Dodaj do ulubionych

Brak energii

05.04.24, 19:07
Czy Wy też po pracy nie macie na nic siły? Jeszcze do niedawna ogarniałam dom plus szkołę dziecka. Dziecko już samodzielne , właściwie wiele mogę odłożyć na potem i … odkładam. Na urlopie jestem pełna energii, po … czuję się jak przed.
Może powinnam witaminy? Może zbadać coś? Czy pogodzić się, że to sks? Dodam, że pół wieku za mną.
Wydaje mi się, że był taki wątek niedawno ale nie mogę go odnaleźć
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Brak energii 05.04.24, 19:16
      Bateria pewnie do wymiany bo nawet jak naladujesz to "nie trzyma"?
      • stasi1 Re: Brak energii 05.04.24, 22:35
        Znaczy męża?
      • malaperspektywa Re: Brak energii 06.04.24, 10:26
        Bardzo trafne porównanie. Biorę. Tak, im bateria starsza tym krócej trzyma 😀
    • wakacje_50 Re: Brak energii 05.04.24, 21:04
      Wariant optymistyczny to przesilenie wiosenne. Wychodź więcej na zewnątrz, korzystaj ze słoneczka, wysypiaj się, dorzuć jakieś witaminki (stosowane doraźnie to bardziej placebo niż faktyczne działanie).

      Wariant pesymistyczny - przy samodzielnym dziecku - to menopauza albo perimenopauza. O schemat postępowania pytaj snake, posłuchaj podcastu "Meno żadna pauza" Rogalskiej.

      Wariant dla emamy: zbadaj tarczycę!
      • krwawy.lolo Re: Brak energii 05.04.24, 21:07
        wakacje_50 napisała:

        > Wariant dla emamy: zbadaj tarczycę!

        Wystaw tarczycy walizki!
      • alfa36 Re: Brak energii 05.04.24, 21:15
        Tarczyca badana regularnie ( mam niedoczynność Od lat).
        Dzięki za polecajki.
        Na przesilenie nie wygląda, na urlopie miałam energię ale w weekend w domu już jej nie mam.
      • yenna_m Re: Brak energii 08.04.24, 06:52
        Albo insulinooporność.
        • alfa36 Re: Brak energii 08.04.24, 23:11
          No tak, to zbadać cukier i insulinę? Czy to obciążenie glukozą zrobić?
    • mayaalex Re: Brak energii 05.04.24, 21:59
      o, to tak jak ja! Tydzien w Atenach i biegalam jak kroliczek duracell - teraz tydzien w Brukseli i co prawda troche zrobilam porzadkow w domu ale generalnie cokolwiek robie, to jestem tak zmeczona, jakbym cala noc nie spala a potem przerzucila tone wegla. Obstawialam szara belgijska pogode po atenskim niebie plus bede robic jakies podstawowe badania krwi ale moze ktos cos lepszego podpowie smile
      U nas jeszcze do matury bombelkow 6 i 8 lat wiec ta energia by mi sie przydala smile
    • beata985 Re: Brak energii 05.04.24, 22:09
      Przesilenie wiosenne, zmiana czasu, pogoda w kratkę.
      Dużo ludzi chodzi na wstecznym
      • alfa36 Re: Brak energii 05.04.24, 22:19
        Ja niestety mam tak już dość długo. Bardziej ogarniam, bo muszę/ mam tak w głowie, nic mam chęć. A jeszcze ze dwa lata temu biegałam trzy razy w tygodniu na fitness. Teraz jak pomyślę, już jestem zmęczona.
        • schiraz Re: Brak energii 05.04.24, 22:29
          Może taki czas? Czasem organizm ma potrzebę odpocząć i właśnie odpuścić wszystkie "powinnam ale świat się nie zawali jak nie zrobię". Ja mam 44 lata i gdzieś od stycznia strasznie mi się nie chce. Takiej codzienności mi się nie chce i po pracy najchętniej poszłabym spać, przestało mi się chcieć gotować, choć to lubię, czytać choć to lubię jeszcze bardziej, robić coś dla siebie. Funkcjonuję w trybie przetrwania, robię co muszę. Ale w święta byłam u rodziców, którzy mieszkają pod lasem i codziennie chodziłam na kilkukilometrowe spacery z ich psem, nic mi nie było, czyli to z codziennością mi coś nie po drodze.. Albo początki menopauzy.
        • kk345 Re: Brak energii 06.04.24, 01:55
          alfa36 napisała:

          > A jeszcze ze dwa lata temu biegałam trzy razy w tygodniu na f
          > itness. Teraz jak pomyślę, już jestem zmęczona.

          Ale wiesz, że to może być część problemu? Nie dostarczasz sobie endorfin, wyzwalanych ćwiczeniami, brak mobilizacji i wyjścia do ludzi też generuje poczucie skapcanienia.
          • alfa36 Re: Brak energii 06.04.24, 08:17
            Prawdę mówiąc już wtedy nie robiłam tego wszystkiego, co inni. Odpuszczałam z braku siły, może brak samozaparcia. Robiłam tak na 80% tego, co inni. No ale robiłam.
            Problemy z tarczycą, hormonami mam od lat, ale to teraz tak naprawdę braklo mi energii.
            • kk345 Re: Brak energii 06.04.24, 13:11
              >Odpuszczałam z braku siły, może brak samozaparcia.
              Może wybierz inny rodzaj ruchu, taki, który daje radość, a nie jest obowiązkiem do odbębnienia? U mnie to działa.
          • simply_z Re: Brak energii 06.04.24, 10:52
            To prawda. A jak napisalam,ze ciagle siedzenie w domu, unikanie ludzi,powoduja skapcanienie, to czesc mnie zagryzla.
            • alfa36 Re: Brak energii 06.04.24, 11:16
              Ja zdecydowanie nie unikam ludzi. Lubię ludzi, lubię odwiedzać znajomych, lubię gościć, choć ostatnio na myśl, że mam sprzątać, robić zakupy i gotować dla gości.... odkładam gości na czas nieokreślony.
              • simply_z Re: Brak energii 06.04.24, 11:20
                Moze to hormony faktycznie
              • kk345 Re: Brak energii 06.04.24, 13:12
                Tylko, że to samonakręcający się problem: nie masz siły, więc odpuszczasz spotkania, odpuszczasz spotkania, więc czujesz się coraz bardziej skapcaniała...
    • ikoniecikropka Re: Brak energii 05.04.24, 22:30
      Taki czas, też czuję zmęczenie, brak energii mimo że w święta super. Jeszcze mam w tej chwili w domu szpital, trzech chorych chłopów.
    • alina460 Re: Brak energii 05.04.24, 22:32
      Depresja? Zrób sobie test Becka dla wstępnego rozeznania. Łatwo zjadziesz go online.
      • z_lasu Re: Brak energii 06.04.24, 21:01
        Tylko nie test Becka. Ten wątek ładnie wyjaśnia dlaczego.
    • ardzuna Re: Brak energii 05.04.24, 22:54
      Może wypalenie zawodowe, niedobór wit. D3, kwasów Omega 3... Może być milion powodów. 50-tka to jeszcze nie czas, żeby oklapnąć i już nie mieć na nic siły.
      • alfa36 Re: Brak energii 05.04.24, 23:10
        No wiem, że nie czas. Ale oklapnęłam i wszystko odkładam na jutro.
        Co zbadać oprócz Wit d i morfologii?
        • kasiamat00 Re: Brak energii 05.04.24, 23:23
          Zelazo, tzn ferrytyne.
        • ardzuna Re: Brak energii 05.04.24, 23:46
          Łykaj kwasy Omega 3, ich niedobór nie wychodzi w żadnych badaniach raczej.
          • alfa36 Re: Brak energii 05.04.24, 23:50
            Jakieś konkretne omega3? Szczerze mówiąc już dawno miałam o nich pomyśleć i nigdy nie wiem, jakie kupić.
            • ardzuna Re: Brak energii 05.04.24, 23:54
              Egzogenne, czyli takie, których nie zsyntetyzujesz sobie sama: pl.wikipedia.org/wiki/Egzogenne_kwasy_t%C5%82uszczowe
              Zwłaszcza alfa-linolenowy, bo z linolowym nie ma takich problemów z dostarczaniem sobie z pokarmem. Jest też w siemieniu lnianym, ale surowym.
          • ardzuna Re: Brak energii 05.04.24, 23:51
            A jak u ciebie z alkoholem? Warto odstawić całkiem przynajmniej na jakiś czas. On nie pomaga w wysypianiu się. www.medonet.pl/zdrowy-dom/zdrowy-sen,kladziesz-sie-spac-po-alkoholu--to-nie-bedzie-dobra-noc,artykul,08077091.html
      • doprawdy Re: Brak energii 05.04.24, 23:31
        ardzuna napisała:

        > Może wypalenie zawodowe, niedobór wit. D3, kwasów Omega 3... Może być milion po
        > wodów. 50-tka to jeszcze nie czas, żeby oklapnąć i już nie mieć na nic siły.

        Znaczy, perimenopausal i menopausal fatigue to mit?
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8002518/
        www.webmd.com/menopause/guide-perimenopause
        www.webmd.com/healthy-aging/what-to-know-about-menopause-fatigue
        • ardzuna Re: Brak energii 05.04.24, 23:44
          O, jaki geniusz! Już zdiagnozowałaś wątkodawczynię i wiesz, co jej dolega. A zmęczenie jest objawem nieswoistym i może dotyczyć również różnych chorób. Cytuję sama siebie z poprzedniego postu: "Może być milion powodów."

          Poza tym tak cię zdenerwowało moje śmiałe twierdzenie, że "50-tka to jeszcze nie czas, żeby oklapnąć i już nie mieć na nic siły.", że proponujesz pogrążanie się w bezradności aż do śmierci? Ja nie, wybacz.
          • doprawdy Re: Brak energii 05.04.24, 23:52
            E? Raczej ty ja zdiagnozowałaś i wiesz, co jej na pewno NIE dolega.
            Ja tylko zapytałam, czy zmęczenie perimenopauzalne to mit.
            Pokaz gdzie proponuje pogrążanie się w bezradności.
            • ardzuna Re: Brak energii 05.04.24, 23:55
              A co cię skłoniło do napastliwego pytania akurat mnie, czy owo zmęczenie jest mitem? Czy ja się w ogóle o nim wypowiadałam? Zajmowałam jakiekolwiek stanowisko na temat perimenopauzy? Wykluczałam ją jako przyczynę zmęczenia?
              • doprawdy Re: Brak energii 06.04.24, 00:06
                To ze napastliwe to już sama sobie dopisałaś i wyskoczyłaś na mnie jak wściekły ratlerek.
                Pisząc ze 50 letnia kobieta nie ma powodu żeby czuć się oklapnieta pośrednio właśnie wykluczyłaś perimenopauzę, bo zmęczenie może być jeden z miliona objawów.
                CHYBA, że perimenopauzalne zmęczenie to mit. I o to tylko zapytałam.
                W meandry, które cie zaprowadziły do wniosku, że zakładam, ze w związku z tym nic nie może zrobić tylko czekać na smierć wolę się nie zapuszczać.
                • ardzuna Re: Brak energii 06.04.24, 00:12
                  doprawdy napisał(a):

                  > W meandry, które cie zaprowadziły do wniosku, że zakładam, ze w związku z tym n
                  > ic nie może zrobić tylko czekać na smierć wolę się nie zapuszczać.

                  To nie meandry, tylko logiczny wniosek z wściekłego ataku, który na mnie przypuściłaś.
                  Twierdzisz, że "50-tka to czas, żeby oklapnąć i już nie mieć na nic siły." - bo zdenerwowało cię moje odwrotne twierdzenie. Proste.
                  • doprawdy Re: Brak energii 06.04.24, 00:17
                    Ranyboskie….
                    • ardzuna Re: Brak energii 06.04.24, 00:18
                      Właśnie. A teraz idź spać i jutro przeczytaj sobie spokojnie to, co napisałam. I zastanów się nad swoimi reakcjami. Może to objaw okołomenopauzalnej drażliwości.
                      • doprawdy Re: Brak energii 06.04.24, 00:44
                        Nad moimi reakcjami? smile To ja się odpaliłam „o, jaki geniusz! blablabla”?

                        Nigdzie nie twierdzę, że 50 to czas by oklapnąć z siły. To ty mi wmawiasz.
                        Jest różnica między twierdzeniem, ze to czas na oklapnięcia z sil a twierdzeniem, że 50 wiąże się z perimenopauzą a zmęczenie to jeden z jej licznych, możliwych objawów.
                        A tym bardziej nie znaczy to, ze jedyny wybór to nic z tym nie robić tylko się pogodzić, a to tez mi wmawiasz.
                        • ardzuna Re: Brak energii 07.04.24, 01:44
                          doprawdy napisał(a):

                          > Nad moimi reakcjami? smile To ja się odpaliłam „o, jaki geniusz! blablabla”
                          > ?

                          Co to znaczy "się odpalać"?
                          A kto tu na kogo naskoczył w sprawie perimenopauzy - ty na mnie czy ja na ciebie?

                          > Nigdzie nie twierdzę, że 50 to czas by oklapnąć z siły. To ty mi wmawiasz.

                          Bynajmniej. Właśnie moje twierdzenie, że 50-tka to nie czas na to tak cię zbulwersowało i sprowokowało do ataku. To znaczy, że się z nim nie zgadzasz. Nie wiem, co tu jest tak trudnego dla ciebie do zrozumienia.

                          > Jest różnica między twierdzeniem, ze to czas na oklapnięcia z sil a twierdzenie
                          > m, że 50 wiąże się z perimenopauzą a zmęczenie to jeden z jej licznych, możl
                          > iwych
                          objawów.

                          To trzeba było to napisać wcześniej, a napisałaś teraz.
                          I napisać nie w formie polemiki ze mną, bo nic nie pisałam o perimenopauzie, a w szczególności nie wykluczyłam tej przyczyny ("Może być milion powodów.").

                          Radzę ci życzliwie, przestań dymić bez sensu.
                          • ardzuna Re: Brak energii 07.04.24, 02:05
                            ardzuna napisała:

                            > To trzeba było to napisać wcześniej, a napisałaś teraz.

                            - że jednego nie utożsamiasz z drugim. Bo, jak wspomniałam, jeśli atakujesz mnie za jakieś stwierdzenie i próbujesz je podważyć, to jest oczywistym, że się z nim nie zgadzasz.
                      • kk345 Re: Brak energii 06.04.24, 13:15
                        ardzuna napisała:

                        > Właśnie. A teraz idź spać i jutro przeczytaj sobie spokojnie to, co napisałam.
                        > I zastanów się nad swoimi reakcjami. Może to objaw okołomenopauzalnej drażliwoś
                        > ci.

                        ardzuna, ale to ty na nią naskoczyłaś...
                        • ardzuna Re: Brak energii 07.04.24, 01:40
                          kk345 napisała:

                          > ardzuna, ale to ty na nią naskoczyłaś...

                          Nie - to ona na mnie naskoczyła ni z gruszki ni z pietruszki, ze neguję perimenopauzę, choć nic a nic o niej nie napisałam.
                          • kk345 Re: Brak energii 07.04.24, 13:32
                            ardzuna napisała:

                            > kk345 napisała:
                            >
                            > > ardzuna, ale to ty na nią naskoczyłaś...
                            >
                            > Nie - to ona na mnie naskoczyła ni z gruszki ni z pietruszki, ze neguję perimen
                            > opauzę, choć nic a nic o niej nie napisałam.

                            Nie, ona nic takiego nie napisała, a ty walczysz z chochołem.
                            • ardzuna Re: Brak energii 08.04.24, 00:12
                              kk345 napisała:

                              > Nie, ona nic takiego nie napisała, a ty walczysz z chochołem.

                              Ja bym jej chochołem nie nazywała mimo wszystko. Napisała oczywiście. Przeczytaj ze zrozumieniem jej post z linkami.
                              • doprawdy Re: Brak energii 08.04.24, 00:25
                                ardzuna napisała:

                                > Przeczyta
                                > j ze zrozumieniem jej post z linkami.

                                🤔 przyszło ci może do głowy, ze to ty przeczytałaś bez zrozumienia? A ponieważ mowa o MOIM poście, to zapewniam cie, ze właśnie tak jest.
                                • ardzuna Re: Brak energii 08.04.24, 00:33
                                  doprawdy napisał(a):

                                  > 🤔 przyszło ci może do głowy, ze to ty przeczytałaś bez zrozumienia? A ponieważ
                                  > mowa o MOIM poście, to zapewniam cie, ze właśnie tak jest.

                                  Twój post jest więcej niż zrozumiały, tylko napisany bez sensu napastliwie bez związku z moim.
                          • doprawdy Re: Brak energii 07.04.24, 13:39
                            Nigdzie nie naskoczyłam, moze pokażesz mi gdzie, ale nie zamierzam udowadniać ze nie jestem wielbłądem.
                            Faktem jest, ze ty piszesz tak, jakby napisala tu czternastolatka z pytaniem
                            „Mam czternaście lat, ostatnio czuje się nieco gorzej niż jeszcze dwa lata temu, dostałam okres, boli mnie brzuch”, a ty jej na to „a to może stres, wyrostek, zatrucie, może być milion powodów”. I to wszystko jest prawda! ale najbardziej prawdopodobne jest, ze to bóle menstruacyjne. I jak ktos inny na to zapyta czy skurcze menstruacyjne to pies? to ty byś uznała ze ta osoba się odpaliła i zarzuca ci ze wykluczasz owe skurcze. No, nie.
                            Po prostu jak coś wygląda jak kaczka, gdacze jak kaczka, chodzi jak kaczka, to lepiej sprawdzić czy to nie kaczka zanim się zacznie sprawdzać czy to nie krowa. A autorka w swoim poście dwa razy wspomniała swój wiek a ani razu innych potencjalnych przyczyn.
                            A już z twoimi dziwnymi teoriami, ze moim zdaniem nic się z tym nie da zrobić tylko najwyżej pogodzić i gotować na smierć w ogóle nie zamierzam polemizować bo je wyssalas z palca, nigdzie niczego takiego nie pisałam.
                            EOT.
                            • ardzuna Re: Brak energii 08.04.24, 00:25
                              doprawdy napisał(a):

                              > Nigdzie nie naskoczyłam, moze pokażesz mi gdzie, ale nie zamierzam udowadniać z
                              > e nie jestem wielbłądem.

                              Jesteś wielbłądem.
                              Ni z gruszki ni z pietruszki udowadniasz mi, ze perimenopauza to nie mit. Bo?
                              Bo twierdziłam, że to mit? W którym miejscu? Masz bogatą fantazję, ale bardzo odklejoną rzeczywistości.

                              > Faktem jest, ze ty piszesz tak, jakby napisala tu czternastolatka z pytaniem
                              > „Mam czternaście lat, ostatnio czuje się nieco gorzej niż jeszcze dwa lata temu
                              > , dostałam okres, boli mnie brzuch”, a ty jej na to „a to może stres, wyrostek,
                              > zatrucie, może być milion powodów”. I to wszystko jest prawda! ale najbardziej
                              > prawdopodobne jest, ze to bóle menstruacyjne.

                              Nawet przy menstruacji bóle mogą mieć różne nasilenie, a też i problemem może być endometrioza. W czasie menstruacji może też mieć jakieś problemy z układem trawiennym - taka równoległość czasami się zdarza. Tylko idiota z forum wie od razu, co dolega takiemu dziecku i obwieszcza mu, że powinno wziąć No-spę.
                              A przy zmęczeniu nie wiadomo NIC. Zapamiętaj to sobie.

                              I jak ktos inny na to zapyta czy
                              > skurcze menstruacyjne to pies? to ty byś uznała ze ta osoba się odpaliła

                              W ogóle nie znam takiego sformułowania "się odpaliła".

                              > Po prostu jak coś wygląda jak kaczka, gdacze jak kaczka, chodzi jak kaczka, to
                              > lepiej sprawdzić czy to nie kaczka zanim się zacznie sprawdzać czy to nie krowa

                              Kaczka nie gdacze. Taki sam błąd robisz w sprawie zmęczenia. I jak proponujesz sprawdzić, czy to nie perimenopauza, nie badając innych przyczyn, jak np. choroba serca, cukrzyca, anemia, niedobory pokarmowe, stosowanie używek itd. itp.? Tego się nie stwierdza na oko, diagnozując występowanie perimenopauzy, bo ona w ogóle istnieje.

                              > . A autorka w swoim poście dwa razy wspomniała swój wiek a ani razu innych pote
                              > ncjalnych przyczyn.

                              Heloł, potencjalne przyczyny mogą wystąpić u każdego człowieka, bo jest człowiekiem. A póki nie jest zdiagnozowany, to może u siebie ich nawet nie podejrzewać.

                              > A już z twoimi dziwnymi teoriami, ze moim zdaniem nic się z tym nie da zrobić t
                              > ylko najwyżej pogodzić i gotować na smierć w ogóle nie zamierzam polemizować bo
                              > je wyssalas z palca, nigdzie niczego takiego nie pisałam.

                              Zaatakowałaś mnie za zdanie, że 50-tka to nie czas na to, żeby już nie mieć na nic siły. A więc z nim się nie zgadzasz. Na przyszłosć bardziej kontroluj to, co piszesz, jeśli nie zgadzasz się z własnym niezgadzaniem się.
                              • ardzuna Re: Brak energii 08.04.24, 00:26
                                I jeszcze - na urlopie alfa czuje się dobrze.
                                Na urlopie perimenopauza znika magicznie?
                                • doprawdy Re: Brak energii 08.04.24, 03:46
                                  A człowiek twoim zdaniem cały czas się czuje tak samo? Nawet ludzie z rakiem terminalnym mają lepsze i gorsze dni. Perimenopauza może trwać i dziesięć lat przecież.
                                  Jakby na urlopie czuła się jeszcze gorzej to to byłby temat dla psychiatry, to chyba normalne ze czuła się lepiej? Ale ani nie wiadomo gdzie była na tym urlopie ani co tam robiła, jadła, piła ani na co jej ta energia wystarczyła, więc znowu wyciągasz za wiele wniosków z kilku słów.
                                  • ardzuna Re: Brak energii 08.04.24, 23:07
                                    doprawdy napisał(a):

                                    > A człowiek twoim zdaniem cały czas się czuje tak samo?

                                    Nie, i co z tego? Nie jest to dowód na to, że jego zmęczenie jest spowodowane perimenopauzą.
                                    Dobrze, że nie jesteś lekarzem, bo w twoim paradygmacie nie tylko kaczka gdacze, ale i dziewczynka z menstruacją i zapaleniem wyrostka jednocześnie umarłaby bez udzielenia pomocy.

                                    Nieważne w przypadku konkretnej osoby, co jest najbardziej prawdopodobną przyczyną jej kłopotów, tylko co jest ich prawdziwą przyczyną.

                                    Nawet ludzie z rakiem te
                                    > rminalnym mają lepsze i gorsze dni. Perimenopauza może trwać i dziesięć lat prz
                                    > ecież.

                                    Skup się:
                                    1. zmęczenie w okresie perimenopauzy nie jest obowiązkowe;
                                    2. zmęczenie w okresie perimenopauzy może być spowodowane milionem różnych rzeczy.

                                    > Jakby na urlopie czuła się jeszcze gorzej to to byłby temat dla psychiatry,

                                    Ale jeśli czuje się lepiej, to przyczyną zmęczenia może być np. zniwelowanie niedoboru snu, doświetlenie, oderwanie od wypalającej pracy lub środowiska rodzinnego lub inne nieznane nam przyczyny, które prędzej odgadnie sama zainteresowana.

                                    to
                                    > chyba normalne ze czuła się lepiej?

                                    Nie. Na urlopie może być różnie.

                                    A twój wywód o negowaniu i ignorowaniu ma w ogóle jakiś sens?
                                    Podpowiem: zaczepne pytanie, czy coś jest mitem, oznacza zarzucanie rozmówcy negowania tegoż. Na pewno nie ignorowania, przynajmniej w świecie ludzi mówiących po polsku.

                                    Nic, co napisałam, nie daje powodu do stawiania takiego zarzutu. Przestań walczyć bez sensu, dawno obiecałaś EOT i się z tego nie wywiązałaś.
                                    • ardzuna Re: Brak energii 08.04.24, 23:08
                                      ardzuna napisała:

                                      > Ale jeśli czuje się lepiej, to przyczyną zmęczenia może być np. zniwelowanie ni

                                      przyczyną zniwelowania zmęczenia.
                                    • doprawdy Re: Brak energii 08.04.24, 23:28
                                      ardzuna napisała:

                                      > doprawdy napisał(a):
                                      >
                                      > > A człowiek twoim zdaniem cały czas się czuje tak samo?
                                      >
                                      > Nie, i co z tego? Nie jest to dowód na to, że jego zmęczenie jest spowodowane p
                                      > erimenopauzą.

                                      Ale też jeśli podczas urlopu czyje się lepiej, to nie dowód na to, ze to NIE dolegliwości wywołane perimenopauzą. A taką „logikę” prezentujesz wyżej.

                                      > Dobrze, że nie jesteś lekarzem, bo w twoim paradygmacie nie tylko kaczka gdacze
                                      > , ale i dziewczynka z menstruacją i zapaleniem wyrostka jednocześnie umarłaby b
                                      > ez udzielenia pomocy.

                                      Aha, aha.Tak właśnie by było.

                                      > Nieważne w przypadku konkretnej osoby, co jest najbardziej prawdopodobną przycz
                                      > yną jej kłopotów, tylko co jest ich prawdziwą przyczyną.

                                      A czy ja temu przeczę? Ale na ogół zaczyna się od weryfikowania najbardziej prawdopodobnej, a nie od sprawdzania, czy to nie jakaś choroba rzadka.


                                      > Skup się:
                                      > 1. zmęczenie w okresie perimenopauzy nie jest obowiązkowe;

                                      Oczywiście, czy ja gdzieś pisze ze jest?

                                      > 2. zmęczenie w okresie perimenopauzy może być spowodowane milionem różnych rzec
                                      > zy.

                                      Ależ oczywiście, perimenopauza jako taka to nie jest choroba przecież i ma milion różnych objawow, a niemal każdy (z wyjątkiem uderzeń gorąca) może tez przy okazji być symptomem czegoś innego, czy ja temu przeczę? A może i być tak, że zmęczenie jest spowodowane jakimś niedoborem, ale ów niedobór jest powiązany z niskim poziomem estrogenu na przykład.

                                      A teraz ty się skup:

                                      Sugerowane przez ciebie problemy z alkoholem lub pracą mogą, nie muszą występować u 20, 30, 40, 50 lub 60 latki. Ale można ich nie mieć ani razu w życiu. A od tego zaczęłaś. Równie dobrze mogłabyś spytać czy ostatnio nie spadła z drzewa i nie potłukła się boleśnie, tez możliwe.

                                      Za to perimenopauzę zdrowa kobieta, która jeszcze nie przeszła menopauzy, w wieku 50 lat przechodzi pewnie na 99%.

                                      Oczywiście może przechodzić bez żadnych objawów, ale jeśli nie jest wybrykiem natury to zmiany hormonalne o których pisze Snejki przechodzi w tym wieku czy jej się to podoba czy nie i niezależnie od tego jak zdrowy tryb życia prowadzi.
                                      • snakelilith Re: Brak energii 08.04.24, 23:56
                                        doprawdy napisał(a):


                                        > Za to perimenopauzę zdrowa kobieta, która jeszcze nie przeszła menopauzy, w wie
                                        > ku 50 lat przechodzi pewnie na 99%.


                                        Kobieta 50 letnia może już w menopauzie. To po pierwsze. A po drugie, to że na urlopie czuje się lepiej nie jest też żadnym dowodem na to, że jej zmęczenie nie jest spowodowane spadkiem hormonów. Menopauza, czy nawet perimenopauza, nie oznaczają, że organizm z wysokiego poziomu energii przełącza od razu na zero, a tylko tyle, że niektóre kobiety nie funkcjonują już na tak wysokim poziomie jak wcześniej i jak dojdą spore upierdliwości dnia codziennego, to mogą fazami już nie wyrabiać. To także proces i z postępującym czasem może być coraz gorzej, czasem to trochę efekt gotowanej żaby, kobiety długo nie zauważają, że nie są już tak sprawne jak dawniej, aż do momentu, gdy osiągnie się pewien stan krytyczny, którego już nie da się tłumaczyć tylko stresem. Na urlopie może być ciągle ok, wtedy gdy się zwolni i nie eksploatuje organizmu ponad swoje indywidualne możliwości.
                                        • taniax Re: Brak energii 10.04.24, 23:52
                                          Oczywiście ale szokująca jest dla mnie informacja, że bardzo duży odsetek kobiet np w UK rezygnuje z pracy z powodu zmęczenia około menopauzalnego, jeśli dojdą do tego inne dolegliwości to taka kobieta jest wyłączona z życia, podobno tam rząd już dostrzegł ten problem, panstwu opłaca się o te kobiety zadbać. U nas każda jest zostawiona sama sobie a większość wogóle nie jest świadoma co się z nimi dzieje, choć wahania hormonalne i złe samopoczucie mogą się zacząć nawet 10 lat przed menopauzą bo menopauza to finał a jeszcze jest czas przed.
                                      • ardzuna Re: Brak energii 09.04.24, 00:08
                                        doprawdy napisał(a):

                                        > Ale też jeśli podczas urlopu czyje się lepiej, to nie dowód na to, ze to NIE do
                                        > legliwości wywołane perimenopauzą. A taką „logikę” prezentujesz wyżej.

                                        Nie zmyślaj. Uważam ro za bardziej prawdopodobne, ale nigdzie nie twierdziłam, że to jakiś dowód na cokolwiek.

                                        > > Dobrze, że nie jesteś lekarzem, bo w twoim paradygmacie nie tylko kaczka
                                        > gdacze
                                        > > , ale i dziewczynka z menstruacją i zapaleniem wyrostka jednocześnie umar
                                        > łaby b
                                        > > ez udzielenia pomocy.
                                        >
                                        > Aha, aha.Tak właśnie by było.

                                        Miło, że przynajmniej z tego nie usiłujesz się wykręcać.

                                        A czy ja temu przeczę? Ale na ogół zaczyna się od weryfikowania najbardziej pra
                                        > wdopodobnej, a nie od sprawdzania, czy to nie jakaś choroba rzadka.

                                        Ale to nie jest hipoteza najbardziej prawdopodobna. A ty nie jesteś lekarzem. To lekarz określa, co jest najbardziej prawdopodobne, widząc pacjenta i zlecając mu diagnostykę oraz zapoznając się z wynikami.

                                        Lekarz widzi, czy pacjent jest z nadwagą, jaki ma kolor i stan skóry, osłuchuje, itd.A ty mogłabyś z godnością zamilknąć. bo nie piszesz nic sensownego. Nigdy w życiu nie posłuchałabym takiej idiotki jak ty, która dolegliwości kobiet w moim z grubsza wieku umniejsza i odmawia im leczenia, przypisując je od razu perimenopauzie i olewając możliwe dużo poważniejsze przyczyny.

                                        > > 2. zmęczenie w okresie perimenopauzy może być spowodowane milionem różnyc
                                        > h rzec
                                        > > zy.
                                        >
                                        > Ależ oczywiście, perimenopauza jako taka to nie jest choroba przecież i ma mili
                                        > on różnych objawow, a niemal każdy (z wyjątkiem uderzeń gorąca) może tez przy o
                                        > kazji być symptomem czegoś innego, czy ja temu przeczę?

                                        Histerycznie próbujesz dolegliwości wątkodawczyni przypisać perimenopauzie, żeby broń Boże nie diagnozowała się ogólnie. Twoim zdaniem to zupełnie niepotrzebne. Najpierw trzeba zdiagnozować, czy zmęczenie nie jest objawem perimenopauzy (jak? jakie badania zlecasz? jaki poziom których parametrów potwierdzi, ze to objaw perimenopauzy? Czy bierzesz odpowiedzialność za to, że poważniejsze choroby nie zostaną zdiagnozowane odpowiednio wcześnie? Tylko proszę konkretnie).

                                        A może i być tak, że zm
                                        > ęczenie jest spowodowane jakimś niedoborem, ale ów niedobór jest powiązany z ni
                                        > skim poziomem estrogenu na przykład.

                                        I jakie konkretnie niedobory wywołuje niski poziom estrogenu oraz jaki mechanizm do tego prowadzi?

                                        > A teraz ty się skup:
                                        >
                                        > Sugerowane przez ciebie problemy z alkoholem lub pracą mogą, nie muszą występow
                                        > ać u 20, 30, 40, 50 lub 60 latki. Ale można ich nie mieć ani razu w życiu. A od
                                        > tego zaczęłaś. Równie dobrze mogłabyś spytać czy ostatnio nie spadła z drzewa
                                        > i nie potłukła się boleśnie, tez możliwe.

                                        Bredzisz coraz bardziej.
                                        W odróżnieniu od ciebie ja nie jestem pewna, co dolega wątkodajce i piszę o milionie możliwych przyczyn. Ty ją zdiagnozowałaś i kolejne posty poświęcasz na żałosną walkę o udowodnienie swojej rzekomej racji.

                                        > Za to perimenopauzę zdrowa kobieta, która jeszcze nie przeszła menopauzy, w wie
                                        > ku 50 lat przechodzi pewnie na 99%.

                                        I co z tego? Może nie mieć żadnych objawów perimenopauzy, a za to inne problemy, które stanowią anomalię zdrowotną, a nie element normy.
                              • doprawdy Re: Brak energii 08.04.24, 03:22
                                Ty się dopiero polskiego uczysz czy co? Uważasz, ze negowanie i ignorowanie to synonimy? Z reszta twoich bzdur na temat tego co twoim zdaniem jeszcze upakowalam w jednym zdaniu nie ma sensu polemizować.
      • igge Re: Brak energii 07.04.24, 12:37
        Dorzucę kolejny suplement na zmęczenie skrajne. Lekarz mi kazał brać.
        • igge Re: Brak energii 07.04.24, 12:42
          I żartem jeszcze polecę retail therapy czyli wiosenne zakupy: rośliny, kwiaty, spacery w przyrodę i zielone, masaże, kąpiele i nową ładną torebkę w wiosennym kolorze.
          Ile razy spojrzysz na nią tyle razy zwyżka energii i humoru gwarantowana. A torebkę wszędzie że sobą się nosi. Dorzuć tę krytykowaną na forum apaszkę na tę nową górecki jeszcze.
          Pozdrowienia autorko.
          • igge Re: Brak energii 07.04.24, 12:44
            Na tę nową torebkęwink
            Nie wiem skąd Górecki mi się w domyślaczu pojawił w telefonie...może od nadmiaru muzyku i dwójki radiowej...
            Polecam się na zmęczenie słuchanie muzyki. Przy czymś, przy obowiązkach ale i solo czy w innym autobusie...
    • doprawdy Re: Brak energii 05.04.24, 23:19
      Jeśli zakładasz ze to może być perimenopauza to tu jest kopalnia informacji: www.melrobbins.com/podcasts/episode-157
    • snakelilith Re: Brak energii 06.04.24, 00:15
      Ok, jak zwykle będę pisać o hormonach. 50-ka, to wiek, kiedy poziom progesteronu jest praktycznie na dnie, większość cyklów (jeżeli się jeszcze miesiączkuje) jest bezowulacyjna, a progesteron to hormon siły i energii. Jego brak powoduje też, że sen nie jest już tak regenerujący jak wcześniej, co może dawać efekt ciągłego zmęczenia.
      Badanie hormonów na około 7 dni przed oczekiwaną miesiączką może dać pewność (estradiol, progesteron, FSH), ale to byłby cud, gdy poziom progesteronu byłby jeszcze w normie. Estradiol też może być już na niskim poziomie. Młodzieńcza energia to śpiew przeszłości i trzeba walczyć, bardziej niż wcześniej - sport i zdrowy tryb życia są terasz bardzo ważne, inaczej grozi równia pochyła.
      Dodatkowym rozwiązaniem może być suplementacja bio-identycznego progesteronu (luteina) w drugiej połowie cyklu, albo nawet stale. Czasem wystarczy już niska dawka, około 100mg (jeżeli nie stosuje się dodatkowo estradiolu, bo wtedy trzeba zwykle więcej). Niestety, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy, hormony mają ogromny wpływ na samopoczucie.
      • alfa36 Re: Brak energii 06.04.24, 08:20
        Snake, Ty odbierasz pocztę gazetową?
        • snakelilith Re: Brak energii 06.04.24, 12:38
          Odpisałam, choć pewnie nie pomogłam.
          • czarne-jagody Re: Brak energii 06.04.24, 13:08
            Starość nie radość, też mam mniej energii. Nie będzie już lepiej. Trzeba dbać o zdrowy tryb życia ale cudów nie ma co oczekiwać.
    • z_lasu Re: Brak energii 06.04.24, 21:10
      Może to być nieleczona alergia. Jeśli nie jesteś pod kontrolą alergologa, to warto sprawdzić ten trop.

      A oprócz łykania suplementów warto przyjrzeć się diecie. Przyznam, że nic mi nie dodaje tyle energii co deficyt kaloryczny.
    • alba27 Re: Brak energii 06.04.24, 21:28
      Ja tak miałam przy niedoborze żelaza, mimo, że hemoglobinę miałam ok. Teraz suplementuje żelazo, kwas foliowy i b12 i czuję się dużo lepiej.
      • alfa36 Re: Brak energii 07.04.24, 08:35
        To co zbadałaś?
        • doprawdy Re: Brak energii 07.04.24, 22:19
          Idziesz i robisz normalna morfologię. Jak ci wyjdzie za niska hemoglobina to lekarz może zlecić dodatkowe badania żeby sprawdzić czy niedobór czegoś konkretnego może być przyczyną.
          • alfa36 Re: Brak energii 07.04.24, 22:32
            Ale wyżej dziewczyna pisze, ze hemoglobinę miała dobrą. A żelazo już nie.
          • slonko1335 Re: Brak energii 09.04.24, 18:32
            Mam świetna hemoglobinę i za niskie żelazo. Badałam właśnie żelazo i ferrytyne. Moje dziecko dla odmiany za wysokie żelazo z dobra hemoglobina co może dawać objawy podobne do anemii...
    • anorektycznazdzira Re: Brak energii 07.04.24, 07:30
      Może nie lubisz tej pracy.
      Może kiedyś lubiłaś, ale Ci "przeszło".
      Może ma swoje plusy, ale w niektórych kwestiach, w temacie niektórych ludzi wytrzymywałaś, ale Ci się ulewa.
      Może potrzebujesz czegoś, czego tam zdecydowanie nie ma.
    • igge Re: Brak energii 07.04.24, 12:45
      Pij wodę czy herbatki. Nawadniaj się.
      • alfa36 Re: Brak energii 09.04.24, 16:48
        Dzięki. Paradoksalnie zimą piję więcej.
    • lampasufitowa Re: Brak energii 07.04.24, 12:59
      Mam podobnie wątek również zamierzałam założyćsmile. Lat 50… u mnie stres permanentny, od kilku lat co jakiś czas „mocne kopnięcia od życia” raki, umieranie bliskich, problemy dzieci … ech! Nie wiem czy do tego menopauza (mam wkładkę)bo równo rok temu (po śmierci mamy) miałam jak to ująć, czas chcenia mi się….Teraz mam nie chce mi się i nie mam siły, wówczas brałam seronil. Z krwi mam niedobór Wit B12, kończę zastrzyki… Również szukam „wspomagaczy”. Piszcie kobiety
    • princesswhitewolf Re: Brak energii 07.04.24, 13:35
      Suplementujesz wit D? Wiele osob ma niedobory po zimie
      • alfa36 Re: Brak energii 07.04.24, 18:52
        Muszę zbadać, bo zapominam o witaminie. Generalnie to nie biorę nic z suplementacji.
        Chętnie się przebadam, ale to oprócz standardowej morfologii i cholesterolu dorzucam: Wit d, Wit. b12 i co jeszcze?
        • waleria_bb Re: Brak energii 08.04.24, 03:07
          Pakiet tarczycowy, niedoczynność też potrafi dawać w kość właśnie stałym zmęczeniem, zamuleniem i depresyjnym: nic mi się nie chce.
          • alfa36 Re: Brak energii 08.04.24, 23:09
            Mam niedoczynność od kilkunastu lat. Badam tarczycę, hormony w normie. Jestem pod opieką Endo( choć ten skupia się na moim guzku).
    • sueellen Re: Brak energii 11.04.24, 00:01
      Ostatnio totalnie nie mam energii, ale wydaje mi się że to przesilenie wiosenne plis zmiana czasu która z każdym rokiem zaskakująco coraz gorzej odchorowuję. Jeszcze nie dawno dziwiłam się czemu ludzie tak biadolą nad tą zmiana czasu i komu to właściwie przeszkadza. No to mi zaczęło bardzo przeszkadzać właśnie.
    • felicjastrelicja Re: Brak energii 11.04.24, 00:13
      Chyba to brak słońca tak działa. Ja na w grudniu na wyspach kanaryjskich czułam się wspaniale, mimo iż dwa dni wcześniej jeszcze w Polsce konałam zmęczenia . Ten wyjazd dał mi taki zastrzyk energii jak nigdy i wystarczył prawie na trzy miesiące. Ale oczywiście mogą być inne przyczyny w tym depresja, menopauza.
      • alfa36 Re: Brak energii 11.04.24, 18:46
        Miałam w marcu urlop. Słońce i wypoczynek. Nie podziałało, może za krótko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka