Dodaj do ulubionych

Tesknie za moja corka

    • gorzka.gorycz Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:07
      Szybko się zaczęło. 10-latka to jeszcze dziecko, ma je dzieci w tym wieku były zdecydowanie bardziej dziecięce.
    • subskrybcja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:08
      abidja napisała:

      > Tak mocno, rozpaczliwie ,nie mam slow by okreslic co czuje.
      > Moja coreczka, corunia, moje Wszystko ma 10 lat i nie ma juz dla mnie miejsca w
      > jej swiecie.
      > Skonczylo sie wslizgiwanie w nocy do naszego lozka. Nie ma juz buziakow, przytu
      > lkow, pepuszkow, pietaszek czy Fernando.
      > Nie ma nic.
      > To znaczy jest troche miejsca dla mnie np opierdziel ze weszlam do jej pokoju,b
      > ez pukania, DOTKNELAM jej rzeczy, ze zadaje glupie pytania o szkole, moge przyj
      > ezdzac po nia po szkole ale nie wolno mi wysiadac, mowic cokolwiek a muzyka ma
      > byc cicho bo to wszystko jest zenujace a TAM stoja chlopcy...
      > Oczywiscie, na zakupy DLA NIEJ mozemy jechac razem ale zadnego przytulania.
      > Ja tylko place.
      >

      >
      > Nie lubie. Nie chce. To moje. Ja decyduje o sobie. Nie mozesz mnie kontrolowac.
      > To moje zycie. To moj pokoj. Pytaj! Nie dotykaj.
      > Bede ubierac sie jak chce.

      >


      Moze na wnuczke poczekaj? A moze będziesz miała kilka wnuczek?
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:21

        "Moze na wnuczke poczekaj? A moze będziesz miała kilka wnuczek"

        Szczerze, to nie zabardzo chce mi sie malych dzieci w domu.
        Tesknie za moja corka i doswiadczam swoistej "straty" ale jest ok. Wnuki nawet najslodsze nie moga rekompensowac mi tego co odchodzi i jest naturalnym etapem.
        I jeszcze nie chce, choc nie do mnie nalezy decyzja 😁
        • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 19:40
          Ja to poczucie straty rozumiem, naprawdę smile
    • youngagain Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:14
      Oj współczuję. Moja ma 10 lat ale nadal jest mega mamusiowa, chce się przytulać, codziennie buziaki, spanie razem też lubi, mówi że mnie kocha...Ale wiem od znajomych że ten etap mija. Póki co się nim cieszę...
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:18
        youngagain napisała:

        > Oj współczuję. Moja ma 10 lat ale nadal jest mega mamusiowa, chce się przytulać
        > , codziennie buziaki, spanie razem też lubi, mówi że mnie kocha...Ale wiem od z
        > najomych że ten etap mija. Póki co się nim cieszę...

        Naciesz sie tym.
        Ja zaluje swoich wszystkich "nie teraz, pozniej".
        No nie bylam przygotowana 😁 choc wiedzielam ze tak bedzie.
        • youngagain Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 19:28
          Ale pamiętaj że ona nadal Cię kocha i nadal jesteś jej ukochana mamasmile Teraz coś tam się w niej zmienia ale tak nie zostanie na zawsze.
    • escott Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:20
      Myślę, że masz przede wszystkim bardzo wyraźną potrzebę fizycznego kontaktu, fizycznej czułości, dotyku ciała, włosów itp.. Jeśli córka nie chce już jej zaspokajać, to nie ma wyjścia, musisz poszukać innego rozwiązania, partner, partnerka, chętny kot, pies smile
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:25
        Mozliwe ze masz racje plus to,ze mam potrzebe udowadniania ze dzieci kocham. Jakby nie wystarczalo codzienna troska, zaspokajanie potrzeb...to jak przytule, powiem to one beda wiedzialy,ze sa kochane. Ze nie poczuja sie odrzucone. Wiem to z mojej terapii. Wiec kontroluje sie w domu, przestrzegam granic, jestem caly czas uwazana i czasem musze gdzies to wylac bo nue chce obciazac tym moich dzieci. To dla mnie ciezkie do dzwigania, a one nie maja obowiazku mnie "terapeutyzowac".
        Czasem bywam zmeczona ta uwaznoscia,wiec mam forum . 😉
        • konstancja16 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:33
          ojojoj. łączę się w bólu, jakbym o mojej dziesięciolatce czytała! taka była przytulaśna, a teraz jeż kolczasty z ciągłym fochem. trochę ją rozumiem, bo ja też nie znosiłam jak mnie przytulali, a jak mnie jakiś wujek czy ciocia całowali w policzek to się zaraz wycierałam.

          ale trochę żal. tego dziecka, które zmienia się w kocioł buzujących hormonów, wkurza się, strzela fochy, podnosi głos. czasem jednak jeszcze przebije się dawny chichot, podrap mnie po pleckach i takie tam. ale koleżanki ważniejsze. i nie będziesz mi mówić jak się ubierać, jak czesać i nie możesz mi zabronić. nowy etap przed nami.
    • zalamana_500 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:27
      Ja pierdo....
    • leosia-wspaniala Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:30
      Jjb, też myślałam, że dziecko ci umarło.
    • draconessa Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:34
      Bliskosc wroci. Ile corka ma lat? To jest dla niej okres burzy i naporu, buntu i budowania wlasnego 'ja'. Daj jej to robic. Wroci, jak sie ten zamet emocji uspokoi. Obserwuj, nie narzucaj swej bliskosci, ale badz dla neij. Ona Ciebie potrzebuje, chociaz nei umie teraz tego okazacsmile Tez to przerabiam - dzieciak po prostu buduje swoj swiat. Wroci ta bliskosc, inna, ale jednak. I tak, spraw sobie kota dodatkowegosmile
      • draconessa Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:35
        A, juz doczytalam, ze 10. No, to uzbroj sie w cierpliwosc i duzo melisy... I kota dodatkowego.
        • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:53
          Dzieki!!! Nareszcie ktos odczytal sens mego watku.
          Przeciez ja szukam usprawiedliwienia dla kolejnego kota. A jak forum radzi kot to kot.
          No mus!

          Ale tak powaznie dziekuje ❤️
          • gryzelda71 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:09
            Od żałoby po śmieszkowanie.
            • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:16
              gryzelda71 napisała:

              > Od żałoby po śmieszkowanie.

              No I..?
              Zawsze mozesz nie czytac, nie wchodzic albo wyciszyc.
              • gryzelda71 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:22
                No jakąś niestabilna jestes.
                • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:42
                  Tak i co?
                  • gryzelda71 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:45
                    Na co dzień taka jestes?
                    • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:48
                      Nie,nie na codzien bo jestem zbyt niestabilna.
                      • gryzelda71 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:57
                        To już wiem, ale moze masz jakiś czas mniejszego rozedrgania.
    • 71tosia Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:35
      Obie zachowujecie się dziwnie - w wieku 10 lat córka nadal lubiła spędzać czas z nami nie wymagała pukania do pokoju do mojego tez wchodziła bez pukania. Ja nie rozpaczałam z tego powodu ze dorasta i ma swoje sprawy.
      Ps pytania o szkole to chyba normalna cześć obowiązków rodzica i dziecko zwykle to rozumie nawet jak nie lubi
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:56
        Moge sie zgodzic,ze ja jestem dziwna ale moja corka zachowuje sie prawidlowo. Bo to ona. I to ona decyduje co dla niej jest norma.

        Pukanie do drzwi to norma. Do obcych pukasz a do dzieci nie? Ja czekam az uslysze ze moge wejsc. Tez sie tego nauczylam.
        • 71tosia Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 20:46
          Nie nie pukamy, więcej - pokoje sa zwykle otwarte szeroko.
          Najwyraźniej twoja córka ma silna potrzebę izolowania się - może nad tym warto się zastanowić?
          • milupaa Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 10:14
            Pukanie do drzwi domowników 😁 Ja bym pomyślała że coś nie halo z członkami tej rodziny. Można głośno wypowiedzieć imię aby było słychać że się zamierza wejść, już jeżeli. Dopuszczam pukanie jeśli dziecko ma gości powiedzmy i sobie gadają o jakichś sekretach. U mojej rodziny dzieciaki siedzą przy otwartych drzwiach, nastolatki.
            • kachaa17 Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 10:52
              A jeśli ktoś się akurat przebiera? Albo o zgrozo masturbuje?
    • kozica111 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:41
      Ano, wiem co czujesz, cóż życie, dorastanie..na pociechę powiem że jak będzie 20 plus, może 30 plus..to pewne elementy wrócą..Póki co kup sobie psa smile a raczej weź ze schronu smile
    • autentyczka Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 15:54
      Dorosnij.
      Daj jej żyć.
      Starasznie to toksyczne
    • nellamari Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:06
      Bardzo wcześnie. Na pewno nie ma 13/14 lat raczej ?
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:15
        Nie, skonczone 10.
        Wiesz,dla mnie to zawsze bedzie "za wczesnie".
        • nellamari Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:45
          Może jednak inne metody wychowawcze, bo czytam, ze jako 7/8 latka miała swój telefon…
    • sloneczna_paraolka1 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:14
      Zagłaskałaś kotka ... teraz pokazuje pazury i wyznacza granice swojego ja.
      To ze przesadxaļaś mowi wyrazie tu :
      "Oczywiscie, na zakupy DLA NIEJ mozemy jechac razem ale zadnego przytulania.
      Ja tylko place."

      Jakie przytulanie pidczas zakupów ?

      Pozwoliłaś też wejść sobie na głowe. Coreczka mamusi i teraz to się obraca przeciw tobie.

    • milupaa Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:22
      O bosze, ktoś artykuł pisze czy co? 😀 To jest tak nierealne. Jeśli to dziecko nie jest robotem to nie ma opcji aby aż tak się zachowywalo.
    • szafireczek Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:25
      O Narody! Ale się jatka zrobiła.
      Uważam, że potrzeby, o ile się da, trzeba zaspokajać - wysyłam więc ocean 💚 i dodaję nieskończoność głasków 💨👭
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:44
        szafireczek napisała:

        > O Narody! Ale się jatka zrobiła.
        > Uważam, że potrzeby, o ile się da, trzeba zaspokajać - wysyłam więc ocean 💚 i
        > dodaję nieskończoność głasków 💨👭

        Dziekuje za ten ocean 💚💚💚
        • szafireczek Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:57
          Naprawdę szczerze, bo uważam, że lepiej jest okazywać miłość, niż udawać uczucia, albo ich nie okazywać. Proporcje - te są osobnicze, ale kochający dom to podbudowa na całe życie! I przepraszam za pierwszy wpis - ogólniki bez oglądu sytuacji nic nie wnoszą, a łatwo można wypaczyć sens.
    • wena-suela Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:31
      Dobrze, że się odcina. Instynkt samozachowawczy.
    • halyna_z_trzebowniska Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:37
      O boże, przeczytalam po łebkach i pomyślałam, że umarła.
      Nie histeryzuj.
    • alex_vause35 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:39
      Dziwne, Strasznie szybko zrobiła się taka.
      A jeszcze przecież mała - to chyba 3 klasa?
      • abidja Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:44
        alex_vause35 napisała:

        > Dziwne, Strasznie szybko zrobiła się taka.
        > A jeszcze przecież mała - to chyba 3 klasa?
        >
        Nie 5.
        Poszla do szkoly jak miala 5,5.
        • alex_vause35 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 16:56
          No to masz odpowiedź - obcuje ze starszym towarzystwem i przybiera postawy naturalne dla około 12-latek.
    • jammer1974 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:10
      Moja ubiera sie jak chce od 2 roku zycia wiec ten problem juz od 10lat mam rozwiazany.
      Ja moja czasem napadam w glupawce z przytulancami i choc to jest okropnie ponizajace to znosi to z godnoscia a czasem nawet sie smieje.
      Mam to szczescie ze wsrod jej kolezanek mam dobra opinie i wszystkie chca wymienic swoje mamy na mnie wiec mi wiecej wolno.
    • abecadlowa1 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:12
      Ta Twoja potrzeba, żeby córka zawsze była małą dziewczynką kojarzy mi się z motywem Calineczki. Wśród rodziców normą jest jednak radość z rozwoju i dorastania ich dzieci, a nie rozpacz bliska pośmiertnej żałoby z powodu zmniejszającej się zależności dziecka od rodzica.
      • alex_vause35 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:28
        Ale to dziecko dorasta ewidentnie za wcześnie, na takie zachowania ma jeszcze z rok albo i dwa, jeśli idzie o normę rozwojową, więc mózg matki ne nadąża za tym i tyle wink.
        • 71tosia Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 21:00
          Dla mnie to co napisała autorka o córce nie jest norma nawet dla zbuntowanego nastolatka.
          • milupaa Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 01:53
            Otóż to. Albo ona ma nieprawdziwy odbiór rzeczywistości albo córka ma jej już tak dość że się odcina.
        • hanusinamama Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:26
          Albo jest zagłaskane...
    • em_em71 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:28
      Cieszę się, że mam synów 😜
      • alex_vause35 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:29
        Myślisz, że chłopcy nie dorastają?
        • em_em71 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 18:39
          Dorastają, ale nie tak gwałtownie.
    • kurt.wallander Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:33
      Po pierwszym zdaniu sądziłam, że piszesz o dziecku, które zmarło. Już miałam zacząć współczuć, ale doczytałam resztę egzaltowanego wpisu i w sumie współczuję, ale dziecku....
    • dwa_kubki_herbaty Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:48
      Bo najpierw ci p.... o rodzicielstwie i bliskości a później, mówią żeś toksyczna.
      Ja tak nie miałam, jak syn zaczął być samodzielny to z przyjemnością odetchnęłam.
      Ale ja nie potrzebuję głasków, mam psa ;P, od zawsze.
      Np. moja koleżanka po takiej akcji córki kupiła sobie piesołka, problem się pojawił jak córce przeszło separowanie matki, bo matka ma już swoje życie, nie ma parcia do nianczenia wnuków i pewnie dziewcze teraz na forach wypisuje, że matka nie chce się zajmować wnusiami, no coś za coś.

    • scarlett74 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 17:49
      Wątkodajka przypomina mi Petardę. http://emots.yetihehe.com/1/nerwus.gif. Ona jest najważniejsza, zdanie młodego człowiek się nie liczy. I masakryczne upupianie.... I jakoś nie wierzę , ze 10latka mówi takim tekstem:"Nie mozesz mnie kontrolowac".
      A jak potrzebujesz głasków, to przygarnij potrzebujacego http://emots.yetihehe.com/1/pies.gif
      • youngagain Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 19:27
        Wy jesteście naprawdę chore ...Kobieta napisała z uśmiechem że tęskni za tym etapem słodkiej przylepy. Naturalne. A tu cała psychoanaliza. Tragedia
        • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 19:45
          No dokładnie, aż nie mogę wyjść z szoku. Jeny, to jest matka, kochająca matka, która żegna jakiś etap w życiu...
          • milupaa Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 20:51
            No to przesadziła, bo córkę opisała jakoś strasznie nierealnie. Wiem jak się zachowują 10 latki, to są dzieci jeszcze i nawet jak przed kolegami "nie dotykaj mnie" to w domu jednak się przytuli. Przytulenia potrzebuje człowiek dorosły a co dopiero dziecko.
            • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 21:34
              Jeeez, przecież to w ogóle nie o to chodzi w tym wątku...
              • milupaa Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 23:27
                A o czym? 😅 Przecież ona dokładnie tak napisała.
    • wakacje_50 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 19:24
      A ja Cię rozumiem, przymrużenie oka też wink
      No tak to jest w życiu, płyniemy dalej i dalej, a krajobraz się zmienia.
      Opcją jest urodzenie kolejnego dzidziusia, ale doczytałam, że menopauza.
      Pozostaje czekać na wnuki.
    • asia_i_p1 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 20:31
      Wróci do ciebie! Nacieszy się niezależnością i wróci.

      Do przytulasów itp. może nie wrócić, jeżeli naturalnie jest bardziej introwertyczna i niedotykalska niż ty, ale jak macie kontakt emocjonalny, to go nie stracicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka