4sycje Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 07:25 Ok, właśnie byłam świadkiem "hejtu" na dziecko, w metrze. Otyła baba, która oczywiście usiadła obok mnie, zajmując jeszcze po połowę miejsca z każdej swojej strony (jak się ma parametry 160 cm, 50 kg to już takie szczęście, grubasom wydaje się, że się wcisną obok takiego chuchra) surowo zwróciła uwagę chłopcu, który sunął wolno na hulajnodze (tempo wolniejsze od marszu) 2 metry w jedną, 2 metry w drugą stronę. Ludzi jeszcze mało, nie zauważyłam żeby komuś przeszkadzał. I teraz nie wiem, może cieszyć się, że jeszcze ktoś w ogóle zwraca dzieciom uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 12:22 Owszem, dobrze zrobiła i jej waga nie ma nic do tego. W pojazdach zbiorkomu nie jeździ się na hulajnogach, choćby dlatego, ze przy nagłym hamowaniu dzieciak tą hulajnogą może wylądować na kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 14:48 Waga ma tyle do rzeczy, że zgniatanie współpasażerów też jest mało kulturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 15:40 Pacz pani... Jak się to ma do rabanu, że siedmiolatek w tramwaju/autobusie MUSI siedzieć, bo jeśli będzie stał to może zginąć na śmierć albo zostać zmiażdżony w razie hamowania??? Jak rozumiem metro nie hamuje i nie zakręca? Albo też wspomniane dramaty grożą tylko, jeśli dzieciomtko nie jest zaopatrzone w zabawkę, którą ma ochotę się bawić (hulajnoga)? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 16:10 Nie jest powiedziane, że chłopiec z hulajnoga miał 7 lat Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 16:23 Jeśli miał 15 lat, to tym bardziej nie powinien jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 16:59 Na temat ustępowania dzieciom w komunikacji miejskiej nawet nie chce mi się pisać. Było milion razy, to żałość nad żałościami. Ale na panie uważające, że istnienie miejsc tylko dla dorosłych dyskryminuje bombelki, a krzywe spojrzenie na (najwyraźniej wiatropylną) matkę z bombelkiem to antykobieca (bo matka i kobieta to synonimy) opresja, szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 17:32 ja jestem w szoku, ile kobiet po urodzeniu dziecka jakby zatracało własną tożsamość. Opisy z cyklu maMY już 13 miesięcy, wyszedł NAM pierwszy ząbek, pierwsza NASZA kupka na nocniczku. Dokładnie jak z kontami AniaTomek, tylko o ile takie można zrzucić na chorobliwie kontrolującego męża, to raczej ciężko uznać, że komuś sm roczniak kontroluje. Widocznie niektóre kobiety lubią być dodatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 19:37 Ciekawe że chorobliwie kontrolujący mąż a nie chorobliwie kontrolująca żona Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Hejt na dzieci 19.04.24, 19:36 Krzywe spojrzenie na matkę z dzieckiem niczym nie różni się od krzywego spojrzenia na kobietę czy na homoseksualistę. Tylko jakoś "nielubienia" kobiet czy homoseksualistów jest oceniane gorzej niż nielubienia kobiet z dziećmi czy dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Hejt na dzieci 20.04.24, 14:11 Krzywe spojrzenie na matkę z dzieckiem jest spowodowane zachowaniem i uciążliwością dziecka, więc nie różni się niczym od krzywego spojrzenia na twojego ulubionego śmieciarza-pijaka. Diluj z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Hejt na dzieci 20.04.24, 14:21 Nie, czasem wynika z samego faktu, że jest matką z dzieckiem. I na przykład śmie zajmować miejsce wózkiem Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Hejt na dzieci 20.04.24, 23:24 Albo zaraz jej dziecko zacznie… a najlepsza obrona jak wiadomo jest atak 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś