samanta1010
10.12.23, 12:07
nie rozumiem narzekań na szarość i beznadzieje.
moje to bloki w mieście.
zabawy do późnych godzin wieczornych, ogniska, chodzenie po drzewach, dużo przyrody, jedzenie tego co rośnie (jabłka, jeżyny, gruszki, ziemniaki z ogniska), książki, jazda autostopem, wolność, przygoda