turkusowozlota 09.04.24, 17:26 Oglądaliście serial "Stamtąd" na netflixie? Co sądzicie na temat tego serialu? Ja mam mieszane uczucia, obejrzałam w ciągu dwóch dni, ale sama nie wiem, nie chce tu spojlerowac. Napiszcie co o nim myślicie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia_i_p Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 17:52 From. To ten z Que sera sera i przerażającmi dzecięcymi rysunkami w czołówce. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowyuczeztnikforum Re: Stamtąd netflix 11.09.24, 18:32 Uwielbiam tą wersję Que sera sera Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 17:50 Ja go widziałam jeszcze na HBO. Mam nadzieję, że od początku mają wizję, jak go skończyć i nie szyją żeby przedłużyć od sezonu do sezonu. Punkt startowy, pomysł - świetny. Ale potem zaczynają kombinować i teraz to może pójść w dwóch kierunkach - zebrać się w genialnym sezonie trzecim, jak "Dark" albo kompletnie rozjechać jak "Lost". Odpowiedz Link Zgłoś
turkusowozlota Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 17:56 Ani Dark, ani Lost nie oglądałam. Nie chcę tu spojlerowac, ale wkurzyłam się, że nic się kompletnie nie wyjaśniło i w drugim sezonie też się podobno nic nie wyjaśni. A trzeci sezon będzie? Czy go utną? Bo nie wiem czy oglądanie tych 10 odcinków nie było czysta strata czasu. Początek niezły, wciągnął mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aria Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 19:14 W 2 sezonie się troszkę wyjaśni, ale cliffhanger będzie większy niż w 1 Trzeci sezon ma być na lato gotowy. Ja akurat uwielbiam tego typu seriale - i dla mnie nawet nie chodzi o rozwiązanie, ale o to rozkminianie; sprawia mi to przyjemność bez względu na to, czy twórcy staną na wysokości zadania, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 17:58 Ha, dla mnie z kolei trzeci sezon Dark był najsłabszy. Sorry za offtop. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Stamtąd netflix 11.09.24, 19:29 homohominilupus napisała: > Ha, dla mnie z kolei trzeci sezon Dark był najsłabszy. > Dla mnie też. Ale na kolejny "Stamtąd" czekam z niecierpliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 21:45 Oglądaliśmy jakiś czas temu. Pomyśl super, ale koniec pierwszego sezonu niczego nie wyjaśnia. Drugiego już nie będziemy oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Stamtąd netflix 09.04.24, 21:47 Nie zrozumiałam zakończenia. Rozumiem, że jest otwarte? Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Stamtąd netflix 11.09.24, 19:20 Oglądałam na HBO, baaaardzo mi się podobał, czekam na nowy sezon. Nic ambitnego, ale ja lubię takie klimaty Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Stamtąd netflix 11.09.24, 19:44 Mi się podobał, wciągnęłam się, dreszczyk był Odpowiedz Link Zgłoś
carriemat Re: Stamtąd netflix 11.09.24, 23:24 Pomysl super, ale im dalej w las, tym gorzej. Na koniec sezonu 2 wkurzyłam się i do 3 na lewno nie podejdę. Odpowiedz Link Zgłoś
habbi Re: Stamtąd netflix 03.11.24, 01:11 Kończąc drugi sezon serialu „Stamtąd”, coraz bardziej skłaniam się ku myśli, że to tak naprawdę nie jest horror, a dramat psychologiczny, który rozgrywa się na wielu płaszczyznach – w umysłach bohaterów, ich traumach i próbach poradzenia sobie z przeszłością. Zauważyłam, że często w filmach, które początkowo wydają się historią o zjawiskach nadprzyrodzonych, na końcu okazuje się, że mamy do czynienia z zupełnie inną rzeczywistością, bardziej przyziemną i psychologiczną. Przykładem może być film „Trauma”, gdzie to, co widzimy, jest w dużej mierze odbiciem stanu psychicznego bohatera. Czuję, że w „Stamtąd” może być podobnie – bohaterowie utknęli gdzieś nie w fizycznym miejscu, ale w zamknięciu swojego własnego umysłu, może nawet w szpitalu psychiatrycznym. Zastanawiam się, czy ta dziwna przestrzeń, w której znajdują się postaci, nie jest jakąś formą terapii. Każdy z bohaterów przeżył coś, co wywarło na nim ogromne piętno – albo traumę, albo problemy emocjonalne, albo uzależnienie. Możliwe też, że ich „nadprzyrodzone zdolności” to jedynie odbicie ich zaburzeń lub chorób psychicznych, a to, co my jako widzowie widzimy, jest przetworzone przez ich percepcję. Najbardziej uderzającym przykładem jest tutaj postać dziewczyny uzależnionej od narkotyków. Ona przebywa w tym „dziwnym” miejscu, gdzie dostęp do leków zdaje się być łatwy – czy to przypadek? Być może to forma terapii dla niej, miejsce, gdzie ma w końcu szansę zmierzyć się z nałogiem. Tyle że ona sama, zamiast widzieć to jako pomoc, traktuje to jak więzienie, jak coś, co zagraża jej wolności. Intrygująca jest też sama koncepcja potworów. Może one nie są wcale tym, czym się wydają? Coraz bardziej zaczynam myśleć, że te potwory symbolizują lekarzy lub terapeutów – osoby, które przychodzą, by pomóc, ale które pacjenci mogą postrzegać jako zagrażające. Dla tych ludzi, zamkniętych we własnych traumach i niezdolnych do zaakceptowania potrzeby leczenia, każdy, kto próbuje się do nich zbliżyć, staje się kimś przerażającym, kogo trzeba się bać. Potwory są spokojne, życzliwe, dopóki nie zetkną się z „pacjentem” – wtedy nagle stają się dla niego groźne. Może dlatego, że pacjenci widzą lekarzy czy terapeutów jako „potwory”, bo nie chcą przyjąć pomocy ani zrozumieć, że to dla ich dobra. Co więcej, myślę, że sceny, w których bohaterowie stykają się z potworami i są „pożerani”, mogą symbolizować momenty, gdy ktoś traci kontakt z rzeczywistością lub nie może pokonać własnych demonów. Być może w rzeczywistości osoba ta kończy terapię, wychodzi na prostą, opuszcza miejsce, które symbolicznie może być szpitalem, ale dla innych bohaterów – „pacjentów” – jest to niewyobrażalne. Wolą myśleć, że ktoś został „pożarty” przez potwora, niż przyjąć, że ktoś inny mógł wyzdrowieć, bo sami nie są jeszcze gotowi na taki krok. Coraz bardziej podoba mi się taka interpretacja, że cała rzeczywistość serialu może być tylko projekcją umysłów bohaterów. To miejsce, które zamieszkują, jest jakby osobnym światem, ich wspólną halucynacją albo symbolem. Przecież każdy z tych bohaterów niesie w sobie ogromne emocjonalne obciążenie, jakby uwięzieni byli nie tylko w dziwnym mieście, ale też w sobie samych. Może serial tak naprawdę pokazuje ich próbę znalezienia wyjścia, zmierzenia się z traumą, choć nieświadomie ciągle ją odrzucają. Ta rzeczywistość, w której funkcjonują, jest pełna zagrożeń i niejasnych zasad – jak stan umysłu człowieka, który zmaga się z chorobą psychiczną i niepewnością. Przyznam, że wszystko to jest na razie tylko moją teorią, bo przede mną trzeci sezon, i może się okazać, że twórcy pójdą zupełnie inną drogą. Ale taka interpretacja sprawia, że serial wydaje się mi bardziej złożony, głębszy, z przesłaniem o ludzkich zmaganiach, z lękami i próbie odnalezienia się na nowo. Może rzeczywiście mam bujną wyobraźnię, ale „Stamtąd” aż się prosi o takie spojrzenie – jako nie tylko horror, ale metaforę ludzkiego umysłu pełnego niepokoju, obronnych mechanizmów i trudnych emocji, które czasem same stają się naszym więzieniem. Odpowiedz Link Zgłoś