panna_lila
09.01.24, 22:15
przemieszczałam się dziś po mieście i moją uwagę zwróciła spora liczba pań bez czapek. Piszę pań bo to nie były młodzitkie dziewczyny a dojrzałe kobiety i to mnie bardzo zdziwiło, bo jakoś młodość mi się z tym rozwianym na mrozie włosem kojarzy. Dla odmiany młodzi ludzie popitalali w czapkach i na to jeszcze założone kaptury.
A Wy też bez czapki w mróz dajecie radę?