pytac.05
17.02.24, 11:27
O taki spontaniczny kontakt córki (13 lat) z tatą (mężem).
W rozmowie, w śmiechu, rzuca mu się na szyję czy klepnie po głowie. Jak to dziecko.
A mnie omija, nie potrafi tak spontanicznie rzucić mi się na szyję czy palnąć mnie w łeb.
Brakuje mi takiego kontaktu i chyba jestem zazdrosna.
Smutno mi, że jako matka nie potrafiłam zbudować takiej relacji polegającej na spontanicznych reakcjach.