Dodaj do ulubionych

psy ogólnie

13.11.23, 09:19
Na ematce często pojawiają się psie tematy, wiele tu ekspertek od tych zwierząt. Raz w życiu zajmowałam się psem. Na tydzień wprowadziłam się do koleżanki do domu. Ona w trybie nagłym do szpitala, nie miała z kim zostawić psa. Pies mieszkał w domu, moim obowiązkiem było wypuszczać go na ogród (nie miała tych "zaczarowanych drzwiczek", dzięki którym mógłby sam wychodzić), dawać karmę i wodę. Relatywnie niewiele obowiązków, ale po dosłownie dwóch dobach miałam psa dosyć i modliłam się, żeby koleżanka terminowo wróciła. Po prostu męczące były dla mnie te czynności wokół psa, a dodatkowo jakoś sam sobą nie potrafił się zająć i zamiast biegać i bawić się na ogródku wracał po załatwieniu potrzeby do domu, łaził za mną, szczeknął kilka razy, pałętał się między nogami i po prostu jego obecność była mocno dostrzegalna. Od tamtej pory nie jestem w stanie dobrze zrozumieć psiarzy, czemu to sobie robią. Dla mnie posiadanie psa to rodzaj masochizmu: pilnowanie wyjść na załatwianie potrzeb, spacery, dokarmianie, weterynarze, sprzątanie (nie znam domu z psem, w którym nie śmierdzi, nie jest bródno i nie ma kłaków). W zamian za co? No oczywiście oddanie większości psów, fajną interakcję od czasu do czasu i chyba tyle. Trochę mało na ten rachunek zysków i strat. (I nie: z dziećmi sytuacja nie jest analogiczna). Mam hipotezę, że to kwestia genetyczna. Są ludzie, którzy rodzą się z potrzebą krzątania się wokół czegoś (w tym wypadku psa) i tacy, dla których wygoda własna jednak jest ważniejsza. Ot takie rozkminy w poniedziałek.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:25
      Ludziom zwyczajnie różne rzeczy sprawiają przyjemność, to przecież wiadomo nie od dziś.
      Mnie obcowanie z moim psem sprawia przyjemność. Lubię z nim wychodzić, lubię się z nim bawić, lubię z nim robić kilometry po lesie.
      Innym przyjemność sprawia pływanie w zimnym jeziorze, co dla mnie jest gdzieś tam w głębi, atawistyczne niezrozumiałe, tak, jak dla ciebie chęć posiadania psa:p
    • alpepe Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:26
      Nie.
    • pursuedbyabear Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:35
      Mam hipotezę, że próbujesz rozpętać guffnoburzę, ale nie wróżę powodzenia.
      • 35wcieniu Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:46
        Taki to nick, rozruchowy.
        • gama2003 Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:12
          Ksavery Bar de domo, trolik integrująco - zagadujący. Przeczekujący między wątkami polityczno- wojennymi. Gdzie nie wiedzieć czemu zawsze propis i prorosja wpisy wtrąca.
    • atojaxxl Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:40
      Chyba jesteś moją koleżanką, która zawsze umawia się na kawę bez odwiedzenia mnie w domu, ponieważ twierdzi, że u mnie na pewno śmierdzi psem. I nie pomaga argument, że mój pies nie żyje już 15 lat i poza zdjęciem nie ma po nim żadnej trwałej pamiątki. Pies nie gubił sierści ("zakłamujesz rzeczywistość" - rzekła mi raz), nie miał insektów, łapki miał wycierane po każdym spacerze ("Mów co chcesz, nikt tego nie widzi"- jak wyżej), miał często zmieniane i prane posłania. Był zadbany, szczepiony, leczony. Nie obśliniał się, nie obwąchiwał gości. Do dziś wspominamy go z żalem ale i z radością, że 16 lat był z nami.
      • szarmszejk123 Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:45
        atojaxxl napisała:

        > Chyba jesteś moją koleżanką, która zawsze umawia się na kawę bez odwiedzenia mn
        > ie w domu, ponieważ twierdzi, że u mnie na pewno śmierdzi psem. I nie pomaga ar
        > gument, że mój pies nie żyje już 15 lat i poza zdjęciem nie ma po nim żadnej t
        > rwałej pamiątki.


        🤣🤣🤣
      • ichi51e Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:38
        W domu gdzie jest zwierzę czuć zwierzę. Nie mówię o twoim przypadku u ciebie to już na pewno nie czuć. Ale jeśli zwierzę jest to czuć.
        • berdebul Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:05
          Jak psa czuć, to albo jest chory, albo brudny. Zdrowy, czysty pies, który mieszka w domu jest niewyczuwalny.
          • szarmszejk123 Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:10
            Albo mokry:p nawet czysty mokry śmierdzi, przynajmniej mój.
            • hosta_73 Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:10
              Mój mąż twierdzi, że mokry pies śmierdzi kurą ;-P

              Raz w życiu byłam w domu, w którym śmierdziało od psów. Ale ich było kilka i ogólnie chyba niezbyt czysto, może dlatego.
              • szarmszejk123 Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:15
                Nie wiem jak pachnie kura, nie mam porównania 🤣
            • gama2003 Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:13
              Moje po długich jesiennych spacerach smierdzą wiatrem.
              A bywa, ze i smogiem.
              To drugie to zapach nabyty niestety.

              Sprzątam i jako posiadaczka nosa wyżła zawsze po powrocie do domu węszę, czy śmierci psami. I zwykle nie, ale czasem tak.
              I mam zaprzyjaźnione i szczere do bólu osoby, którym każę węszyć po przyjściu do mnie. To moja lekka fobijka. A raczej lekki świrek, żeby nie smierdziało.
              Pobudzacz sprzątania i prania. Oraz prania psów.
            • hrabina_niczyja Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:19
              O moja też śmierdzi. Ale też nie da się wykąpać w pachnących cudach może dlatego. Za to poprzednia nie śmierdziała.
            • ivaz Re: psy ogólnie 13.11.23, 22:51
              Mój praktycznie nie śmierdzi bo to grzywacz bezwłosy
          • panna.nasturcja Re: psy ogólnie 14.11.23, 04:00
            Dla właściciela psa. Dla osób bez zwierzaka jest zawsze wyczuwalny.
            To tak jak palacze myślą, że nie śmierdzą, gdy zjedzą miętówkę.
      • la_felicja Re: psy ogólnie 14.11.23, 20:00
        Dlaczego przyjaźnisz się z taką nieprzyjemną babą?

        Miałam znajomychm u których w domu śmierdziało czymś dziwnym, nie wiem czym, zwierząt nie mieli, papierochów nie palili. Lekki taki zapaszek, na mdłości mnie nie zbierało, ale przyjemne to bardzo nie było. Nawet jak pożyczyłam im ksiażkę, to wróciła śmierdząca. W życiu by mi do głowy nie przyszło odmówić zaproszenia na kawę, dla fajnego towarzystwa można chyba znieść odrobinę dyskomfortu
    • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:44
      Wyjasnij mi dlaczego z dziecmi sytuacja nie jest analogiczna? Dzieci tym bardziej czegos ciagle chca, a jak sa bardzo male to potrzeba sie nimi zajmowac bardziej niz psami bo praktycznie non stop.

      Dzieci w ogole masz?
      • furiatka_wariatka Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:53
        Bo dziecko urośnie, inne sa upierdliwosci jak dziecko ma 2 lata, a już zupełnie inne jak ma 10. A pies przez kilkanaście lat jest na tym samym poziomie upierdliwosci. Oczywiście rozumiem, że nie dla każdego to masochizm, stąd tyle psów, ale też nie każdy się na psa decyduje, z tych właśnie powodów.
        • little_fish Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:31
          Może i są inne, ale nadal to upierdliwości. Trzeba karmić, ubierać, dbać o spacery i rozrywkę, chodzić do lekarza, sprzątać po nich. Dodatkowo przez długi czas nie zostawisz takiego dziecka na kilka godzin samego, o wieczorze czy wręcz nocy nie wspominając... 😉
        • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:32
          Dzieci w ogole masz? Mam 10 latka, zapewniam ze musze sie nim zajmowac tez i poswiecac mu duzo uwagi np aktualnie ma infekcje górnych drog oddechowych i ledwo dzis spalam bo jeczy, budzi sie, temp mierzylam, lekarstwo podawalam, do ubikacji prowadzalam

          Pies to drobiazg a cala masa korzysci emocjonalnych dla dziecka i dla mnie np. Pies mnie zmusza do ruchu. Moge z nim lazic nawet w nocy i jestem bezpieczna

          Ale, ja nigdy leniwa egoistka nie bylam.
          • furiatka_wariatka Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:30
            Tak, mam dzieci, i mam prawo mieć inne zdanie. Tak jak nie każdy musi mieć dziecko, tak i nie każdy musi mieć psa. I nie ma też obowiązku mieć jednocześnie dziecka i psa. I zachwycać się jednym i drugim.
            • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:25
              no wiadomo ze nie trzeba nic- to sobie mozemy podarowac bo to oczywistosc.
              Ale jednak cala dyskusja w tym watku nie mialaby sensu jesli stwierdzimy tylko to.
          • szafkanocna Re: psy ogólnie 13.11.23, 20:56
            hmm nie przypominam sobie, zeby mnie matka musiala do kibla prowadzac jak mialam 10 lat i chorowalam 🤔

            a kupy po swoim psie zawsze sprzatasz? prowadzasz na smyczy jak nakazuje prawo, czy “pani sie nie boi, on sie tylko chcial przywitac”? 😂
        • hanusinamama Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:35
          NO faktycznie...pies nie przechodzi buntu 2 latka, buntu 6 latka i chronicznego buntu nastolatka.
          Nie kosztuje tyle co dziecko...
          • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:31
            Nie pójdzie na imprezę, z której wróci pod wpływem narkotyków albo alkoholu... Nie chce nowego ajfona ani airmaksów wink No i najważniejsze! Pies nie przyprowadzi żadnej lafiryndy, która zaanektuje naszego cennego bombelka! tongue_out
        • hrabina_niczyja Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:23
          Mówisz, że jak urośnie to lepiej? Hmmm... Moje urośniete właśnie ebło drzwiami aż miło. Moje nieurośniete za to gapi się na ojca jak macha grzechotka 😀 A mój pies ma to wszystko w zadzie i leży do góry kołami na kanapie. Pies nie oczekuje niczego.
        • kocynder Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:17
          Dziecko dwunastoletnie potrafi być równie (albo i bardziej!) upierdliwe jak pies!
      • hanusinamama Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:35
        I są o niebo droższe smile
        • berdebul Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:07
          Mogłabym dyskutować 😂 jestem 100% pewna, ze jest cała masa ludzi, która wydaje na dziecko mniej niż ja (i wielu moich znajomych) na psa. Aktualnie ludzie rzucili się na kalendarze adwentowe dla psów 350-450 pln, rozeszły się na pniu.
          • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:33
            Jesuuu a ja córce kupiłam kalendarz z herbatami za 180... pójdę oddać bo to wstyd wink Psu kalendarza nie kupię bo ona je tylko jedną markę karmy a i to nie każdy smak, innych nie może.
          • hanusinamama Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:50
            Zlituj się: szczepienia płatne, mleko modyfikowane, ubrania co 3-4 miesiące (bo wyrasta), buty takoż, prywatny ortodonta...nie liczę ekstrasów pt. zajęcia dodatkowe, korepetycje, obozy, półkolonie...niania.
            Zebyś psu kupowała co miesiąc ten kalendarz nie wyjdzie drożej
            • berdebul Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:36
              Dietetyk psa bierze 250 PLN za kinsultację, suplementy 800+ za miesiąc, dieta na super duper mięsach 30 pln/dzień itd. Zapewniam Cię, ze sky is the limit. Znam psy karmione wyłącznie mięsem zebry/krokodyla, bo wszystko inne uczula (mnie się upiekło był dorsz, jeleń, a nawet taniutka wieprzowina big_grin). petssiter 30 pln za 15 minut spaceru, jak szkolenie to drożej.
              Szczęśliwy, zadbany, leczony pies to nie jest tanie hobby.
              • ekstereso Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:26
                To prawda ale jako matka szczęśliwie zdrowych dzieci i pańcia szlajająca się po weterynarzach jednak przyznam, że skala wydatków jest zupełnie inna. Przy czym wiadomo, że i na kanarka można wydać krocie, ale to tak z fantazji raczej.
              • hanusinamama Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:28
                Z dzieckiem też sky is the limit.
                Mam zdrowe dzieci, karmiłam wyłącznie cycem (kupe kasy zaoszczędziłam), ortodonta niestety prywatnie...dorzucimy pływanie, konia, lekcje rysunku. Rosnące całe ciało ( w tym stopy)...i zdecydowanie dzieci są droższe...nie mówię o tym jak którąs (albo obie) będą chciały studiować poza granicami kraju.
                Psu mieszkanie też nie kupisz...ani samochodu
                • berdebul Re: psy ogólnie 13.11.23, 21:37
                  Jaki procent rodziców kupuje dzieciom samochód i mieszkanie? Średnie, przeciętne, typowe wydatki na dziecko to zupełnie inna skala.
            • te_de_ka Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:38
              Zycia nie znasz hanusina🤪
              Groomer, kosmetyki, ubrania. maty chlodzące, domek-kojec - znajomi się podniecali, ze kilka k €😄, wystawy, wyjazdy. seminaria, weterynarz! dziecko ma nfz; wózek dla psa, zabawki interaktywne, dog-sitter, trener, behawiorysta, dentysta - psu zęby w uśpieniu wyleczyli a co!? Wiesz, ile kosztuje hotel ze spa dla psa?
              Znam takich, co twierdzą, że pińcet na dziecko wystarczy, w weekendy i wakacje do dziadków, ubrania z darów i co można utrzymać dziecko za pińceta? Można😄

              Wystawowy futrzak więcej kosztuje, a jak się pochoruje to już majątek pójdzie.
              • hanusinamama Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:28
                Dorzuć więc studia zagraniczne dla dziecka i mieszkanie/samochód...
                • te_de_ka Re: psy ogólnie 13.11.23, 20:10
                  Tak, oczywiście, o weselisku zapomniałaś, a jeszcze jak się trafi synuś-płodzimierz-niebieski-ptak to alimenty dla wnucząt albo hazardzista, to majątek przepuści.

                  Ale jak się dobrze ustawisz, to drugi rodzic wyskoczy z kasy dla dzieciątka. Pies nie ma dwojga rodziców🤪
            • szafkanocna Re: psy ogólnie 13.11.23, 21:00
              na dziecko koszty sie zwracaja. wypuscisz w swiat i z duma patrzysz jak sobie radzi, o ile sie cos nie zepsuje po drodze. no i pracuje na czyjas tam emeryture wink a pies? wydasz na niego, ile wydasz- a po kilkunastu latach zdechnie i caly wysilek przepadl razem z kasa.
              • ekstereso Re: psy ogólnie 13.11.23, 22:04
                Ale cała rodzina kanalizuje emocje, głaszcze i spaceruje, oszczędności na kardiologach i terapeutach 😁
    • 35wcieniu Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:44
      Kurde, albo takie dziecko.
      Trzeba przewijać, karmić, usypiać, bawić się, chodzić na zebrania. Po co ludzie to sobie robią.
      Albo rośliny. Trzeba podlewać, nawozić, odchwaszczać. Albo szydełkowanie, trzeba kupować nici, siedzieć, dłubać, czas tracić. No NIEPOJĘTE. Bez dwóch zdań, musi to być genetyka. big_grin
    • jeste_m_sobie Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:46
      Cóż, na szczęście nie ma obowiązku posiadania psa. Nie wiem, czego oczekujesz po tym poście. Czy naprawdę chodzi Ci o to, żeby psiarze wyjaśnili, co widzą w psach? Ja mogę na ten temat godzinami, uwielbiam zwierzęta, a zwłaszcza psy, od zawsze i z wzajemnością. Ale czy naprawdę o to Ci chodzi czy na swoje pytanie sama sobie odpowiedziałaś? Wiesz, jak ktoś nie lubi dzieci, to inna osoba działaniem werbalnym nie skłoni go do zmiany zdania...
    • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:46
      >nie znam domu z psem, w którym nie śmierdzi, nie jest bródno i nie ma kłaków)

      A tu sie mylisz bo z tym jest różnie. Jedne psy bardziej smierdza, inne prawie wcale, jedne bardziej klacza a inne mniej.
      • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:47
        Ba, niektore sie slinia a inne nie
      • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:36
        Ja znam domy gdzie nigdy nie było psa (ani kota) a jest brudno, do podłogi można się przylepić a drzwi wejściowe białe mają dookoła klamki taki ciemny pół okrąg o średnicy pół metra tongue_out Właścicielką jest pani doktor, pediatra...
      • kocynder Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:23
        Może ona zna tylko psy z Bródna? To przed wojną była wieś podwarszawska, może wtedy bywała i jej sie utrwaliło, a teraz już demencja wchodzi i te sprawy?
        • gama2003 Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:32
          Raczej obcojezycznośc obstawiam i zmianę barw, bo kilka nicków wylinkę ostatnio przeszło.
          • kocynder Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:38
            Ja większości nie odróżniam, poza kilkoma, bo traktuję forum stricte rozrywkowo i nie przywiązuje wagi. Więc zwykle jestem zaskoczona, jak mi ktoś wprost napisze "A X to przecież pisała jako Y!". big_grin Zresztą tak samo jak zwykle nie kojarzę dawniejszych historii, np sprzed kilku miesięcy, które dany nick na forum poruszał/podejmował. smile
            Z tym, że tu nie obstawiam obcojęzyczności, a zwykłego ortografa. big_grin
            • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 20:49
              Fakt, czasem stanie na posterunku wink
              • kocynder Re: psy ogólnie 13.11.23, 21:55
                No i wreszcie doceniono! smile
                Buldożki są najsłodsze!
                • heca7 Re: psy ogólnie 14.11.23, 07:30
                  ❤️🐕❤️
            • gama2003 Re: psy ogólnie 13.11.23, 21:38
              A nie nie.
              Te po wylince to płatne trolle, bary ksawery i inne. Teraz to tałatajstwo hasa w nowych nickach integracyjnych. I zakłada wątki typu czy jak się wynajmie pokôj to ma on łazienkę czy nie ? Po czym z wątku znika.
      • ivaz Re: psy ogólnie 13.11.23, 22:52
        Mój nie śmierdzi, nie gubi kłaków bo ich nie ma to łysy grzywacz
    • furiatka_wariatka Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:46
      Ja się z tobą zgadzam, również nie zdecyduje się nigdy na psa, z tych powodów co wymieniłaś. U mnie jeszcze dochodzi zapach psa, którego nie znoszę. Ale oczywiście, rozumiem również ludzi, dla których obcowanie z psem wynagradza im wszystkie upierdliwosci z nim związane.Prawdopodobnie nawet cześć rzeczy, które wymieniłaś nie jest dla nich upierdliwoscią. No ale ze wszystkim tak jest, są ludzie co chodzą bo górach, a dla innych to tortura, to samo można powiedzieć o plażowaniu, nurkowaniu i w zasadzie każdej aktywności fizycznej.
    • lella_two Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:49
      Dla mnie sytuacja z dziećmi jest mocno analogiczna, bez nich też jest ciszej, czyściej ,człowiek ma większą swobodę i nie ponosi odpowiedzialności za innych. Dla niektórych nie są to jednak nadrzędne wartości w życiu.
    • maly_fiolek Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:52
      > Dla mnie posiadanie psa to rodzaj masochizmu:
      Posiadanie psa ma poważne plusy.
      U mnie psy są pracownikami. Mają za zadanie chronić podwórko przed kunami - te to lubią gryźć kable w samochodach i niszczyć oceplenie w domu. Obecność psa zmniejsza również ryzyko włamań. No i dzieci mają radochę bawiąc się z psami smile.
      • jeste_m_sobie Re: psy ogólnie 13.11.23, 09:56
        No, to idąc tym tropem, u mnie pies też jest pracownikiem. Waży 6,5 kg, a bez jego pracy jako terapeuty nie widzę w ogóle funkcjonowania mojej córki... (nieszkolony, po prostu pomaga sobą, byciem, miłością, dostępnością o każdej porze, radością istnienia).
      • majenkirr Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:22
        Moje sa damami do towarzystwa. To tez praca 😌
        • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:24
          albo orszakiem dworskim ( koty i pies lazace za mna) lub orszakiem powitalnym jak otwieram drzwi a koty w rzadku przycupuja i pies fanfary robi szczekajac smile))
      • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:44
        Moja lubi być bezrobotna tongue_out
        • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:16
          Ale uwaznie obserwuje
          • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:35
            Panowie spod monopolowego też bywają dobrymi obserwatorami wink Wiedzą do kogo można podbić po dwa złote...
        • szarmszejk123 Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:37
          Side eye 🤣
          • majenkirr Re: psy ogólnie 13.11.23, 18:41
            Bombastic big_grin.
        • kocynder Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:46
          Ale jakie "bezrobotna"?!?!?! Nic nie doceniasz psiego poświęcenia i wysiłków! Podła jesteś... Przecież widać, że czujnie stróżuje, żebyś była bezpieczna! Uważnie ocenia potencjalne zagrożenia ze strony wrogiego świata! Z odwagą i oddaniem!
      • taki-sobie-nick Re: psy ogólnie 14.11.23, 00:12
        A po co kunie kabel?
        • maly_fiolek Re: psy ogólnie 14.11.23, 08:50
          > A po co kunie kabel?
          Może to taka szczoteczka do zębów? Jak jakąś spotkasz to zapytaj po co, ale tak po kuniemu.
    • czarna_kita Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:17
      Ja typowym psiarzem nie jestem, bo mam też koty na stanie ale mogę ci przybliżyć życie że zwierzętami.
      Dużo zależy od tego jak sobie psa wychowasz.
      Dużo zależy od rasy psa ( jedne lubią się miziać i łażą z tyłu dudy za właścicielem a inne nie, wolą sobie leżeć w kącie).
      Nie wszędzie śmierdzi psem to ci mogę zagwarantować i nie wszędzie jest brudno i latają kłaki ( no chyba że ktoś nie sprząta wcale).
      Ja lubię psy, mam dwa. Lubię z nimi chodzić na spacer, ja się odprężam na świeżym powietrzu. Zawsze idzie że mną albo któreś z dzieci albo mąż albo sąsiadka że swoim psem. Jest okazja do pogadania.
      Weterynarz raz w roku na szczepienie i przy okazji kontrola- czyli standard u zdrowych psow.
      Oczywiście rozumiem ludzi którzy nie lubią psow. Nie każdy musi. Ja lubię, chociaż wolę koty. I takim sposobem mamy dwa psy i dwa koty.
    • ichi51e Re: psy ogólnie 13.11.23, 10:37
      Sa badania które mówią że niektórzy ludzie czują pociąg do zwierząt i jest to uwarunkowane genetycznie. No są znaleziska które pokazują że mimo skrajnego głodu byli ludzie którzy swojego psa nie zjedli i już.
      Kiedyś przypadkiem takie wideo z małpami znalazłam. No widać że ta jedna małpa musi bo się udusi.
      m.youtube.com/watch?v=YvBjicVGZcs
      • jeste_m_sobie Re: psy ogólnie 14.11.23, 10:57
        Rzuć się źródłem! Brzmi nadzwyczaj intrygująco.
    • atoness Re: psy ogólnie 13.11.23, 12:43
      Pewnie masz rację, to może być genetyczne. Zawsze miałam i zawsze lubiłam mieć psa. Plusów widzę więcej niż minusów. I oczywiście znam wielu takich jak ja. I wielu takich jak ty.
      • majenkirr Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:04
        Ja widzę same minusy, a nie wyobrażam sobie życia bez nich.
        • atoness Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:26
          W takim razie musi być jakiś plus, choćby jeden smile
        • igge Re: psy ogólnie 14.11.23, 00:10
          I ja smile
    • ekstereso Re: psy ogólnie 13.11.23, 12:53
      Genetycznie to mam wpisaną w krwiobieg obojętność wobec psów: nigdy nie miałam, nie tęskniłam i za bardzo nie chciałam, ale trafiłam na psiarza i dzieciom zależało, więc mam. I kocham go i w ogóle nie pytam ile daje ile bierze. Co wieczór daje mi swoje słodkie obciążenie na kanapie, kiedy tylko chcę to mi towarzyszy, jestem w bliskości istoty oddanej i dobrej. Niedogodności mam cała masę i co, i tak się cieszę, że jest, a niedagodności traktuję jak pełno życiowych innych; nie roztrząsam, biorę co ma najlepszego i z dobrodziejstwem inwentarza. Natomiast jak patrzę na ciepły i bardzo bliski kontakt męża z naszym psem, ich przekomarzania albo jak córki widzę, że chyba za nim najbardziej tęsknią po wyprowadzcesmile to rozumiem, że ja jestem jednak z innej kasty niż oni.
      • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:31
        Psy to w ogole jakos wola chlopy. Ja karmie, ja wyprowadzam ale jak ja przyjezdzam czasem z pracy to zerknie z wyrzutem" gdzie sie znow szwedasz?!" Zas jak tatus wraca to tance godowe, merdanie ogonkiem, serca w oczach.
        Niewdzięcznik. Tylko by moim dywanikiem i cieniem chcialby byc...
        • ekstereso Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:31
          No u mnie sprawiedliwie: mąż karmi, wyprowadza, jeździł do weterynarza kiedyś z córką, teraz ja dopiero, kupuje karmę i bawi się. Ja się zastanawiam za co ten pies mnie kocha, ale kocha.
          • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 17:55
            Za poswiecany mu czas na zabawe
            • ekstereso Re: psy ogólnie 13.11.23, 18:46
              Ja głównie poświęcam się leżąc przy nim na kanapie, zabawy też obrabia mąż.
      • barbibarbi Re: psy ogólnie 13.11.23, 21:43
        Moja córka po wielu godzinach poza domem, najbardziej tęskni za psem, zawsze pyta co tam u naszej psinki i żąda zdjęć 🙂
    • la_mujer75 Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:11
      Pewno się ma to w genachwink
      Zarówno od strony mamy, jak i ojca- wszyscy bardzo kochali psy. Nawet mój śp. dziadek, alkoholik i ogólnie wujowy mąż i ojciec. Jedyną jego pozytywną cechą była miłośc do zwierząt, a już zwłaszcza do psów.
      Od wielu lat mam tylko koty, bo one wymagają mniejszego zaangażowania.
      Marzę o psie, ale zdaję sobie sprawę z miliona obowiązkó, które się z tym łączą i dlatego rozum mówi : 'nie bierz", ale serce tęskni.
      Czekam, jak moze Młodszy się wyprowadzi, to wtedy sobie sprawię smile
      To chyba alpepe pisała, że w Niemczech jest takie powiedzenie, że trzecie dziecko ma futro smile Bardzo mi się ono podoba.
      P.S. właśnie kot sie do mnie tuli i przeszkadza smile
      • alpepe Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:46
        nie tyle trzecie, co ostatnie big_grin. U mnie trzecie big_grin
    • iwles Re: psy ogólnie 13.11.23, 13:46

      "nie znam domu z psem, w którym nie jest bródno"


      Tak się starała, tak bardzo się starała, żeby wyszło ładnie, a tu taki kwiatek 🤣
      • hanusinamama Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:51
        Może ona zna ludzi z psami tylko z Bródna...
        • la_felicja Re: psy ogólnie 14.11.23, 20:05
          A ja znam dom z psem, w którym jest Mokotów
    • millli40 Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:19
      Gdybym nie czula obecnosci psa na kazdy kroku to po co mi pies?gdyby nie chodzila za mna moja psiunia, nie platala sie pod nogami, nie siadala mi na kolanach i nie przytulala do mnie pomyslalym ze jej cos dolega. Ale ja jestem strasznie psiara, level najwyzszy kocham swojego psa jak dziecko, i tylko ktos kto jest psiarzem zrozumie drugiego psiarza.
      • bominka Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:49
        Pies w domu powoduje,że geba mi się często uśmiecha. Nie żebym miała depreche,ale statystycznie na twarzy ma się więcej radosci. To jest argument number 1.
        Nie cierpię domów,gdzie śmierdzi zwierzętami. Na szczęście u mnie nigdy nie ma takiego stanu. Psy wręcz lubią leżeć na pachnących narzutach czy kocach.
        Mam też bardzo dużo radości z porannych spacerów z pupilami . Wtedy zawsze dostrzegę to czego normalnie bym nie zobaczyła. Nie zdradzę wiecej😃🤩
        Pozdrawiamy cieplutko!!
        • szarmszejk123 Re: psy ogólnie 13.11.23, 15:40
          "Mam też bardzo dużo radości z porannych spacerów z pupilami . Wtedy zawsze dostrzegę to czego normalnie bym nie zobaczyła."

          Tak! Odkąd mam psa poznałam zupełnie inny świat porannych spacerów, którego w innym wypadku bym nigdy nie zobaczyła, bo jestem z natury leniwa i potrzebuję motywacji :p
          • bominka Re: psy ogólnie 13.11.23, 20:52
            O to to to😄
    • aandzia43 Re: psy ogólnie 13.11.23, 14:44
      To nie kwestia potrzeby krzątania się tylko potrzeby interakcji i więzi z żywym stworzeniem. Jestem leniwa i nie mam najmniejszych tendencji do krzątawicy a zwierzaki miałam i mam.
    • ritual2019 Re: psy ogólnie 13.11.23, 18:35
      Ogolnie to nie jest dla kazdego i tyle. I nie porownywalabym tego z dziecmi bo to jednak co innego.
    • kaktusowepole Re: psy ogólnie 13.11.23, 18:39
      Co widzę w psie ?
      Bezinteresowna miłość i oddanie.
      Radość na mój widok zawsze.
      Zawsze mogę się przytulić.
      Od ludzi tego nie dostanę.
      • ekstereso Re: psy ogólnie 13.11.23, 18:50
        No nie, ja mam ludzi którzy też mi to dają bez względu na wszystko. Ale konglomerat cech psich jest tylko w psie
    • kocynder Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:12
      Jakby cie to nie oburzało: sytuacja z dziećmi jest nie tyle analogiczna, co rachunek zysków i strat jest dużo mniej korzystny! Etap niemowlęcy - wyje non-stop, w sumie nie wiadomo o co, non-stop zmiana pieluch (nie, wbrew opinii niektórych pełna pielucha niemowlęca nie jest "jałowo - bezwonna", a po prostu śmierdzi kupą!), na etapie kilkulatka non stop trucie czterech liter debilnymi pytaniami, pętanie się pod nogami i ogólne angażowanie dorosłego opiekuna, cyrki szkolne to już można by encyklopedię napisać... I tak w sumie aż do dorosłości, albo i dłużej! Na koszty spuszczę zasłonę milczenia. To już masochizm level hard!
      "Mam hipotezę, że to kwestia genetyczna. Są ludzie, którzy rodzą się z potrzebą krzątania się wokół czegoś (w tym wypadku dziecka) i tacy, dla których wygoda własna jednak jest ważniejsza."
    • kozica111 Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:31
      Ciężko generalnie wytłumaczyć miłość., przywiązanie troskę.
      Jest albo nie, nawet chyba nie wybór.
      Wiele lat temu (wczesne dzieciństwo, wiek 8-9 lat)poznałam dziewczynę z piękną dusza, altruistka, empatyczna, dobry duch dla rodziny i przyjaciół.Bała się psów, nie umiała z nimi i koło nich żyć.
      Tak było, odeszła kilka lat temu, patrze na jej córy i one bawią sie z psem, którego przyniósł ojciec, sporo po jej śmierci..Tak sobie myślę, maja po niej energię, otwartość, brak strachu po tacie, może tak chciała.Zycie bywa dziwne, tak chyba lepiej.
    • czarna_kita Re: psy ogólnie 13.11.23, 19:45
      Ja za te oczyska dałabym sie pokroić!
      • princesswhitewolf Re: psy ogólnie 13.11.23, 20:12
        O jeshu jaki fajniutki misiu
      • heca7 Re: psy ogólnie 13.11.23, 20:51
        Uszka i nosek kiss
      • bominka Re: psy ogólnie 13.11.23, 21:06
        Słodziak! Patrzy filuternie😃😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka