Córka za parę dni jedzie do Chorwacji na obóz współorganizowany przez szkołę. Nie był to mój pomysł, ona też w ogóle o tym nie myślała na początku, ale potem okazało się, że jedzie sporo osób z klasy, i stwierdziła, że też chce jechać. I wszystko fajnie, tylko temperatury tam teraz dochodzą do 37 stopni, zagrożenie dla zdrowia i życia, pożarowe itp.

Czy może któraś z was albo znajomych jest tam teraz? Da się jakoś wytrzymać? Ośrodek jest nad morzem oczywiście, w okolicach Trogiru.