anvalley
27.01.24, 12:08
Może któraś ematka miała z tym problem? Po wielu latach wizyt u różnych laryngologów, wiecznego oczyszczania ucha córki z zalegającej woskowiny i złuszczonej skóry, oraz powtarzających się 2-3 razy w roku bakteryjnych infekcji ucha zewnętrznego leczonych kroplami z antybiotykiem, trafiłyśmy w końcu na lekarza, który stwierdził, że córka ma egzemę w kanałach uszu i jeżeli ten problem nie zostanie rozwiązany, to infekcje ciągle będą się powtarzać. Dla córki jest to ogromny problem - każda wizyta na basenie dotychczas wiązała się z niemal pewnym zakażeniem, ostatnio nawet zwykła kąpiel w wannie powodowała atak bakterii. Dostała krople ze sterydami do stosowania przez pół roku po każdym moczeniu. Ale z tego co wiem, sterydy działają tylko doraźnie więc jak je odstawimy to problem może szybko wrócić. Do tego córka będzie miała w przyszłym roku basen w ramach WF. Obawiam się, że w jej sytuacji to może całkowicie odpadać. Czy ktoś miał podobny problem i sobie z z tym poradził? Może jest jakiś lekarz, który potrafi to wyleczyć niekoniecznie tylko stosując sterydy?