tiffany_obolala
09.01.24, 14:06
Podobno diagnoza i zakup maszyny to małe piwo, mimo wysokiego kosztu.
Podobno kupuje człowiek maszynę, a potem w niej nie śpi, bo nie idzie się do tego przyzwyczaić. Podobno niektóre maszyny piszczą tak, że już lepiej słuchać chrapania, niż maszyny.
Delikwent cierpiał na bezdech już 20 lat i 20 kg temu. Problem się nasila.
Czy ematka się zetknęła ze spaniem w masce z rurą?