Dodaj do ulubionych

Kraty w bloku

03.01.24, 16:05
Mam pytanie, czy montowanie krat w korytarzach bloków, do których to krat klucze mają mieszkańcy danego piętra, nie jest nielegalne i niezgodne z przepisami pp? W starszych blokach norma. Kto za to odpowiada, że te kraty są? Dlaczego spółdzielnie je ignorują a strażacy nie wlepiaja mandatów? Czy ta cześć korytarza należy do mieszkańców piętra czy powinna być ogólnodostępna?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:10
      Owszem jest niezgodne z przepisami.
    • nostalgia81 Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:13
      Jest nielegalne
      Ale powszechne
      Tak samo zastanawianie i zabudowywanie galeryjek
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:17
        Jest nielegalne ale od lat nikt z tym nic nie robi. Tak samo jak z wystawianiem swoich gratów na klatkę schodową.
        • asia.sthm Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:26
          Ale dlaczego nikt nic z tym nie robi, ani administracje ani staz pozarna, ani gmina czy inny wladca?
          • iwoniaw Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:57
            asia.sthm napisała:

            > Ale dlaczego nikt nic z tym nie robi, ani administracje ani staz p
            > ozarna, ani gmina czy inny wladca?
            >

            Ktoś musiałby to do straży pozarnej zglosić - wtedy oni sprawdzają, czy to jest blokowanie ciągów komunikacyjnych czy w inny sposób łamie przepisy ppoż. Nie zawsze łamie. Czasem to jest zwykłe oddzielenie części budynku od ogólnodostępnego korytarza, na zasadzie kolejnych drzwi. Takie powierzchnie zamykane na klucz - także w częściach wspólnych budynków - nie są niczym dziwnym (rowerownie, wózkownie, suszarnie też są wspólne, a wejść mozna tylko mając klucz)
            • asia.sthm Re: Kraty w bloku 03.01.24, 17:17
              Ale nie o wspone powierzchnie chodzi, a o takie np. sobiepanstwo

              https://esopot.pl/news_foto/2021/0312/122931.jpg
              • iwoniaw Re: Kraty w bloku 03.01.24, 17:30
                Nie do konca widzę, jak to wygląda w perspektywie calej klatki schodowej - jakaś szerokość przejścia w budynkach wielorodzinnych jest chyba regulowana przepisami, nie widać tu, ile tego korytarza zostaje. Zazwyczaj do zrobienia jakichkolwiek przerobek potrzebna jest zgoda administratora, który musi się opierać na przepisach i wszelkie pozwolenia od strazy pożarnej, kominiarzy czy innego nadzoru budowlanego w takich przypadkach są. Jeśli to jakaś totalna samowolka, to jest to wystarczające, by administrator to rozebrał na koszt wspólnoty/spółdzielni, ktora moze dochodzic regresu od samowolnego konstruktora - no ale to ktoś musi zglosić, że coś jest nie tak.
                • milupaa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 17:35
                  No i od kogo dochodzić. Np jak ja się wprowadziłam to te kraty już były. Na pewno nie poczuwam się do odpowiedzialności za nie.
              • milupaa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 17:33
                No właśnie takie. Lokatorzy te kraty finansują sami i mają klucze. Tylko oni.
              • 35wcieniu Re: Kraty w bloku 03.01.24, 18:10
                Tu akurat nie bardzo widać, czasami jak wyżej napisała przedmowczyni takie rozwiązanie nie łamie przepisów ppoz bo dostęp do klatki schodowej, schodów, windy itd jest na tyle duży że nie utrudnia to przemieszczania.
                • milupaa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 18:34
                  Aha czyli chodzi o to że może coś stać ale ma być określoną szerokosc przejścia? A co z zamknięciem ? Może uniemożliwić dostanie się do mieszkania w razie pożaru i nieobecności kogoś, kto mógłby otworzyć. Kraty to nie drzwi, trzeba by je wykuwac z futryny.
                  • milupaa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 18:34
                    A raczej z muru.
                    • asia.sthm Re: Kraty w bloku 03.01.24, 19:34
                      No wlasnie, nie tylko pozar ale i ratownicy w razie potrzeby inwazyjnego dostania sie do chorego. W naszym przypadku dostai sie przez balkon na drugim pietrze, ale juz za Zelazna Brama, w tych molochowych wiezowcach nie bedzie to takie proste. Tam jest prawdziwa plaga okratowanych korytarzy. Dowiedzialam sie ze to pozostalosc z czasow PRLu wcale nie ochrona przed zlodziejami, a przed Milicja Obywatelska i nalotami bezpieki na podejrzanych politycznie.
                      Pamiatki minionego ustroju znaczy, wiec i sentyment jakis pozostal.
                      • milupaa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 20:22
                        A, ciekawe, nie wiedziałam że taki był cel.
                      • wunder-gaffe Re: Kraty w bloku 03.01.24, 20:25
                        asia.sthm napisała:
                        Do
                        > wiedzialam sie ze to pozostalosc z czasow PRLu wcale nie ochrona przed zlo
                        > dziejami, a przed Milicja Obywatelska i nalotami bezpieki na podejrzanych pol
                        > itycznie.


                        Tak tak, sami represjonowani opozycjoniści tam mieszkali big_grin
                        • asia.sthm Re: Kraty w bloku 04.01.24, 00:19
                          > Tak tak, sami represjonowani opozycjoniści tam mieszkali big_grin

                          Bys sie zdziwil dupku.
              • dwa_kubki_herbaty Re: Kraty w bloku 03.01.24, 19:33
                Przecież widać po tych kratach, ze one pamiętają koniec lat '80.
                Pewnie wtedy ktos dostał pozwolenie a teraz spółdzielnia musiałaby usunąć na koszt wszystkich.
                • asia.sthm Re: Kraty w bloku 03.01.24, 19:37
                  Ha ha, toz to pamiatki po minionym ustroju. Ze ludzie nanal chca psuc estetyke wnetrz takim szkaradztwem to mjusi wyplywac z sentymentu, czy cus.
                  • milupaa Re: Kraty w bloku 03.01.24, 20:24
                    Ale współcześnie pewnie nikt już tego nie montuje, to są pewnie relikty tych lat 80. I nie ma komu rozebrać tak przypuszczam.
    • asia.sthm Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:14
      Tez sie chetnie dowiem dlaczego to jest nadal tolerowane.
      Takie wolnoc Tomku w swoim domku w najgorszym wydaniu. Nadziwic sie moge
      • asia.sthm Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:15
        nie moge oczywiscie
    • skumbrie Re: Kraty w bloku 03.01.24, 16:47
      Jest nielegalne. Kraty znikają po pierwszym pożarze. Niektórzy dopiero wtedy idą po rozum do głowy. Chyba że nie jest im dane.
    • default Re: Kraty w bloku 03.01.24, 18:21
      Moje mieszkanie w bloku jest oddzielone od reszty klatki. Tam jest taki układ, że korytarz idzie naokoło szybu windowego, z korytarza są wejścia do mieszkań i dwa na każdym piętrze są tak usytuowane, że mają taki jakby "swój" zakątek. Lata temu ten zakątek został zabudowany - nie kratą, a szczelną konstrukcją (ramy drewniane i zbrojone szkło). Czyli utworzył się jakby dodatkowy przedpokój, całkiem spory. Tu akurat nie zachodzi przypadek blokowania drogi ewakuacji, bo ten zaułek jest ślepy (prowadzi tylko do jednego mieszkania). No i do okna na klatce.
      Była na to zgoda spółdzielni.
    • a.ax Re: Kraty w bloku 03.01.24, 19:26
      Bloki i ich mieszkańcy to specyficzna subkultura.
      • taki-sobie-nick Re: Kraty w bloku 03.01.24, 22:08
        what?
      • taki-sobie-nick Re: Kraty w bloku 03.01.24, 22:09
        a.ax napisała:

        > Bloki i ich mieszkańcy to specyficzna subkultura.

        Powiedziała lala z domu z ogrodem?
    • frequenter.light Re: Kraty w bloku 04.01.24, 00:33
      Pytałaś w administracji spółdzielni mieszkaniowej? Może idzie do ymusic demontaż togo czynnika niebezpieczeństwa choćby na podstawie przepisów p.poz?
      • koronka2012 Re: Kraty w bloku 04.01.24, 00:35
        Jeśli drzwi są otwierane od wewnątrz na klamkę to nie jest stwarzają dodatkowego ryzyka. Gorzej jest u moich rodziców gdzie trzeba otworzyć kluczem również od środka i to jest słabe
        • chicarica Re: Kraty w bloku 04.01.24, 02:07
          “Słabe”? Spalą się tam przy pierwszym pożarze i tyle będzie z tych krat.
    • atoness Re: Kraty w bloku 04.01.24, 01:29
      Ludzie wymieniają też drzwi na otwierane na zewnątrz, chociaż przepisy na to nie pozwalają. I nic się nie dzieje. Miałam niedawno do czynienia z panem inspektorem, musiał się pofatygować schodami na czwarte piętro. Siedem mieszkań na każdej kondygnacji, ledwie kilka z drzwiami otwieranymi tak, jak trzeba. Pan inspektor nie znalazł powodu, żeby się zdziwić.
    • chicarica Re: Kraty w bloku 04.01.24, 02:08
      Ty chyba żartujesz że to jest nadal tolerowane?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka