Dodaj do ulubionych

Jak tam Halloween?

    • kocynder Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 20:10
      Nie obchodzę, nie świętuję, domu nie dekoruję. Nikt do mnie nie puka, nie dzwoni (chwała Zeusowi!). Natomiast jak wracałam ze spaceru do paczkomatu - to po dzielni ganiają grupki dzieciarni poprzebieranej za wróżki, diabełki, duchy czy inne potworki.
      Ostatnie kilka lat byłam ostro na "NIE!", ponieważ smarkateria dobijała się niezależnie od braku dekoracji, darła dzioby ŻĄDAJĄC kasy (nie cukierków!), "psikus" polegał np na wymazaniu drzwi jakimś syfem, wywaleniu na wycieraczkę kubła śmieci itp, a do tego łaziły "bandy" nie dziecięce a takich nastoletnich wyrostków, sorry, ale jak jestem sama w domu to nie otworzę drzwi bandzie małolatów, nie do końca trzeźwych. Dzisiejsza obserwacja temu przeczy: biegają dzieciaki, pod kuratelą (choćby z daleka) rodzicielską, dzwonią tylko do drzwi ozdobionych dyniami, pająkami itp, są grzeczne i wesołe. Taka forma - jak najbardziej jest ok, co nie znaczy, że mam zamiar się przyłączyć.
    • z_lasu Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 20:49
      Na szczęście nigdy nie musiałam obchodzić, bo raz, że u nas raczej nie ma zwyczaju, dwa - moje dziecko nigdy przenigdy nie dało się za nic przebrać. Ale dzisiaj cały dzień (biały dzień) spędziliśmy w Poznaniu na załatwianiu różnych spraw i miło było popatrzeć na młodzież (na oko studencką) mniej lub bardziej wystylizowaną. Np. pani elfka była wystylizowana od stóp po czubki uszu, a pan Frankenstein był ubrany zupełnie normalnie i tylko makijaż go zdradzał.
    • unaluna Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 21:12
      Szczęśliwie córka już wyrosła z akcji typu przebrania, bo każdego roku angażowało to tyle mojego czasu, że marzyłam o końcu tego etapu. Wydrążyłyśmy dynię, ma piękne zęby wink Dekoruje razem z chryzantemami ganek...I to tyle w temacie.
      • nika_1985 Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 21:22
        Nie mam dzieci i nie obchodzę. Mam do tego neutralne podejście. Na szczęście jakoś u mnie nikt mi nie biega i nie.prosi o słodycze.
        Nie.obchodxe Halloween, niby ok..poprzebierać się,ale nie lubię tego "święta". Dla mnie to już czas zadumy,zwolnienia, pójścia na cmentarz, dekorowanie grobów..niekoniecznie żeby się umartwiać,ale nie kumam tego zwyczaju żeby przebierać się za czarownice, diabły i chodzić po dzielnicy zbierając słodycze.
    • kotejka Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 21:44
      U nas spontanicznie
      Brat z córeczką przyjechał, zrobilam stroje w 10 minut upiorne i poszli
      My za nimi z pieskami
      Ludzi na dzielni mamy cudownych, otwartych życzliwych, wesołych
      Nazbierali furę słodyczy
      Do nas też przychodziły dzieciaki i byłam przygotowana na szczęście
      U nas fajnie, pijemy winko, cieszymy się, że jutro wolne
      Teściowa na obiad prosi, później na groby idziemy razem, ona jest ze złota smile
    • kaki11 Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 22:12
      Córka miała Hallowen w przedszkolu więc poszła w stroju Minnie, i została aż do wieczora, bo czekała na "potworki". Nie chciała nawet normalnie pójść spać, i dopiero niedawno udało się ją położyć ;p Na szczęście przyszły aż 3 grupy dzieciaczków (jedna nawet dwa razy), a ona miała radochę jak się z nimi witała, trochę pogadała i dawała słodycze, więc w sumie w jakiś sposób hallowen udane
    • ardzuna Nijak 31.10.23, 22:58
      Nie świętuję świąt ani takich jak w USA, ani takich jak w Słowacji, ani takich jak u ludów Bantu. To nie moje święto.
    • klaramara33 Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 23:06
      Dzieci tak bardzo, okoliczne dzieci również, nie przesadze jak napiszę, że miałam ok. 10 wizyt po cukierki.
      • ardzuna Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 23:10
        Utłukłabym, gdybym nic tylko musiała drzwi otwierać.
        • klaramara33 Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 23:31
          Wiele z tych dzieci znam to miło je widzieć w przebraniu. Poza tym w domu też dzieci otwieraly- córka z kolegą po swoim zbieraniu więc gdy mi cukierki się skończyły, to oni rozdali wszystkie swoje i jeszcze oprowadzali ich, pokazując gdzie otwierają drzwi więc corka zadowolona bo jak mówi wielu przyjaciół poznała. Syn z ferajna ok. 15 dzieci razem chodził do późna , teraz jeden kolega jeszcze w domu na noc zostaje.
          • ardzuna Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 23:52
            klaramara33 napisała:

            > Wiele z tych dzieci znam to miło je widzieć w przebraniu.

            Mogłyby się przebrać na bal karnawałowy i też by było miło, a nikt by nie wydzwaniał do drzwi i nie trzeba byłoby wciąż ich otwierać wink
            • klaramara33 Re: Jak tam Halloween? 01.11.23, 00:24
              Na bal nie chodzę z nimi więc nie zobaczę a tak mam możliwość.
              • ardzuna Re: Jak tam Halloween? 01.11.23, 01:24
                Naprawdę podziwiam świętą cierpliwość do najazdu na dom.
    • majenkirr Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 23:39
      trut_u napisał(a):
      > A jak u Was? Świętujecie czy nie? I jak?



      Ja już gotowa 🦞. Mało twarzowe, ale nic innego w domu nie miałam. Czekam na domokràżców 😌
      • jackowo-deluxe Re: Jak tam Halloween? 31.10.23, 23:56
        👍🙂
    • majenkirr Re: Jak tam Halloween? 01.11.23, 00:02
      A skoro już tak tu sobie siedzimy, to polecam Pearl, jak jeszcze nie ogladalyscie.
    • claudel6 Re: Jak tam Halloween? 01.11.23, 00:15
      Jako poganie świętujemy "z urzędu". To ulubione święto mojej córki. Dziś poszła ubrana do szkoły w pełny cosplay (nie namawialiśmy to od kilku lat jej autorski pomysł). Muszę powiedzieć, ze ma odwagę cywilną, bo była jedną z nielicznych przebranych w szkole osób.
      A ja od rana piekłam... dynie na zupę (wyszła bosko), sernik z dyni.
      Udekorowałam mieszkanie - pająki, czachy. Siebie ;p Wycięłam dynię, namęczyłam się, bo gruba cholera była. Zapaliłam świece.
      • ardzuna Re: Jak tam Halloween? 01.11.23, 01:23
        claudel6 napisała:

        > Jako poganie świętujemy "z urzędu".

        Poganie w Polsce to raczej z urzędu świętują Kupalnockę, Dziady, topienie Marzanny i inne takie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka