Dodaj do ulubionych

Ciasta i ematka

    • dwa_kubki_herbaty Re: Ciasta i ematka 18.05.24, 19:27
      W okresie owocowym, bardzo często.
      Lubię tarty.
    • mikams75 Re: Ciasta i ematka 18.05.24, 21:15
      nie, moze z raz na miesiac, moze czasem czesciej, zalezy jak mnie najdzie.
    • ga-ti Re: Ciasta i ematka 18.05.24, 23:37
      Moja mama zawsze w sobotę piecze ciasto, a bardzo często na weekend nie mają gości, są sami z tatą.
      Kiedyś też tak piekłam, przepisy zbierałam, kombinowałam różne smaki, połączenia, aż mi się odechciało, piekę rzadziej i prościej, ale za to teraz w weekendy dzieci coś pieką albo na zimno. Ale słodkie jemy niemal codziennie.
      Dziś upiekłam kruche z jabłkami, bo mi jabłka zaczęły 'wysychać'.
    • waleria_bb Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 01:13
      Nie piekę wcale, nie mam do tego ręki. W ciągu roku może puszczę ze dwa razy gotowe ciasto francuskie z jabłkami i to mój szczyt cukiernictwa. Słodkie lubię i dlatego pozwalam sobie na ciasto powiedzmy raz w tygodniu. Kiedyś jadłam więcej słodyczy, ale ograniczyłam ze względu na budowanie zdrowych nawyków. Przepyszne jagielniki i fit ciacha to nie moja bajka, już wolę omlet na słodko rano, racuszki itp. Ciasto to ma być ciasto, mam zgrzeszyć. smile
      W moim domu rodzinnym też nie było tradycji pieczenia, ciasta się kupowało i to nawet częściej niż tylko na weekend i w sumie ematka mnie dość mocno zaskakuje tym częstym pieczeniem.
    • dreg13 Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 08:46
      Piekę, bo:
      - daję dzieciom do szkoły zamiast słodyczy, jest taniej i zdrowiej, a słodyczy potrzebują, bo tak. Pewnie dokarmiam przy okazji kilka osób, bo daję sporo
      - nienawidzę ciast cukiernianych. Nienawidzę margaryny albo słodyczy na syropie gluk-fruk. Lubię raz na rok zjesc tartę z grycana, ale tam też bardzo mocno czuję coś dziwnego w cieście
      - nie robię ciast typu przekładaniec siostry belzebuby, czyli tych kremowych z wieloma warstwami. Nigdy. Bo nie lubię. Raz zrobiłam malinową chmurkę, zachwytów nie było
      - robię wynalazki, czyli brownie z burakiem, w dodatku utylizując wtedy buraki z barszczu. Dla jednych ohyda, dla nas pyszne ciasto
      - najważniejsze - mam MUM5. Wrzucam składniki, samo się wyrabia. Miski i końcówki myję w zmywarce. Blachę wykładam tak papierem, że myję kilka sekund, bo nic się nie przykleja. Taka pavlova ubija się sama podczas obierania ziemniaków.
    • ritual2019 Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 09:37
      Ja nie mam. Pieke rzadko, jeszcze rzadziej jem slodycze. Zarowno domowe jak i gotowe sa zbedne w diecie. To jedynie przyjemnosc a te sa tez inne.
    • misiamama Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 10:11
      Tak, chętnie piekę ciasta a moje dzieci i goście chętnie się częstują. Czasem w weekend, czasem w tygodniu.
    • semihora Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 13:06
      Teraz w ogóle nie mam ciast. Kiedyś sporadycznie i to takie, które nie wymagały zachodu.

      Jakoś nie jestem ani fanką ciast, ani mistrzynią pieczenia.
    • em_em71 Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 17:45
      Z powodu braku popytu ciast nie piekę. Mały wielkanocny mazurek męczony był prawie 2 tygodnie.
    • mayaalex Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 18:41
      w niedziele pieke ciasto dla dzieci do szkoly na nastepny tydzien (jakies muffiny, babki, brownies, mniejsze ciastka - cos, co wytrzyma kilka dni i co moga zjesc na drugie sniadanie zamiast kanapek, ktorych moje dzieci nie chca jesc). Do tego kazdemu pieke tort na urodziny, zgodnie z zamowieniem smile Plus czasem dla gosci lub z jakiejs okazji.
    • pyza-wedrowniczka Re: Ciasta i ematka 19.05.24, 21:25
      Właściwie to tak. Piekę raz w tygodniu coś, Star cz a na jakieś 3 dni. Lubimy zjeść coś słodkiego, a nie koniecznie kupne słodycze są super

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka