Jedziemy w lipcu. Punktem wypadowym będzie Karlów.
Co zaplanować żeby nie przedobrzyć.
Chcemy: zamek Książ, oczywiscie bledne skaly,
Może Osówka, kolorowe jeziorka...Co jeszcze? I żeby to jakoś sensownie ułożyć żeby nie jeździć całymi dniami.
Potem Saksonia

kolejne 3 dni.