moscato
19.11.23, 16:18
Myślałam że zarabiam nieźle, zawsze miałam dość spore oszczędności i co miesiąc coś zostawało.
Tylko że ostatnio zauważyłam że notorycznie z tych oszczędności podbieram.
Chciałam Was zapytać czy to faktycznie taki standard i każdy:
- odkłada na emeryturę
- odkłada na start dla dzieci
- jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy
- dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne
Bo ogólnie wydaje mi się że pensje mam nienajgorsza ale szczerze mówiąc gdybym miała tak robić to ogólnie dwa lata i byłoby po oszczędnościach. U mnie jest albo albo ale jak czytam tu na forum to wydaje się to normalne a mi jest przykro bo chyba jestem jakaś nieudolna.
Ceny są moim zdaniem z sufitu, samo jedzenie jest okropnie drogie i bywają miesiące że na samo żarcie i rachunki idzie mi pół pensji, a dzieci dodatkowo mają wiecznie jakieś potrzeby.