snajper55
29.11.23, 12:43
"Irena twierdzi, że w kościele przywiązywano ją do łóżek, ławek i kaloryfera. Gdy wołała: "Boli!", słyszała od swojego głównego egzorcysty ks. Michała, że przemawia przez nią demon. Pomagali mu inni duchowni. Wykręcali jej ręce i się na niej kładli. Wtedy wyczuwała ich wzwody. Nie mogąc ruszyć się przez wiele godzin, sikała w ubranie.
(...)
[Ks. Michał] Zaprzeczył wersji Ireny, jakoby miał całować ją w usta, tłumacząc, że to pocałunki Ducha Świętego. Zaprzeczył, że namaszczał olejem jej piersi i krocze. Zaprzeczył, że wkładał jej ręce do majtek.
(...)
Stan psychiczny Ireny pogarszał się pod wpływem codziennych tortur. Jednak dla ks. Michała był to dowód, że demon w niej stawia silny opór. Skierował ją do ks. Wojciecha, guru od egzorcyzmów. (...)
Gdy Irena go spotkała, zobaczyła w jego oku błysk sadysty. On i jego pomocnicy wciągnęli ją siłą do salki w kościele i przywiązali do łóżka. Później obcinali jej paznokcie, ale tak, że krew lała się po jej palcach. Później ks. Wojciech kazał jej otworzyć usta, by wlać do nich wodę święconą. Broniła się, więc zatkał jej nos. Rozchyliła usta, by złapać oddech, ale nadal miała zaciśnięte zęby. Wziął więc drewniany krzyż i wepchnął jej między zęby, kalecząc przy tym dziąsła. Poczuła smak krwi i wody święconej. Krztusiła się i dusiła. Miała wrażenie, że się topi.
Egzorcyzmy trwały kilka dni. Za każdym razem błagała, by już tego nie robili. Nie słuchali.
(...)
W sprawie Ireny państwo polskie nie zrobiło jednak nic. W 2018 roku prokuratura umorzyła śledztwo, które zostało wszczęte po zgłoszeniu prawnika kobiety."
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,29381282,ksieza-namaszczali-jej-krocze-i-okaleczali-krzyzem-w-piwnicach.html
Jak długo jeszcze będziemy na to pozwalać?
S.