, a zrobiłam furorę niczym młody mól który po raz pierwszy wyleciał z szafy. Niniejszym poszukuję polecanek fajnych i trwałych pomadek i tintów do ust.
      2. Na kolejnej bezsensownej rozprawie eks nie miał dobrego dnia i w 100% zaprezentował się prawdziwie. Pozamiatał sobie misiaczek, siedzieli z panią pełnomocnik jak obuchem ogłuszeni, a na wejściu jak zwykle byli bezczelni i wymieniali się zachwyconym usmiechami i komentarzami.
      3. Zepsuł mi się zbiornik pieca CO, mam w domu lodówę, kąpałam się w lodowatej wodzie i to plus ostatnie emocje spowodowało, że nawet kawy nie potrzebuję.
      • ekstereso Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:35
        Proszę, dla mola www.chanel.com/pl/makijaz/p/163857/ekskluzywna-kreacja-rouge-allure-lextrait-intensywna-pomadka-skoncentrowany-blask-i-pielegnacja-z-wymiennym-wkadem/. Serio fajna.
        Jakiś geniusz albo ADHD zawodowe mnie opętało. Dużo rzeczy mi wychodzi, ale to znaczy że jutro do 16 mam zajęte. Trochę żałuję, ale co robić, jestem ofiarą własnego sukcesu. A serio, muszę trochę pracę ograniczyć, ale już dawno to mówią i nic. Prawda jest taka że mnie to kręci i tak to się kończy.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 13:53
        Tyle entuzjazmu w tej opowieści o szmince, że normalnie sama nabrałam chęci, żeby się pomalować.
        Szkoda, że mi ciemne usta nie pasują.
      • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:00
        Z pomadek polecam Black Honey od Clinique. Zresztą odkryłam dzieki forum. Na każdym wygląda swietnie. www.clinique.com/product/1605/4772/makeup/lipsticks/almost-lipstick-in-black-honey?shade=Black_Honey

        Kupowałam w EU online.
        • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:13
          To black honey wyglada jak dokładnie ten kolor którego szukam. Szminka Chanel z całą pewnością jest czymś, czego ematka w kryzysie wieku średniego potrzebuje. Ale i tak to wyjdzie wszystko taniej niż motor czy porche, uff, lepiej być kobietą.
          • ekstereso Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:11
            Mnie ta szminka chyba wystarczy do kryzysu wieku starczego bo nakładam dosłownie odrobinkę pędzelkiem.
            • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 20:03
              Jednak moja idolka nie idzie w „odrobinkę”

              www.instagram.com/reel/CnsDB7XhgOI/?utm_source=ig_web_copy_link
              • ekstereso Re: wontek na piontek 20.10.23, 20:13
                No rzeczywiście 😂
        • igge Re: wontek na piontek 21.10.23, 00:09
          Po co weszłam w ten wątek. Już zamówiona.
    • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:00
      Pierwsza kawa. Jestem w raju na znienawidzonych przez większość ematek olinkluziwach. Nie byłam nigdzie, nic nie zwiedziłam, leżę plackiem nad morzem. No czasami przechodzę na basen.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:02
        Moja dusza jest razem z Tobą!

        Karaiby?
        • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:18
          Tylko Morze jest Karaibskie.😀
      • hanusinamama Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:07
        Zazdraszczam tych oninkluziwów. Serio oddałabym dużo za leża, książkę, zamiennie z pływaniem (ocean +basen).
        Chciałam w listopadzie wyskoczyć na tydzień ale starsze dziecko zdecydowanie zastrajkowało. Powiedziała ze do świat się nie wygrzebie z zaległych sprawdzianów jak wyjedzie na tydzień...
        • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:18
          Moja młoda ma w tym semestrze coś w rodzaju indywidualnego toku nauczania i może robić większość online, więc dzięki temu udało nam się wyrwać w ciągu roku szkolnego aż na 2 tygodnie. Ponieważ wyjechaliśmy kompletnie poza sezonem jest cicho, pusto (więcej personelu niż gości) i w ogóle totalny Zen.
          • hanusinamama Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:15
            Okrutna, zła i podła...
      • la_mujer75 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:49
        Zazdroszczę.
        Ja najbardziej odpoczywam nic nie robiąc, tzn. plaża i basen. To dla mnie najlepszy wypoczynek.
        BTW- mój brat kocha Karaiby wielka miłością. I mimo tego, że on z tych, którzy musza caly czas coś robić, pokonywać, zdobywać, zwiedzać, etc, to mówi, że to jedyne miejsce, gdzie może godzinami delektowac się nicnierobieniem.
        • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:03
          Nas okoliczności życiowe zmusiły do tego, aby zwolnić i tym razem zero zwiedzania, eskapad, czy ryzykownych sportów.
          • la_mujer75 Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:19
            Wiem, że Twoja Mała miala jakis poważny wypadek. Gdzies mi mignela ta wstrząsająca informacja.
            Mam nadzieję, że dobrze wypoczniecie i zregenerujecie siły po takich przeżyciach.
            • abasia0 Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:44
              " Ale to poważna sprawa jest, proszę pani"! - rzekł był pan magister rehabilitacji , nieco zaskoczony chyba , że chodzę, robię skłony i skręty. NFZ raz w roku funduje mi 10 dni zabiegów ambulatoryjnych.
              Żeby to wszystko dało jakiś efekt to w niedzielę jadę na tydzień prywatnie do sanatorium czyli też mały wypoczynek przy okazji.
      • panna.nasturcja Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:39
        Wiesz, ale to Twoje all wygląda jednak nieco inaczej niż zwykle. I ludzi jakby mniej wink
        • magdallenac Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:25
          Większość świata to ematka - gardzi olinkluziwem. Dzięki temu u mnie jest spokojnie, a tłumy kłębią się gdzie indziej.😉
      • ekstereso Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:11
        Teraz to i ja bym pojechała.
    • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:02
      A w ogóle to za 9 dni mam urodziny i w ogóle nie wiem co ja bym z tej okazji chciała. Co wy byście chciały? Może się zainspiruję.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:09
        Latawiec 9m2 Flya.
        Spontaniczny wypad nad ocean.
        Audi RS w hatchbacku.

        A w wersji niskobudżetowej, ostrygi, szampana i homara.
        • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:11
          Fuj, nie lubię ani ostryg ani szampana :p
          Od ciebie się nie zainspiruję:p
      • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:14
        Ergometr wioślarski
        • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:15
          No tak, czemu ja na to nie wpadłam 😁
          • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:22
            Nikt na to nie wpada, a to najfajniejsze z urządzeń do ćwiczeń.
            • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:32
              Mój mąż wpadł ze trzy lata temu, w ogóle go nie używa 🤣 ja czasem, ale ostatnio z powodu remontu niestety sprzęty zostały zmasowane w piwnicy i muszą poczekać.
              Z tym wpadaniem to taki żart, bo miałam na myśli w sumie coś mniejszego i gabarytowo i finansowo a wy mi tu kurde wycieczki nad ocean albo sprzęty sportowe 😁
              • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:42
                Ale to Twoje urodziny! Mam zasadę że im większe cyferki w wieku jubilatki, tym droższy prezent się należy 😜
                • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:46
                  Ale jeszcze z prezentów:

                  Warto sobie kupić coś z jedwabiu lub coś z kaszmiru, niestety te surowce nie są przereklamowane.
                  • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:11
                    Coś z kaszmiru to sobie nawet kupiłam, ale chyba mam uczulenie czy co, bo mnie sweterek chciał zjeść żywcem.
                  • igge Re: wontek na piontek 21.10.23, 00:21
                    O, jeszcze kaszmirowy kocyk mogłabym dostać urodzinowo bo swetry z domieszką kaszmiru mam już. I chyba wystarczą. W sumie ładny sweterek też mógłby jednak być.
              • turbinkamalinka Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:26
                No ja to bym chciała świety spokój i żeby nikt ode mnie nic nie chciał przez dwa dni smile
        • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:23
          Po co?
          Na każdej siłce jest.
          A Szarm chodzi na siłkę.

          Chodzisz, prawda??? suspicious
          • szarmszejk123 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:32
            Chodzę, poza tym wioślarza już posiadam od kilku lat przecież:p
      • igge Re: wontek na piontek 21.10.23, 00:19
        Wiedeń z filharmonią, operą, galeriami sztuki, lipicanami, kawiarnią Freuda, jakimś muzeum, biblioteką, bukietem kwiatów, fajnym hotelem z basenem, kolacją przy świecach, spacerem nad rzeką. Plus fajne perfumy.
    • pepsi.only Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:16
      3 kawą popity ibuprom. Zaczyna działać. Uff..
      Na obiad grzybowa, z grzybów z Puszczy Noteckiej- byłam przejazdem, i zebrałam tyle co przy parkingu....żałuję ogromnie, że nie miałam możliwości wejścia w las sad
      Za to przywiozłam stamtąd nowego członka rodziny smile)) wkrótce fotki psiaka, póki co kot w worku
      • geez_louise Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:21
        Pepsi, dzień na kawie i Ibuprofenie to słaby pomysł, łatwo załatwić żołądek (wiem, bo sama sobie to robię co kilka lat).
        • pepsi.only Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:39
          Nie, nie, nie samą kawą żyję wink
          Na śniadanko chlebek ze słonecznikiem, wędlina i 3 całkiem spore pomidory
          Drugie śniadanie jogurt i banan
          Zupa na obiad
          Na deser placek drożdżowy ze śliwkami, i koktajl z truskawek ze śmietaną
          Kolacja- się zobaczy wink
      • panna.nasturcja Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:43
        Jaki fajny. Ale chyba wystraszony trochę?
      • anorektycznazdzira Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:16
        <3
    • rosapulchra-0 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:39
      Ściana wody u mnie. I zimno jak.. bardzo zimno! Od wczoraj. Oczywiście alerty powodziowe też. Podobno w Szkocji najgorzej.

      Pies mi się zbiesił i przez ten deszcz w ogóle nie chce wyjść nawet do ogródka na szybkie siusiu. Nawet ubrana w kubraczek przeciwdeszczowy nie wychyliła nosa poza próg uncertain Trudno. Czekam na męża, on piesię wyprowadzi dziś na krótki spacer do parku.

      Pomysłu na obiad nie mam i robić też jakoś mi się nie chce. W końcu UPS przywiózł mi nowy czytnik, więc popołudnie i wieczór na pewno będę mieć zajęte smile
    • heca7 Re: wontek na piontek 20.10.23, 14:50
      Dziś o 8.00 rano. Warmia, 1 na plusie- odczuwalna -3 🥶, pada śnieg ❄️, piździ jak w kieleckiem 🌪. A trzeba na zimę budowę zamknąć, wykop zasypać.
    • kochamruskieileniwe Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:03
      Łeb mnie nie tyle boli, co napier..la.
      Piec mi się zepsuł, więc nie mam ciepłej wody i ogrzewania. Od rana wiszę na telefonie by dorwać serwisanta, który ten pięć serwisuje. Mission impossible.😤🤬
    • chococaffe Re: wontek na piontek 20.10.23, 15:33
      Potrzebowałam takiego dnia. Kapie deszcz, nic się nie dzieje, nie mam czemu zrobić zdjęcia (zresztą aparat i tak zepsuty). Kawa była- zwykle jest jedna, jeżeli druga to zwykle tylko dlatego, że w kawiarni. Nie chce mi się iśc do kawiarni, bo boję się, że zasnę przy stoliku (chociaż zdrzemnęłam się w pracy). Nie wiem co na obiadokolację.
    • okruchlodu Re: wontek na piontek 20.10.23, 16:57
      A u mnie dzisiaj bardzo pozytywnie. Gdy kładłam się wczoraj spać to zastanawiałam się jak wstanę o tej 5:00 coby dokulać się w zimnie i ciemnicy do pracy na 7:00. A tu wyspana obudziłam się sama 4:55, jogę pocwiczylam, na dworze zadziwiająco ciepło, rowerkiem jechało się cudnie. W pracy, pomimo
      za💨olu bardzo sympatycznie. Trzy kawki lekko weszły, towarzysko się pospełniałam. Dziecko weekend poza domem spędza ale jeszcze dziś przygotuje matce kolację. Och, jak mi dobrze... i jeszcze wolny weekend.

      Aż mam wyrzuty sumienia bo tyle się dzieje złego wokół a ja tak egoistycznie szczęśliwa jestem.
      • taje Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:00
        Nie miej wyrzutów sumienia - jak dobrze, niech ta chwila trwa jak najdłużej. Zazdroszczę.
      • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:18
        mnie dzisiaj pogoda zabrała rower
        i źle mi z tego powodu

        trzeba się zacząć przeorganizowywać sportowo w kontekście jesienio-zimy uncertain
        • okruchlodu Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:50
          Ja jeżdżę nawet zimą. Kurtka na narty, rękawiczki, czapka pod kask i w drogę. W tym roku po raz pierwszy myślę o oponach zimowych.

          A poza tym ze sportów to mam CrossFit budowlany.
          • piataziuta Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:56
            Ale czy to jest jeszcze przyjemne?
            Bo że się da, to wiem.
            • okruchlodu Re: wontek na piontek 20.10.23, 19:17
              Oczywiście! Zimą jest tak fajnie pusto w lasach, na ścieżkach rowerowych. Mam taką ulubioną trasę u mojej mamy. W sezonie letnim rower na rowerze. Zimą jeździ się jak po Alasce. Poza tym człowiek się tak nie poci, nie trzeba co chwilę kremu z filtrem aplikować. Szkoda tylko, że tak szybko ciemno się robi.
    • anorektycznazdzira Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:14
      A ja w ten xujowy dzień zamiast do roboty to pojechałam do ukochanej kosmetyczki wymasować se pyszczek.
      Pani jest cudotwórcą, więc temat piątku załatwia się sam

      za to pogoda jest dramatyczna, wszędzie mgła że konia by udusiło, wracałam to 2 auta były w rowach w tym jedno na dachu...
    • juzjesien1992 Re: wontek na piontek 20.10.23, 17:23
      Piątek! I wolny weekend mam! Pierwszy wolny od końca sierpnia. Stosik książek ( i prania, niestety) czeka. Co ja bym dała za buteleczkę prosecco albo przynajmniej kielich przedniego wina czerwonego 😪 pies też się cieszy z deszczu, może grzać zadek przy kominku, z wieczornego spaceru nici, nienawidzi lazic podczas deszczu
      • homohominilupus Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:25
        Zawsze mnie rozczula jak pies tak na boczku leży 🤩
        Przednieho czerwonego wina u mnie dostatek, więc mogę się podzielić 🍷🍷
    • shmu Re: wontek na piontek 20.10.23, 18:36
      Ja mam też zły dzień, chcę żeby się skończył. Jedyne co mnie ratuje to dzieciaki.
      • igge Re: wontek na piontek 21.10.23, 00:42
        A mnie muzyka ratuje. I ciepły okład z kotów i psów. Co prawda byłam niewyspana i zmęczona dziś. W dodatku komunikacją miejską na koncerty zaczęłam jeździć bo uber za drogo trochę wychodzi. A dzisiaj lało i wiało i mimo ciepłego swetra plus parasola - zmarzłam i zmokłam solidnie. Muszę kurtkę cieplejszą zakładać bo złapię jakąś infekcję. Jakiś młodziak usiadł przy mnie i całą drogę smarkał, kichał.
        Ale nic to bo i orkiestra dobra i skrzypek nieziemsko pięknie grał i w końcu wszystkie troski uleciały i tylko muzyka została w głowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka