demodee
21.04.24, 21:05
D.Tusk musi być strasznie rozgoryczony, że D.Trump spotkał się z prezydentem Dudą. Najpierw, w Białym Domu, na spotkaniu dwóch prezydentów był w nie wiadomo jakim charakterze. Potem prywatne spotkanie A.Dudy z kandydatem, który ma duże szanse na fotel.
Oczywiście wiadomo, że trzyma z Brukselą, nie z Waszyngtonem, i zasadniczo nie powinno go to tak bardzo obchodzić, ale widać, że czuje żal.
A tak w ogóle, to co D.Tusk, jako premier załatwił dla Polski w Brukseli, gdzie, jak wiemy, ma wszędzie dojścia? 4 miesiące jego rządów już minęły...