geez_louise
18.12.23, 09:21
Oczywiście wyłącznie powodowana troską weszłam na profil Petardy, zastanawiając się jak to się stało, że udało się ją uciszyć. Nie jest cicho, tylko pudelek niewierny o niej nie pisze. Spiseg?! Czy po prostu łatwiej było zmusić pudelka do niepublikowania? W każdym razie świństwo straszne, człowiek bierze wolne na przygotowania do świąt i musi odwalać robotę za pudelka zamiast sprzątać!
Dla stęsknionych, naści! Koniecznie przeczytajcie komcie!
www.instagram.com/p/C0JeA8tNqH3/