Dodaj do ulubionych

Wampiry energetyczne

01.12.23, 16:33
Czy ematka wierzy w wampiry energetyczne? Jesli tak, to jak sobie radzi? Jesli nie, to czy mimo braku wiary jakos sobie z nimi radzi?
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 16:35
      Wierzę. Staram się unikać, z większymi lub mniejszymi sukcesami
    • tromedlov Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 16:38
      Oczywiście big_grin


      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTsJ9TDLXKe71wwDN0IJKtXq81pMZNc4LurVw&usqp=CAU
      • premeda Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 16:43
        Ha ha zobaczyłam zdjęcie i od razu ziewnęłam 😳
      • aadrianka Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 16:53
        Colin Robinson <3
    • shellyanna Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 16:53
      Unikam, staram się nie wdawać w rozmowy.
    • alexandra1984 Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:33
      tak, odsunelam sie od takich osob albo one szczesliwie ode mnie kiedy przestalam ich 'karmic' smile
    • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:36
      Nie.
      Jak kogoś nie lubię to nie utrzymuje kontaktu. Jak muszę to przecierpię i tyle. Ale to jest kwestia sympatii a nie wampiryzmu big_grin
      • bene_gesserit Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:49
        Ale sa tez np sytuacje zawodowe. Takim enwrgetycznym ssaczem moze byc wazny klient czy sprzwdawca zaiganego dostawcy.

        Nie zawsze mamy wybor
        • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:57
          No to przecież to napisałam. "Jak muszę to przecierpię i tyle". Bez szczególnych rozkmin, nie sposób lubić każdego.
      • chococaffe Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:51
        Ale można nie lubić kogoś z różnych powodów. "Wampiry to podkategoria
        • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:58
          No z różnych, jasne że z różnych. Nie mam podkategorii"wampir".
    • daniela34 Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:48
      Pierwszy artykuł (z onetu), który mi wyskoczył przedstawia zestaw cech, z którymi się oczywiście u ludzi spotykam. Więc chyba wierzę. U spotykanych przeze mnie osób tego zestawu najczęściej wystepuje granie ofiary i nieumiejętność wzięcia na siebie odpowoedzialności plus próba grania na poczuciu winy (Czy tam próba stawiania pod ścianą).
      Jest kategoria klientów, którzy tak mają: nigdy nie są winni, zawsze wina jest "tych innych" a oni są ofiarami i próbują na tym jechać.
      Moja metoda to:
      1) na zimno przeanalizować opowieść wampira, żeby nie dać się ponieść opowieści o złym świecie i biednym wampirze
      2) metodą zdartej płyty powtarzać co realnie można zrobić (czasem nic albo niewiele) I nie dać się zaangażować w stawanie na uszach i podejmowanie prób z góry skazanych na porażkę
      3) kasa z góry
      4) ściśle wyznaczony czas spotkania. Kończymy, bo ja musze wyjść.
      • bene_gesserit Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 18:55
        Fajnie napisane. Ale, jak mawial moj znajimy szaman, można po prostu skrzyziwac rece, nogi albo chociaz palce, bo to zaburza przeplyw energii i wampir nie moze jej ssac.

        Prosciej wink
        • daniela34 Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 19:00
          Nie działa. Mam bardzo często skrzyżowane ręce i nogi i to nie pomaga. Punkty 1-4 owszem 😉
          • bene_gesserit Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 19:47
            To moze nie sa wampiry?
            Moim jedynym krytweium jest notoryczne czucie sie gorzej, niz przed kontaktem. Ale fakt, krzyzowanie nie zawsze pimaga. Lepiej stosowac mudry ochronne :p
      • princesswhitewolf Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 22:53
        daj im jakies ciastko twojego wypieku to sie odwampirzy, daniela
      • annaboleyn Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 15:29
        2. Również polecam zdartą płytę, w miarę możliwości - odtwarzaną beznamiętnie smile
    • aandzia43 Re: Wampiry energetyczne 01.12.23, 20:21
      A co ma do tego wiara? Toksyczni, uwieszający się emocjonalnie, żerujący, umniejszający ludzie istnieją. Są rozpoznawalni, w przeciwieństwie do krasnoludków.
      • bene_gesserit Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 16:10
        aandzia43 napisała:

        > A co ma do tego wiara? Toksyczni, uwieszający się emocjonalnie, żerujący, umnie
        > jszający ludzie istnieją. Są rozpoznawalni, w przeciwieństwie do krasnoludków.


        Mam wrażenie, że dla mnie - potencjalnie, jak dotąd - krasnoludki bylyby rozpoznawalne. Chyba ze w ramach kamuflazu by urosły i zdjęły czapeczki, to wtedy nie.
        wink

        Jak tak przejrzę galerię znajomych wampirów, to jedyną łączącą ich cechą jest nadmierna gadatliwość i specyficzne skupienie na sobie. Niektóre nie są toksyczne, niektóre nie uwieszają się emocjonalnie. Co do żerowania, to wiem, że żerują, to właśnie czyni ich wampirami.
        • kk345 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 19:03
          Nie umiem się zorientować, czy ty to poważnie piszesz...
          • bene_gesserit Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 22:40
            Poważnie i niepoważnie jednocześnie. Z różnych poziomów.


            wink
        • sueellen Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 00:10
          bene_gesserit napisała:



          > Jak tak przejrzę galerię znajomych wampirów, to jedyną łączącą ich cechą jest n
          > admierna gadatliwość i specyficzne skupienie na sobie. Niektóre nie są toksyczn
          > e, niektóre nie uwieszają się emocjonalnie. Co do żerowania, to wiem, że żerują
          > , to właśnie czyni ich wampirami.
          >


          A , niekoniecznie. Najgorsze typy to moim zdaniem te które "z troski" zadaja bardzo personalne pytania. A potem udzielają "rad". Wcale nic o sobie mówić nie chcą. Mi te gadające o sobie w ogóle specjalnie nie przeszkadzają, choć potrafią nudzić niemiłosiernie. Najgorsze to te wścibskie co wszystko chcą wiedzieć.
    • madame_edith Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 12:32
      Mój syn ma wszelkie cechy / predyspozycje. Życie z nim jest bardzo trudne. A i odciąć się nie bardzo jest jak.
      Czasami mam sobie ochotę w łeb palnąć.
      • heca7 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 14:06
        Mój młodszy syn odziedziczył tą umiejętność po babci. Czasem jak go najdzie possać energii to mam wrażenie, że jestem po pół maratonie. Ale jemu mogę powiedzieć- przestań, nie rób tego i odpuszcza.
        • madame_edith Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 16:39
          No mój nie zawsze niestety
          • sueellen Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 00:11
            Czy mogłabyś podać jakiś przykład.
            • madame_edith Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 13:08
              Typ człowieka, który jeszcze nie spróbował, a już wie, że się nie uda, nie warto, nie ma sensu. Nic nie ma sensu. Jak spróbował i się nie udało, to pretensje do całego świata (w naszym przypadku do mnie) i wiadomo, że drugiego razu nie będzie. I musi na kimś wyładować swoje frustracje, złość. W połowie takiej „rozmowy” masz ochotę skoczyć do Wisły. Każda próba szukania innego rozwiązania nakręca awanturę dodam.
              • kotumila Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 16:14
                A ile człowiek ma lat?
                • madame_edith Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 16:25
                  18
                  Jak byl dzieckiem to się z nim jeszcze dało dogadać, im dalej w las tym gorzej.
    • heca7 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 13:58
      Tak, mam w bliskiej rodzinie. Przerąbane. Te osoby karmią się twoja energią. Po jakichś 15 minutach zaczynasz odczuwać chęć ucieczki. Bardzo to męczące emocjonalnie.
      • aqua48 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 14:35
        heca7 napisała:

        > Tak, mam w bliskiej rodzinie. Przerąbane. Te osoby karmią się twoja energią. Po
        > jakichś 15 minutach zaczynasz odczuwać chęć ucieczki. Bardzo to męczące

        Jest jeszcze gorzej jeśli taka osoba jest od Ciebie zależna w jakikolwiek sposób i nie możesz odmówić jej pomocy. A ta pomoc wprawia Cię potem w dygot emocjonalny i wyczerpanie.
    • annaboleyn Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 15:20
      Mam w pracy, kontakt rzadki, ale jak już - parę godzin i, prawdę mówiąc, reszta dnia - z głowy. Nie radzę sobie, nikt z zespołu sobie nie radzi. Sterujemy jak najszybciej do końca spotkania (wampir zapiera się o framugi i ssie), ucinamy, uciszamy i usadzamy, koleżanka jest anielskim gliniarzem, ja - podłym i jakos to idzie.
      Po spotkaniu omdlewamy i wyrzekamy (niekiedy chce się również wymiatać wink), bardzo chętnie z całym zespołem, na jakimś miłym obiadku, ale nie zawsze się da.
      Niestety, tego konkretnego wampira oprócz siły ssącej wyróżnia wyjątkowa głupota i porażający brak logiki, co tylko utrudnia zachowanie sił.
      Buerk, nie lubię.
    • tanebo001 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 15:23
      Tak! I ciągle takiego szukam. Jak znajdziesz to daj znać. Mógłbym jeść orzeszki i popijać piwem bez obawy o figurę.
    • rosapulchra-0 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 16:22
      Mój największy wampir energetyczny zmarł prawie 8 lat temu i od tamtej pory jako bardzo doświadczona w temacie osoba unikam jak ognia takich ludzi.
    • kotumila Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 17:38
      Moim zdaniem każdy człowiek jest takim wampirkiem do +/- 8-go roku życia. Jeśli do tego czasu nie zostanie nakarmiony emocjonalnie przez opiekunów na miarę swoich potrzeb, a nie nauczy się ogarniać sam siebie w metrykalnej dorosłości przy pomocy terapii lub cudu - będzie „wampirzyć” od kogo się da i jak się da, aby przetrwać. To nie są cechy osobowości ani żadna magia, tylko wlaśnie strategia przetrwania ludzi z głębokimi deficytami. Przynajmniej ja tak to widzę.
      • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 17:54
        Im więcej wpisów w tym wątku tym mniej kumam co wy określacie jako to wampirzenie.
        • zosia_1 Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 19:18
          Też nie do końca rozumiem. Czy ematki mogą rozwinąć o konkrety?
        • kotumila Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 19:20
          To konkretnie do mnie, czy przypadkiem tu zawisło?
          • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 12:59
            Może być do ciebie, ty napisałaś o wampirzeniu i to przez dziecko. Czyli co ono robi właściwie?
            • chatgris01 Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 13:57
              Ssie energię, czyli, jak przypuszczam, całkowicie absorbuje uwagę i czas, tak że nie można wtedy zrobić nic innego, tylko się nim zajmować. I bez przerwy gada (głownie zadając trudne pytania)-Chmielewska opisała w Autobiografii, jak jej synowie, a zwłaszcza młodszy, w dzieciństwie powykańczały tym sporo osób, także przypadkowych (ona w tym czasie siedziała cichutko z boku i oddychała z ulgą big_grin ).
              • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 23:57
                W pewnym wieku to chyba norma rozwojowa?
                • chatgris01 Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 10:45
                  35wcieniu napisał(a):

                  > W pewnym wieku to chyba norma rozwojowa?
                  >

                  Norma normą, ale intensywność oraz okres występowania bywają bardzo różne.

                  A propos, przypomniały mi się określenia pewnych matek:

                  wypluwka (definicja przyrodnicza-sowy i myszy)- w naszym rozumieniu wypluwką jest to, co człowiekowi zostaje z mózgu po kilku godzinach obcowania z własnym (małym) dzieckiem.

                  Dziecko to zajęcie dla tylu osób, ile akurat jest w domu.


                  Laura Bakalarska-Manturzewska, Mariola Maja Madej "Jak nie zwariować do rana".
              • sueellen Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 00:20
                Mam wrażenie że my tu o różnych wampirzeniach rozmawiamy i każdy pojmuje je inaczej. Dzieci do któregoś roku życia są absorbujące i gadają jak nakręcone, ale nie mówią niczego czego dorośli nie wiedzą co jak najbardziej może być męczące i nudzi niemiłosiernie.

                Dopiero gdzieś koło 10 rz zaczynają zaskakiwać i filozofować w bardzo ciekawy sposób. A potem stają się znów bardzo nudnymi dorosłymi ( poza nielicznymi wyjątkami).
                • chatgris01 Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 09:29
                  Bo przecież nie ma jednego typu wampirzenia energetycznego.
                  • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 10:15
                    No to czym to wampirzenie jest? Bo wychodzi że po prostu każda nielubiana i w jakiś sposób męcząca osoba "wampirzy". W takim ujęciu absolutnie każdy człowiek na świecie jest dla kogoś wampirem.
                    • chatgris01 Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 10:29
                      To czym jest jest różne, bo jak wspomniałam, są różne rodzaje wampirzenia, kluczem jest efekt-że po tylko ciut dłuższym kontakcie z taką osobą człowiek się czuje zmęczony/wyssany/wypompowany/wyczerpany/przytłoczony/depresyjny/przybity/zniechęcony do wszystkiego/przeżuty/przemielony/ogłuszony/przebodźcowany/boli go głowa/niepotrzebne skreślić.
                      • 35wcieniu Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 10:34
                        No czyli jak wyżej- każdy jest wampirem, tylko dla różnych osób.
                        No to tak, w to wierzę, to dość naturalne.
                        • chatgris01 Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 10:47
                          Niekoniecznie każdy (chyba, żeby wliczyć wczesne dzieciństwo) i niekoniecznie dla różnych osób. Niektórzy są bardziej i o tych chyba chodzi w tym wątku.
            • kotumila Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 12:51
              Chyba jednak źle się podpięłaś, bo to MadameEdith i Heca piszą o konkretnych dzieciach. Być może nie wyraziłam się jasno, ale ja nie wierzę w wampiry energetyczne. Spekuluję tylko, o co może chodzić z tym. Nikt tak nie drenuje z energii jak dzieci i niedojrzali dorośli. A niedojrzali dorośli z dziećmi! Żadna ilość czosnku nie pomoże.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 17:43
      Wierze, ale raczej sa to osoby męczace na maxa i upierdliwe, zazwyczaj uciekam.
    • waleria_bb Re: Wampiry energetyczne 02.12.23, 19:29
      Nie wierzę w wampiry energetyczne, dla mnie to taki kolejny modny termin. Nie lubię zresztą całej poppsychologii, która srogo nadużywa etykietek: narcyz, toksyk, psychopata itd.
      Wierzę za to w trudny charakter i nagromadzenie w jednej osobie cech jak upierdliwość, marudność, pesymizm, nadmierne skoncentrowanie na sobie. Jednak dla mnie to nie wampir, nie wyssa ze mnie energii, mogę nie mieć ochoty na kontakt, może mnie wkurzać, nudzić, ale nie czuję się wydrenowana z energii. Trudny człowiek to trudny człowiek, nie dorabiam ideologii.
      • alexandra1984 Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 12:47
        ja nie raz czulam sie energetyczną detką po 1-2 h spotkania z takimi osobami i naprawde musialam na nowo ladowac swoje baterie
      • simply_z Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 00:19
        Ale psychopaci jak najbardziej istnieją.
    • kocynder Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 12:55
      Wierzę. Spotkałam. Jedyną metoda na 100% skuteczną - jest unikać. Jeśli to relacja (służbowa, rodzinna) której uniknąć się nie da (wiem, ematka ZAWSZE może unikać, zmienić pracę - oczywiście na lepszą, odciąć się od rodziny, ale poza ematką bywa, że się nie da) - kontakt ograniczyć do niezbędnego minimum.
    • towarzyszka_leila Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 13:11
      Wierzę odkąd spotkałam się z trzema Wizytkami zza kraty, będąc ich chwilowym kontaktem że światem.
      Ból głowy, który mnie dopadł i zmęczenie, jakby ktoś wyssał ze mnie krew, pamiętam do dziś.
      • 11marlenka Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 13:31
        Napiszesz więcej? Tak pomyślałam, że może były w depresji , jeśli trzeymane latami w zamkniętym klasztorze...
        • towarzyszka_leila Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 16:44
          0sobliwe przeżycie- rozmawiałyśmy przez małe okienko w kracie, mają specjalne pomieszczenie do spotkań tuż przed bramą klasztoru. Gapiły się na mnie jak na osobliwość, pożerały mnie energetycznie. Zadawały pytania typu jaka dziś pogoda. A najlepsze jest to, że w tych małych domkach od Karowej trzymały mniszkę z psychozą, w zamknięciu, odmawiając jej pomocy psychiatrycznej.
    • 11marlenka Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 13:29
      Niektórzy ludzie mają zestaw cech i blokad, że załatwienie z nimi czegokolwiek i komunikacja jest tak trudna, że człowiek się czuje wypompowany z sił. Mam taką osobę w otoczeniu, że nie robi tego świadomie, ona po prostu taka jest skupiona na sobie, że nie widzi reszty świata i tym samym zawsze z nią jest trudno się dogadać, nie jest to wyrachowane z jej strony, ale wykształciło się jako próba zachowania siebie w trudnym dzieciństwie opresyjnej rodziny.
      Czasem się zastanawiam, czy też dla kogoś innego nie jestem podobnie męcząca lub wampirująca. Każdy z nas może mieć jakieś cechy trudnej niskiej energii która ssie z innych wysokoenergetycznych osób.

    • pepsi.only Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 13:34
      Zerwałam kontakty.
      Życie jest zbyt krótkie, by otaczać się osobami toksycznymi, i takimi które na nas źle działają.
      A jednocześnie jest cała masa fajnych, ciekawych i inspirujących ludzi- to im trzeba zrobić miejsce, i to dla nich mieć czas. Polecam.
    • ponis1990 Re: Wampiry energetyczne 03.12.23, 13:59
      Nie wiem co rozumiecie dokładnie przez takie wampirzenie - spotkalam takie dwie osoby w życiu, w bylej pracy, jedną dało się unikać, drugiej nie, po rozmowie z nimi byłam smutna, zmeczona - cechował je duży pesymizm, ,,niedasizm", wszystko źle, wszyscy źli, teorie spiskowe.
    • sueellen Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 00:03
      Nie wierzę, po prostu wiem że istnieją. Im jestem starsza tym szybciej je demaskuje i natychmiast odcinam szybko, bez wahania, chirurgicznym cięciem.
    • simply_z Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 00:21
      Tak, znałam. Co ciekawe..obie osoby były wyjątkowo narcystycznymi typami.
      • aandzia43 Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 14:06
        Nie tyle ciekawe co oczywiste.
    • cisco1800 Re: Wampiry energetyczne 04.12.23, 14:19
      Wierzę. Mam jednego w pracy. Unikam jak mogę, ale jak mi się już nie uda, jestem potwornie zmęczona współpracą z nim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka