Dodaj do ulubionych

Menopauza bez HTZ

24.11.23, 19:33
Mam 48 lat i zaczynam myslec o menopauzie. Poniewaz mialam duzego oponiaka w glowie ( operacja w 2016) moja ginekolog polecila mi zapytac neurologa o zazywanie hormonow. I niestety powiiedzial, ze nie sa wskazane bo moga spowodowac nawrot oponiaka. Czy sa tu kobiety, ktore przeszly/przechodzo meno bez wspomagania?
Obserwuj wątek
    • jammer1974 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 19:40
      No wiesz. Na ematce kobiety nigdy sie nie starzeja.
      Tez jestem ciekawa bo nie planuje i zastanawiam sie czy komus glowy kiedys nie urwe.
      • kk345 Re: Menopauza bez HTZ 28.04.24, 21:48
        A te kilkanaście wątków o menopauzie założyły krasnoludki. I tylko one w nich dyskutują.
    • gryzelda71 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 19:42
      Ja.
    • mysiulek08 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 19:45
      ja przeszlam lajtowo, nawet bardzo, ale takie geny po kadzieli dostalam, wiec nie ma sie czym chwalic
    • asia-loi Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 19:46
      akseinga1975 napisała:

      Czy sa tu kobiety, ktore przeszly/przechodzo meno bez wspomagania?
      >

      Ja też nie mogę brać HTZ. Niestety mam bardzo upierdliwe uderzenia gorąca. Średnio tak raz na godzinę mnie dopada uderzenie gorąca. Trwa to już 7 lat. Na razie końca nie widać, choć na początku były co pół godziny.
    • majenkirr Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 19:47
      Ja 🙋🏼‍♀️
      • akseinga1975 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 19:59
        Ja juz teraz widze jak hormony wplywaja np na wyglad. Ja jestem ladna przez kilka dni w srodku cyku😁
        • majenkirr Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:08
          A ja, przekwitła, jestem ładna cały czas 😎🙃
          • kk345 Re: Menopauza bez HTZ 28.04.24, 21:48
            I właśnie tak trzeba podchodzićbig_grin
        • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:22
          HTZ zwykle nie bierze się z powodu urody. Najbardziej upierdliwymi symptomami spadku hormonów są całkiem inne. Nie będę pisać jakie, by nie sprowokować samosprawdzającej się przepowiedni, bo to indywidualna sprawa.
          • akseinga1975 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:31
            Wiem i licze na lagodne objawy, ale mam swiadomosc, ze moze byc innaczej. I zdaje sobie sprawe, ze uszczerbek na urodzie moze byc najmniej dotkliwy.
    • pani_tau Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:06
      Bardzo pomaga całkowite odstawienie cukru.
      • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:08
        W czym niby pomaga?
        • akseinga1975 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:20
          Lekarz nie zabronil kategorycznie i powiedzial, ze jak jednak bede kiedys na HTZ to rezonans trzeba bedzie czesciej robic. Ja tez nie wykluczam bo jak mi objawy dadza mocno w kosc to nie wiem czy sie nie zlamie.
          • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:34
            akseinga1975 napisała:

            > Lekarz nie zabronil kategorycznie i powiedzial, ze jak jednak bede kiedys na H
            > TZ to rezonans trzeba bedzie czesciej robic. Ja tez nie wykluczam bo jak mi obj
            > awy dadza mocno w kosc to nie wiem czy sie nie zlamie.

            Dlatego się nie stresuj. Pamiętaj tylko, że zalecania są takie, by długo nie czekać i jeżeli już, to zacząć htz dosyć szybko po punkcie menopauzy. To redukuje zagrożenia wynikające z przyjmowania hormonów, to tak jakbyś po prostu płynnie przeszła ze swoich własnych hormonów na suplementowane.
            Objawy, jeżeli ma się jakieś, pojawiają się u wielu kobiet czasem już przed punktem ostatniej miesiączki, a najpóźniej zaraz po, więc będziesz wiedziała, czy coś ci dokucza. Oczywiście są jeszcze długoterminowe konsekwencje, jak wzrost ryzyka osteoporozy, chorób serca i krążenia, czasem insulinooporności i cukrzycy, ale tu indywidualna predyspozycja gra też rolę i czasem, jak hormonów nie wolno, to trzeba wybrać mniejsze zło. Przy atrofii śluzówki pochwy (suchość, stany zapalne, dyskomfort) możesz stosować estrogeny miejscowe. Te nie mają wpływu na cały system.
      • asia-loi Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:09
        pani_tau napisał(a):

        > Bardzo pomaga całkowite odstawienie cukru.

        Nierealne. Cukier jest wszędzie.
        • nick_z_desperacji Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:47
          No, to zabawne, że ludzie myślą, że jak nie słodzą herbaty i nie jedzą ciasta, to całkowicie odstawili cukier.
          • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:59
            Działanie estrogenów na organizm kobiety jest zbyt silne, by objawy ich spadku można było złagodzić redukcją cukru. To bzdura. Ma sens jedynie u kobiet, u których menopauza przyśpiesza problem insulinooporności. Na coś takiego jak uderzenia gorąca, bezesenność, depresja, albo atrofia śluzówki, cukier, czy jego brak, nie ma żadnego wpływu.
            • grey_delphinum Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 07:39
              Na coś takiego jak uderzenia gorąca, bezesenność, depresja, albo atrofia śluzówki, cukier, czy jego brak, nie ma żadnego wpływu.

              Święte słowa!
              • bassino22 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 14:47
                Cukier ogólnie zaburza prawidłową pracę organizmu, w tym hormonów i jego ograniczenie może pośrednio wpłynąć na eliminację bezsennośćci, depresji itd. Choć oczywiście to nie jest lekarstwo.
                Polecam lekturę Glukozowa rewolucja.
                Niby wszystko już wiedziałam, ale trochę ta książka usestymatyzowała.
            • pani_tau Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 17:17
              Nie mówię, że odstawienie cukru jest menopauzalnym panaceum tylko, że bardzo pomaga.
              Jestem od cukru uzależniona jednak w wyniku różnych zawirowań przez jakiś czas jechałam na warzywach,, chlebie orkiszowym, który sama piekłam i nabiale.
              W tym czasie nie miałam uderzeń gorąca. Gdy wróciłam do słodyczy to mi się znów pojawiły pojedyncze strzały.
          • aandzia43 Re: Menopauza bez HTZ 28.04.24, 19:16
            nick_z_desperacji napisała:

            > No, to zabawne, że ludzie myślą, że jak nie słodzą herbaty i nie jedzą ciasta,
            > to całkowicie odstawili cukier.

            Ale jak nie jesz gotowców, keczupu, pieczywa, itp. to już możesz mieć cukier z głowy.
        • pani_tau Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 17:18
          asia-loi napisała:

          > pani_tau napisał(a):
          >
          > > Bardzo pomaga całkowite odstawienie cukru.
          >
          > Nierealne. Cukier jest wszędzie.
          >
          >
          Wszędzie to nie, ale strategia bezcukrowa wymaga pewnego wysiłku.
    • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:08
      Na twoim miejscu poradziłabym się jeszcze jednego specjalisty, bo oponiak ma faktycznie skłonność do powiększania w okresie ciąży. Winne są receptory progesteronowe. Ale w ciąży ma się progesteron wystrzelony w kosmos. Przy HTZ wartości hormonów są niższe niż masz je teraz, a przecież nie bierzesz żadnych leków hamujących wydzielanie hormonów.
    • berber_rock Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:41
      Ja.
      Nie mogę brać hormonów ze względu na przebytego raka piersi.
      Jakoś idzie ośle.
      Dodatkowo biorę Tamoksifen (po terapii raka hormonalnego to standard).
      Póki co uderzenia gorąca w trakcie snu plus że 4 kg na plusie plus chusty na jajnikach wielkości cytryny.
      Co nie zabije, to wzmocni.
      • berber_rock Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:42
        Cysty miało byc
        • magata.d Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 16:50
          berber_rock napisała:

          > Cysty miało byc
          I te cysty też jako skutek uboczny tamoksifenu? I co z nimi, same zmaleją/znikną?
      • magata.d Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:57
        Berber_rock, Tamoksifen wywołał u Ciebie menopauzę czy miałaś już przed braniem jakieś objawy menopauzy?
        • berber_rock Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:48
          Ciężko stwierdzić. Chyba zbiegło się jedno z drugim.
          Ja twierdzę że T wywołał, lekarz że i tak by mnie to spotkało (no kiedyś niewątpliwie smile )
          • magata.d Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:59
            Dzięki. Pytam, bo zastanawiam się, jak to będzie u mnie.
            • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 22:04
              Tamoksifen blokuje estrogenowe receptory, więc wywołuje bardzo często objawy spadku estrogenów, czyli dokładnie te same co w menopauzie.
              • berber_rock Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 08:38
                Tamoksifen blokuje estrogenowe receptory, więc wywołuje bardzo często objawy spadku estrogenów, czyli dokładnie te same co w menopauzie.

                _ włącznie z tym że blokuje miesiączkę na amen? Bo u mnie tak się stało i myślałam że o to pytała magda
                • magata.d Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 09:50
                  berber_rock napisała:
                  >
                  > _ włącznie z tym że blokuje miesiączkę na amen? Bo u mnie tak się stało i myśla
                  > łam że o to pytała magda
                  Tak, właśnie o to pytałam. Nie mam jeszcze żadnych objawów menopauzy, i trochę się obawiam, jak to jest wink
                  • magata.d Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 10:13
                    Szkoda mi mojej ładnej cery i włosów winkwinkwinkwink Z paroma nadliczbowymi kg walczę od zawsze, więc tutaj też będzie jeszcze gorzej winkwinkwink Tak, wiem, wiem to nie najważniejsze, wiec pisze z przymrużeniem oka wink
              • infinitypool Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:53
                Snake, moze Ty bedziesz umiala odpowiedziec na moje pytanie. Czy zablokowane receptpry estrogenowe sa rownoznaczne z brakiem estrogenu do ktorego dochodzi podczas naturalnej menopauzy?? Ja tez biore tamoxifen i tak sie zastanawiam czy te wszystkie funkcje ochronne estrogenow (serce, kosci itp ale tez wlosy, cera) sa wylaczone i defacto jestem jak 60latka😅 czy z kolei caly czas mam te funkcje ochronna estrogenow - bo sa obecne tyle ze z wylaczonymi receptorami?
                • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:21
                  infinitypool napisał(a):

                  > Snake, moze Ty bedziesz umiala odpowiedziec na moje pytanie. Czy zablokowane re
                  > ceptpry estrogenowe sa rownoznaczne z brakiem estrogenu do ktorego dochodzi pod
                  > czas naturalnej menopauzy??


                  Widzisz, ja nie znam dokładnego sposobu działania tamoxifenu. To niby selektywny regulator blokujący receptory estrogenowe i tym samym peryferyjne działanie estrogenów, przy normalnej produkcji estrogenów, ale co to dokładnie i w praktyce oznacza, nie potrafię ci odpowiedzieć. Wszelkie artykuły na ten temat podają, że istnieje ciągle reszta działania estrogenów, więc nie jest to całkowita blokada, ale ponieważ u większości kobiet zanika cykl i pojawiają się objawy menopauzalne, to można przypuszczać, że ochrony estrogenowej już nie masz, albo jest o wiele słabsza.
                  Bardzo często jest też tak, że terapia nowotworu piersi przyśpiesza naturalną menopauzę, obojętnie, czy stosuje się chemoterapię, tamoxifen, czy inhibitory aromatazy.
            • ekstereso Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 08:28
              U mojej przyjaciółki wywołał także według jej lekarki.
      • sarah_black38 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:43
        berber_rock napisała:

        > Ja.
        > Nie mogę brać hormonów ze względu na przebytego raka piersi.
        > Jakoś idzie ośle.
        > Dodatkowo biorę Tamoksifen (po terapii raka hormonalnego to standard).
        > Póki co uderzenia gorąca w trakcie snu plus że 4 kg na plusie plus


        Ja mam podobną historie do Twojej, biorę Atrozol już prawie 5 lat. Uderzenia gorąca miałam na początku, ale łagodne. Teraz jest mi ciepło, mogę chodzić lekko ubrana. Na zmiejszenie uderzeń gorąca wpływa sport i ruch na świeżym powietrzu. Latem rower , zimą kijki ... . Biorę hormony, w menopauzie jestem 5 rok a waga stała od lat 57- 58 kg. Jedyni libido mniej niż zerrro big_grin
    • mdro Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:49
      Ja. Nie z konieczności, ale dlatego, że nie miałam żadnych uciążliwych objawów.
      • lella_two Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:48
        U mnie podobnie. Przy trybie życia, jaki prowadzę, objawy były niemal niedostrzegalne. Przynajmniej dla mnie😎
        • beneficia Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 08:41
          Moja koleżanka też sądziła, że przeszła bezobjawowo 😀
          • asia-loi Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:13
            beneficia napisała:

            > Moja koleżanka też sądziła, że przeszła bezobjawowo 😀

            A nie przeszła? Jakie miała objawy?
            Moja koleżanka lat 58, też nie miała i nie ma uderzeń gorąca, ale nie może spać w nocy j tej bezsemności nie kojarzy z menopauzą.
    • aguar Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 20:59
      Ja na razie też. Mam 50 lat i miesiąc. Jeszcze miesiączkuję w miarę regularnie co ok. 3 tygodnie, krwawienia są skąpe i to mi pasuje. Próbowałam z HTZ niespełna rok temu, najpierw plastry, potem tabletki. Plastry słabo działały, po tabletkach miałam nudności i przede wszystkim wydłużały mi cykl, a potem krwawienie było obfite. Odstawiłam i czekam nie wiadomo na co. Może aż przestanę miesiączkować i wtedy jeszcze spróbuję.
      • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:18
        aguar napisała:

        > . Próbowałam z HTZ niespeł
        > na rok temu, najpierw plastry, potem tabletki.

        Ale po co, skoro nie nie jesteś w menopauzie? Ja przed ostatnią miesiączką nie miałam żadnych objawów spadku estrogenów. Ale niedługo po ostatnim krwawieniu spadło na mnie jak grom z jasnego nieba, uderzenia gorąca co godzinę. Była zima, a ja rozbierałam się prawie do bielizny na ulicy, bo myślałam, że najpierw zemdleję z gorąca, bo stawało mi serce i nie mogłam oddychać, a potem, że się spalę. W 5 sekund byłam mokra, od stóp do głów i to nawet na mrozie. Tak się nie dało żyć, po dwóch tygodniach miałam prawie zapalenie płuc i poszłam do ginekolog po żel estrogenowy.
        Progesteron brałam już wcześniej, bo przed menopauzą miałam obfite krwawienia i to miało pomóc, ale efekty spadku estrogenów były o wiele bardziej dotkliwie.
        • bassino22 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 15:04
          Ja mimo, że miesiączkowałam,to z badań wynikało że estrogeny mam w ilości jednoznacznie wskazującej na menopauzę. Krwawienia co miesiąc i uderzenia gorąca, bezsenność,nocne zlewy, tycie.
          • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 15:12
            bassino22 napisała:

            > Ja mimo, że miesiączkowałam,to z badań wynikało że estrogeny mam w ilości jedno
            > znacznie wskazującej na menopauzę.

            To niemożliwe. Dopóki się miesiączkuje, nie jest się w menopauzie i estrogeny przynajmniej fazowo są jeszcze wysokie. Inaczej nie ma miesiączki. Ale w okresie przekwitania można mieć bardzo duże wahania hormonów i zwłaszcza w drugiej połowie cyklu estrogeny mogą być już fazowo obniżone.
            • bassino22 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 17:29
              Przecież napisałam, że z badań krwi poziomu estrogenu tak wynikało, a nie ze byłam w menopauzie. Wiem, że wahania poziomu estrogenu są ogromne, stąd niektórzy lekarze twierdzą że nie ma sensu takich badań robić. Ja zrobiłam 2 razy, w 3 i 5 dniucyklu (były to różne cykle). I wyszła meno. Stąd wniosek że ten poziom w perimenopauzie może być b.niski. I tak już wtedy mogą być wskazania do HTM
              • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 22:38
                bassino22 napisała:

                >Ja zrobiłam 2 razy, w 3
                > i 5 dniucyklu (były to różne cykle). I wyszła meno. Stąd wniosek że ten poziom
                > w perimenopauzie może być b.niski. I tak już wtedy mogą być wskazania do HTM

                W pierwszej połowie cyklu nawet u kobiet przed menopauzą wartości mogą być bardzo niskie, dlatego w kontekście menopauzy bardziej sensowne są badania w drugiej połowie cyklu, mniej więcej 7 dni przed spodziewaną miesiączką. Ale wskazaniem do htz nie jest niska wartość jako taka, a nieprzyjemne objawy. Dlatego nie zrozumiałam dlaczego forumka (której odpowiadałam) coś tam próbowała, potem niby zaniechała, jakby nie było to jej w ogóle potrzebne.
    • elle-joan Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:23
      Ja. Mam 55 lat, krwawienia bardzo nieregularne, zwariowane ale to jedyny objaw, nic wiecej na razie sie dzieje. Tez mialam oponiaka, 5 lat temu.
      • akseinga1975 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:42
        Wielkie dzieki, ze taki info mozna wydac majatek u specjalistow. Snake dziekuje szczegolnie za medyczne wskazowki.
        • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:51
          Zaopatrz się w książkę kanadyjskiej lekarki i autorki Jen Gunter "The Menopause Manifesto". Nie wiem, czy przetłumaczono już na polski, ale super poradnik, dla kobiet z htz i bez.
          Jej wcześniejsza książka "The Vagina Bible" też jest niezła.
          • akseinga1975 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 21:58
            Dzieki, ala moj angielski kuleje.
            • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 22:02
              Biblia waginy jest po polsku. Tam są też wskazówki dla kobiet w menopauzie. Tą nową książkę o menopauzie pewnie też przetłumaczą.
      • karolina_47 Re: Menopauza bez HTZ 28.04.24, 16:58
        Jak często wykonujesz Rezonans głowy ,kontrole czy oponiak nie rosnie.
    • nenia1 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 22:19
      Ja. Całkiem spoko. Wydaje mi się że to po prostu osobnicze. Nie każda będzie mieć sztandarowe objawy menopauzy, tak jak nie każda ma PSM. Też nie mogę brać HTZ z uwagi na przebytą chorobę nowotworową. W związku z nią miałam zresztą wywołaną tzw. "sztuczną menopauzę" więc niestety nie wiem kiedy faktycznie weszłabym w menopauzę. Żadnych uderzeń gorąca na szczęście nie miałam i nie mam, podobnie jak zmiennych nastrojów czy bezsenności. Miałam w tym roku densytometrię i wszystko wyszło w porządku. Mam zalecenia suplementacji wapnia i witaminy D, ale to standard po mojej chorobie i jej leczeniu. Miałam przejściowy problem, chyba z dwa lata temu z zanikowym zapaleniem pochwy, ginekolog przepisał mi Gynoflor, onkolog zatwierdził i bardzo fajnie mi to pomogło, na razie spokój. Widzę też że przemiana materii jest słabsza, kiedyś mogłam jeść co chciałam i nic, teraz muszę bardziej pilnować kalorii, ale dalej zazwyczaj mieszczę się w typowy rozmiar ematki big_grin
      Przytyłam może z 4 kg do tego co było wcześniej.
      • nenia1 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 22:22
        nenia1 napisała:

        > Ja. Całkiem spoko. Wydaje mi się że to po prostu osobnicze. Nie każda będzie m
        > ieć sztandarowe objawy menopauzy, tak jak nie każda ma PSM.

        oczywiście, PMS. No właśnie nie miałam PMS, ale skończyłam PMS - ale fakt faktem że to też
        nie każdy smile
        • nenia1 Re: Menopauza bez HTZ 24.11.23, 22:24
          dobra już nic nie piszę. Kończyłam PSM. Przechodzę covid i widzę że powinnam się porządnie wyspać.
    • gaskama Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 00:05
      Ja.
    • princesswhitewolf Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 01:03
      Ja bez HTZ
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 01:30
      Żadna ze znanych mi kobiet nie stosowała i nie stosuje HTZ. Mnie to nawet przez myśl nie przeszło.
      Nie wiem, czemu akurat na ematce wszystkie muszą.
      • evee1 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 07:39
        Ja i kilka moich bliskich znajomych też już po i bez htz. Różny stopień dolegliwości u różnych osób, ale żadna nie zdecydowała się na terapię.
        • grey_delphinum Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 07:51
          Na pewno nie zdecyduję się na HTZ, bo po pierwsze mam obciążenie rodzinne nowotworem piersi (mama brała HTZ i zachorowała, więc wolę dmuchać na zimne), a po drugie, miałam zakrzep w nodze i w ogóle nie wolno mi brać hormonów.

          Za kilka miesięcy kończę 50 lat i na razie nie odczuwam żadnych objawów meno.

          W sumie czekam na te uderzenia gorąca, bo zazwyczaj jest mi przeraźliwie zimno (czasami w pracy dziewczyny noszą koszulki z krótkimi rękawami, a ja zakładam gruby sweter i zamykam okna) 😉
          • gryzelda71 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 09:37
            Jest dużo więcej objawów, nie tylko Uderzenia gorąca, które się bagatelizuje.
            Polecam ksiązke Menopauzing
            autorki Davina McCall.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 09:41
              Skoro się bagatelizuje, to znaczy, że nie są uciążliwe i wcale nie przeszkadzają.
              To po co je niby leczyć, skoro są normalne?
              • gryzelda71 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 10:26
                Bagatelizuje się bo bagatelizuje się kobiety.
                Co komu uciążliwe, to już tego kogos ocena. I byłoby fajnie, żeby to lekarz uwzględnił.
                • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 10:48
                  Potrzeby kobiety zawsze się bagatelizuje. Od lekceważenia bolesnej miesiączki, braku zrozumienia dla łagodzenia bólu przy porodzie, w ogóle brutalne traktowanie rodzących kobiet, po właśnie objawy menopauzy. A te to wcale nie są ot takie tam pierdoły. Wiele kobiet cierpi i znosi. Ja miałam do czynienia tylko z jednym problemem ale inne kobiety mają przecież też inne.
                  Do tego ciągle powtarza się te same bzdury, bo lekarze nie chcą się dokształcać. Skłonność do zakrzepicy nie jest dziś np już przeciwwskazaniem do htz, bo bioidentyczny progesteron (w odróżnienu od gestagenui) nie podwyższa jej ryzyka. Ale jak lekarez jadą na starych preparatach nie informując pacjentki o nowych rozwiązaniach, to wiele kobiet też nie wie, że wiele rzeczy NIE MUSI znosić.
                  HTZ to nie jest też powrót do stanu hormonalnego z czasów młodszych .Wartości hormonów ciągle są niskie i menopauzalne, ale komfort życia w wielu obszarach jest wyższy.
                  • gryzelda71 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 10:56
                    A daj spokoj. Trzeba być bohaterską męczennica. A poza tym nie jest tak źle. A hormony to rak.
                    • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:16
                      Ale to jest takie głupie. Do tego do skorzystania z HTZ mamy tylko pewne okienko czasowe. Nowe badania pokazują, że najkorzystniej jest przejść na nią od razu po punkcie ostatniej miesiączki, albo nawet przed, jak pokazują się symptomy. Wtedy mamy łagodne przejście i dla aktywnych ciągle hormonalnych receptorów nie jest to taki stres, tym bardziej że i tak dawki hormonów nie są przecież duże i można je regulować do tego indywidualnie. Korzyści dla zdrowia są spore, im młodsza kobieta tym większe, a ryzyko terapii hormonalnej jest wtedy najmniejsze. Im dłużej się czeka, według zasady, "jestem twarda i zobaczymy co będzie", tym gorzej. Po kilku latach odradza się kobietom przejście na htz, bo zalety przechodzą wtedy w wady. Pokrętność organizmu. A wiele problemów pojawia się dopiero po czasie, jak np. przybieranie tłuszczu na brzuchu, insulinooporność, cukrzyca, choroby serca i krążenia, (ciągle killer nr. 1 u kobiety), osteoporoza, bóle stawów i mięśniowe łącznie z zanikiem mięśni oraz atrofia śluzówki pochwy, która uniemożliwia w ogóle wielu kobietom życie intymne.
                      Ja biorę hormony, a sama widzę, jak wrażliwe zrobiły się te obszary i byle woda w chlorowanym basenie potrafi ugryźć i wysuszyć, powodując dyskomfort na wiele dni. Czytałam gdzieś artykuł, że u niektórych kobiet śluzówka pęka nawet po użyciu papieru toaletowego, a wiele kobiet boi się użyć nawet miejscowego preparatu z estrogenem, bo RAK. To jest horror.
                      • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:59

                        Ja o takich horrorach to tylko na ematce czytam, w życiu realnym nie spotkałam.
                        • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:09
                          mamtrzykotyidwato5 napisała:

                          >
                          > Ja o takich horrorach to tylko na ematce czytam, w życiu realnym nie spotkałam.

                          Zlituj się. Młodsze kobiety mają problem by rozmawiać o problemach miesiączkowania, to ciągle temat tabu, a ty chcesz by dojrzałe kobiety przyznawały się do problemów związanych z przekwitaniem? Ja też nie wiem jak przechodziła menopauzę moja mama. Wiem tylko, że w pewnym wieku miała ciągle zapalenie pęcherza, ciągle ma problemy ze snem, a dziś ma do tego osteoporozę. O tym jak subiektywnie to wszystko odbierała i co tam jeszcze było, nie wiem, ale mogę sobie tylko będą dziś też w menopauzie wyobrazić.
                          I sorry, ale nawet przy dobrym znoszeniu, to spadek hormonów ma pewne negatywne konsekwencje dla kobiecego organizmu, dodatkowo do normalnego starzenia się i tego nawet ty nie przeskoczysz.
                          • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:16
                            Ty nie wiesz, a ja wiem, nie tylko jak przechodziła moja mama, ale nawet i babcie, bo w mojej rodzinie się rozmawiało o wszystkim, o miesiączkach i menopauzie też.
                            A to normalne starzenie się to jedno, a menopauza to drugie? Ciekawe.
                            Zapalenie pęcherza i osteoporozę ma się zwykle z innych powodów niż menopauza.
                            Chcesz brać hormony, to sobie bierz, ale nie wciskaj innym kitu, że tez muszą, bo nie muszą, nie ma takiej potrzeby.
                            Menopauza to normalny stan organizmu i nie ma potrzeby go "leczyć".
                            To nie jest leczenie, tylko wydłużanie na siłę młodości, zresztą bardzo złudne i często skracające życie. Ale to twój wybór.
                            • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:31
                              mamtrzykotyidwato5 napisała:

                              >
                              > A to normalne starzenie się to jedno, a menopauza to drugie? Ciekawe.

                              Nie ciekawe, a oczywiste. Menopauza nie jest objawem starości, a procesem, który następuje u kobiet w pewnym przedziale wiekowym i związanym jest z zanikiem możliwości prokreacji, a nie starczym uwiądem. I tak możesz mieć w wieku lat 50 jeszcze bardzo wysokie estrogeny, a w rok później już bardzo niskie. Nikt tak szybko się nie starzeje.


                              > Zapalenie pęcherza i osteoporozę ma się zwykle z innych powodów niż menopauza.

                              Spadek estrogenów podnosi znacznie ryzyko powtarzających się infekcji intymnych i osteoporozy, a htz ewidentnie to ryzyko obniża. Dyskutuj z wynikami badań, a nie ze swoimi fantazjami.

                              > Chcesz brać hormony, to sobie bierz, ale nie wciskaj innym kitu, że tez muszą,
                              > bo nie muszą, nie ma takiej potrzeby.

                              Ja nie chcę brać hormonów i nie robię tego z powodu przedłużenia młodości, ale bez hormonów mam objawy, które są bardziej upierdliwe od wielu innych ciężkich chorób, więc będą brała, tak długo jak mogę, by zapewnić sobie życiowy komfort. A ty chyba jesteś facetem, bo wierzyć mi się nie chce, by kobieta coś tak durnego pisała.
                            • shellyanna Re: Menopauza bez HTZ 26.11.23, 08:27
                              Ale pie.rzysz mamtrzykoty!
                              Objawy okołomenopauzalne zaczęłam mieć w 38 roku życia. W 39 mimo, ze miesiączkę jeszcze miałam, ale cykl coraz bardziej mi się rozjeżdżał, objawy wjechały już na bogato. Ginekolog powiedział, ze na meno przecież za wcześnie. I tak mnie z tym zostawił. Przez rok bujalam się z tym sama. Byłam pewna, ze mam depresje, chorobę serca, czułam ze umieram.
                              To było straszne. W międzyczasie zrobiłam sobie badania pod katem meno i wyszło czarne na białym i ginekolog przepisał mi tabsy antykoncepcyjne w ramach htz. Fatalnie znosiłam. W sumie dwa podejścia miałam. I tez byłam pewna, ze trudno, poniosę swój krzyż. Ale jak doszły mi infekcje intymne jedna za druga i właśnie zapalenie pęcherza co chwile, poszłam do kolejnego ginekologa i dostałam globulki z estrogenem. Po kilku dniach moja Grażynka płakała z radości i wzruszenia. A cała ja poczułam się inaczej. Jakbym znowu była dawna sobą.
                              I się zawzięłam, przeczytałam każdy post snake, polecane blogi, znalazłam specjalistów, położyłam się na oddział na badania i wyszłam ze szpitala z żelem estrogenowych i luteina i od pol roku jest fantastycznie.
                              Nikomu nie życzę przechodzenia przez te wszystkie objawy. Przecież to można zostać wrakiem człowieka. Gdybym mogła cos doradzić młodszym pokoleniom, to zauważyłam ze koleżanki będące na antykoncepcji hormonalnej jak najdłużej, przechodzą ten czas o niebo lepiej.
                        • gryzelda71 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:58
                          No to problemu nie masz. Ale nie wmawiaj innym, że go też nie mają.
                          • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:21
                            Przecież to ty wmawiasz, że mają, a jak nie mają, to zaraz będą miały.
                            Czy to nie ty napisałaś, że trzeba zacząć brać jeszcze przed menopauzą? Bo wtedy jest okienko?
                            Czyli według ciebie trzeba zacząć brać zanim się pojawią objawy.
                            A skąd pomysł, że w ogóle się jakieś straszne objawy pojawią?
                            U większości kobiet nic specjalnego się nie dzieje.
                            • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:34
                              mamtrzykotyidwato5 napisała:

                              > Przecież to ty wmawiasz, że mają, a jak nie mają, to zaraz będą miały.
                              > Czy to nie ty napisałaś, że trzeba zacząć brać jeszcze przed menopauzą? Bo wted
                              > y jest okienko?

                              To ja pisałam o okienku, a nie gryzelda. I pisałam to, co wykazała metaanaliza badań na temat htz. Na temat ryzyka htz krąży wiele mitów, a te powstały w wyniku niezrozumienia wyników tych badań.
              • default Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:23
                mamtrzykotyidwato5 napisała:

                > Skoro się bagatelizuje, to znaczy, że nie są uciążliwe i wcale nie przeszkadzają.
                > To po co je niby leczyć, skoro są normalne?

                Zazdroszczę tym co nie mają uderzeń gorąca lub mają, ale uznają za mało uciążliwe. Ja miałam takie uderzenia, od których robiło mi się słabo i ciemno w oczach. Potworne gorąco oblewało mnie jakby od wewnątrz, miałam wrażenie że twarz mam zanurzoną we wrzątku i mi zaraz wybuchnie, jak zamknięty kocioł, w którym para przekroczyła dopuszczalne ciśnienie. Nie dawało się tego schłodzić, mogłam wyjść w samej koszulce na mróz, a gorąco nie ustępowało. Jednocześnie cała oblewałam się potem, z czoła, po plecach i między piersiami płynął dosłownie strugą.
                Latem, w upały było to jeszcze gorsze, ale zimą też nieciekawie, gdy mimo mrozu miałam nagle całe ubranie pod kurtką mokre i przyklejone do ciała.
                Takie napady trwały po kilka minut i w najgorszym czasie - zanim zaczęłam brać HTZ - powtarzały się od kilku do kilkunastu razy na dobę.

                • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:33
                  default napisała:


                  Ja miałam takie uderzenia, od których robiło mi się słabo i ciemno w oczach


                  Ha, ha, ha. Dokładnie jak u mnie. I tak jak nigdy w życiu nie zemdlałam, tak przy tych uderzeniach gorąca musiałam kiedyś usiąść na krawężniku na ulicy, bo myślałam, że się przewrócę. Nie mogłam wejść do sklepu, bo nawet niewielka różnica temperatur pomiędzy wewnątrz a zewnątrz prowokowała najpierw bezdech, a potem wybuch. Byłam kompletnie uziemiona, nic nie mogłam robić, nigdzie pójść, o sporcie nie było co myśleć, dno. uncertain
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:24
                  Co innego jest sobie pomóc hormonami, jak się ma dokuczliwe objawy, a co innego brać hormony na zapas, bo menopauza się zbliża i może się objawy pojawią.
                  • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:34
                    mamtrzykotyidwato5 napisała:

                    > Co innego jest sobie pomóc hormonami, jak się ma dokuczliwe objawy, a co innego
                    > brać hormony na zapas, bo menopauza się zbliża i może się objawy pojawią.

                    A kto pisze o braniu na zapas? Przestań konfabulować.
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:46
                      No przecież ty napisałaś.
                      • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 14:04
                        mamtrzykotyidwato5 napisała:

                        > No przecież ty napisałaś.

                        Nic takiego nie napisałam. To tylko twoja interpretacja wynikająca z niewiedzy.
                        Jakieś 70% kobiet zauważa u siebie objawy wynikające z wahań i spadku hormonów pomiędzy mniej więcej 45, a 60 rokiem. Niektóre mają te objawy już przez punktem menopauzy, a niektóre dopiero po. Jeżeli te objawy są bardzo upierdliwe, to dokładnie wtedy stawia się pytanie, cz brać hormony czy nie. Niektóre kobiety jednak nawet bez przeciwwskazań biorą na martyrologiczne przetrzymanie z nadzieją, że kiedyś tam objawy miną. Ale bywa i tak, że nie mijają i uderzenia gorąca ma się do grobu, a w między czasie dochodzą jeszcze inne problemy związane z długotrwałym spadkiem estrogenów.
                        Badania pokazują więc, że jak ma się już brać hormony, bo istnieje w tym kierunku potrzeba, to lepiej zacząć wcześniej, bo po kilku latach po menopauzie okienko bezpiecznego startu terapii się zamyka. U kobiet po 60, (albo 10 lat po punkcie ostatniej miesiączki) zwykle takiej terapii się już nie zaczyna.
                        To nie jest więc na zapas.
                • aandzia43 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 14:18
                  default napisała:

                  > mamtrzykotyidwato5 napisała:
                  >
                  > > Skoro się bagatelizuje, to znaczy, że nie są uciążliwe i wcale nie przesz
                  > kadzają.
                  > > To po co je niby leczyć, skoro są normalne?
                  >
                  > Zazdroszczę tym co nie mają uderzeń gorąca lub mają, ale uznają za mało uciążli
                  > we. Ja miałam takie uderzenia, od których robiło mi się słabo i ciemno w oczach
                  > . Potworne gorąco oblewało mnie jakby od wewnątrz, miałam wrażenie że twarz mam
                  > zanurzoną we wrzątku i mi zaraz wybuchnie, jak zamknięty kocioł, w którym para
                  > przekroczyła dopuszczalne ciśnienie. Nie dawało się tego schłodzić, mogłam wyj
                  > ść w samej koszulce na mróz, a gorąco nie ustępowało. Jednocześnie cała oblewał
                  > am się potem, z czoła, po plecach i między piersiami płynął dosłownie strugą.
                  > Latem, w upały było to jeszcze gorsze, ale zimą też nieciekawie, gdy mimo mrozu
                  > miałam nagle całe ubranie pod kurtką mokre i przyklejone do ciała.
                  > Takie napady trwały po kilka minut i w najgorszym czasie - zanim zaczęłam brać
                  > HTZ - powtarzały się od kilku do kilkunastu razy na dobę.

                  Taaa, "normalne objawy menopauzy" spokojnie mogą być w swojej formie patologiczne bądź prowadzić do patologii. Takie tam niby banalne uderzenia gorąca u mnie wywoływały niemoc fizyczną i wyłączały z normalnego fizycznego funkcjonowania. Ostatecznie nie przyjęłam HTZ bo po pierwsze uderzenia trwały od jesieni do wiosny (przez ciepłe pół roku miałam spokój), a po drugie skończyły się zanim osiągnęłam maksimum wk..wu czyli trwały między 53 a 57 rokiem życia głównie zimą.
                  • aandzia43 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 14:29
                    Dodam że u mnie były to jedyne objawy klimakterium. Poza tym miałam czas i warunki by się trochę nad sobą poroztkliwiać, bo choć pracowałam normalnie bez żadnych ulg i zwolnień (dobre warunki, klimatyzacja, sprawne ogrzewanie, cały rok ta sama temperatura i wilgotność) to poza tym nie miałam żadnych obciążeń. Ale mogę sobie wyobrazić kobietę z uderzeniami gorąca, pracą fizyczną albo w gorącym pomieszczeniu, długimi dojazdami, prowadzeniem gospodarstwa domowego bo dzieci, wnuki, bo coś tam. HTZ wielkim dobrodziejstwem jest i basta.
                    Aha, mimo uderzeń gorąca i oblewających mnie potów nie robiłam się czerwona, żadnych rumieńców czy plam na twarzy i szyi. To mnie zdumiało bo cerę mam naczynkową i byłam przekonana że klimakterium będzie oznaczać nieustająco czerwoną gębę a tu zonk. Czuję się jak w piecu hutniczym, głowa pulsuje żarem, pod włosów się leje, ciało mokruteńkie a buzia najwyżej leciutko różowa.
                  • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 15:08
                    aandzia43 napisała:

                    >przez ciepłe pół roku miałam spokój),

                    U mnie było podobnie. Te uderzenia pokazały się zimą i były wtedy nie do wytrzymania. Zresztą bardzo szybko się pochorowałam, bo ciągłe rozbieranie się na chłodzie w stanie spocenia jak szczur zdrowiu raczej nie służy. Ale po rozpoczęciu htz wcale nie zniknęły, tylko z 15 w ciągu dnia zredukowały się do kilku, co dla mnie było już i tak ulgą. Związane było to z tym, że probowałam najpierw kilka miesięcy z bardzo niskimi dawkami hormonów i jakoś tam przebrnęłam przez lato, bo latem było znacznie lepiej. Nawet przy upałach nie było mi tak gorąco, bo u mnie nie stale wysokie temperatury były problemem, a wahania temperatur, a te zimą są bardziej odczuwalne. Ale przy następnej zimie podniosłam dawką hormonów tak, by tylko raz dziennie robiło mi się cieplej, ale nie było tych obezwładniających ataków całkowitej bezsilności, uczucia prawie jak przed zawałem.
    • q_fla Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 08:31
      Oczywiście. Jestem juź nie tylko po meno, ale też nigdy nie stosowałam antykoncepcji hormonalnej.
      Najważniejsze to w miarę zdrowe odżywianie i dużo ruchu. Kilkanaście uderzeń gorąca, kilka miesiączek z obsuwą w terminie, trochę zmienne nastroje, chyba trzy razy ból głowy - taki miałam przebieg przemian.
    • usha Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 08:37
      Zaopatrz się w olejek z wiesiołka, mącę w kapsułkach, pij siemię lniane i może przejdziesz bez uporczywych objawów. Mnie ten zestaw pomógł a miałam już uderzenia gorąca co kilkanaście minut. Teraz zero, nawet regularna miesiączka wróciła.
      • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 10:57
        Naprawdę nikogo nie urażając, ale wiedza o własnym ciele jest u niektórych kobieta bardzo słabiutka. Uderzenia gorąca są objawem spadku estrogenów poniżej pewnej krytycznej wartości. Skoro wróciła ci miesiączka, to znaczy, że nie jesteś jeszcze w menopauzie, a tylko w okresie przekwitania i po przejściowej fazie niskich estrogenów twój organizm znowu je produkuje w dostatecznej ilości. Tak bywa u wielu kobiet w tym wieku. Ale kiedyś twój organizm przestanie miesiączkować na dobre i wtedy estrogeny znowu spadną i te objawy z dużym prawdopodobieństwem wrócą, bo jak ma się do nich skłonność, to się ma. A wtedy raczej żaden olej wiesiołka już nie pomoże, bo niczym własnej produkcji hormonów nie da się dłużej podkręcić.
        • usha Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:38
          wiem o co chodzi, ale okres wrócił dopiero po stosowaniu tych suplementów o których wspomniałam - po odstawieniu problem wraca , więc coś jest na rzeczy. Są to naturalne fitoestrogen, a maca od dawien dawna była stosowana przez kobiety w Peru z dobrym skutkiem. Tu fajny artykuł www.czytelniamedyczna.pl/2515,proba-zastosowania-maca-lepidium-peruvianum-u-kobiet-w-okresie-wczesnej-postmeno.html
          Ja osobiście nie mogę i nie zamierzam stosować htz - rak piersi w najbliższej rodzinie oraz objawy zakrzepicy po tabletkach anty.
          Skoro autorka nie moze stosować htz to może moje doświadczenia jej pomogą.
          • snakelilith Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:18
            usha napisała:

            > wiem o co chodzi, ale okres wrócił dopiero po stosowaniu tych suplementów o których wspomniałam - po odstawieniu problem wraca , więc coś jest na rzeczy.

            Ale tego przecież nie negowałam. U mnie też agnus castus wyregulował cykl, ale wtedy miałam 47 lat i to nie była menopauza. Ta przyszła w wieku lat 54 i wtedy żaden preparat rośliny nie pomaga. Także fitoestrogeny to pic na wodę. To coś dla kobiet, u których objawy są słabiutkie, a nie uderzenia gorąca co kilkanaście minut po zaprzestaniu miesiączkowania. Ale życzę szczęścia, może nie wrócą, choć bardzo wątpię.
            I tabletki anty to nie jest htz . W htz wartości hormonów są niższe, nie trzeba brać problematycznych, antykoncepcyjnych gestagenów, a trensdermalny estrogen jest inaczej przez organizm metabolizowany, więc przeciwwskazana do tabletek anty nie są zawsze przeciwskazaniem do htz.
            A twoje doświadczenia nie pomogą bo na razie są niewielkie, nie jesteś jeszcze w menopauzie. Poczekaj jeszcze i wtedy nam napisz.

            • bassino22 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 19:19
              Przeczytałam chyba wszystko co jest polskojęzyczne na temat menopauzy, jestem na wszystkich możliwych grupach o menopauzie i czytam tam, że b. często kobiety przechodzą gorzej perimenopauze niż okres menopauzy, nawet ten początkowy. Właśnie okres kiedy zaczyna brakować estrogenu jest szokiem dla organizmu. Choć oczywiście nie jest to reguła. Na prawdę możemy ten okres przejść różnie.
    • babcia47 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:21
      Ja ale chyba nie jestem jakimś dobrym przykładem bo przestałam miesiączkować z nagla, niespodziewanie i bez żadnych zauważalnych przeze mnie objawów. Później gin cos mi tam tlumaczyl w ramach przyczyny ale nie zadałam sobie trudu by to zapamiętać. Ku przestrodze dla niektórych furumek napisze ze mialam wtedy ok 42 lat ale potraktowałam jako ulgę ze nie musze juz sie męczyć a moje dzieci wlasnie zaczęły studia i kolejnych nie planowałam. Jak pisałam wyzej nie mialam żadnych zauważalnych objawów wczesniej choc byl to mało fajny dla mnie okres życiowo i moglam nie zwracać uwagi na puerdoły ale nie mialam tez żadnych problemów pozniej a to juz ponad 20 lat
      • akseinga1975 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:25
        Fajnie, ze sa kobiety przechodzace lekko bez wspomagania. Dzieki dobre kobiety.
      • babcia47 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:28
        Ps urodowo tez nie wpłynęło na mnie przez długi czas. Zawsze wyglądałam na dziesiec lat mniej niż w metryce, taki rodzaj urody, i gdy 6 lat później dorobilam sie wnuka brano mnie za jego mamę
    • luderka Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 11:29
      Nie rozumiem, zaczynasz myśleć o menopauzie czy masz konkretne objawy - uderzenia gorąca, huśtawki nastrojów, napady wkurzenia albo dołków, bóle stawów, zerowe libido?
      • marzeka11 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:28
        No właśnie, mam chyba szczęście i załapałam się do tych 30% kobiet, które w sumie bez dokuczliwych objawów przeszły ten czas. Do tego z góry wiedziałam, że ze względów zdrowotnych żadnych hormonów brać nie mogłabym.
    • aandzia43 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 12:13
      Ja przeszłam.
    • elkas11 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:30
      Ja nie mogłam mieć wspomagania HZT ze względu na raka piersi hormonozależnego. Nie mogłam też brać żadnych preparatów z fitoestrogenami, bo nie wiadomo było, jak organizm zareaguje.
      Z objawów pamiętam uderzenia gorąca. Pomogła mi zmiana koszul i bluzek na jedwab i cienką bawełnę. Pościel też zmieniłam na jedwabną.
      Na bóle stawów pomaga mi Structum, ale nie można brać go ciągle. Po 3 miesiącach stosowania muszę robić miesięczną przerwę.
    • totutotam.org Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 13:50
      Spróbowałam z suplementem z lignanami i fitoestrogenami na początek, w ulotce twierdzą, że powinna być poprawa po 6 tygodniach, ja miałam już po 3. Uderzenia gorąca miałam tak silne, źe budziły mnie co 2h w nocy i pojawiały się nawet kiedy pływałam w zimnej wodzie (tak, w trakcie pływania w basenie...)
      Byłam u progu rozpoczęcia HTZ, ale jakoś tak wyszło z suplementem i jestem bardziej niż zadowolona. Podchodziłam sceptycznie, no ale jednak.
    • wrotek0 Re: Menopauza bez HTZ 25.11.23, 17:31
      Pewnie można, jak ją będziesz dobrze znosić. Mnie dopadały uderzenia gorąca, bezsenność i ogólny wkurw na wszystko. Ale ponad rok temu odstawiłam tabletki (zalecenie onkologa) i żeby sobie komfort życia poprawić. Działa na tyle, ze włosy i skóra są OK, uderzenia gorąca dają żyć, ale towarzyszy im wzrost pulsu i ogólna słabość. Kardiolog nie widzi problemu, więc ja też. jak mam dużo ruchu na powietrzu, to jest lepiej. Choć wagę trudniej utrzymać, ale się staram.
    • karolina_47 Re: Menopauza bez HTZ 28.04.24, 16:51
      Jesteś jeszcze zainteresowana tematem oponiaka ? u mnie ta sama sytuacja mam 47 lat również walcze z oponiakami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka