Dodaj do ulubionych

Chyba nie mam kasy

19.11.23, 16:18
Myślałam że zarabiam nieźle, zawsze miałam dość spore oszczędności i co miesiąc coś zostawało.
Tylko że ostatnio zauważyłam że notorycznie z tych oszczędności podbieram.

Chciałam Was zapytać czy to faktycznie taki standard i każdy:
- odkłada na emeryturę
- odkłada na start dla dzieci
- jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy
- dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne

Bo ogólnie wydaje mi się że pensje mam nienajgorsza ale szczerze mówiąc gdybym miała tak robić to ogólnie dwa lata i byłoby po oszczędnościach. U mnie jest albo albo ale jak czytam tu na forum to wydaje się to normalne a mi jest przykro bo chyba jestem jakaś nieudolna.

Ceny są moim zdaniem z sufitu, samo jedzenie jest okropnie drogie i bywają miesiące że na samo żarcie i rachunki idzie mi pół pensji, a dzieci dodatkowo mają wiecznie jakieś potrzeby.
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:21
      >jak czytam tu na forum to wydaje się to normalne a mi jest przykro bo chyba jestem jakaś nieudolna.

      Wiesz, tylu wąskich specjalistek z 20+ netto w całym zawodowym życiu nie spotkasz co tutaj, na forum. Więc naprawdę wrzuć na luz.
      • kochamruskieileniwe Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:26
        👍
        Lubię to!

      • mrs.solis Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:37
        😂😂😂👍
      • millli40 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:45
        Hahaha dokladnie w punkt.
      • wapaha Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:21
        kropkaa napisała:


        >
        > Wiesz, tylu wąskich specjalistek z 20+ netto w całym zawodowym życiu nie spotka
        > sz co tutaj, na forum. Więc naprawdę wrzuć na luz.


        ja np. zaczęłam oszczędzać z biedy a nie z bogactwa więc wiesz... wink
      • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:18
        Znane mi osoby, które zarabiają 20+ netto nie są wąskimi specjalistami...
    • m_incubo Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:22
      Nie, nie każdy jeździ na narty w Alpy. Nawet nie każdy jeździ na nartach, a ty pytasz o standard?
      Aha...
    • jolie Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:26
      Nie wiem, czy to standardy większości forum, wszystkie wymienione razem nie są na pewno moim standardem, nie stać mnie.
    • liliawodna222 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:33
      Do forumowych standardów się nie odniosę, ale co mogę napisać: szanuję pieniądze i nie wydaję ich na głupoty. Oczywiście, jeśli czegoś faktycznie potrzebuję lub chcę sobie sprawić przyjemność, to w ramach rozsądku. Wiele osób, które znam i które narzekają na ceny, żyje najzwyczajniej w świecie ponad stan.
      Sama musisz sobie odpowiedzieć, na co kasa faktycznie Ci leci, bo to, że ceny poszły w górę, to oczywistość.
    • kozica111 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:39
      a ile masz?
      9 tys to minimum by żyć w Warszawie,kredyt , szkoła, przedszkole..dwoje dzieci
      na 1 osobę/mąż ma zmienny dochód, raz 3 tys, raz 12 000
      • moscato Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:48
        Że na osobę 9000 zł? No nie, mam dwoje dzieci, nie zarabiam 27 tys miesięcznie
        • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:26
          My jakimś cudem dajemy radę nie mając 45 tysięcy miesięcznie. Ledwo, ledwo, ale głodni nie chodzimy 😀
          • moscato Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:42
            XDDD
      • konsta-is-me Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:51
        Co robia ludzie w Warszawie, ktorzy zarabiaja ( aczkolwiek maja mieszkanie po rodzicach/dziadkach) 3000?
        (Albo innych duzych miastach)
        Myslisz ze tacy nie istnieja ?
        Zapewniam ze tacy sa.
        Ematka uparla sie udawac, ze zyje w bance.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:43
          konsta-is-me napisała:

          > Co robia ludzie w Warszawie, ktorzy zarabiaja ( aczkolwiek maja mieszkanie po r
          > odzicach/dziadkach) 3000?
          > (Albo innych duzych miastach)

          No dobra, ale było założenie, że kredyt, to w Warszawie teraz jest rata pewnie koło 5000. Bez kredytu z 9000 robi się 4000 na życie i już jest realniej.
          • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:04
            Przecież "teraz" ludzie spłacają kredyty na mieszkania kupione nie tylko w tym roku. Więc rata może być równie dobrze i 2000, bo ktoś kupił jak ceny były niższe.
        • sol_13 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:46
          konsta-is-me napisała:

          > Co robia ludzie w Warszawie, ktorzy zarabiaja ( aczkolwiek maja mieszkanie po r
          > odzicach/dziadkach) 3000?
          > (Albo innych duzych miastach)

          Istnieją jak najbardziej, żyją z dnia na dzień, bez żadnych oszczędności.
      • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:25
        Nie każdy ma kredyt, nie kazdy płaci za prywatne przedszkole czy szkołę.
        • ichi51e Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:47
          przedszkole z 1500x2, rata wyżej 5000 zaraz się okaże ze te 9k to mało...
      • koko8 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:27
        kozica111 napisała:

        > 9 tys to minimum by żyć w Warszawie

        Co??
    • filutek.von.glutek Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:39
      Nie każdy. Zarabiamy dobrze, spłacamy kredyty i leasing, jeździmy na narty w Alpy, na wakacje za granice, robimy krótkie i dłuższe wypady w ciągu roku, dzieci wyjeżdżają na obozy zagraniczne, chodzą na zajęcia dodatkowe, ale na all inclusive byliśmy dwa razy - pierwszy i ostatni.
    • kk345 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 16:45
      >Chciałam Was zapytać czy to faktycznie taki standard i każdy:
      - odkłada na emeryturę
      - odkłada na start dla dzieci
      - jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy
      - dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne

      Ty serio pytasz? Może pomoże ci statystyka, jakiekolwiek oszczędności ma jakieś 40% Polaków...
    • mama-ola Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:01
      Ja też od roku notorycznie podbieram z oszczędności. Tłumaczę sobie, że po to właśnie przedtem oszczędzałam - żeby było na trudne czasy. Marzę o tym, aby nie podbierać, a jak się uda - wrócić do odkładania.
      Nie jeżdżę w Alpy. W ogóle rzadko wyjeżdżam.
    • borsuczyca.klusek Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:17
      Ematka pod względem finansowym to niespotykana nigdzie indziej bańka dobrze zarabiających wąskich specjalistek
      • wapaha Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:30
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Ematka pod względem finansowym to niespotykana nigdzie indziej bańka dobrze zar
        > abiających wąskich specjalistek

        nie uważam że zarabiamy jakoś wybitnie
        ale nie żyjemy "ponad stan", nie wydajemy na pierdoły i oszczędzamy, skutkiem czego odkładamy dla dzieci "na start", jeździmy na zagraniczne wakacje fakt nie na all ( szkoda kasy i nie warto wg mnie) bombleki w wakacje mają obozy a jeden bombelek w ferie od lat obóz za granicą. na emeryturę nie odkładamy- damy radę z emerytur we dwoje dobrze żyć
      • simply_z Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:36
        Weź pod uwagę, że jest tu też grupa emigrantek, którym żyje się chyba dobrze. Ktoś tam w Szwajcarii, z męzem, którym też jest "wonskim", kilka babek, specjalistek od medycyny estetycznej, parę pracuje w IT ale sporo osób żyje po prostu jak średnia polska krajowa.
      • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:23
        Wsród znajomych dobrze zarabiających jedynie ja jestem wąską specjalistką.
        Reszta nie jest...a sporo z nich zarabia lepiej niż ja smile W tym własny chłop.
        Cóżeście się tak tych wąskich specjalistek uczepiły
        • kropkaa Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 23:54
          Przecież to forumowy slogan.
    • sandy_cheeks Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:19
      Odkładam jedynie na emeryturę, bo zamierzam żyć długo i w dobrych warunkach, resztę wydaję. Moje dzieci jak chcą, to chodzą na zajęcia, obozy krajowe tez się zdarzały, ale ostatnio żadna nie chciała. Wakacje rodzinne mamy raz do roku, niekoniecznie na all, ale owszem lubię.
      Córki zamierzam odpowiednio wyedukować, żeby nie trzeba było niańczyć i dawać kasę na start. Spodziewam się, ze same sobie poradzą, bo to naprawdę nie jest jakiś specjalny wyczyn. Widzę, że z połowa wyliczonych przez Ciebie standardów mi odpadła, wiec jak na razie nie mam problemów z kasą…
    • nenia1 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:44
      serio nie wiem czy tłumaczyć to powtarzające się jak mantra przekonanie, że na ematce same "wąskie specjalistki" czy rozmiary 36. Chyba jakaś odmiana wybiórczej uwagi, bo przecież wątków o odchudzaniu całkiem sporo a i narzekań na drożyznę czy szukania oszczędności również nie brakuje.
    • larix_decidua77 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:54
      moscato napisała:

      > Myślałam że zarabiam nieźle, zawsze miałam dość spore oszczędności i co miesiąc
      > coś zostawało.
      > Tylko że ostatnio zauważyłam że notorycznie z tych oszczędności podbieram.
      >
      > Chciałam Was zapytać czy to faktycznie taki standard i każdy:
      > - odkłada na emeryturę
      > - odkłada na start dla dzieci
      > - jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy
      > - dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne
      >


      Na taki tryb życia, dla 4 osobowej rodziny trzeba mieć minimum 20 tys dochodu miesięcznie.
      • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:15
        Chyba i to za mało. Raczej około 30 tys.
        • hungaria Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:44
          Zdecydowanie za malo, zwlaszcza jesli rodzina ma kredyty na dach nad glowa i auto.
          • larix_decidua77 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:13
            Jeżeli kredyty to na pewno więcej. Wyjazdy, nawet all inclusiv, też mogą kosztować i 12 tys na 4 osoby (tydzień w 4 *) i 30 tys. Jeżeli wyjazdy z tych droższych, kredyty i konkretna suma do odłożenia to tak, ze 30.
    • stephanie.plum Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 17:57
      z tego wszystkiego, to dziecko chodzi na zajęcia dodatkowe.
    • panna_lila Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:08
      Wg przeprowadzonego przez Nationale Nederlanden badania: Ponad 70 proc. Polaków wierzy, że państwo zadba o ich świadczenia emerytalne, a 40 proc. nie zabezpiecza finansowo swojej przyszłości — sugeruje raport "Długie jutro". Badanie pokazuje, że 22 proc. Polaków nie ma żadnych oszczędności, a 17 proc. ma je na więcej niż rok. businessinsider.com.pl/praca/emerytury/finanse-polakow-badanie-pokazuje-ze-pod-jednym-wzgledem-wierzymy-w-panstwo/sbeg4ph

      media.nn.pl/270594-raport-dlugie-jutro
    • chococaffe Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:38
      Chyba czytamy inne forum.

      p.s. nie jeżdżę na nartach a i w Alpach ani w Tatrach. W życiu nie byłam na all inclusive
      • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:06
        Zarabiamy sporo, mam kupione mieszkania dla dzieci i dla siebie na emeryturę...a na narty jeżdzę do Bukowiny.
        Wakacja spędzamy nad polskim "paskudnym" morzem i w Sudetach smile
        • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:11
          Jak Cię stać na polskie morze to bogata jesteś
          • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:33
            Jak na "standardy ematkowe" akurat na wyjazd nad morze nie wydaje duzo smile
            • znowu.to.samo Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 08:13
              Polecam zmienieć polskie zimne morze na hiszpanię, niekoniecznie turystycznie oblegane rejony ale np Costa Blanka. Tam jest przepięknie i nie za drogo, do tego nie ma takich tłumôw jak gdzie indziej. No, w szczycie sezonu bywa różnie ale i tak jest luźniej jak gdzie indziej
              I pogoda od marca do października jest praktycznie gwatantowana, nawet jak sie zdarzy pochmurny dzień to i tak jest ciepło
              • simply_z Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 09:18
                Chyba Blanca (lol).
              • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 09:19
                Region Walencja - latem 40 stopni?
                • znowu.to.samo Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 12:19
                  Tak ale chyba lepiej jak ulewa nad polskim morzem jak to mieli znajomi w zeszłym roku. Albo jak jest już pogoda to znowu są sinice
                  • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 12:25
                    Wiesz, jestem znanym na forum miłośnikiem upałów, 30-35 to dla mnie fajna temperatura na lato. Ale jeśli mam do wyboru 35-42 latem w Hiszpanii albo 25-32 latem w Polsce (tak było ostaniego lata), to wolę PL. Nawet dla mnie powyżej 36 to już za gorąco
                    • znowu.to.samo Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 12:56
                      A kto ci każe pchać sie tam w środku sezonu. Super jest też wiosną i jesienią, szczególnie jak lubisz zwiedzać. Poza tym sezon sezonowi nie równy, owszem zdarzają sie upały dochodzące 40 ale nie co roku i nie cały czas.
                      Wtedy siedzi sie pod parasolką na plaży i zajada lody, jaki problem?
                      Z resztą hiszpanie są przyzwyczajeni do takich temperatur dlatego ich tryb życia znacznie różni sie od polskiego- siesta w środku dnia, aktywni są natomiast wieczorem i w nocy
                      Taz przyjechaliśmy w południe do jakiegoś opustoszałego miasteczka, wychodzimy wieczorem a tu tłok jak na marszałkowskiej
                      • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:03
                        Jak ktoś nie lubi upałów to problem smile
                      • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:55
                        No fajnie ale ja mam dzieci szkolne i to one mi każą wyjeżdżać na wakacje w lipcu i sierpniu kiedy jest najgoręcej.

                        Wiosna i jesienią dni są dużo krótsze, nawet w ciepłych krajach to nie to samo.
                  • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:02
                    Jezdze na 2 tygodnie nad polskie morze co roku. Jeszcze mi się zła pogoda nie trafiła ale dziękuje za popozycję...Nie skorzystam.
                    Nad Bałtykiem odpoczywam. Jeździmy na wyjazdy zagraniczne, w polskie góry latem i zimą i właśnie nad Bałtyk. W sumie mam 5 tygodni wyjazdowych z czego 2 zawsze nad Bałtykiem bo tak lubię.
                    Upałów nie lubię. Latem lecę więc zwiedzać północ Europy a Rzym czy Hiszpanię zostawiam sobie na wiosnę
              • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:00
                Ale z jakiego powodu? Ja lubie nasze zimne polskie morze!!!
    • sloneczna_paraolka1 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:41
      To forum więc część opowiadań to zapewne bujanie w obłokach. No a większość tych bogatych ma plus dobrze zarabiających mężów/facetów.
      • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:06
        Tak bo oczywiscie zarabiająca dobrze kobieta jest jak ufo...nikt nie widział
        • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:11
          Oba napisała, że dodatkowo mają dobrze zarabiających mężów
          • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:32
            smile
        • andaba Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 16:19
          hanusinamama napisała:

          > Tak bo oczywiscie zarabiająca dobrze kobieta jest jak ufo...nikt nie widział
          >


          No, kobietę, która jest facetem/mężem widuję się dość rzadko.
          • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 20:55
            Zazwyczaj cięzko się ciebie czyta...ale teraz to już bełkoczesz.
    • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:45
      Nie to nie jest standard. W życiu nie byłam na nartach w Alpach ani na żadnym all inclusive
    • hungaria Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 18:53
      To nie jest standard. Powiedzmy, ze znam kilka osob, ktore tak (lub podobnie) zyja, ale to wypadkowa roznych czynnikow: pomoc od rodzicow na starcie (mieszkanie + edukacja), dziedziczenie czegos z biegiem lat, laczenie sie w pare z druga dobrze zarabiajaca osoba, dobre zdrowie itp.

      Nie twierdze, ze inaczej sie nie da, ale jest o wiele trudniej i zazwyczaj w ktoryms momencie trzeba dokonywac wyboru, czy narty, czy oboz dla dziecka, czy systematyczne oszczedzanie na emeryture.
    • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:06
      Prawie nikt tak nie ma, powyżej 10 tysięcy na rękę zarabia pewnie z kilka procent społeczeństwa. Reszta to bajki z mchu i paproci 😁 Wyjazd w Alpy na narty, zakup sprzętu dla 4-osobowej rodziny to pewnie z 25 tysięcy minimum. Chciałam jechać na tydzień Cypr albo Kanary zimą - 8 dni to 15 tysięcy. Kogo na to stać?
      • sol_13 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:15
        Wiele osób.
      • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:18
        Według danych GUS około 10% Polaków zarabia powyżej 6 tys. zł brutto, natomiast około 7% może pochwalić się zarobkami powyżej 14 tys. zł brutto. Dane na 2023 rok. Sama jestem zdziwiona, że tak mało. To gdzie dodatkowe emerytury, wyjazdy zagraniczne. Sama odkładam małe kwoty na czarną godzinę i tyle. Może kiedyś uda mi się odkładać więcej, jak dzieci dorosną i same na siebie zarobią.
        • chococaffe Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:19
          Podobne wartosci jak inflancja mierzona przez GUS
          • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:25
            Możliwe, oni chyba to liczą bez sfery budżetowej i małych firm.
        • sol_13 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:22
          Akurat dodatkowe emerytury to dostają chyba Ci, co mają niskie?
          • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:24
            Myślałam raczej o samodzielnie odkładanych pieniądzach na emeryturę, nie o 13 czy 14. Ich raczej za kilkanaście lat nie będzie. A może i będą, ale nie są to duże kwoty.
        • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:27
          Ale to dotyczy zarabiających na etatach tylko
          • mlodyniedowziecia Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 05:56
            Plus umyka trend dorabiających, ponieważ liczą tylko podstawowy etat (ew. z nadgodzinami).
            • trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 06:04
              A to też prawda.
        • choinka35wlesie Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 22:09
          GUS to instytucja, którą powinni rozwiązaćsmile
      • jolie Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:56
        zapozno23 napisała:

        > Prawie nikt tak nie ma, powyżej 10 tysięcy na rękę zarabia pewnie z kilka proce
        > nt społeczeństwa. Reszta to bajki z mchu i paproci 😁 Wyjazd w Alpy na narty, z
        > akup sprzętu dla 4-osobowej rodziny to pewnie z 25 tysięcy minimum. Chciałam je
        > chać na tydzień Cypr albo Kanary zimą - 8 dni to 15 tysięcy. Kogo na to stać?

        Są osoby, które na to stać i nawet ja znam takie osobiście. I nie są wąskimi specjalistkami, ale mają np. męża - właściciela firmy budowlanej. Ich średni budżet wakacyjny to 25-30 tys. Podobnie budżet na ferie zimowe. Wiadomo, że nie jeździmy razem 😀.
      • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:07
        Po wuj kupowac sprzęt? Niezależnie czy jeździsz w Alpkach czy w Polsce...sprzęt można wypożyczyć...
        • sol_13 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:09
          👍zawsze wypożyczamy
          • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:33
            Już pomijając koszty...nie chciałoby mi się tego tachać.
            • ichi51e Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 22:05
              A ludzie z rowerami jeżdżą…
              • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 10:35
                Ludzie to różne rzeczy robią. Rowerów też nie targam (pisałam jak kiedyś oderwał się rozwe z bagażnika przeleciał nad naszym samochodem i spadł za nami...
          • filutek.von.glutek Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:58
            Synowie mają swoje narty, my wypożyczamy. Buty i kaski wszyscy mamy swoje.
      • filutek.von.glutek Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:46
        Chyba żartujesz. Narty w Alpach w zeszłym roku kosztowały nas w marcu ok 12.000 zł, we Włoszech 2 lata temu było drożej - ok. 15.000 zł - z tym że śpimy w apartamentach, śniadania robimy sami, jemy na stoku, a wieczorami albo idziemy do restauracji albo robimy coś w domu z rzeczy kupionych na miejscu.
        • filutek.von.glutek Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:56
          Sorry, chodziło mi o ten rok w Austrii i ubiegły we Wloszech - miałam na myśli sezony. Mąż był jeszcze dodatkowo z synami w zeszłym roku w Austrii - czyli oni byli w ubiegłym roku na 2 wyjazdach, ja na jednym.
          • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 23:31
            Nie ma sprawy, dla mnie to i tak abstrakcja, nie lubię nart. Może da się taniej, ale pewnie nie aż tak dużo taniej. Mnie akurat bardziej bawiłby wyjazd zimą w ciepłe miejsce.
        • zapozno23 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 23:28
          Osobiście na narty nie jeżdżę, znajomi mi mówili że około 4 tys. euro wydali na tydzień w 4 osoby. Czyli wychodzi około 18-19 tys., do tego oni dokupują sprzęt i biorą ze sobą i odzież też trzeba co roku uzupełnić, dzieci rosną.
          • norra.a Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 08:12
            My wydaliśmy 4tys euro w Dolomitach rok temu, to była tylko płatność do biura, do tego trzeba doliczyć przejazd, zakupy na miejscu, sprzęt mamy swój. W tym roku to samo biuro, w tym samym miejscu ma oferte na 6tys euro! 😑

            Nam się udaje (jeszczebig_grin) prowadzić życie jak w tytułowym poście, ale wszystko makabrycznie drożeje, a ilość wydawanych pieniędzy oszałamia, choć wydawałoby się, że to o czym pisze autorka to raczej takie solidne podstawy a nie zbytki i luksusy.

    • alpepe Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:08
      Wiesz, dobrych siedem-osiem lat temu to był tu taki wąteczek na ematce, gdzie tenor był następujący: zarabiamy miesięcznie 40 k. Pamiętam, bo wtedy sama zaczęłam liczyć, czy się tez plasuję, czy nie. Zdziwiłam się, że tak dużo tu świetnie zarabiających specjalistek. A kilka lat temu narracja się zmieniła i okazało się, że ematki tak dobrze nie przędą, jak wcześniej.
      Sądzę, że w Europie jest kryzys, przy czym jesteśmy bardziej na początku niż na końcu.
      • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:26
        Ale ze większość zarabiała 40k???
        • alpepe Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:31
          No piszę właśnie. Te, co się wypowiedziały, to co to nie one i raczej tam ani arweny nie pamiętam, ani hecy. Była tak nikki30, czy jakoś tam, ona się rzadko udziela, o ile nadal jest. I może to uprzedzenie, ale berga cała na biało oczywiście, a kilka lat później o rany bocie, jaka drożyzna i narracja w drugą stronę. Nagle okazało się, że ematki cienko przędą, oszczędzają na czym się da. Pamiętam, że dla mnie wtedy to był przelicznik 10 tys. euro miesięcznie i wiem, że mnie to zdziwiło, bo 10 tys. euro nawet dziś to kupa kasy w Niemczech.
          • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 22:08
            alpepe napisała:

            > nie to zdziwiło, bo 10 tys. euro nawet dziś to kupa kasy w Niemczech.

            Serio? Przecież m2 mieszkania w Berlinie to pewnie niewiele mniej niż 10k EUR a Niemcy lubią większe mieszkania niż Polacy.

            Sensowny samochód to 50-70k EUR

            120k EUR to wcale nie jest dużo. A rodzinę utrzymać trzeba, w Niemczech kobiety zarabiają wyraźnie mniej niż mężczyźni itp
            • alpepe Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 11:19
              Sorry, ale kompletnie się nie znasz, powiem tylko, że 48 procent Niemców ma mieszkania własnościowe, u Polaków to prawie 90 procent. Nie mam czasu na wyjaśnianie sytuacji. Powtórzę, 10 k miesięcznie to świetne zarobki.
              • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 11:41
                wiem, Niemcy wolą i mają od kogo wynajmować mieszkanie, a Polacy nie chcą wynajmować od Januszy i Grażyn więc wolą kupić.
                Ale nawet w PL 40k PLN to wcale nie tak dużo.
                • trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 11:42
                  Nie tak dużo? Na rękę? Dochodu? Chyba w pewnej wąskiej bańce.
                  • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 16:42
                    trampki-w-kwiatki napisała:

                    > Nie tak dużo? Na rękę? Dochodu? Chyba w pewnej wąskiej bańce.

                    No skoro mało znana aktoreczka powiedziała że potrzebuje 40-50k na rękę żeby żyć na luzie to chyba pokazuje jaki jest poziom cen w PL - praktycznie zachodni. A pensje wciąż wschodnie.

                    Wiadomo, że w porównaniu do średniej krajowej w PL koło 5k na rękę to jest 8 razy tyle. Ale to zaledwie 2-2.5 m2 w Warszawie. Porządny samochód 200k lub więcej.

                    A ci co gadają że w Niemczech 10 kEUR na rękę to tak wiele? Przecież średnia krajowa to około 4k na rękę. Specjalista może zarobić 2.5 średniej krajowej chyba bez problemu? Czy z tym problem bo wszyscy mają podobnie?
                    A menedżer w dużej niemieckiej korporacji jakich w każdym większym oddziale są dziesiątki jeśli nie setki to nie ma tych 20 keur na rękę? Bym się zdziwił.
                    • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 18:42
                      Jej "na luzie" obejmuje egzotyczne wyjazdy, więc ma niewiele wspólnego z cenami w Polsce.
                    • snakelilith Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 20:46
                      Bzdury pleciesz. Średnia pensja netto w Niemczech wynosi 2.165 euro. I specjaliści nie zarabiają 2,5 razy więcej, bo w Niemczech nie ma takiej różnicy pomiędzy niskimi i wysokimi zarobkami. Inżynier z kilkuletnią praktyką zarabia jakieś 5 tys euro, co daje netto tylko ciut powyżej 3 tys. Inżynier po 50 tce jak jest dobry, to może zarobić 7 tys. brutto, co daje maksymalnie 5,5 tys. euro netto. A menadżer w korporacji w życiu nie zarabia 20 tys euro i to do tego netto. Ty masz pojęcie o Niemczech jak ślepy o kolorach.
                    • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:07
                      Ale jej na ludzie to są bardzo drogie i egzotyczne wyjazdy. Ty chyba takie życia nie prowadzisz.
                      POwiedz czemu łączysz to z drogim samochodem? Nie mozna zarabiać dobrze i miec samochodu za 70 k?
                • alpepe Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 11:43
                  Nie pieprz bywalec, bo 40 k to pewnie i nie masz oszczędności. Nie, to jest dużo.
                  • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 16:35
                    Tyle zarabiasz w tych dojczach że nie masz razem z dochodem z wynajmu mieszkań 10k na rękę?
                    • alpepe Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 21:03
                      OJP, nie dość, żeś biedny, to i taki nie za inteligentny. Ja o żaden wakacje kredytowe nie miauczę.
                • shellyanna Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 16:14
                  Napisał koleś, który potrzebuje wakacji kredytowych 😏
                • grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 18:43
                  Dochodu miesięcznie? To jest bardzo dużo, takie dochody dotyczą wąskiej grupy.
    • manala Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:08
      Nie odkładam na emeryturę ani na start dzieci. Na zagranicznych wakacjach bylismy raz. Dzieci chodzą na zajęcia i wyjeżdżają (również za granicę).
      Odkładam na: remont mieszkania, kupno jakiegoś starego grata (ale młodszego od tego posiadanego).
      Odłożyć cokolwiek udaje mi się bo obecnie pracuję na półtora etatu.
    • sol_13 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:28
      W mojej bance standard.
      Tzn zajęcia dzieci/zagraniczne obozy/wyjazdy wakacyjne.
      Odnośnie oszczędności nie dopytuje nikogo, czy przeznacza je na emeryturę, czy też na start dzieciwink ale większość znajomych ma od jednego do kilku wynajmowanych mieszkań, więc zakładam, że to również start dla dzieci.
    • palacinka2020 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:31
      Narty w Alpach sa teraz drozsze niz wakacje w tropikach. Nie bylam.
      Nie mam oszczednosci, mam inwestycje. Trzymanie oszczednosci nie ma sensu. I zdaje sobie sprawe z tego, ze wiekszosc ma gorzej.
    • sunflowerin Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:35
      Ja nie będę pisać o sobie, bo mieszkam za granicą.
      Z bliskich osób w Polsce większość ma do 8 tys na rodzinę, nie licząc pieniędzy od państwa. Kilkoro znajomych ma swoje biznesy, niektórzy pracują za granicą zdalnie więc Ci wyjeżdżają kilka razy w roku za granicę, plus narty we Włoszech, bardzo dobre samochody w leasingach. Raczej żyje się im wygodnie. Natomiast emeryci bardzo skromnie, patrzą na każdy grosz.
      Osobiście obawiam się w Polsce głodowych emerytur i słabej opieki starszych ludzi. Mamy kilka przypadków w rodzinie, że ludzie po 60 umierali w szpitalach odwodnieni, zaniedbani, bez szans na dobre leczenie...
      • sunflowerin Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:36
        Dodam, że byliśmy na nartach w Austrii rok temu. Na stokach był śnieg, wszędzie indziej brak śniegu. Rzeczywiście koszty były bardzo duże. W tym roku odpuszczamy, bo dzieci nie chcą jechać.
      • sol_13 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:42
        Po 60 ? Sorry ale nie umiem sobie tego wyobrazić. Moja mama i teściowa, obydwie po 70, TAK TAK w PL żyją pełnią życia.
        Odnośnie pracujących, to w PL jest mnóstwo osób które pracują tu na etatach (również w polskich firmach, spółkach skarbu państwa itp) i radzą sobie świetnie.
      • heca7 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:34
        To musieli być strasznie schorowani ludzie. Do tego bez rodziny, która by o nich zadbała żeby nie umierali odwodnieni... Mój ojciec ma 85 lat, jeszcze pracuje. Kupił sobie pierwszego w życiu smartfona miesiąc temu i właśnie odkrywa shortsy na YT big_grin Oraz planuje polecieć znowu do siostry do Bośni w przyszłym roku i do wnuczki do NL.
        • trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 23:44
          Wszystko fajnie, tylko jeden głupi udar potrafi uczynić z rzutkiego pana po 60 tce roślinę. Wiem o czym mówię. I tak, wystarczy wyjść ze szpitala na kilka godzin by rano zastać odwodmionego rodzica.
          • simply_z Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 23:51
            Nie tylko po 60-tce ale i przed.
          • heca7 Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 06:47
            Jeśli w tej jednej rodzinie było tyle udarów po 60 tzn że coś jest na rzeczy. I należy od tego zacząć. Mój ojciec miał dwa zawały, po drugim był reanimowany przez prawie półtorej godziny. Za każdym razem opieka była na poziomie i nie musieliśmy siedzieć przy nim cały dzień. Więc wiele zależy od miejsca i ludzi...
            • bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 07:42
              Heco, twój tata miał 2 zawały i mimo to nie oklapł i po 85 nadal aktywny, leci do Bośni i Holandii?
              Spoko tata.
              • heca7 Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 08:01
                Ma chłop szczęście wink
            • trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 08:23
              Co w tym dziwnego, że w jednej rodzinie wystąpiło tylu hospitalizowanych 60 latków? Bywa. Rodzeństwo mojego ojca nie żyje już w komplecie. Tętniak, udary, położyły wszystkich. Tato jednego dnia był super sprawny a drugiego nie potrafił powiedzieć jak się nazywa. Nie wszyscy wygrali los na loterii genowej.
              Ja odnoszę się do posta, że nieprzytomny chory bywa przez służbę zdrowia ignorowany i w tempie turbo ulega odwodnieniu. Moja matka siedziała przy ojcu kiedy tylko mogła i kontrolowała jego stan. Wystarczyło, że raz nie pojawiła się w szpitalu a tato natychmiast był odwodniony bo personel "nie zauważył" że ojciec sam się nie napije i że trzeba podawać mu wodę.
              Starsi ludzie po jakichś ostrych stanach neurologicznych, u których rodziny nie koczowały non stop, po prustu odchodzili i to bardzo szybko.
              • heca7 Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 08:34
                Odnosiłam się do konkretnego posta. I dziwi mnie, że w jednej rodzinie było tylu pozostawionych samym sobie 60-latków na tyle niewydolnych, że umierali w szpitalu z odwodnienia...
                • czarne-jagody Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 08:53
                  My dyżurowaliśmy przy mamie w szpitalu 24h przez kilka tygodni. Gdyby nas nie było nie miałaby żadnej szansy na przeżycie. Nikt nie podawał jej ani pić, nie karmił jej regularnie ale najważniejsze nikt nie podawał jej maseczki tlenowej, a nawet tą maseczkę zdejmowano. Beż tlenu wtedy nie była w stanie przeżyć. Mama przeżyła, przeszłą zatrzymanie akcji serca, udar i sepsę na końcu. Może wydawać się niewiarygodny taki brak opieki ale niestety prawdziwy. Nie wiedziałam, że stan opieki zdrowotnej jest taki tragiczny w Polsce, bo wcześniej nikt powaznie nie chorował w rodzinie. Przykre ale prawdziwe.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 09:13
                    To prawda. Podpisuję się pod każdym twoim zdaniem. Maska tlenowa, brudne i zatkane PEG, nie odessana rurka tracheotomiczna, to wszystko działo się natychmiast, gdy tylko koło pacjenta nikt nie czuwał. Raz ojciec ulał wodę na koszulę, w mokrej koszuli leżał odkryty cały dzień i dostał zapalenia płuc.
                    Chciałam jeszcze dodać, że takie kwiatki zdarzały się nawet w ośrodku rehabilitacyjnym za 30 k miesięcznie, więc nie tylko w szpitalu...
                    • czarne-jagody Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 09:22
                      Bardzo chory człowiek bez wsparcia rodziny jest bez szans w szpitalu. Pielęgniarka, której nie było jakiś czas na dyżurze, kiedy zobaczyła mamę powiedziała to ona jeszcze żyje ? Po udarze, jako że nastąpił po wcześniejszym zatrzymaniu akcji serca nikt nawet nie próbował mamy ratować, przyjęto że do rana nie przeżyje. Po 17 na oddziale nie było żadnego lekarza, dużo by opowiadać,
                      • trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 10:05
                        Mam dokładnie te same doświadczenia...
                • hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 11:56
                  Mój 86letni dziadek wyszedł odwodniony ...ale ze szpitala.
        • infinitypool Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 10:53
          Tu na forum to co drugi 70cio latek - rodzic ematki- to schorowany "staruszek".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka