Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy 45+

29.05.24, 22:14
Jak temacie: wiek 45+ i konieczność zrobienia prawa jazdy. Lata temu podchodziłam kilka razy do egzaminu i to mnie mega zniechęciło, więc na lata odsunęłam sprawę na bliżej nieokreśloną przyszłość, a teraz nagle się okazuje, że muszę to zrobić. Proszę o porady i wsparcie!
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:17
      Jakbyś chciała w tym wieku zostać zawodową baletnicą to byłby trochę problem. Kierowcą można bez większej trudności. Znam kilka osób, które robiły w jeszcze bardziej zaawansowanym wieku. A nawet jedną, która zrobiła na 70 urodziny.
      • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:24
        🙂 dzięki! Po prostu nie bardzo wiem, jak się za to zabrać, żeby nie wpaść w pułapkę sprzed wielu lat - wtedy wszystko świetnie wychodziło mi na jazdach próbnych, a na placu manewrowym zawsze coś szło nie tak😪 po kilku razach się zniechęciłam maksymalnie. Boję się teraz powtórzyć tę ścieżkę.

        Nie wiem też, czy nastawiać się na zdawanie tu, gdzie mieszkam, w wielkim mieście o niskim procencie zdawalnosci, czy raczej w małym miasteczku, co było modne i skuteczne lata temu (ale na nieznanym terenie). Nie mam nawet kogo zapytać o radę, wszyscy mają prawo jazdy od dekad, a dzieci mają jeszcze za młode, żeby mieć doświadczenie bardziej aktualne.

        I chociaż ogólnie jestem dość pewna siebie, tu mi tej wiary w to, że mogę to zrobić mocno brakuje...
        • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:29
          Bez roznicy. Nie myśl jak nastolatki "żeby zdać" tylko zadaniowo jak dojrzały człowiek "żeby nauczyć się jeździć". W każdym mieście. I wtedy bez różnicy, w którym będziesz zdawać.
          • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:33
            To na pewno, masz rację. Tyle że wtedy oblewalam, bo brakowało kilku cm na placu manewrowym, co miało absolutnie zerowe przełożenie na umiejętność i bezpieczeństwo jazdy w mieście.

            No nic, muszę sobie jakoś wytłumaczyć, że skoro zdałam ponad 100 innych znacznie trudniejszych egzaminów, to potrafię się spiąć i zdać również ten.

            Na razie szukam szkoły🙂
            • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:36
              Kiedy robiłaś kurs? Kursy robione po 1998 roku są ważne bezterminowo, tzn nie musiałabyś robić kursu na nowo, dokupujesz tylko godziny ile tam będzie ci potrzebne i zapisujesz się na egzamin.
              • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:49
                Niestety, ale to nie przejdzie, bo pierwszy kurs robiłam chyba w 1993, a później przedłużałam dokupując jazdy. Na kurs się zapisałam, jak tylko skończyłam wymagany wiek, tak bardzo mi zależało- i co🤷‍♀️🤦‍♀️
          • korolla-xxx Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:37
            Ja mam prawo jazdy od 16 roku życia. Nigdy nie jeździłam, bo najpierw nie było samochodu, a potem strasznie się bałam jeździć.
            No i gdy miałam 54 lata, zostałam przez życie zmuszona do zakupu auta i samodzielnego jeżdżenia . Opanowałam strachy, młody nauczył mnie jeździć małą fiestą i poszło .
            Czyli są się.
            • pupu111 Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:39
              A w duzym mieście pewnie mieszkasz?
          • marta.graca Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 08:19
            Wg mnie liczba godzin kursowych i jazda z instruktorem u boku są niewystarczające, by nauczyć się jeździć. Trzeba wyjeździć trochę samemu.
            • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 08:32
              No to jest jasne że prawdziwa nauka zaczyna się przy samodzielnej jeździe, ale żeby móc jeździć samemu musi najpierw zdać, więc tego nie przeskoczy, kurs, egzamin, a potem zobaczy co dalej.
        • eliszka25 Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:49
          Jak ja cię rozumiem! Zrobiłam prawo jazdy po 40-tce. Przez całe życie uważałam, że nie nadaje się na kierowcę. W końcu jednak dałam się namówić mężowi i poszłam na kurs. Wiarę w to, że kiedykolwiek zdam miałam zerową albo raczej ujemną. Potrzebowałam duuuuużoooo godzin jazdy, ale za trzecim razem zdałam, choć było to bardzo rozłożone w czasie, bo od momentu, kiedy zaczęłam się uczyć do egzaminu teoretycznego do zdania praktyki minęły ponad dwa lata. W między czasie miałam przerwę i byłam gotowa rzucić to w diabły, ale było mi głupio powiedzieć mężowi, że wydaliśmy tyle kasy na darmo, bo ja się poddaję. Zawzięłam się i w końcu zdałam. Wtedy nie wierzyłam w to, że kiedykolwiek będę kierowcą, a dziś nie wyobrażam sobie nie mieć samochodu.

          Nie nastawiaj się na szybki sukces, tylko podejdź zadaniowo. Nie uda się za pierwszym razem, to za którymś z kolei napewno tak. Powodzenia!
          • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:53
            Dzięki! Muszę się nastawić, że się uda. Niestety nie mam nieograniczonego czasy czyli nieograniczonej liczby prób, najlepiej byłoby jeszcze w tym roku. Szukam szkoły, może chociaż teorię udałoby się zrobić w czerwcu, bo calu kurs, z jazdami, to pewnie miesiąc zajmie.
            • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:57
              Jak ci aż tak zależy na czasie to teoria eksternistycznie. Teraz już można. Taki kurs jest też trochę tańszy. Teorii uczysz się sama, praktyka normalnie.
              Z zasady nigdy tego nie polecam ale biorąc pod uwagę że już kiedyś się uczyłaś może się okazać że jesteś w stanie sama sobie przypomnieć przepisy.
              Plus rada: nie tlucz jak opętana testów tylko zacznij od przeczytania kodeksu albo dobrego podręcznika. Testy w drugiej kolejności.
              • eliszka25 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 03:13
                Ja tylko dodam, że teorii uczyłam się zupełnie sama. W Szwajcarii to normalne. Kupuje się po prostu podręcznik i instaluje aplikację do nauki. W miesiąc przygotowałam się tak do egzaminu teoretycznego, który zdałam za pierwszym podejściem, więc da się. Wiem, że w Polsce system jest zupełnie inny, ale skoro można teraz zrobić kurs eksternistycznie, to nie ma co się tego bać. Zwłaszcza, że autorka wątku nie jest zupełnie zielona w temacie, bo kiedyś już kurs robiła.
            • eliszka25 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 03:19
              Wiesz u mnie trwało bardzo długo, bo ja potrzebowałam mnóstwo czasu żeby przełamać strach przed jeżdżeniem w ogóle. Ty już robiłaś kurs i jeździłaś, więc ten problem u ciebie odpada. Weź po prostu tyle praktycznych lekcji, żeby czuć się pewnie i zdawaj do skutku. Moja kuzynka zdawała chyba 8 czy 9 razy, ale w końcu jej się udało i od lat jeździ bez najmniejszej stłuczki.
        • pseudo_stokrotka Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 12:34
          Robiłaś kurs w 1993 roku, czyli 30 lat temu.. Naprawdę, od tego czasu wiele się zmienilo. Nie skupiaj się na tym, co było kiedys. Teraz masz większe doświadczenie życiowe i inne priorytety.
          Zdawanie w małym mieście, kiedy mieszka się w dużym, to jakaś pomyłka - będziesz musiała jeździć w swoim dużym mieście przecież!
          Idź na kurs z przekonaniem, że dasz radę. Nie ty jedna, naprawdę.
          • mava12 Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 13:58
            >Zdawanie w małym mieście, kiedy mieszka się w dużym, to jakaś pomyłka - będziesz musiała jeździć w >swoim dużym mieście przecież!

            w "duzym miescie" instruktorzy jeżdża tylko na trasach, na których zdaje sie egzamin więc z tą "nauka" to raczej kiepsko...
            Poza tym, w duzym miescie jeździ się duzo łatwiej niż w małym czy na peryferiach, gdzie trzeba kierowac się tylko przepisami. Po prostu od pewnego czasu w duzych miastach wszędzie są światła "do wszystkiego", na których kwitnie się po kilka minut, zanim masz zielone dla swojego kierunku. Najwyraźniej nie bez przyczyny. Co rozumiem ale jest to dosyć wkurzajace.
            • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 15:31
              Szkół jazdy jest teraz tyle, a dostęp do informacji tak łatwy, że naprawdę da się znaleźć taką, w której instruktor uczy jeździć, a nie tylko zdać. Jak "jeździ tylko po trasach, na których zdaje się egzamin" to się takiej szkoły nie wybiera albo wręcz zmienia w trakcie - jest to możliwe. Pomijam już fakt że takie trasy nie istnieją bo egzaminator ma prawo pojechać z egzaminowanym dokąd chce, nie ma żadnych ustalonych tras, po prostu z oczywistych względów zwykle są one w jakimś tam promieniu od WORDu.
    • pupu111 Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:37
      Ja mam podobny problem, tzn zrobiłam kurs z 20 lat temu i nie jezdziłam. Bo nie potrzebowałam samochodu, a to koszta, egzamin mam zdany, ale nie umiem jezdzic bo nie jezdziłam.
      • maslova Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:41
        Zawszeozna kupić sobie jazdy z instruktorem dla przypomnienia.
        • pupu111 Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:43
          Na pewno bym musiała, inaczej to by się pewnie skończyło jak wczoraj pokazywali w tv tego co jechał tą wywrotką...
          • mava12 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 06:24
            ja proponuję zorientować się, czy tańszy nie będzie cały kurs.
            Ja miałam kilkuletnią przerwę "w samochodzie" bo rodziłam dzieci, byłam na urlopach a potem mieszkałam "za płotem" pracy więc w zasadzie jeździć nie musiałam.
            No ale przeprowadziliśmy się więc mobilność by się przydała. Chciałam wziąć same jazdy ale okazało się, że cały kurs, z jazdami, jest tańszy niż te same jazdy wykupione oddzielnie. Poszłam więc na cały kurs, z tym że nie zdawałam egzaminów no bo prawo jazdy miałam. Przy okazji oświeżyłam sobie przepisy, które przez ostatnie lata ciągle się zmieniały.
      • eagle.eagle Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 05:39
        Ja miałam ponad 10 lat przerwy w jeździe po zdanym egzaminie. Najpierw jeździłam trasy po moim małym mieście gdzie znałam każdy znak, a później wypady do dużego miasta stałymi trasami, wcześniej obmyślając gdzie na jakim skrzyżowaniu mam pierwszeństwo a gdzie muszę przepuścić - na szczęście w większych miastach wszędzie są światła i to dużo ułatwia. Po kilku miesiącach jeździłam już pewnie.
        • babcia47 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 13:40
          eagle.eagle napisała:

          > Ja miałam ponad 10 lat przerwy w jeździe po zdanym egzaminie. Najpierw jeździła
          > m trasy po moim małym mieście gdzie znałam każdy znak, a później wypady do duże
          > go miasta stałymi trasami, wcześniej obmyślając gdzie na jakim skrzyżowaniu mam
          > pierwszeństwo a gdzie muszę przepuścić - na szczęście w większych miastach wsz
          > ędzie są światła i to dużo ułatwia. Po kilku miesiącach jeździłam już pewnie.

          Ja miałam prawie 20 lat przerwy ale przez jakies 4 weekendy z mężem ponownie nauczyłam się jeździć. Najpierw na jakimś placu do nauki jazdy przypomniałam podstawowe manewry. Potem za miastem samą jazdę by przestać patrzeć przed maskę kurczowo trzymając się kierownicy, na malo uczęszczanych drogach. Gdy opanowałam juz kierowanie w mniejszych miejscowościach okolicznych jeździliśmy po ulicach bo tam byl stosunkowo maly ruch i nie wywoływał u mnie stresu niepotrzebnego a potem już na ruchliwych ulicach. Po miesiącu tak mnie małzon wkurzył ze przestałam słuchać jego poleceń i zaczęłam samą decydować o tym jak i gdzie jadę. Gdy dojechaliśmy do domu maz stwierdzić że bylo świetnie tylko trochę za ostro wink). No byl troche blady.. od tego czasu jeździć blisko 30 lat bo prawko robiłam jeszcze w Lo. Nie mialam problemu nawet na długich trasach ktore pokonywałam samotnie w delegacji czy jadąc do wnuków
    • bruy-ere Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:38
      Zrób, bo będziesz uziemiona na stare lata, zdana na łaskę wożących Cię.
      • gryzelda71 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 11:42
        Na state lata to moze niech już nie prowadzi.
        • babcia47 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 13:47
          Czemu? Teraz prawko jest wydawane czasowo i ja np przy przedłużaniu musze być po konsultacji lekarskiej. W razie wątpliwości lekarz medycyny pracy wysyla do specjalisty na dodatkowe badania, mnie badal okulista i musze jeździć w okularach co mam zaznaczone w prawku. Ostatnie mam wydane do 70tki. Fakt, o ile nie musze unikam na wszelki wypadek jazdy w porach największego ruchu i nie jeżdżę juz tak " dynamicznie" jak dawniej co nie znaczy ze jestem zawalidrogą. Pamiętam tez by sprawdzić na ulotkach jak leki wpływają na możliwość prowadzenia pojazdów
          • gryzelda71 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 16:50
            Bo widuję takich starych kierowców i to nie są ci z opisu na ematce.
    • maslova Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:40
      Moja kuzynka rozpoczęła kurs i zdała egzamin na prawo jazdy w zeszłym roku w wieku 58 lat. Nigdy wcześniej o tym nie myślała, bo kierowcą był jej mąż. Nie miała żadnego doświadczenia w tym temacie. Niestety, mąż zmarł, a prawo jazdy z różnych powodów stało się koniecznością. No i udało się, zrobiła to 😊 Zdała za drugim razem, a ciekawostką jest to, że kiedy przy pierwszym podejściu nie zdała (egzamin był rano), poszła zapisać się na kolejny termin i okazało się, że jest wolny na popołudnie tego samego dnia. Poszła i po prostu zdała 😄
      Tak więc myślę, że ograniczenia są nie w wieku, tylko w głowie 😊
    • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:50
      Dzięki, dziewczyny! Wasze słowa i te przykłady osób, które poradziły sobie w starszym jeszcze wieku, bardzo mi poprawiają humor🙂
      • maslova Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:54
        Trzymam kciuki i więcej wiary w siebie 😊💪
        • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 22:55
          🙂🙏 dzięki🙂 będę pisać przy większych rozterkach i miejmy nadzieję przy postępach też. Trzymajcie kciuki!
    • majenkirr Re: Prawo jazdy 45+ 29.05.24, 23:48
      Moja mama chodziła na kurs razem ze mną smile. Może nie była jakimś mistrzem kierownicy, ale po mieście jeździła i wypadku nigdy nie miała.
      • gryzelda.a Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 00:00
        Super! Kiedyś się tak umawiałam z synem, ale może zdążę wcześniej. Mistrzem kierownicy nie muszę być😉
    • mysiulek08 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 06:03
      dasz rade 😘

      prawo jazdy robilam jakos przed 40, pozno, bo podobnie jak Eliszka, uwzalam, ze nie nadaje sie na kierowce, ale tak wyszlo, ze szefowalam serwisowi samochodowemu i przy jakiejs okazji 'moje chlopaki' zalozyli sie ze mna, ze chyba jednak zrobie to prawo jazdy, a ze kurs byl blisko i moglam w czasie pracy chodzic, to,poszlam
      wykupilam chyba ze 40h dodatakowych jazd, zdalam za pierwszym podejsciem, dostalam od ex auto i nawet jezdzilam, dopoki ex nie zaczal miec tysiaca uwag jak to zle robie to czy tamto

      przestalam jezdzic na kilka lat, zablokowalam sie kompletnie, czasami gdzies na pustynnej drodze sie odwazalam, snulam teorie, ze damy sa wozone itp ale w koncu jakos sie odwazylam i to, od razu z grubej rury, bo wielkim suvem, na patagonskich bezdrozach 😎

      bedzie dobrze 😘😘
    • mava12 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 06:16
      moja ciotka, bezdzietna wdowa, wygrała samochód w totku (wieki temu), mając 51 lat. Chcąc nie chcąc zrobiła prawo jazdy a potem chyba jej się spodobało bo nigdzie się ruszała bez swojego malucha.
    • szpil1 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 10:20
      Ja podobnie jak Eliszka, nigdy nie myślałam, że będę jeździła, że się nie nadaję. Prawo jazdy zrobiłam w wieku 40 lat i kocham mój samochód. Daje mi wolność.
      I zgadzam się z tym co tu ktoś napisał - ograniczenia są w głowie. A przynajmniej wiele z nich.
      Dasz radę smile.
    • lilia-anna Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 10:53
      Moja teściowa zaczęła jeździć i zdała egzamin jakoś w okolicach 50. urodzin. Życie ją do tego zmusiło. Jeździ po sporym mieście i radzi sobie dobrze smile
    • danaide2.0 Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 11:07
      Moja koleżanka zrobiła prawo jazdy po 40+ - ale dowiadywała się, gdzie jest łatwiej zdać i tam zdawała.
      Ja zrobiłam prawo jazdy po 16. roku życia, ale zaczęłam jeździć dopiero po 30., gdy kupiłam sobie własne auto. Poobijałam, poobcierałam, miałam dwie stłuczki (jedną częściowo z mojej winy, drugą nie), ale dziś spokojnie jeżdżę. Natomiast kupiłam sobie auto ze skrzynią automatyczną. Jeden problem z głowy. Podobno dziś jest na to osobne prawko.
      • niemoralna Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 11:24
        Jak masz p.j na na manualny to możesz jeździć automatem . W odwrotna stronę tak to nie działa
      • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 30.05.24, 11:55
        Od lat jest "osobne". Tzn. można zdać na automacie i mieć prawo jazdy tylko na automat, nie można wtedy jeździć samochodami z manualną skrzynią.
        Zdając na manualnej można jeździć w obu opcjach.
        • sol_13 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 05:36
          O, nie wiedziałam. Ciekawe, ile osób to w ogóle robi-brzmi trochę bez sensu. Wprawdzie auta w automacie coraz bardziej popularne, nawet w klasie ekonomicznej, ale zawsze można jednak trafić na manuala, np. choćby wypożyczając za granicą.
          • heca7 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 07:44
            Kilka koleżanek mojej córki zrobiło pj tylko na automat.
          • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 08:29
            Z obserwacji wynika że zwykle robią ci, którzy od początku mają nastawienie "nie dam rady z manualem", albo ci, którzy się zniechęcają po 2 godzinach. Względnie ci, którzy są pewni że nigdy w życiu nie będą mieć potrzeby jeździć niczym innym niż automat, ale to w kontekście całego życia dość ryzykowne przypuszczenie, zwłaszcza że czynione najczęściej przez nastolatków.
            No i ci, którym stan zdrowia nie pozwala na jazdę z manualną skrzynią, ale to jasna sprawa.
            Zdarzyła mi się w pracy dziewczyna, która w CV miała wpisane prawo jazdy, stanowisko wymagało jazdy samochodem. Po podpisaniu umowy wyjawiła że prawko tylko na automat. Samochody firmowe z manualną. big_grin
            • sol_13 Re: Prawo jazdy 45+ 01.06.24, 22:15
              A no właśnie. I co firma zrobiła? 🙂
              • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 01.06.24, 22:34
                Zakończyła współpracę po okresie próbnym.
          • azalee Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 13:48
            We Francji to jest bardzo popularna opcja - zdaje sie egzamin na automat (bo jest latwiej), a potem wystarczy dokupic 7 godzin jazdy na manualnym zeby prawo jazdy bylo wazne na obydwa modele.
            Do niedawna trzeba bylo odczekac kilka miesiecy po zdaniu egzaminu, teraz mozna to nawet zrobic dzien po smile
          • pseudo_stokrotka Re: Prawo jazdy 45+ 03.06.24, 20:07
            Wypożyczają samochód na nic nie "trafiasz", tylko wypożyczasz automat. Od lat tak robię, mimo że mam prawko na wszystko. Uwielbiam automaty.
    • palacinka2020 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 06:48
      Jak wiele kobiet mialam prawo jazdy ale przez 18 lat nie jezdzilam. Zycie mnie zmusilo. Dokupilam jazdy. Zaczelam jezdzic po wsi.
      U mnie bardzo pomoglo, ze dlugo jezdzilam po malutkich znanych drogach- wozilam dziecko do przedszkola, na wiekszosci trasy bylo ofraniczenie do 30. Dalo mi to jakas taka pewnosc opanowania samochodu jako takiego. Nauczylam sie ruszac pod gorke, puszczac innych kierowcow na waskiej drodze, zatrzymywac sie I ruszac bez zgaszania silnika.
      Potem na wiekszych drogach juz nie myslalam o tym jak zmieniac biegi i ruszac pod gorke, moglam sie skupic na znakach drogowych.

      Polecam tez wykorzystac mozliwosci nowoczesnych samochodow- dla mnie zbawienie to system start- stop, czyli to ze silnik niejako sam sie wlacza. Rozwazalabym tez automatyczna skrzynie biegow, mozna zrobic prawo jazdy na automat, a potem w przyszlosci dorobic drugi raz na manualna (albo I nie, zalezy czym bedziesz jezdzic).
      • babcia47 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 07:58
        Nie rozumiem za bardzo tych niby ulatwien w prowadzeniu automatu. Po dosc krótkim czasie czynności przy prowadzeniu auta manualnego staly sie dla mnie tak odruchowe ze nawet nie zauważam kiedy zmieniłam biegi
        • eagle.eagle Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 08:07
          Znajomy jeździ teraz automatami ale tylko dlatego że on bardzo dużo jeździ w mieście i wysiadało mu kolano. Odkąd przesiadł się na automat nie ma już tego problemu.
        • gryzelda71 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 16:52
          To w automacie nie zauważysz podwójnie.
        • marta.graca Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 17:29
          Wystarczy trochę pojeździć autem z automatem, by zauważyć różnicę, zwłaszcza w mieście. Ja jeździłam 15 lat manualem, a teraz już od ponad 6 lat automat i serio jest to ogromna wygoda.
        • palacinka2020 Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 14:54
          Oczywiscie ze po pewnym czasie biegi zmienia sie odruchowo. Ale kurs prawa jazdy trwa tylko 20h. Mnie potrzeba bylo duzo czasu I praktyki by odruch sie wyksztalcil.
          • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 15:24
            30.
            • palacinka2020 Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 17:42
              No to 30. Z tego iles godzin zuzywasz na nauke obslugi samego samochodu (biegi, zaplon itd). Moim zdaniem duzo wazniejsze jest uczyc sie zachowywac na drodze, wiedziec gdzie jechac.
              • 35wcieniu Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 18:25
                Nie da się zrobić jednego bez drugiego. No i jeden będzie potrzebował 30, drugi 50, a i tak prawdziwa nauka zacznie się po zdaniu, pewnych rzeczy się nie przeskoczy.
                • marta.graca Re: Prawo jazdy 45+ 02.06.24, 19:57
                  Ja miałam 100h, a i tak uczyłam się jeszcze jakiś czas po zdaniu. A tak naprawdę szybko, to dopiero jak zaczęłam jeździć codziennie sama. Na początku jeździł ze mną kolega i pomagał mi w zmianie biegów 🙄
    • anomaliapogodowa81 Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 07:59
      Przede wszystkim - nie nastawiaj się na to, że zdasz za pierwszym razem, bo to jak wiadomo prawie się nie zdarza. Nastaw się na to, że w końcu zdasz. Czyli - myśl realistycznie smile

      Moja przyjaciółka zrobiła prawko dopiero w wieku 39 lat - teraz 5 lat później jeździ dużo, znakomicie i żałuję, że zrobiła tak późno. Więc da się smile
    • azalee Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 14:02
      Ja zdalam 2 miesiace temu, w wieku 43 lat.
      Nigdy wczesniej nie probowalam jezdzic, w ogole mnie to nie interesowalo. Okolicznosci zyciowe zmusily mnie do tego, zaczelam jazdy bez przekonania, szlo dosyc opornie smile
      Po 4 miesiacach jazd instruktor zapisal mnie na egzamin "zebym zobaczyla jak to wyglada" i ku zaskoczeniu wszystkich zdalam za pierwszym podejsciem smile
      Jezdzic samodzielnie dalej sie boje wiec dokupuje sobie lekcje w moim samochodzie, na luzie i bez stresu smile
    • andaba Re: Prawo jazdy 45+ 31.05.24, 14:20
      Moja mama zrobiła prawo jazdy jak owdowiała. Jeździ jak jeżdzi, ale jeździ, już ćwierć wieku.
      Czyli da się.
      Na pewno łatwiej w mniejszych ośrodkach.
      Na pewno łatwiej potem jeździć, gdy mieszka się na wsi.
      Ale i w dużych miastach robią prawojazdy starsi ludzie i potem jeżdżą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka