Dodaj do ulubionych

Jak się mówi do pacjenta?

07.06.24, 11:37
Leżę sobie właśnie na oddziale i czekam na operację. Panie na sali 70+.
Pielęgniarki mówią na ty (wstań, połóż się, nie wyjmę ci cewnika) lub pójdzie tam, poda rękę.

Ode mnie na razie nikt nic nie chce, ale zapewne będę mówić do nich tak samo.
Obserwuj wątek
    • wapaha Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:39
      zwróć uwagę- zgłoś wyżej. Seniorki tego nie zrobią-pewnie są przerażone

      jak się mówi do pacjenta - z zachowaniem kultury i szacunku : pani x, panie y
      niektórym zdarzają się słoneczka, rybki, kochanie- ale wielu seniorów to toleruje i lubi
    • mabel_mora Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:47
      Ja mówię "proszę pana/pani"
      a mój mąż - "Panie Pacjencie, Pani Pacjentko" big_grin
    • ayelen40 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:50
      Dobrze, że per babcia nie mówią.
      • 3fanta Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:54
        Słyszałam per dziadek to do kobiet też pewnie per babcia leci
        • kokosowy15 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:06
          Przecież forma "dziadek" jest często używana na forum. Może też być jako "dziaders". Czyżby to było obraźliwe lub niegrzeczne?
          • arthwen Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 19:07
            Forma "on" też jest używana na forum, ale jeśli się zwracasz do kogoś, to używanie takiej formy ("niech on mi to poda") jak najbardziej jest niegrzeczne i obraźliwe tongue_out
          • ichi51e Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 19:21
            Ale nie w komunikacji bezpośredniej. Mówienie o kimś dziad czy dziaders to inna polka niż mówienie „niech się dziadek przesunie” względnie „dziadek nie wrzeszczy ten zastrzyk wcale nie boli”
    • alpepe Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:50
      Wieki temu tak bezosobowo zwróciła się do mnie wielce dystyngowana ę ą sąsiadka. Jechałyśmy windą, najpierw nie skojarzyłam, że ona to mówi do mnie, bo wcześniej się z taką formą nie spotkałam. Czy to jakieś echa dawnej kultury folwarcznej i kiedyś państwo tak się zwracali do chłopów pańszczyźnianych i sług? Wie ktoś?
      • ayelen40 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:00
        Z imieniem się zwracali. Niech Antonina zrobi.
        • alpepe Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:05
          Ale to jak znali imię.
          • 35wcieniu Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:08
            Nie, nie musieli. Tzn. jakieś znali, ale czy tej akurat służącej to już nie takie ważne, przecież ich nie poprawiała.
            "Niech Marysia pójdzie", nawet jak była Zosią.
            • ayelen40 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:16
              Wlasnie.
      • tt-tka Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:15
        alpepe napisała:

        > Wieki temu tak bezosobowo zwróciła się do mnie wielce dystyngowana ę ą sąsiadka
        > . Jechałyśmy windą, najpierw nie skojarzyłam, że ona to mówi do mnie, bo wcześn
        > iej się z taką formą nie spotkałam. Czy to jakieś echa dawnej kultury folwarczn
        > ej i kiedyś państwo tak się zwracali do chłopów pańszczyźnianych i sług? Wie kt
        > oś?
        >


        Anegdotka nie pamietam przez kogo przytoczona, pani hrabina angazuje korepetytora dla syna i rozmowa wyglada tak
        - francuski posiada ?
        - posiada
        - angielskim wlada ?
        - wlada
        - to niech siada

        przy czym kandydat na korepetytora nie byl bynajmniej chlopem panszczyznianym. Podobno na "niech siada" pan odpowiedzial "kiedy nie moze, bo go dupa boli", ale za to paznokci sobie obciac nie dam. Ale tak, forma zwracania sie w trzeciej osobie funkcjonowala.
        • alpepe Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:10
          Jak do mnie się ta hrabinia windowa zwróciła z pytaniem, to zupełnie jak Janko Muzykant języka w gębie zapomniałam. Normalnie obuchem w łeb. Środek Zagłębia Dąbrowskiego, wielka płyta, zbieranina z całej Polski, ale ja na hrabinię natrafiła byłam.
        • krwawy.lolo Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:52
          Mnie się przypomniała ta sama anegdotka, w nieco innej wersji, ale właśnie z bolącą dupą.
          Bardzo zacny suchar.
    • hosta_73 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:52
      lub pójdzie tam, poda rękę.

      Dostaję gęsiej skórki jak to słyszę, brrr.
      Te pacjentki są w szpitalu a nie na służbie 100 lat temu.
    • krwawy.lolo Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:55
      Towarzyszu, ewentualnie obywatelu pacjencie.
      A na serio, życzę udanej operacji.
    • raczek-nieboraczek-2 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:56
      może to Ty wprowadza bardziej domowa atmosferę, skraca dystans
      łatwiej poprosić o maseczkę (2018) czy dodatkową poduszkę

      • maslova Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:08
        Pytanie, czy pacjentki również zwracają się per ty do pielęgniarek.
        • raczek-nieboraczek-2 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:59
          Ja do wszystkich mówię per pan i pani, do dzieci na kiermaszu też
          najwygodniejsze gdy się nie pamięta imion, funkcji, stanowiska albo nie wiadomo jakiego zdrobnienia użyć

          formę Ty gdzieś spotkałam, potraktowałam to właśnie jako takie oswajanie, głaskanie pacjenta,
          niech się nie boi

          • maslova Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:22
            > formę Ty gdzieś spotkałam, potraktowałam to właśnie jako takie oswajanie, głaskanie pacjenta,
            niech się nie boi

            A mogło być też traktowaniem starszego wiekiem pacjenta jak dziecka.
        • zerlinda Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:00
          No w takiej sytuacji powinny.
      • taki-sobie-nick Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:19
        Jak cholera.

        Najlepsza była forma "Pani Taki_sobie_nick, chodź tutaj".
    • swinka-morska Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:58
      Mój tata leżał na oddziale onkologii kilka lat temu, pielęgniarki i salowe mówiły per "Ty" do pacjentów.
      Dla mnie to było coś absolutnie nie do przyjęcia, ale tata nie chciał eskalować. Na szczęście szybko wyszedł do domu.
      Mam nadzieję, że nigdy czegoś takiego nie doświadczę, bo wiem, że pacjenci niekoniecznie mają siłę, żeby z tym walczyć.
    • ichi51e Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 11:58
      Ciesz się że nie mówią babciu i dziadku. Nie rozumiem dlaczego w szpitalu zasady gramatyki nie działają. No nie przyjęła sie
    • 35wcieniu Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:04
      Różnie. To i tak najmniejszy problem, jak byłam w szpitalu trafiłam chyba na konkurs na największe utrudnienie pacjentom życia. big_grin
      • rb_111222333 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:15
        Jak to?
      • nick_z_desperacji2 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 20:06
        Mnie pielęgniarka z lekka opierdzieliła, bo zrobiło mi się słabo, a mówiłam że nie mdleję przy pobieraniu krwi. No tak, po prostu nigdy nie znalazłam się w sytuacji, w której z igły wbitej w mój nadgarstek kapie sobie krew do probówki, a w tym czasie ja w drugiej ręce trzymam jeszcze dwie, już pełne big_grin
    • zerlinda Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:05
      W normalnym szpitalu pan/pani. Zgos to na początek do oddziałowej cz ordynatora.Jak nie pomoże to do dyrekcji. I jeszcze może szpital Kliniczny w dużym mieście? He he he.
    • tt-tka Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:11
      Dzizas, jaki to szpital ?
      nie spotkalam sie w zyciu, zawsze bylo prosze pani

      czasem do bezradniejszych (starszych, slabszych itp) zdarzalo sie powiedziec pielegniarce per my (pojdziemy, dostaniemy zastrzyk), ale to szybko bylo ukrocane
      • swinka-morska Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:18
        tt-tka napisała:

        > Dzizas, jaki to szpital ?
        > nie spotkalam sie w zyciu, zawsze bylo prosze pani

        Nie wiem jaki szpital u wątkodajki, ale opisywane przeze mnie sytuacje działy się w Centrum Onkologii Warszawa Ursynów. Więc nie był to żaden powiatowy szpital na końcu świata tylko ośrodek o trzecim poziomie referencyjności.
        • tt-tka Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:22
          Lezala w CO moja mama, i tam byla operowana. Fakt, kilkanascie lat temu. Ale zawsze bylo per pani lub jesli bezosobowo, to w formie prosze wstac, prosze podniesc reke.
      • igge Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:28
        U mnie dawno temu na porodówcetzn na sali już s dziećmi per " mama to mama tamto" pielęgniarki mówiły...
        Nie odebrałam tego jako hmm niegrzeczne tylko bardzo dziwne bo mama to mi się z moją mamą i teściową jeszcze wtedy kojarzyło...tylko
    • mdro Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:15
      Jest szybciej, odpada wypowiedzenie kilku dodatkowych słów. Nie żebym pochwalała, ale poniekąd rozumiem.

      Zaobserwowałam to, kiedy sama rodziłam - przed punktem kulminacyjnym było uprzejme per pani, po nim też, ale w trakcie na ty.
      • mdro Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:17
        Aha, ja osobiście spotkałam się raczej z bezosobowym "ręka do góry" czy liczbą mnogą "a teraz siadamy".
      • husky_cat Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 10:42
        Poród to inna sprawa, wtedy ja też byłam z lekarzem i położna na "ty".
        😂
    • maly_fiolek Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:16
      > Jak się mówi do pacjenta?
      Krótko, zrozumiale, i tak aby wykonał polecenie. Tyczy to zwłaszcza osób z demencją.
    • siedemkropek82 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:21
      Nie,u mnie na oddziale się mówi per pan,pani
    • cranberries1983 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:23
      niedawno w szpitalu wdziałam jak mowili pet ty, ale nikogo to nie oburzało, Pielęgniarki były bardzo pomocne i sympatyczne
      • zerlinda Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:34
        Chyba do dzieci i to małych. Bo taki 17 latek to już raczej pan/pani.
        • cranberries1983 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:36
          do bardo dorosłych - ogolnie pacjenci sprawiali wrazenie zaopkieowanych
      • eliszka25 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:09
        Bo ważne jest nie tylko co się mówi, ale też jak. Czasem „jak” bywa ważniejsze niż „co”.
    • berdebul Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:34
      Nie mam problemów z przejściem na ty, wiec radośnie wtedy tykam pielęgniarki. tongue_out
      Natomiast bardzo bawią mnie lekarze, bez doktoratu, oburzeni ze nie używam formy pan/i doktor/ze.
      -chyba panie doktorze, proszę pani?
      - raczej pani doktor, dla pana. tongue_out

      Natomiast smutnymi realiami jest możliwość przyspieszenia, czy załatwienia pewnych rzeczy jak ma się tytuł prof, niezależnie od dziedziny.
      • bi_scotti Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:21
        berdebul napisała:

        > -chyba panie doktorze, proszę pani?
        > - raczej pani doktor, dla pana. tongue_out

        Decades ago musialam zostawic koperte z info dla pewnego ksiedza w jego parafi. W biurze porafi siedziala pani, ktorej dalam te koperte z prosba o przekazanie Panu XYZ, na co padlo (od course?), ze "to nie pan, to ksiadz" big_grin Pamietam, ze sie wtedy rozesmialam i zapodalam uprzejmej pani haslo, ktorego nauczyla sie moja matka na przedwojennej religii "ksiadz, na wszelki wypadek, zbudowany jest jak kazdy mezczyzna" wink Pani zabraklo riposty ale envelope przekazala odpowiedniej osobie - mission accomplished wink
        W temacie watku: gdy Sredni jako chlopczyk bywal co chwile w Sick Kids, wiekszosc personelu zaczynala znajomosc od tytulowania nas "mom" & "dad", co zadnemu z nas nie odpowiadalo wiec grzecznie informowalismy jak kazde z nas ma na imie - tylko nieliczni jeszcze czasem rzucali ta mama/tata ale wiekszosc nie miala problems z uzywaniem naszych imion - w druga srone to bylo najczesciej Nurse Mary/Doctor John, bo i dzieciom tak latwiej smile Obysmy tylko zdrowi byli! Cheers.
        • berdebul Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 14:39
          Zostałam kiedyś wyrzucona z wykładu za powiedzenie „panie profesorze” a nie „ksieze profesorze” big_grin
          • sanyie5 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 16:29
            A mnie ciągle sędzia upominał, że mam powiedzieć Wysoki Sądzie na początku wypowiedzi, bo ze stresu o tym zapominałam. Jakieś kilkanaście razy mi przerywał, ze mam zacząć od początku.
      • mamamisi2005 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 21:31
        berdebul napisała:

        > Natomiast bardzo bawią mnie lekarze, bez doktoratu, oburzeni ze nie używam form
        > y pan/i doktor/ze.
        > -chyba panie doktorze, proszę pani?
        > - raczej pani doktor, dla pana. tongue_out
        To raczej przejściowe, po zostaniu profesorką i nacieszeniu się tytułem powinnaś wejść w stadium zen wink
        • berdebul Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:05
          Jestem od zawsze w stadium zen, używam tego argumentu wyłącznie jak ktoś kto doktoratu nie ma, a próbuje wymusić taki zwrot. To mniej więcej jak pani na dziale kosmetyków, która próbowała mnie ochrzanić ze powinnam się zwracać „panu magister”. tongue_out
          • mamamisi2005 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:16
            E tam, ja bym tam dała się nacieszyć ludziom i magistrem i doktorem, skoro najwidoczniej tego potrzebują. Nic mi od tego nie ubędzie, tym bardziej że nie praktykuję tytułomanii.
      • aguar Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 18:47
        "Natomiast bardzo bawią mnie lekarze, bez doktoratu, oburzeni ze nie używam formy pan/i doktor/ze."
        No bo w języku polskim słowo "doktor" oprócz tego, że jest nazwą tytułu naukowego, jest też alternatywnym określeniem lekarza i jest tradycja zwracania się do lekarza przez pacjentów "panie doktorze".
        • zerlinda Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 19:29
          Tradycja używania tytułów, gdy się tych tytułów nie posiada. Czas na zmiany.
          • aguar Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 20:22
            Ale piszę, że "doktor" to nie jest tylko tytuł. Ma drugie znaczenie: lekarz. Z tym, że nie zwyczaju mówienia "panie lekarzu", a właśnie "panie doktorze".
            • senin1 Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 20:52
              >Ma drugie znaczenie: lekarz> to chyba w jezyku polskim jest nawet pierwsze
              / wczesniejsze znaczenie
              i wyglada na to, ze podwojne znaczenie obniza range tytulu naukowego (czyby?). wink Czas na zmiany ,

              Czy juz od jutra mamy mowic "panie lekarzu" ?
              • aguar Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 21:04
                Absolutnie nie, to wyjątkowo zły pomysł. Mówienie do lekarza "panie doktorze" nie umniejsza randze tytułów ludzi z doktoratem. Przecież do lekarza "panie doktorze" mówią pacjenci, a nie współpracownicy czy inni lekarze w czasie jakichś spotkań zawodowych, konferencji itd. Tam się zwraca wg tytułu.
                To jest coś podobnego, jak zwracanie się "panie profesorze" do nauczycieli w liceum, podczas gdy większość ma tytuł magistra.
                • senin1 Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 21:33
                  to ironia byla. Nawet jakies przymrurzone oczko puscilam, O takie wink
                  • zerlinda Re: Jak się mówi do pacjenta? 09.06.24, 08:06
                    Co złego jest w panie lekarzu?
                    • eglantine Re: Jak się mówi do pacjenta? 09.06.24, 08:40
                      Teoretycznie nic, ale jakoś tak pogardliwie brzmi. Nie słyszysz tego? Kwestia uzusu, “panie doktorze” jest przyjętą formą zwyczajową.
    • mama-ola Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:43
      Do mnie mówiono na pani.
      • gajmal Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:01
        Autorko dużo zdrówka życzę i udanej operacji. Trzymaj się.
        • tryggia Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 14:21
          Dzięki! Ortopedia pourazowa. Trzymaj się nabiera tu nowego znaczenia.
          • wapaha Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 16:26
            tryggia napisała:

            > Dzięki! Ortopedia pourazowa. Trzymaj się nabiera tu nowego znaczenia.
            >
            no właśnie, trzymaj się ciepło smile
        • igge Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:29
          Ja też. Dużo zdrowia autorce u udanej operacji. Życzliwego personelu też.
    • ania357 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 12:57
      Malo co mnie tak wkurza, jak takie bezinteresowne buractwo. Zrob zadyme. To akurat daloby sie w polskiej sluzbie zdrowia zmienic bezkosztowo.
    • eliszka25 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:06
      m.youtube.com/watch?v=aauBhPpyuxQ

      Tak mi się skojarzyło. Takie zwracanie do pacjenta jest okropne. W sumie do kogokolwiek.
      • eliszka25 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:06
        Zwracanie się do pacjenta.
    • eagle.eagle Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:09
      Jak byłam z 17- nastoletnim synem w szpitalu to najpierw mnie denerwowało jak pielęgniarki mówiły np teraz idziecie się umyć, teraz zróbcie USG, po operacji kiedy syn leżał i nic przy sobie sam nie mógł zrobić było to już dla mnie zrozumiałe.

    • efekt.papageno Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:14
      Zawsze to lepsze niż zgadywanie, jak kto ma na imię. Jak byłam w szpitalu, to pielęgniarki mówiły do mnie Renatka, lekarze Wiola, a pacjenci i sanitariusze Kasia. Żadne z tych imion nie ma ani trochę nic wspólnego z imieniem, które noszę.
      • maslova Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:46
        A po co zgadywać? W sklepie czy w urzędzie pracownicy też zgadują imiona klientów, czy zwracają się po prostu "pan/pani"?
        • efekt.papageno Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 15:11
          Są ludzie, którzy np. do każdej osoby płci żeńskiej mówią Karolina i już. Zawsze jest szansa, że na którąś tam trafią wink
    • novembre Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:16
      Kiedys tesc tak mnie zapytal:
      - Chce zupy?
      - Ale kto?
      - No, ona!
      - A, to trzeba ja zapytac.
      Tesc mnie wtedy nie lubil, mial druga synowa ulubiona, ktora uslyszala: Magdusia zjesz zupy?
      Ale im czesciej i mocniej zaczelam sie tesciowi stawiac, tym wyzej bylam w rankingu.

      W sytuacji szpitalnej zareagowalabym, bo to dla mnie brak szacunku.
      • swinka-morska Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:58
        novembre napisała:

        > W sytuacji szpitalnej zareagowalabym, bo to dla mnie brak szacunku.

        To i brak szacunku i znany z socjologii mechanizm ustawiania hierarchii w instytucji totalnej jaką jest szpital.
        • novembre Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 15:21
          Cos w tym jest, niech sobie pacjent nie mysli uncertain
      • taki-sobie-nick Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:21
        W sytuacji z teściem to też zwykłe chamstwo. (I co odpowiedział?)
      • zosia_1 Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:51
        U mnie w domu mówienie w trzeciej osobie było wyrazem szacunku. Tak się też mówiło np do teściowej. Moja mówiła" chce kawy?" " zrobić kawe"?.
        • novembre Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 10:33
          No tesc ewidentnie nie uzywal wobec mnie trzeciej osoby jako wyrazu szacunku (w ogole pierwsze slysze w takiej bezosobowej formie, chyba ze chodzilo o "czy mama chcialaby").
          Tesc mnie olal, skupiajac sie na tej dobrej synowej.
        • nick_z_desperacji2 Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 19:00
          Boże..."Chce kawy" jako wyraz szacunku? "Napije się Pani/mama kawy" czy "zrobić mamie kawę" ale "chce kawy" to jakaś alternatywna wersja szacunku w języku.
    • kiddy Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 13:48
      Nie wiem, jak do pacjenta, ale mnie potwornie wkurza mówienie do rodziców dzieci, które są pacjentami "mama/tata, weź, podaj, przytrzymaj". Mamą jestem dla moich dzieci, nie dla pielęgniarki, położnej czy salowej. To ma tak lekceważący podtekst, że dosłownie mnie krew zalewa, jak to słyszę.
      • zerlinda Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 17:02
        No ja nigdy nie miałam odczucia, że mówienie mama/ tata w szpitalu było lekceważące. Ale to mówił personel raczej do dziecka, a nie do mnie. Np. to pójdziesz z mamą gdzieś tam.
        • igge Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 22:32
          Dlanie po porodzie pierworodnego dziecka to było w sumie miłe...takie oswajanie się z zupełnie nową rolą w życiu. I pielęgniarki per Mamo mówiły oczywiście nie do noworodków tylko do kobiet, które je urodziły własnie
      • dracaria Re: Jak się mówi do pacjenta? 07.06.24, 21:52
        kiddy napisała:

        > "mama/tata, weź, podaj, przytrzymaj"

        Kiedyś zrobiłam o to publiczny dżihad w przychodni, a było tam z 50 oczekujących. Potem lekarka, która mnie przyjęła, próbowała mnie za to sprowadzić do wariatki przed dzieckiem, a to było ze dwa lata przed kowidem.
        • wapaha Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 10:15
          dracaria napisała:

          > kiddy napisała:
          >
          > > "mama/tata, weź, podaj, przytrzymaj"
          >
          > Kiedyś zrobiłam o to publiczny dżihad w przychodni, a było tam z 50 oczekującyc
          > h. Potem lekarka, która mnie przyjęła, próbowała mnie za to sprowadzić do waria
          > tki przed dzieckiem, a to było ze dwa lata przed kowidem.

          nie bierzecie pod uwagę drodzy rodzice, że to nie chodzi o was a małego pacjenta -który wie/słyszy/jest spokojniejszy gdy usłyszy zwrot, że mama/tata ma go potrzymać wink
          zakładacie od razu złą wolę (?) -czy też włacza się nazigrama ? wink- o co właściwie chodzi ?
          • 35wcieniu Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 10:52
            Ale to nie o to chodzi że mama ma go potrzymać, czyli wyjaśnienie dziecku co się dzieje ("Teraz mama ci przytrzyma wacik"), tylko o mówienie tak do rodziców. "Mama, podpisz jeszcze tą zgodę", "Tata, zanieś to do dyżurki". Nawet jak dziecko jest w tym momencie gdzie indziej. Są miejsca gdzie to się dobrze trzyma, po prostu domyślnie każdy opiekun w szpitalu to mama/tata i jeszcze forma "ty", nie dziwię się że jak ktoś to spotkał w odniesieniu do siebie to był niezadowolony.
            Słyszałam to jak leżałam na oddziale gdzie była też sala dziecięca. Tylko tam używano formy trzecioosobowej. Np. kobieta idzie korytarzem (sama!) a pielęgniarka mówi do niej: "Mama pamięta że Kazik już dzisiaj nie je". Cyrk.
            • kiddy Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 15:25
              Dokładnie o to mi chodzi. Zaczęło się na porodówce 🙄. Nie było już pani Kiddy czy, pal licho, Kiedy, ale Mama. "Mama przewinie"/"Mama, a gdzie dziecko ma czapeczkę?"/"Mama, daj książeczkę". No kurczę nie, nie zgadzam się.
              • aguar Re: Jak się mówi do pacjenta? 08.06.24, 18:51
                Też tego nie cierpiałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka