mamamisi2005 10.07.24, 17:19 Nie jestem jakoś specjalnie wrażliwa, ale dziś myśli mi pełzną, język plącze, słowa mylą, a powieki opadają. Niech to się odmieni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dwa_kubki_herbaty Re: Biomet - jak żyć 10.07.24, 17:22 Np. w Azji, tam nie maja takich rozkmin ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Biomet - jak żyć 10.07.24, 17:26 Na pewno twoja wypowiedź ma głębszy sens, ale przynajmniej dziś go nie ogarnę, a lot dłuższy niż przewidywanay czas trwania tego koszmaru 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Biomet - jak żyć 10.07.24, 17:50 Juz tlumaczę, u nas podaje się w prognozie pogody, wartośc cisnienia, czasem biometr, info dla alergików, w azji nie wiąża tych wartosci z ze zlym samopoczuciem Jak powiesz ze boli cię glowa bo jest niskie cisnienie to nikt cię nie zrozumie, a jak masz katar bo masz alegię na pylki to poprostu nie uważaleś na siebie i się przeziębiłes a nie kity wciskasz. Na mleko yez nie ma alergii czy na alkohol po prostu wiedzą że nie maja enzymu? do lepszego trawienia i dlatego źle znoszą picie. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Biomet - jak żyć 10.07.24, 17:51 A i śmierci lóżeczkowej tez nie ma - to odnosnie smierci 4 miesięcznego dziecka dzisiaj - bo robią sekcje zwlok każdemu malemu dziecku i wyjasniają przyczyny zgonu. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 13:33 Ja słyszałam, że Chińczycy w ogóle nie rozumieją pojęcia empatii, litości, współczucia... to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 15:27 Może nie zupełnie, ale ich pojęcie wspólnoty to - mrowisko- i jednostki z indywidualizmem przez wieki likwidowali, tak, że genetycznie są z tych co bardziej cenią organizację i zasady niż osobiste uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Biomet - jak żyć 10.07.24, 20:46 Klimatyzacja daje chłód, ale nie będzie oddziaływała na naszą senność i osłabienie. Jedynie mniej się spocimy, ale to też dobre Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 15:01 Dzisiaj lepiej dziewczyny? U mnie powietrze stoi, czekam burzy albo wieczora, żeby temperstura spadła. Marnie spałam, a to gorąco, a to się przykryć czymś by przydalo i tak w kółko Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 15:09 Lepiej, lepiej, bo burza przyszła. Właśnie sobie wracam z biura, woda radośnie przepływa mi przez sandał pasterski 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 15:33 Te małe radości w życiu ;P Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 16:16 dwa_kubki_herbaty napisała: > Te małe radości w życiu ;P Wczoraj było strasznie, więc nawet to, że musiałam zostawić kapelusz w biurze, żeby mi go nie zmoczyło ani to, że nowe sandały mam mokrusieńkie, nie zmniejsza mej radości. Śpiewałabym, ale mam litość nad bliźnimi. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 15:33 Nigdy nie byłam meteopatą, ale to lato na mnie wpływa dziwnymi stanami. Miałam kiedyś jakiś nienormalny zjazd i dopiero jak rano w porannej tv też się skarżyli na swój stan z dnia poprzedniego, zobaczyłam, że to nie indywidualne. Odpowiedz Link Zgłoś
duola77 Re: Biomet - jak żyć 11.07.24, 17:43 biomet na południu polski niekorzystny dajcie życ zwłaszcza ,że ktoś banalnie pracuje Odpowiedz Link Zgłoś