Dodaj do ulubionych

Jakie buty dla tesciow...

18.08.24, 13:14
Teściowie są u nas. Oboje oczywiście w nieodpowiednich butach, i oczywiście przejście 200m to nadludzki wysiłek. Teśc niestety chodzi jak mój 90letni dziadek kiedyś. No dramat po prostu. 99% czasu siedzą, teściowa narzeka że jak rano wstaję to potrzebuje 1.5h żeby "dojść do siebie"...

Ale do rzeczy. Mąż pogadał z matką, ze musza sie zaczac ruszac, ze buty nieodpowiednie, nie zapewniaja zadnego supportu, amortyzacji, no i uwaga uwaga, zgodzili się, żeby iść na zakupy butowe. Poradźcie w co iść, żeby 1) nie wprowadzić rewolucji modowej (jakoś nie widze żeby zgodzili się na buty Hoka, które chwali sobie mój mąż) 2) żeby uzyskać maksymalny komfort. Ja mam dobre doświadczenia z Ecco na podeszwie Biom, które uratowały mi niegdyś stopy. Coś jeszcze? Oboje mocno otyli (głównie brzuch i biust u tescuowej), teść ma jakiś stan zapalny (ala ostrogi).

Chcemy aby buty był super wygodne, tak żeby im pokazać że nie trzeba cierpieć. Mamy nadzieję,e to da im impuls do ruszania się. Mąż będzie im ciosal kołki oczywiscie, postaram się zachęcić do kijków. Ale buty muszą być najlepsze jakie znajdziemy. Cena nie gra roli, ale chcieliśmy też żeby mogli sobie sami kupić następne, więc tańsze dobre też będą ok. Bo jak będą za drogie to nigdy innych nie kupią.

Słyszę dużo dobrego o Scetchersach. Dobry trop?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:20
      https://papcioland.pl/environment/cache/images/500_500_productGfx_26996/558B-1.jpg
    • lella_two Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:21
      Firma obojętna, najważniejsze, żeby buty były siedmiomilowe.
    • bazia_morska Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:22
      Jeszcze nie zauważyłaś, że oni się NIE zmienią? Piąty wątek o teściach, noludziekochani!
      • szmytka1 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 18:09
        Ale w te 2 tygodnie mocno przytyli. W poprzednim wątku byli z nadwagą, ale nie bardzo grubi jeszcze. Teraz już mocno otyli😆
    • ga-ti Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:25
      Jeśli dadzą się namówić na "adidasy" to szukajcie z wkładką memory, mieciutką.
      Ja mam na problemy z pięta riekery, mają fajna wkładkę, są ze skóry i fasony odpowiednie dla teściowej niesportowe. A, można kupić wkładki pod pięty na ostrogi właśnie.
      Jeslu nie sportowe to może warto sprawdzić w sklepach z obuwiem specjalistycznym, rechabilitacyjnym, są np.róznej tęgosci, na haluksy itp.
      • ga-ti Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:27
        ReHabilitacyjnym 🙈
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:39
        Dzięki, nie wiem.czy u nas te rekiery są, ale poszukam.
        Rehabilitacyjnych sklepów tutaj nie ma. Zresztą wierzę że dobre buty da siw znaleźć wśród dobryh marek po prostu.
        • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:40
          Dobrych. Kurde, komórka mi nie wciska połowy c...
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:19
        Sa u nas te Riekery. Ktory model polecilabys? Dobrze wiedziec o tych wkladkach a ostrogi.
        • 1.wetta.1 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:41
          Riekery przeważnie są sztuczne, nie jest to już jakość jak chociażby 10 lat temu.
    • heca7 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:27
      Może On Running?
    • pseudo_stokrotka Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:31
      Ja polecam Clarksy, są wygodne i powinny się spodobać również starszym osobom.
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:34
        No, jednak Clarksy nie. To nie jest tego rodzaju wygoda, która zapewniają buty sportowe/hikingowe na dobrej podeszwie.
        • pseudo_stokrotka Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 15:31
          Jest to wystarczajaca wygoda dla rzesz opiekunek, pielęgniarek i innych ludzi pracujących po 12 godzin na nogach.
          Jeśli ktoś jest otyły i ma problem z przejściem 200 metrów, to żadne buty tego nie zmienią. Ale możesz się łudzić.
          • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:44
            Zmieniły by buty sportowe ale
            1. Wkładanie być może trudne
            2. Estetyka być może nie bardzo
            3. Drogie
            • little_fish Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 18:06
              Na wkładanie polecam skechersy, slip-in czy jakoś tak.
              Wygodne też są, ale to już kwestia osobnicza
              • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:09
                Absolutnie i w życiu nie skechersy, to buty które co prawda są miękkie ale nie dają żadnej stabilności.
                Jeśli już to jako osoba o dużej wadze mogę powiedzieć że najlepiej sprawdzają się Nike Air Max 90 albo nawet i takie niższe, miałam w sumie z 10? par, w tej chwili 3 w użyciu. Są teraz stosunkowo nowe, wsuwane, dla kobiet w ciąży, też bardzo wygodne. I koniecznie dobra łyżka do butów (metalowa z ikei się sprawdza).
                100 kg to jest waga, przy której się śmiga na 10 km marszu, a nie ma problem z przejściem 300 m. Buty natomiast powinny zdecydowanie pomóc, kijki też.
                • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:21
                  Dzięki. Dopisuje Nike Air Max 90 do listy.
                  Właśnie o takie doświadczenia jak twoje mi chodzi.
                  • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:36
                    Próbuję sobie jeszcze przypomnieć w czym mi się dobrze chodzi/chodziło.
                    Nike ogólnie mają rozmiarówkę taką, że trzeba brać większe niż się normalnie nosi.
                    W 90 podeszwa potrafi być śliska na mokrym gdy wejdzie się np. na jakąś metalową płytę itp. Czyli do rozważenia czy na pewno do chodzenia po mieście. Inne modele air maxów nie miały tego problemu. Doskonale chodzi mi się też w Revolution 6, takie buty "na grzyby" i na lato, niedrogie.
                    Dobrze i miękko z takich tańszych chodziło mi się też w klasycznych New Balance 574, ale np. chłop ma tendencję do uciekania pięty do środka i NB pogarszało problem. U mnie tego problemu nie było.
                    Z kolei do łażenia po ścieżkach w lesie i skakania po kamieniach nad jeziorem mam Terrex Freehiker low, bardzo porządnie trzymają piętę i nie są śliskie nawet na mokrych kamieniach. Na ile akurat teściom to będzie potrzebne, nie wiem, ja po tym jak zjechałam na d.psku do wody, jestem ostrożniejsza. Przy czym tu wszędzie są te skałki i większe odległości trzeba tak pokonywać.
                    Żadne z wymienionych nie nadają się na jesień i zimę w błoto.
                    • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:37
                      Aha, brat chwali sobie Merrell i stary też.
                      • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:47
                        Przy czym oni nie mają nawet nadwagi.
                • mysiulek08 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:51
                  tak, skechersy sa ok na spokojne spacery ale nie na mokre podloze (nawet te outdoorowe nie maja super przyczepnosci), ale jako wygodne buty 'na poczatek' to sa calkiem dobre, ceny przystepne i wygladowo moga tesciow brenyi nawet przekonac do tego typy butow

                  z Nike mam zle doswiadczenia, sa zbyt waskie dla mnie, a adidasem sie w ogole dogadac nie moge, chyba z 20par terexow mierzylam i ciagle cos nie tak, najbardziej z trekingowych, na ciezsze tereny (a o te u mnie wszak nie trudno) jestem zadowolona z sherpy ale to nie jest dizajn, ktory przekona osoby, ktore w zyciu nie ubraly butow 'sportowych'

                  do chodzenia 'miejskiego' i spacerowego lubie tez asic
                  • mysiulek08 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 00:02
                    * nike- moze nie tyle waskie, co 'plaskie' i zle sie w nich czuje, podobnie w pumach

                    a jesli nie maja byc typowo sportowe a 'ortopedycznie' wygodne, to jednak berkemanny, o ktorych juz pisalam i moge poematy pisac a stopy mam wymagajace
                    • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 00:10
                      Patrz, a Puma Cilia to były jedne z najszerszych łapci jakie miałam. Nie podpasowały mi z innych powodów, a kupiłam wyłącznie dla koloru.
                      Ze skechersów mam uno (neonowe różowe, też kupiłam tylko dla koloru) i te z kolei są stabilniejsze i szerokie ale sztuczne jak cholera. To nie but na dłuższe spacery. Przyjrzałabym się natomiast takim na szerokiej, stabilniejszej podeszwie, ale siateczkowym lub skarpetkopodobnym.
                  • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 00:03
                    Air maxy są dość wąskie, to fakt. Nie wiemy jaką stopę mają ci teściowie. Ja na przykład, gruba, mam stosunkowo wąską i bez haluksa (chociaż jednej ch.jowej rzeczy nie odziedziczyłam w genach), za to dość wysokie podbicie, air maxy mi pasują dobrze, choć są krótkie i muszę brać większe. Moja matka, szczuplejsza niż ja i w normie wagowej (górnej) ma szeroką płetwę i haluksy, w air maxy nawet stopy nie włoży. Revolution 6 za to dla niej są idealne, nosi też NB takie same jak ja i Hoka. Hoka też ma zaniżone rozmiary tak w ogóle. Też mam, choć serca mi nie podbiły, a pół Szwecji w nich chodzi i sobie chwali.
                    • mysiulek08 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 00:21
                      po solidnym pozbyciu sie haluksa 🙂 prawa stope nam niemal (bo jeszcze kilka miesiecy pracy nad stopa mnie czeka) taka jak lewa, szczupla i waska ale wlasnie ta ' plaskosc' nike mi nie lezy, wiadomo, to wszystko sa odczucia bardzo subiektywne, Hoki nie znam, adidasa skreslilam listy
                      skeczerow mam kilka par, bo dobrze sie z haluksem dogadywaly 😛 i w okresie po opercjach byly niezawodne, teraz tez w nich chodze, tym bardziej, ze ortopeda zabronil mi klapek, a skeczerowe slipinsy sa dla mnie bardzo ok, adidasy juz nie, bardzo niewygodne i 'opiete'
                      o, nie seria uno to straszny plastik
                      • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 11:12
                        Zupełnie mnie nie dziwi to co piszesz, buty to bardzo indywidualna sprawa, poza samym rozmiarem kształt stopy, jej tęgość, sposób chodzenia i osobiste preferencje się różnią. Dlatego trzeba poprzymierzać i posprawdzać na swojej nodze. Mam lekko licząc ze 20? par sneakersów a przymierzyłam i odesłałam na pewno drugie tyle jak nie więcej. Czasem ze smutkiem, bo były ładne, ale co z tego jak chodzić w nich bym nie mogła.
    • arabelax Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:31
      Ecco tak, wszystkie które mialam byly bardzo wygodne, a mam haluksy, szeroką stope, drugi palec dluzszy. Merrell tez są super.
      I Skechers tez mam, z ta memory form, bardzo dużo chodze i komfortowo w nich.
      • arabelax Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:32
        foam
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:35
        Super. Dzięki. Zapomniałam o Merrelach.
        Halluksów nie mają, więc to na szczęście odpada.
      • misiamama Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 19:16
        Ja tez polecam ecco skórzane bardzo wygodne bardzo trwałe i nie tak oczoje…ne jak typowe sportowe.
    • sattwaguna Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:33
      Dajcie im spokój.
      Kupicie im te buty a potem będziecie zadręczać spacerkami czy innymi aktywnościami. To jest tylko wasza potrzeba a nie ich.

      Może oni po prostu nie chcą być najlepszą wersja samego siebie w adidasach.
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:36
        "Dajcie im spokój."

        Nie, no spoko. Niech ida na wózek inwalidzki w wieku 65 lat... cud miód i orzeszki. Po co im butybl wygodne, skoro na wózku będzie im tak suuuuuper.
        • nowel1 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:43
          Te twoje teorie o tym, że ratunkiem od wózka jest nagłe rozpoczęcie uprawiania aktywności fizycznej po 60-tce... no niestety, to tak nie działa. Może poprawiliby sobie (troszkę!) rokowanie w kwestii chorób układu krążenia, ale układu ruchu to im nagle nie uzdrowi. Już pomijając to, że wrócą do siebie i do swojego zwykłego stylu życia. Nie da się nikogo uszczęśliwić na siłę.
          • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:48
            "Te twoje teorie o tym, że ratunkiem od wózka jest nagłe rozpoczęcie uprawiania aktywności fizycznej po 60-tce... no niestety, to tak nie działa"

            A co działa? Zdradzisz tajemnice?

            "ale układu ruchu to im nagle nie uzdrow"

            A co im uzdrowi układ ruchu po latach nie ruszania się?

            "Już pomijając to, że wrócą do siebie i do swojego zwykłego stylu życia. "

            Nie widzisz związku przyczynowo-skutkowego oczywiście? Jak kogoś bolą nogi od przejścia 30m to jaki styl życia będzie uprawiał, jak myślisz? A bolą go nogi min dlatego że ma shitowe buty, jak na nie patrze to mnie bolą nogi.

            No niestety. Jeśli chcą zachować spraenax to muszą się zacząć RUSZAC.
            • nowel1 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:14
              brenya78 napisała:


              > A co działa? Zdradzisz tajemnice?

              Aktywność fizyczna w ciągu większości życia; nie nagłe działanie po sześćdziesiątce.
              >
              > "ale układu ruchu to im nagle nie uzdrow"
              >
              > A co im uzdrowi układ ruchu po latach nie ruszania się?

              Nic. Niestety. Można ewentualnie minimalizować straty, przez mądre jedzenie i wdrożenie UMIARKOWANEJ aktywności fizycznej, ale tu kluczowa jest chęć osoby zainteresowanej.

              >
              > "Już pomijając to, że wrócą do siebie i do swojego zwykłego stylu życia. "
              >
              > Nie widzisz związku przyczynowo-skutkowego oczywiście? Jak kogoś bolą nogi od p
              > rzejścia 30m to jaki styl życia będzie uprawiał, jak myślisz? A bolą go nogi mi
              > n dlatego że ma shitowe buty, jak na nie patrze to mnie bolą nogi.

              A po co ten nieprzyjemny, sarkastyczny i napastliwy ton? Owszem, widzę związek przyczynowo- skutkowy. Tylko znowu - dla mnie ważne jest też uszanowanie potrzeb drugiego człowieka. Zakładam, że teściowie Brenyi nie są niepełnosprawni umysłowo i gdyby chcieli więcej chodzić, zadbaliby o nowe buty. To nie jest zakup sportowego samochodu.
              Ale oni NIE CHCĄ.
              Można z nimi porozmawiać, można im coś poradzić, ale wciskanie im na siłę innego stylu życia niż chcą prowadzić niestety skazane jest na porażkę.
              To są lata zaniedbań, lata złych nawyków. Co tam lata, dekady. Wiesz, ilu widziałam w swoim gabinecie pacjentów, którzy po 60-tce dali się namówić na zmianę stylu życia? ZERO. Okrągłe zero.
              A zmuszenie ludzi do aktywności, zakładając, że to w ogóle możliwe, wbrew ich woli, z ich otyłością i brakiem kondycji może tylko doprowadzić do urazów, a nie uchroni ich od legendarnego wózka.

              >
              > No niestety. Jeśli chcą zachować spraenax to muszą się zacząć RUSZAC.

              Wygląda na to, że oni NIE CHCĄ.

              A co do samej idei ruszania się, dla zdrowia, długiego życia, dobrego samopoczucia, masz 100 % racji i podpisuję się pod każdym twoim słowem.
              • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:39
                1. dokładnie, umiarkowany ruch
                2. nikt nie wciska innego stylu zycia-póki co są chętni na zakup nowych butów
                3. a ilu pacjentów namawiałaś na zmianę stylu życia? ilu z nim dałaś konstruktywne wskazówki, pokazałaś co moga zrobic, jak sie ruszać, dałaś przepisy zywieniowe, namiar na miejsca w których mogą znleźć pomoc ? ( nie jestem napastliwa tylko chcę wykazać, że raczej nie było takich sytuacji-bo to nie jest twoją rolą więc nic dziwnego że takich sytuacji nie było- ja widzę to z trochę innej, tej drugiej strony-bo mam jakiś tam wpływ i wkład w "budowanie" na nowo podejścia do aktywności i ruchu głównie u ludzi dorosłych i mocno dorosłych ( ale "rzeźbię" tongue_out również młodych-i to z nimi jest większy problem bo wiek starczy, niesprawnośc, problemy zdrowotne są dla nich totalną abstrakcją i cięzko ich zmotywowac)


                zauważam na forum-czy to dla przekory czy moze ( nie da boże tongue_out ) z przekonania niechęć do działania..i to jest to wdupiemanie seniorów o którym pisałam ga-ti, nie da się i juz, nie próbuj i juz, to zły pomysł i już, zostaw ich w spokoju i juz, sa dorośli i już etc etc
                • bieda_tubka Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 10:53
                  >2. nikt nie wciska innego stylu zycia-póki co są chętni na zakup nowych butów

                  bo mają dość pitolenia nad uchem zapewne
              • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 19:03
                "gdyby chcieli więcej chodzić, zadbaliby o nowe but""

                Alw oni nie znają innych butów! Nigdy nie mieli na stopach zwykłych adidasow, nie mówiąc o jakichś lepszych z jakąś amortyzacja. Oni NIE WIEDZA że takie istnieją.
            • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:45
              Wyślijcie ich do sanatorium żeby ich zaktywizowali
          • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:04
            nowel1 napisała:

            > Te twoje teorie o tym, że ratunkiem od wózka jest nagłe rozpoczęcie uprawiania
            > aktywności fizycznej po 60-tce... no niestety, to tak nie działa. Może poprawil
            > iby sobie (troszkę!) rokowanie w kwestii chorób układu krążenia, ale układu ruc
            > hu to im nagle nie uzdrowi. Już pomijając to, że wrócą do siebie i do swojego z
            > wykłego stylu życia. Nie da się nikogo uszczęśliwić na siłę.

            nie masz racji
            rola ruchu jest nie do przecenia i warto aktywnośc podejmowac w każdym wieku
            wiadomo, im wcześniej tym lepiej ale nie oznacza to wcale, że im później tym mniej sensu
            brenya wkuwia mnie jak mało kto na forum -piszę na wypadek gdyby pojawić się miały teksty nt kółek adoracji i klepania po pleckach- ale w 100% popieram ją, jej upór i..podziwiam.
            Niestety świadomość ludzi nt ruchu w zyciu jest załosna -mimo że że jest zaleceniem każdego lekarza, terapeuty,jst wsparciem każdej terapii, ruch jest zalecany POMIMO chorób przewlekłych, niepełnosprawności, schorzeń. Pacjenci leżący by móc zyć, poprawić swój komfort poddawani sa kinezyterapii ( w tym biernej)-bo ruch warunkuje funkcjonowanie całego organizmu i jego dobrostan

            lepiej zapobiegać niż leczyć bo najgorsze co może być to ...niemożnośc tego ruchu.to niemal wyrok-
            i nie chodzi wcale o układ sercowo-naczyniowy tylko ale również ukł.oddechowy, wydalniczy, nerwowy, trawienny, i in
            • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:22
              Wapaha. Uwazam dokladnie jak Ty. I jesli przeszkoda wg mnie jest tak trywialna jak beznadziejne buty, ktore bola, maja za cienka podeszwe i nie spelniaja zadnej roli, to to jest przeciez pierwsza rzecz ktora mozna poprawic. Chociazby zeby odrobine podniesc komfort zycia. Przeciez zaczac sie ruszac w tak niewygodnych butach jest niemozliwoscia. Moze nowe buty sprawia, ze zaczna troche ruchu w zycie wprowadzac. Przeciez na zdrowy rozum, czlowiekowi chyba lepiej w lepszych butach....
              • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:25
                wspieram i kibicuję
            • pseudo_stokrotka Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 15:37
              Wapaha, masz oczywiście rację, ruch jest bardzo ważny. Tylko ze teściowie nie mają potrzeby ruchu, i wmawianie sobie, że to wina butów, jest... wmawianiem sobie.
              Wiesz, ile osób zaczyna uprawianie sportu od kompletowania stroju, który nigdy nie zostaje użyty? Ja sama mam kilka par butów do biegania, które biegły jedynie do autobusu, jeśli w ogóle..
              To tak nie dziala. Jasne, buty muszą być w miarę wygodne, ale żadne cuda wianki nie są potrzebne. Jeśli ktoś chce zacząć się ruszać, to i klapkach przejdzie te dodatkowe 100 m na początek.
              A u Brenyi na dodatek to nawet nie teściowie kupują te buty, co by znaczyło, że myślą o ruchu, tylko ona...
              • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:00
                "wmawianie sobie, że to wina butów, jest."

                Nie masz racji. Osoba z nadwagą, która ma problemy z krążeniem i potrzebuje 1.5h na rosruch rano, a która chodzi w rozklapcianych butach typu espadryl, tylko z plastikowa podeszwa, nie ma szans czuć się komfortowo i przejść 100m bez bólu stóp. I właśnie w tym przypadku należy rozpocząć od butów. Cudow nie ma.

                "Wiesz, ile osób zaczyna uprawianie sportu od kompletowania stroju, który nigdy nie zostaje użyty? "

                Znaj różnice między wypasionymi butami do beigania a jakimikolwiek butami w których można przejść wiecej niz 100m bez bólu.

                "Jasne, buty muszą być w miarę wygodne, ale żadne cuda wianki nie są potrzebne."

                Nie szukam cudow wianków. Szukam mega wygodnych butówdo chodzenia. Nie do biegania u uprawiania ultramaratonow.

                "Brenyi na dodatek to nawet nie teściowie kupują te buty, co by znaczyło, że myślą o ruchu, tylko ona..."

                Nie zrozumiałaś z pierwszego postu, że to nie ja kupuje buty tylko teściowie zgodzili się iść do sklepu z synem?
              • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:04
                pseudo_stokrotka napisała:

                > Wapaha, masz oczywiście rację, ruch jest bardzo ważny. Tylko ze teściowie nie m
                > ają potrzeby ruchu, i wmawianie sobie, że to wina butów, jest... wmawianiem sob
                > ie.
                nie zgadzam się
                nie mają potrzeby-bo nie są nauczeni, nie znają alternatyw, możliwości
                i nie uważam, że nawet jeśli nie mają potrzeby-to trzeba machnąć na to reką. Wręcz przeciwnie. Potrzebę trzeba obudzić- i to niekoniecznie miłością do sportu ale zadaniowo, jako coś dla własnego zdrowia


                > Wiesz, ile osób zaczyna uprawianie sportu od kompletowania stroju, który nigdy
                > nie zostaje użyty? Ja sama mam kilka par butów do biegania, które biegły jedyni
                > e do autobusu, jeśli w ogóle..
                1. ale ja w ogóle nie mówię o uprawianiu sportu- tylko o ruchu jako profilaktyce i prewencji
                2. nie udało ci się-bo nie miałaś wsparcia- może gdybys miała taka upierdliwą brenye obok , byłoby ci łatwiej ? - znam masę ludzi, którym wystarcza sama obecność drugiej osoby, która ich motywuje. nawet nie wiem ile razy słyszałam : o jak dobrze, że już jesteś, w końcu zaczniemy, to jaki masz plan itd


                > To tak nie dziala. Jasne, buty muszą być w miarę wygodne, ale żadne cuda wianki
                > nie są potrzebne. Jeśli ktoś chce zacząć się ruszać, to i klapkach przejdzie t
                > e dodatkowe 100 m na początek.
                proszę cię, nie popadaj w taki dramatyzm
                owszem -może zadziałac, i na pewno warto spróbowac. a w tym wypadku ma szanse powodzenia bo jakis czas temu ci seniorzy nawet nie chcieli słyszeć o nowym obuwiu. cos drgnęło


                > A u Brenyi na dodatek to nawet nie teściowie kupują te buty, co by znaczyło, że
                > myślą o ruchu, tylko ona...
                kupuja je razem
                wspólne działania sa bardzo wazne-wspierające, motywujące, trudniej tez coś porzucić i przestać, gdy ma się świadomość że ktoś o nich wie, spyta "skontroluje"
                • pseudo_stokrotka Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:16
                  No cóż, wy wiecie swoje, a ja swoje.
                  Stawiam dolary przeciwko orzechom, że buty nic nie zmienią w podejsciu teściów do ruchu, a jeszcze może skończyć się kłótnią, byc moze już na etapie zakupów wink Ale o tym zapewne się nie dowiemy...

                  Wiesz Wapaha, ja też jestem gruba i nie lubię się ruszać, mimo że doskonale wiem że powinnam. Mam obok siebie wspierających ludzi, niestety nic nie pomaga. Czasem mam zryw w kierunku ruchu i diety, ale zawsze, ZAWSZE, wypływa to ze mnie. Ktoś może mnie wesprzeć, jeśli to ja zaproponuję, że chce schudnąć czy coś. A i wtedy mam głęboko w d..., czy ktoś będzie mnie kontrolował i pytał o postępy.
                  Teściowie Brenyi się nie zajakneli chyba o tym, że chcą zmienić tryb życia, że im ciężko, że buty, że coś by chcieli...?

                  Mam też w rodzinie "upartych seniorów", którzy może i pozwolą sobie kupić buty, a potem będą chodzic w starych rozdeptanych espadrylach. Mój tata umarł z otyłości i chorób z nią związanych. Więc wybacz, ale twoje rady są na pewno bardzo trafne i słuszne z punktu widzenia osoby, która lubi ruch i po prostu moze ma chwilowego "lenia".
                  Ale jeśli ktoś ma głowę zaprogramowana całkiem inaczej, to niestety kupowanie mu butów jest plasterkiem na ucietą nogę.
                  To tak, jakbyś doradzała komuś, jak przestać pić. Dla mnie jest to całkiem łatwe bo ja piję raz na kilka miesięcy, ale powiedz to alkoholikowi... Powodzenia.
                  Serio, nie kwestionuje twoich rad i wiem, że teoretycznie masz rację, ale te same metody nie działają na wszystkich. Gdyby to było takie proste, nie byłoby otyłych ludzi.
                  • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:26
                    pseudo_stokrotka napisała:

                    > No cóż, wy wiecie swoje, a ja swoje.
                    > Stawiam dolary przeciwko orzechom, że buty nic nie zmienią w podejsciu teściów
                    > do ruchu, a jeszcze może skończyć się kłótnią, byc moze już na etapie zakupów ;
                    > ) Ale o tym zapewne się nie dowiemy...

                    jesli kupią te buy ( teściowie chcą) jest 50% szans na to że, cos się zmieni i 50% że się nie zmieni
                    jesli butów nie kupia i zostawią seniorów samym sobie jest 100% szans na to, że się nic nie zmieni
                    Ja wiem, którą opcję bym wybrała


                    >
                    > Wiesz Wapaha, ja też jestem gruba i nie lubię się ruszać, mimo że doskonale wie
                    > m że powinnam. Mam obok siebie wspierających ludzi, niestety nic nie pomaga. Cz
                    > asem mam zryw w kierunku ruchu i diety, ale zawsze, ZAWSZE, wypływa to ze mnie.
                    > Ktoś może mnie wesprzeć, jeśli to ja zaproponuję, że chce schudnąć czy coś. A
                    > i wtedy mam głęboko w d..., czy ktoś będzie mnie kontrolował i pytał o postępy.
                    a ty chcesz schudnąc
                    czy chcesz się ruszac
                    czy oba naraz ?
                    i kluczowe -masz 65+-70 lat i oddech starości na karku ?

                    >
                    > Teściowie Brenyi się nie zajakneli chyba o tym, że chcą zmienić tryb życia, że
                    > im ciężko, że buty, że coś by chcieli...?

                    z opisów są takimi upartymi osłami że gdyby nie chcieli tych butów to za chiny by się nie zgodzili by jechac je kupic
                    btw- mało kto chce zmieniac swój wygodny nie wymagajacy wysiłku tryb życia


                    >
                    > Mam też w rodzinie "upartych seniorów", którzy może i pozwolą sobie kupić buty,
                    > a potem będą chodzic w starych rozdeptanych espadrylach. Mój tata umarł z otył
                    > ości i chorób z nią związanych. Więc wybacz, ale twoje rady są na pewno bardzo
                    > trafne i słuszne z punktu widzenia osoby, która lubi ruch i po prostu moze ma c
                    > hwilowego "lenia".

                    mam inne zdanie
                    a ty w swoim podejściu do przyszłości i starości masz wystarczajacą mocną motywację by nie potrzebvować rad wspieraczy ( smierc taty z otyłości, sama masz problem z wagą)


                    > Ale jeśli ktoś ma głowę zaprogramowana całkiem inaczej, to niestety kupowanie m
                    > u butów jest plasterkiem na ucietą nogę.
                    więc zamiast plasterka lepiej jest nie robic nic ?
                    co proponujesz by pomóc tym ludziom ?


                    > To tak, jakbyś doradzała komuś, jak przestać pić. Dla mnie jest to całkiem łatw
                    > e bo ja piję raz na kilka miesięcy, ale powiedz to alkoholikowi... Powodzenia.
                    totalnie nietrafione

                    > Serio, nie kwestionuje twoich rad
                    kwestionujesz

                    i wiem, że teoretycznie masz rację, ale
                    nic co jest napisane przed ale się nie liczy tongue_out

                    te sa
                    > me metody nie działają na wszystkich. Gdyby to było takie proste, nie byłoby ot
                    > yłych ludzi.
                    1. gdzie ja piszę że to działa na wszystkich ?
                    2. gdzie piszę że to jest proste ?

                  • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:54
                    Jeśli mogę czymś się podzielić, to z podobnym nastawieniem (kocham czytać i siedzieć) i niestety problemem z wagą "zmuszam się" do ruchu tzn chodzenia, bo staram się wymyślać sobie cel i chodzić "po coś". Dreptać dla samego dreptania jak chomik nienawidzę, wyjątkiem jest chodzenie po lesie, to akurat jedyne co lubię z chodzenia. Natomiast wymyślam sobie po co by tu pójść: wymienić książkę do biblioteki, cyk 3,5 km w jedną stronę. Na grzyby, cyk 5 w inną. Latem wieczorem iść nad jezioro i się wykąpać, też się kawałek nazbiera. Polecam takie podejście, zawsze trzeba po coś pójść, byle nie po czipsy.
      • bei Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:11
        Dobrze, że dzieci prą do rozruszania rodziców, stawy muszą być w ruchu, a sprawność rodziców to komfort dzieci.
    • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:39
      gratuluję, jest krok w przód smile

      aby nie było kroków w tył nie szłabym w stronę rewolucji i ekstrawgancji ( mam na myśli Skechersach.)
      skoro sa tak oporni na nowości, mają swoje przyzwyczajenia i niechętnie wychodzą ze swej rutyny-szukałabym butów które sa w swoim dizajn jak najbradziej podobne do obecnych. Tu masz stronę - może siądzcie z nimi ( w końcu to lubią robic !!) niech pokażą co im sie podoba zanim nie daj buk zaczniecie maratony po sklepach ( co na bank skończy się kwasami )
      nie ma też sensu kupowac butów wypasionych na długie wędrówki i za milion monet-bo i tak w ten sposób nie zostaną wykorzystane
      lepiej jeść małą łyżką.. wink

      powodzenia !

      obuwie-zdrowotne.pl/
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:45
        Też tak myślę. Wiem że zarówno te Ecco które uwielbiam, jak i hoki napraede by odmieniły ich zycie, ale no właśnie chyba trzeba zacząć od zwykłych neutralnych w miarę adidasów. Problem ze w przy tej wadze teściowej boje się że zwyjle adidasy nie udzwigna (nomen omen) odpowiedzialności...

        Na szczęście będziemy jechać do dużego outletu butowego, więc mam nadzieję będzie to kwestia usadzenia ich i przynoszenia butów do mierzenia. Rajdu po sklepach z pewnością będziemy chcieli uniknąć.
        • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:54
          brenya78 napisała:

          > Też tak myślę. Wiem że zarówno te Ecco które uwielbiam, jak i hoki napraede by
          > odmieniły ich zycie, ale no właśnie chyba trzeba zacząć od zwykłych neutralnych
          > w miarę adidasów. Problem ze w przy tej wadze teściowej boje się że zwyjle adi
          > dasy nie udzwigna (nomen omen) odpowiedzialności...

          skoro obecnie funkcjonuje w tym co ma to nagła rewolucja i nowoczesne buty nawet najlepsze nie sprawiłyby, że chcialaby w nich wyjśc, zwłaszcza jesli jest zaimpregnowana na zmiany
          Buty dla seniorów są "babciowe"-nie tylko dlatego, że maja spełniać określone funkcje ale tez dlatego, że w wyglądzie są zachowawcze-a tacy własnie są w większości są seniorzy. "Dziwne kształty", jaskrawe kolory-podejrzane ! suspicious


          >
          > Na szczęście będziemy jechać do dużego outletu butowego, więc mam nadzieję będz
          > ie to kwestia usadzenia ich i przynoszenia butów do mierzenia. Rajdu po sklepac
          > h z pewnością będziemy chcieli uniknąć.
          pooglądajdzie w necie, będzie łatwiej na miejscu- no i to będzie gotowanie żaby - nie okaże się nagle w sklepie że nic sie nie podoba wink
        • nick_z_desperacji2 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:13
          Wybacz, ale Hoków do chodzenia sama bym nie założyła, a poza tym buty nie odmienią ich życia, Mogą ułatwić chodzenie, ale najprawdopodobniej po powrocie do domu będą sobie stały, tak jak obecne. Życie odmieniłaby im chęć chodzenia, ale ich chęć, nie Twoja.
          • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:18
            nick_z_desperacji2 napisała:

            > Wybacz, ale Hoków do chodzenia sama bym nie założyła, a poza tym buty nie odmi
            > enią ich życia, Mogą ułatwić chodzenie, ale najprawdopodobniej po powrocie do d
            > omu będą sobie stały, tak jak obecne. Życie odmieniłaby im chęć chodzenia, ale
            > ich chęć, nie Twoja.

            idąc takim sposobem myslenia najlepiej to nic nie robic..


            pisałam już kiedyś, na zajęciach ruchowych dla seniorów mam podopieczną 84latkę, którą dzieci zmusiły do zapisania się na nie
            oczywiście "zmusiły"
            • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:45
              Dobre buty mogą bardzo wiele zmienić, sama jestem przykładem. W jakichś lipnych trampkach ruszę się tyle co z i do samochodu, w dobrych butach mogę iść przed siebie. Wagi nie napiszę bo się za bardzo trolle i karyny ucieszą ale 100 kg nie robi na mnie większego wrażenia.
          • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:18
            "Życie odmieniłaby im chęć chodzenia,"

            Żeby mieć chęć chodzenia to najpierw trzeba się dowiedzieć że można mieć wygodne buty.
        • little_fish Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 18:10
          Czyli ile waży teściowa? Tak pi razy oko chociaż?
          • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 18:17
            Myślę że jakieś 100kg? Ale to trudno na oko.
            • little_fish Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 19:18
              No to bez przesady , że zwykłe buty nie dadzą rady
              • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:38
                "No to bez przesady , że zwykłe buty nie dadzą rady"

                No nie dadza.
                • mikams75 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:51
                  a jakie to sa niezwykle buty dla osob 100kg?
                  • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:58
                    "a jakie to sa niezwykle buty dla osob 100kg?

                    Na przykład adidasy.
                    • mikams75 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:59
                      adidasy to zwykle sportowe buty. Dla szcziplych i tych z nadwaga. Nie ma w nich niczego niezwyklego.
                      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 22:02
                        "adidasy to zwykle sportowe buty. Dla szcziplych i tych z nadwaga. Nie ma w nich niczego niezwyklego."

                        Ale dla nich są niezwykle.
                    • little_fish Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:39
                      No ale sama napisałaś "przy tej wadze teściowej boje się że zwyjle adidasy nie udzwigna (nomen omen) odpowiedzialności..." Czyli jakie to "niezwykłe " adidasy powinny nosić osoby z nadwagą/otyłością?
              • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:42
                Są ludzie, którzy np. kupują plastikowe buty w lidlu a potem się dziwią, że haluksy bolą, stopa krzywa i kiepsko się chodzi. Moja matka tak robi. Kupiłam jej porządne buty sportowe takie same jak moje, pod pozorem że wzięłam 2 pary do przymiarki i jedna jest za mała (matka ma rozmiar mniejszy niż ja o 1) i nie chce mi się odsyłać. To nosi. Gdyby nie to, chodziłaby w jakichś z lidla. Raz ją przyłapałam jak chodziła na działce w butach NA ROWER. Bo nie wiedziała że to rowerowe. Ojca udało się przekonać że chociaż do lasu chodzi w trekingowych, bo tak to łaził w zadeptanych sandałach takich skórzanych dla dziadków, na zimę nie udało się przekonać że półbuty całoroczne to nie rozwiązanie, przekona się może jak się poślizgnie i coś sobie zrobi. Na razie pracuję nad tym żeby im na zimę kupić buty z kolcami, bez skutku. Nie bo nie.
                • little_fish Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:52
                  Nie, no ja rozumiem problem niewłaściwych butów. Zresztą takie chyba właśnie mają ci nieszczęśni teściowie teraz. Ale autorka chce im kupić porządne, do chodzenia. Tylko szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem te dylematy w kontekście wagi teściów. Buty powinny być dopasowane do kształtu stopy, łatwo się zakładać itp więc nie kumam o co chodzi ze stwierdzeniem że przy tej wadze zwykłe adidasy (rozumiem, że chodzi ogólnie o obuwie sportowe, a nie tę konkretną markę)dadzą rady.
                  • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 00:18
                    Dadzą. Podejrzewam, że chodziło po prostu o to, że to nie mogą być jakieś cienkie trampki, tylko buty z porządną technologią w podeszwie, pomagające nie rozwalić sobie kolan przy nadwadze i lekkie, nie obciążające dodatkowo nóg bo to zniechęca.
                    I jako osoba z ponadstandardową wagą, potwierdzam. W kiepskich, ciężkich butach po prostu nie chce mi się iść. W dobrych, lekkich, wyprofilowanych i amortyzujących butach zasuwam po nordyckich lasach niczym tłustawy, ale wytrwały leśny łoś. Im większa waga, tym bardziej te buty, a także dobra odzież robi różnicę. Do tego jeszcze u starszych, grubszych ludzi stopy robią się wrażliwsze, podatniejsze na otarcia. Jak się wraca z każdego spaceru z otartymi, zakrwawionymi kopytami to człowiekowi ochota odchodzi.
                    • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:07
                      Dokładnie tak chicarica. Mam nadzieję że to pójdzie w tym kierunku, że będą lepsze buty to i w końcu na spacer do lasu będzie można pójść.
                      Wczoraj teść poszedł na 2h spacer (czytaj, siedzenie na ławce nad rzeka), alw dobre i to. Teściowa w tym czasie zaległa na sofie. Przez cały dzień się nigdzie nie ruszyła, chyba że do kuchni. No słabe to jest.
                      • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 09:01
                        Widzisz, i znów już im urządzasz życie. Od razu spacer do lary. Z tego co zrozumiałam z twoich opisów takie spacery ich nie interesują. Może spróbuj od spaceru PO PŁASKIM, w mieście? A nie od razu planujesz im wędrówki krajoznawcza.
                        • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 09:43
                          "opisów takie spacery ich nie interesują. Może spróbuj od spaceru PO PŁASKIM, w mieście?"

                          A skąd zalozenie że nie interesuje ich las, a spacery po mieście już tak??
                          • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 10:32
                            brenya78 napisała:

                            > "opisów takie spacery ich nie interesują. Może spróbuj od spaceru PO PŁASKIM, w
                            > mieście?"
                            >
                            > A skąd zalozenie że nie interesuje ich las, a spacery po mieście już tak??

                            Bo jak ktoś nie lubi za dużo chodzić i nie chodził dalej niż 100 metrów, to dla kogoś takiego las to będzie tor przeszkód. Bo jest nierówno bo jest raz dołek, raz górka. Ale to trzeba mieć MINIMUM empatii w sobie żeby to zrozumieć. Że dla osoby małoruchliwej miasto jest "bezpieczniejsze", bo w mieście czuje się komfortowo.
                            • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 11:07
                              Bzdura kompletna, w lesie się chodzi w takim przypadku po ścieżkach i potrafi być tysiąc razy przyjemniej niż w mieście. Raz że nie ma ludzi, dwa że otoczenie relaksuje, trzy że podłoże asfaltowe nie jest przyjazne dla stóp i kolan a ścieżka jest. Starszy czy mało sprawny człowiek lepiej się w takim czymś czuje, nie musi od razu robić wielokilometrowego marszu góra-dół, z ojcem po bypassach jeździłam do podmiejskiego lasu nad jeziorko i celem było przejście kilkaset metrów na początek, od parkingu do jeziora i z powrotem.
                            • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 11:08
                              "Że dla osoby małoruchliwej miasto jest "bezpieczniejsze", bo w mieście czuje się komfortowo."

                              Co za bzdura.
                  • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:16
                    "zwykłe adidasy"

                    Chicarica już wyjaśniła. Są adidasy i adidasy. Można kupić hinskibbqdziew w ccc za 50zl, można kupić hoki. I te pierwsze są "zwyjle" A drugie "niezwyjle". Chodzi o technologie podeszwy, żeby była stabilna i amortyzowała.

                    Pamiętam jak bolały mnie stopy po ciąży i od chodzenia po twardym parkiecie i w pewnym momencie kupiłam sobie buty na chłodniejsze dni Ecco z podeszwa Biom. Jak ja je założyłam to myślałam że się popłacze że szczęścia. Nie zdjęłam ich przez najbliższe dni, bo chodzilaknw nich po domu, jak w kapciach. Do tej pory nie mogę chodzić na plaskich butach, czy na boso po twardym. Natomiast zakładam te Ecco, czy crocsy w domu i jest raj.

                    I widzę zależność, że w lecie mi się nie chce iść do miasta jak mam założyć sandały bo akurat nie mam żadnych wygodnych (choć miały być te co kupikam), a jak założę te swoje Ecco do lasu - wtedy nogi same niosą.
                    • little_fish Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:25
                      No ale to chyba sama wiesz, że nie może być chiński badziew. W sumie niezależnie od wagi. A doświadczenie w wygodnych butach masz bogate, z tego co piszesz. Więc w tym kontekście nie widzę powodu żeby aż tak skupiać się na wadze pod kątem zakupu butów.
                      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:31
                        "Więc w tym kontekście nie widzę powodu żeby aż tak skupiać się na wadze pod kątem zakupu butów."

                        A skupiam się? I co za różnica czy się skupiam czy nie? Ważą dużo i tyle. Buty muszą być porządne.
                    • kk345 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:49
                      >Do tej pory nie mogę chodzić na plaskich butach, czy na boso po twardym.
                      Rozmawiałaś o tym z ortopedą? Bo to nie brzmi zdrowo.
                      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 09:45
                        "Rozmawiałaś o tym z ortopedą? Bo to nie brzmi zdrowo."

                        Może nie brzmi. Ale mój problem rozwiązują wygodne buty.
                        • kk345 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 09:49
                          brenya78 napisała:

                          > "Rozmawiałaś o tym z ortopedą? Bo to nie brzmi zdrowo."
                          >
                          > Może nie brzmi. Ale mój problem rozwiązują wygodne buty.
                          Może więc zadbaj najpierw o własne stopy, zanim zaczniesz dyrygować stopami teścia i teściowej?
                          Bo człowiek, który nie jest w stanie przejść boso po twardym nie jest zdrowy, więc olewasz własny, poważny problem ortopedyczny, pudrując go butami.
                          • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 11:10
                            "Może więc zadbaj najpierw o własne stopy, zanim zaczniesz dyrygować stopami teścia i teściowej?
                            Bo człowiek, który nie jest w stanie przejść boso po twardym nie jest zdrowy, więc olewasz własny, poważny problem ortopedyczny, pudrując go butami."

                            Dzięki za troskę.
            • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 19:51
              Przy 100kg to lepiej kupić kostium kapielowy
              • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 19:52
                Z drugiej strony nie dziwię się że nie dawała rady na ten godzinny spacer. Weź plecak dopełnij go żeby razem z twoją mas a było 100kg i zobaczymy jak będzie aż zasuwac
                • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:57
                  Na tamtym spacerze widziałam grubsze osoby. Dlatego napislaam że waga wg mnie nie jest problemem. Problemem są buty.
                  • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:59
                    A ile ma wzrostu?
                    • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 22:03
                      Nie wiem. 160?
                  • kk345 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:48
                    brenya78 napisała:

                    > Na tamtym spacerze widziałam grubsze osoby. Dlatego napislaam że waga wg mnie n
                    > ie jest problemem. Problemem są buty.

                    Na tamtym spacerze teściowa miała nadwagę. Przez dwa tygodnie dobiła do otyłości i przekroczyła 100 kilo...
                • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:43
                  Pomalutku i coraz dłuższe dystanse i da radę. To nie jest taka waga żeby się nie ruszać 100 m od fotela.
                  • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:20
                    chicarica napisała:

                    > Pomalutku i coraz dłuższe dystanse i da radę. To nie jest taka waga żeby się ni
                    > e ruszać 100 m od fotela.
                    >

                    I ja tak uważam. No ale teść już szura, a teściowa zachowawczo woli powiedzieć że noga boli i zalec na kanapie.
                    • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:35
                      Bo to tak jest, ale też nastawienie psychiczne. Jeden człowiek czuje że mu ciężej, więc prze dalej i z każdym kolejnym razem jest lżej. Inny - ciężej mu, więc unika i robi się coraz ciężej z coraz krótszym dystansem. Teściowie muszą to zrozumieć, że jak teraz nie zaczną walczyć to jest to prosta droga do wózka.
                      Trochę też jest różnica, czy zawsze byli grubi a teraz są trochę bardziej grubi, czy całe życie byli szczupli a teraz przytyli. Człowiek który całe życie był gruby i robił się latami ciut grubszy z każdym rokiem, jest po prostu przyzwyczajony do tego że jest ciężko. No jest, ale idzie się i tak, nie jest specjalnie ciężej niż zwykle. Z kolei jak ktoś po latach bycia rączą gazelą nagle został foką, to jest mu o wiele gorzej i wszystko bardziej boli, bo stawy, kościec, mięśnie, stopy nie są przyzwyczajone do dźwigania tego ciężaru.
                      Jeśli chodzi o schudnięcie natomiast, to nie liczyłabym że wiele schudną od samego chodzenia. Ale zdrowie im się na pewno poprawi.
                    • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 09:03
                      No to w końcu boli ją ta noga czy tylko nie interesują jej keirunki spaceru, który tobie wydaje się genialny?
                      A co do szuranie to noektorzy, niestety, tak chodzą. I to niezależnie od wagi. W szkole mam kilkoro takich dzieci. Wcale grube nie są a nie umieją odrywać nóg od podłogi.
                      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 09:34
                        "No to w końcu boli ją ta noga czy tylko nie interesują jej keirunki spaceru, który tobie wydaje się genialny?"

                        A skąd ja mogę wiedzieć co ona sobie NAPRAWDE myśli siedząc cały dzień na kanapie? Raz powie ze ja boli noga, innym razem nic nie powie tylko się tępo patrzy, albonmowi ze woli posiedzieć. Przeciez nie będę jej przesluchiwac.

                        "co do szuranie to noektorzy, niestety, tak chodzą. I to niezależnie od wagi. W szkole mam kilkoro takich dzieci. Wcale grube nie są a nie umieją odrywać nóg od podłogi."

                        Wybacz ale potrafię rozpoznać starczy chod niesprawnej osoby.
                        • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 10:26
                          Widzisz, sęk w tym że ty po prostu teściowej nie lubisz. Nie lubisz, nie akceptujesz, potepiasz. I być może ona to czuje całą sobą. Ona wie że te twoje zapędy spacerowe są DLA CIEBIE a nie dla niej. Że generalnie to masz ja w dupie tylko boisz się że w razie czego TY ucierpisz. Może spróbuj podejść do niej z życzliwością? Chociaż wątpię czy umiesz. Ludziom trudno jest przyjąć pomoc od kogoś kto ich tak bardzo nie lubi, nie akceptuje i nie szanuje.
                          • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 11:09
                            "Może spróbuj podejść do niej z życzliwością? "

                            A skąd wiesz ze nie podchodzę, no na boga! W szafie mi siedzisz? Nie projektuj, nie dopowiadaj sobie to ci nie będą takie straszne glupoty wychodziły.
                            • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 12:33
                              Sprry ale ze WSZYZSTKICHH TWOICH wypowiedzi bije wręcz niechęć, pogarda, brak akceptacji. Opisałam ci jak widzę twoją teściową na podstawie TWOICH wpisów. Był to opis na prawdę nieprzyjemnej osoby. I ty soe4z tym zgodziłaś. Podaj chociaż JEDNĄ rzecz za którą ją lubisz.
                              • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 12:43
                                Ale co ja ci popradze że teściowa jest jaka jest? Że biła swoje dzieci, że uwaza że wychowanie w miłości i akceptacji to pozwalanie wchodzenia sobie na glowe. Że rozmawiam z córką jak coś zbroi zamiast wyciągać kabel od żelazka.
                                Jak mam ją za to szanować i akceptować?

                                Jak mam ją lubić skoro nie mamy sobie nic do powiedzenia? Bo jej nic poza tym co na obiad nie interesuje. Serio, ją siw cieszę że ona tymi Bridgertonami się zainteresowała, a nie tylko ojciec Mateusz. Za co mam więc lubić osobę która nie ma żadnych horyzontów, zadnego zainteresowania światem?

                                Za co m lubić osobę, która przysparza tylko kłopotów swoją niepełnosprawnością? Psuje nam wyjazdy, ogranicza, daje do zrozumienia ze żadne aktywne spędzanie czasu jej nie interesuje.

                                Jak mam ją lubić? Zdradzisz sposób Jak się lubi taka osobę.

                                Jedyna rzeczą która robi dobrze to kupowanie prezentów dla córki. Zawsze się starą. Gwoli ścisłości- mnie na nich nie zależy, nienwyjowujemy córki w kulcie prezentów. Wolałabym żeby dziecku poczytała (nie chce), albo zabrała na plac zabaw (nie chce/nienmoze).
                                • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 13:10
                                  To po cholerę z nią utrzymujesz kontakt? Żeby jej na każdym kroku pokazywać jaką była złą matką? Pozostaw to może swojemu mężowi co?
                                  • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 14:26
                                    "To po cholerę z nią utrzymujesz kontakt?"

                                    Bo życie jest trochę bardziej skomplikowane niż forum.

                                    "Żeby jej na każdym kroku pokazywać jaką była złą matką?"

                                    W jaki sposób ja jej pokazuje ze była zła matka? Znowu sobie coś dopowiadasz?

                                • black.emma Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 23:38
                                  brenya78 napisała:

                                  > Ale co ja ci popradze że teściowa jest jaka jest? Że biła swoje dzieci, że uwaz
                                  > a że wychowanie w miłości i akceptacji to pozwalanie wchodzenia sobie na glowe.
                                  > Że rozmawiam z córką jak coś zbroi zamiast wyciągać kabel od żelazka.

                                  Wątek obok wyjaśniasz jak wyglada twoje rodzicielstwo bliskości 😂:
                                  brenya78 napisała:

                                  > Cisnąć. Po zolniersku mu wytlumacz ze nie bedzie opoerdalania. Nic mu nie będzie a potem będzie wspominał jako najlepszy wyjazd z ojcem.

                                  • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 21.08.24, 08:24
                                    "Wątek obok wyjaśniasz jak wyglada twoje rodzicielstwo bliskości 😂:"

                                    Chyba nie wiesz co to jest rodzicielstwo bliskości.
      • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:31
        Skechersy są bardzo różne. Nie muszą to buty sportowe. Mam przeróżne skechersy, od sandałów po zimowe skórzane botki za kostkę. O ile dobrze pamiętam, to brenya mieszka w UK, gdzie są sklepy firmowe skechers, w których są naprawdę najróżniejsze modele, wzory i kolory tych butów i wcale nie są to wiązane buty sportowe.
        • berdebul Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 18:08
          Jak Ci się noszą botki? Pokochałam tę firmę, bo ma idealne wkładki.
          • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 19:49
            Całą zimę w nich chodziłam, a właściwie już dwie. Moje ulubione zimowe buty. W największe mrozy dawały radę, a mieliśmy ostatniej zimy przez jakiś czas po -20. Tylko na roztopy się nie nadają, bo są zamszowe. W każdym razie będą mi służyć również następnej zimy.
        • chicarica Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:36
          Też prawda. Mam zimowe skechersy i mimo że są już koszmarnie rozdeptane, to noszę nadal bo są to najwygodniejsze botki świata.
    • nenia1 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:51
      dla mnie super wygodne są adidas ultraboosty, mają świetną amortyzację. Lubię też adidas TERREX, ale ultraboosty są lżejsze i lepsze pod względem komfortu chodzenia.
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:54
        Dzięki!
        Robie listę 🙂
        • wzosia Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 12:41
          Poszukaj butów na szeroką stopę. Osoby otyłe mają szersze stopy i pomimo wygodnej wkładki buty cisną. Z tego co pamiętam to Rieker i Jana miały tęgość G.
    • karyna-z-radzymina Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 13:54
      Widziałam całkiem niedawno takie fajne butki-skarbonki. Jak teściowie zaczną zbierać to zafundują Wam terapię
    • ga-ti Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:09
      To ja jeszcze tak trochę obok tematu. Nie wiem, czy Twoim teściom te pomysły budowę się spodobają i czy zaczną więcej chodzić, ale czasem gdy widzę seniorów w koszmarnych butach to bardzo im współczuję. I panie w wieku słusznym kustykajace do kościoła w przekrzywionych pantofelkach jakoś mogę zrozumieć, cierp ciało jeśliś chciało wyglądać. Ale tak na codzień, powypychane haluksami, poprzekrxywiane, porozpychane, bo za wąskie... wiem że starsze osoby są uparte, że twierdzą że nie wypada że mogą zwyczajnie nie wiedzieć, nie mieć możliwości zakupu innych butów.
      Choć widziałam panie 70 i 70 + w fajnych sportowych sandałach, więc można.
      Pamiętam jak kupiliśmy babci szerokie i mieciutkie "adidasy", jak już się dała do nich przekonać, jaka była zdziwiona, że jest jej tak wygodnie!
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:31
        "ale czasem gdy widzę seniorów w koszmarnych butach to bardzo im współczuję"

        Uwierz, ze chce mi sie plakac jak ich widze w ich butach.

        "Pamiętam jak kupiliśmy babci szerokie i mieciutkie "adidasy", jak już się dała do nich przekonać, jaka była zdziwiona, że jest jej tak wygodnie!"

        No wlasnie! Jak ktos przez cale zycie chodzi w niewygodnych butach to chyba jest tak ugruntowiony w tej pozycji, ze nie wie, ze mozna inaczej. Pare lat temu jak powiedzialam, ze do lasu trzeba porzadne, najlepiej nieprzemakalne buty, to tesc sie zasmial, ze nie ma nieprzemakalnych butow...

        Moja mama dlugo przekonywala sie do adidasow, obecnie jest w stanie wyczuc roznice miedzy jakimis tanimi sandalami z CCC a Ecco i poluje na Ecco. Ale tez czasem jak cos se kupi to rece opadaja, nogi sie wykrzywiaja i w ogole. Bo tanio. A potem siup na rehabilitacje kolana...
      • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:33
        ga-ti
        starsi ludzie sa uparci takie prawo wieku i kolej rzeczy- z dużą doza prawdopodobieństwa każdy z nas taki będzie tylko może w innym zakresie. na starość też poza wewnętrznym poczuciem przekonania, że ma się rację pojawia sie również niechęć do wszelkich zmian i nowości, osadzenie w znanym -może nawet niewygodnym-jestważniejsze niż "hipotetyczne" być moze wygodniejsze- gdy zdecydowanie się na taki krok jest niemal jak przekroczenie rubikonu ( oczywiście nie dla wszystkich,)- to samo pisałam i miałam na mysli w wątku o seniorach i mieszkaniu - w odnodze nt "przeprowadzenia" ich w wygodnejsze miejsce, mieszkanie i nieważne że nie chcą i ..wuj

        tymczasem przykra prawda jest tez taka, że....mamy seniorów w doopie tongue_out -bo są uparci, bo niedorzy, bo najmądrzejsi, nie to nie ja nie bede się kłócić , sa dorosli niech robią co chca itd itp
        i często te babcie w tych przydeptanych butach nie mają nikogo, kto by o nich zadbał choć trochę i próbował tak jak wy przekonać do czegos co poprawi komfort
        super, że wam sie udało wink -tu trzeba być machiavellim wink ( i lisem i lwem wink )
        • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:38
          No wlasnie. Wbrew temu co twierdza forumki, ja nie mam tesciow w doopie. Chce, zeby zyli w zdrowiu jeszcze dlugo, cieszyli sie wnuczka. Nie widze w tym nic zdroznego. Moge za nimi nie przepadac, ale nie oznacza, ze mam z obojetnoscia patrzec jak siadaja na wozkach inwalidzkich. Jesli moge sprawic, zeby chociaz w nogi bylo im wygodnie, to czemu nie?
          A tak w ogole to oprocz zgody na te zakupy butowe, zdarzyl sie jeszcze jeden cud. Tesciowa dwa razy powiedziala, ze moj pieczony kurczak jest pyszny. Myslalam, ze z krzesla spadne.
          • wapaha Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:40
            brenya78 napisała:


            > A tak w ogole to oprocz zgody na te zakupy butowe, zdarzyl sie jeszcze jeden cu
            > d. Tesciowa dwa razy powiedziala, ze moj pieczony kurczak jest pyszny. Myslalam
            > , ze z krzesla spadne.


            a wiesz co ? może to tak działa ? może ona czuje to zainteresowanie po prostu

            seniorzy są dziiiiiwni tongue_out ale to wciąż ludzie, tongue_out - na każdego jest sposób
    • majenkirr Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:24
      Szlag by mnie trafil, jakby moja synowa przyszłości kupowała mi buty i wysyłała na wycieczki🙄
      • senin1 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 12:03
        > Szlag by mnie trafil, jakby moja synowa przyszłości kupowała mi buty i wysyłała na wycieczki<

        Mnie tez. I jakby mi mowila, co jest dla mnie dobre. Gdybym nawet wiedziala, ze faktycznie jest to dla mnie dobre, to bym ja pewnie spuscila po brzytwie za taka arogancje.

        Pewnie przestala bym sie ruszac wogole, zeby juz kurcze umrzec w bolach i niedoleznosci (wybralabym sie w tym celu do jakiejs Holandii , czy co) byle by wyzwolic sie od takiej 'dooobrej synowej'.

        (no wkur..u dostaje jak to czytam)

        • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 12:51
          "Pewnie przestala bym sie ruszac wogole, zeby juz kurcze umrzec w bolach i niedoleznosci (wybralabym sie w tym celu do jakiejs Holandii , czy co) byle by wyzwolic sie od takiej 'dooobrej synowej'"

          No tak, bardzo to madre, zaiste. Moze niech od razu sie w trumnie polozy, na zlosc synowej, bo ta SMIE zachecic do ODROBINY ruchu. No po prostu straszna taka synowa. Straszna. Na spacer? Nie, no wredna jedza. Kto to slyszal, zeby do spaceru kogos zachecac! Szczyt szczytow. Na zlosc sie poloze w trumnie. A niech ma wredna synowa ta!
          • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 15:32
            Ty nie zachęcasz. Ty gnieciesz, trujesz, roztaczasz atmosferę potępienia.
            Wiesz jaki obraz twojej teściowej mam z tych wątków?
            Staea, otyła kobieta. Gnuśna, bez żadnych zainteresowań, która jedyne co lubi to żreć tłusto, siedzieć w domu, patrzeć w ścianę. Coś mi się majaczy o krzyżówkach ale nie wiem jak ktoś tak głupi, tępy, ograniczony może rozwiązać choćby najprostszą krzyżówkę.
            Widzę obraz nudnej baby, która nic w życiu robić nie chce. Dodatkowo przemocowa, z którą za cholerę nie zostawiłabym dziecka. Kobietę która ma zły gust do ubrań, butów, sposobu spędzania czasu, filmów, seriali, książek. Jak można chcieć z kimś takim spędzić choćby godzinę? Nie woem
            TAKI jest obraz twojej teściowej z twoich wątków.
            • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 17:42
              No wiele się nie pomyliłaś...

              "Jak można chcieć z kimś takim spędzić choćby godzinę? "

              Bo życie jest ciut bardziej skomplikwoane niż forum...
              • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 17:54
                brenya78 napisała:

                > No wiele się nie pomyliłaś...
                >
                > "Jak można chcieć z kimś takim spędzić choćby godzinę? "
                >
                > Bo życie jest ciut bardziej skomplikwoane niż forum...
                Ależ ty tej kobiety nie lubisz.
                • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 18:19
                  A to jest jakiś obowiązek lubienia? Za co mam ją lubić?
                  • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 19:10
                    Mogłabyś chociaż być uprzejmie obojętna. Pytanie chyba bardziej za co jej tak nie cierpisz?
                    Bo jest gruba i nie chce się ruszać?
                    • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 21:37
                      "Mogłabyś chociaż być uprzejmie obojętna."

                      A gdzies mowilam, ze nie jestem? Jestem wrecz do rany przyloz.

                      "Pytanie chyba bardziej za co jej tak nie cierpisz?"

                      Za zgnusienie zyciowe.
          • kachaa17 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 22:17
            Tak, synową jest straszna, ponieważ nie respektuje tego co chcą inni dorośli ludzie i próbuje na siłę coś z nimi zrobić. Dla mnie to jest Przemocowe zachowanie z Twojej strony.
            • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 22:18
              " ponieważ nie respektuje tego co chcą inni dorośli ludzie i próbuje na siłę coś z nimi zrobić."

              Zaproponowanie spaceru to przemoc? Aha.
              • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 22:59
                Wiesz, kiedyś jeden pan miał taki zwyczaj - pytał mnie, podobno z duszy i serca szczerze czy chcę coś... No kanapkę, albo herbatę, cokolwiek. Dorosła jestem i jeśli nie chcialam, mówiłam grzecznie "nie, dziękuję". Na co padało pytanie "ale na peno?"
                "tak, na pewno nie chcę". Tę operację pan powtarzał tak średnio 3 do 4 razy i, w końcu uprzejmość mi się kończyła i wybuchłam, mówiąc głośno "NIE, DZIĘKUJĘ, NIE CHCĘ!!!!" na co Pan się oburzał że ja nie uprzejma chamka jestem, że on z uprzejmości mnie pyta a ja taka wredna i nieczuła. A wiesz co ja wtedy czułam? Że uważa mnie za niedorozwiniętą kretynkę, która sama sama nie wie czego chce.
                Ty właśnie tak traktujesz teściów. Jak niedorozwiniętych kretynów których na siłę trzeba uszczęśliwić.
                • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 23:20
                  Ach, jak to doskonałe się orientujesz ile ja razy im co proponuje. Aż się boję szafę otworzyć - a nuż widelec z niej wyskoczysz...?
                  • paskudek1 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 00:40
                    brenya78 napisała:

                    > Ach, jak to doskonałe się orientujesz ile ja razy im co proponuje. Aż się boję
                    > szafę otworzyć - a nuż widelec z niej wyskoczysz...?

                    Sadzac po częstotliwości wątków tutaj to często 😁😁
      • bei Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:12
        Szlag to może później trafiać synową, gdy będzie musiała opiekować się teściową. Przecież im później nastąpi niesprawność tym lepiej dla obu stron.
        • kk345 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 08:53
          Akurat państwo mają córkę na miejscu, więc opcja, że synowa za granicą będzie im zmieniać pampersy jest mało prawdopodobna.
    • feldmarszalek.duda Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:26
      Usiłujesz rozwiązać sprzętowo problem software'owy. To się nie uda.
      • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 15:06
        Bez dobrego hardware, żaden software nie pójdzie...
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:31
      Ecco (super wygodne, konserwatywny styl), choć zgadzam się, że to i tak nic nie da
    • 35wcieniu Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 14:39
      27 lipca: (cyt.) "nie w nadwadze problem, bo nie sa jakos tragicznie otyli"
      18 sierpnia: (cyt.) "Oboje mocno otyli"

      Zajedziesz ich w końcu, z każdą wizytą się im pogarsza. XD
      • m_incubo Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:09
        big_grin
      • chatgris01 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:26
        big_grin
      • thank_you Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:33
        Niech im Mounjaro zafunduje. wink
    • mysiulek08 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 15:15
      berkemann, nie ma wygodniejszych butow dla problematycznych stop
      • alpepe Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 07:36
        I tu się podpiszę. Raz przez przypadek kupiłam takie dość mocno zabudowane sandały, a miałam problemy z kolanami, te wkładki i podeszwy mi uratowały stopy. Tylko ciężko mi dorwać odpowiednie. Raz kupiłam zimowe, to piszczały przy każdym ruchu.
    • pepsi.only Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:06
      Sketchersy są wygodne, i takie dość emeryckie z wyglądu 🙃🙂.
    • m_incubo Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:08
      Sama na pewno nosisz świetne, wygodne buty, więc kup teściowej takie same.
    • fogito Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:19
      Moja mama chodzi w takich Skechers. Bardzo wygodne, bo mają te piankę pod stopą. Do kupienia w outlet Piaseczno w Warszawie. Ona ma wsuwane. Oczywiście są wersje dla panów. Poza tym to lekkie buty i nie są takie znów drogie. Ecco też ma, ale te lubi bardziej.
      • berdebul Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 18:10
        One się koszmarnie rozciągają i słabo trzymają stopę. Do spokojnego tuptania po parku, bo już po lesie łatwo sobie wykręcić kostkę.
        • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 19:52
          To chyba zależy jaki model, bo miałam takie, tylko granatowe z białą podeszwą jako buty do pracy. Nic mi się nie rozciągnęło, ale fakt, to są mięciutkie buty, nie usztywnią kostki ani nic z tych rzeczy. Jednak na spokojny spacer dla emeryta jak najbardziej się nadają.
        • fogito Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 15:26
          Co ty piszesz . Mama ma te buty już kilka lat. W sensie jedne po drugich i nic im się nie rozciąga. Chodzi w nich codziennie z kijami. Ale fakt w góry się może nie nadają 😉
    • novembre Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:22
      Z kijkami bym uwazala, starsze osoby traktuja je jako wstep do laski, nie ogarniaja prawidlowej techniki itp.
      • fogito Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:28
        Moja mama chodzi z kijkami od kilku lat. Ma 83 teraz i pomagaj jej utrzymać równowagę.
        • novembre Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:34
          Moja tez chodzi z kijkami, ale z nordic walking nie ma to niestety nic wspolnego.
          Wrecz lekarze mowia, ze im pozniej sie wprowadzi podpore, tym lepiej, bo sie miesnie oslabia.
          • fogito Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:49
            Ale to raczej do utrzymania równowagi służy. Moja gdyby nie miała to poleciałaby na jedną stronę. Ale jest po udarach więc to inna bajka.
            • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:56
              Kijki do nordic walking nie służą do utrzymywania równowagi. Te kijki się ciągnie, a nie nimi podpiera.

              Oczywiście jeśli twoja mama czuje się pewniej z kijkami i dzięki nim chodzi, a bez nich by nie wychodziła z domu czy na dłuższe spacery, to oczywiście lepiej żeby chodziła z kijkami niż bez. Jednak wtedy powinna mieć kijki trekingowe (nie wiem jakie ma twoja mama, to absolutnie nie jest krytyka). Zgadzam się natomiast z novembre, że nie wystarczy dać emerytom kijki żeby uznać, że uprawiają nordic walking.
              • fogito Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:16
                Nie wiem jaka jest różnica. Ale ciągnie? Jak widzę maszerujących ludzi z kijkami, to raczej ich nie ciągną. W każdym razie mamie zlecił neurolog. Kupiłam i używa już kilka lat. I na pewno nie jest to Nordic walking, hihihi.
                • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:41
                  Tak, kijki się ciągnie takim posuwistym ruchem, a nie przestawia. Większość ludzi, których widuję, zwłaszcza starszych, chodzi z kijkami źle i właśnie je przestawia oraz się nimi podpiera.

                  Absolutnie nie neguję zasadności kijków u twojej mamy. Podejrzewam, że ma właśnie trekingowe, dla stabilizacji. Takimi kijkami się właśnie podpierasz.
                  • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 21:03
                    Dzięki ematce człowiek się zawsze czegoś dowie tu fajnie pokazane o co z tymi kijkami chodzi faktycznie. Nie jest to opieranie się tylko bardziej odpychanie chyba

                    m.youtube.com/watch?v=zAmsHhc2zCw
                    • brenya78 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 21:09
                      Ja też o tym nie wiedziałam. Na wszelki wypadek nie będziemy namawiać na kijki. Myślę że na tym etapie jakiś spacer do lasu po prostu.
                      • karyna-z-radzymina Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 18:02
                        brenya78 napisała:

                        > Ja też o tym nie wiedziałam. Na wszelki wypadek nie będziemy namawiać na kijki.


                        Bardzo słusznie, mogłaby ci tym kijem przylozyc

                    • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 06:09
                      Ani się nie odpychasz ani się nie opierasz. Kijki służą do tego, żeby maksymalnie wydłużyć naturalny ruch ramienia, który i tak wykonujesz w trakcie intensywnego marszu. Dzięki temu, że ruch jest większy aktywujesz więcej mięśni, a dzięki kijkom ruch robi się też bardziej skrętny i pracują prawie wszystkie mięśnie tułowia oraz ramion. Po warunkiem, że robisz to prawidłowo, ruch jest odpowiednio długi i z ramienia, a nie z łokcia, czyli właśnie ciągniesz kijek do przodu, a nie go przestawiasz.
                      • fogito Re: Jakie buty dla tesciow... 19.08.24, 15:27
                        Oh man jakie to skomplikowane. Dobrze, że moja mama nie ma pojęcia jak to robić. Od kilku lat chodzi z kijami i świetnie się trzyma w pionie. Bez kijków musiałaby się na mnie podeprzeć.
    • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 16:40
      Jeśli chodzi ci o skechersy, to wyszukaj u siebie sklepów firmowych. Podczas ostatniej wizyty w UK kupiłam sobie w takim sklepie świetne, niesportowe, skórzane botki zimowe.

      Mam ostrogę piętową i odkąd zaczęłam nosić skechersy z wkładką/podeszwą arch fit moje dolegliwości zupełnie zniknęły. Nic mnie nie boli nawet przy całodziennym chodzeniu.

      Jeśli to mają być buty, które oni będą faktycznie nosić, to muszą je wybrać sami i nie mogą im się nie podobać wizualnie. Choć akurat nie raz tu na forum padał argument, że skechersy są babciowe. Z zupełnie innej beczki, to dla starszych ludzi, niezbyt drogie i dostępne po prostu w deichmannie są buty medicus. Nosiłam je zanim odkryłam i pokochałam skechersy, ale to już faktycznie typowo babciowa stylistyka, więc może się nadadzą.
      • edycja_kopiuj_wklej Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 14:38
        eliszka wez zainwestuj w fale uderzeniowa. 5 zabiegow i juz moge chodzic na bosaka. nie wiem po co sie meczylam wczesniej. Naprawde działa
        • eliszka25 Re: Jakie buty dla tesciow... 20.08.24, 23:56
          Póki co też mogę chodzić na bosaka. Odkąd w pracy przez cały dzień chodzę w skechersach z podeszwą arch fit nie mam kompletnie żadnych dolegliwości. Nawet jak naciskam w miejsce, które wcześniej bolało teraz nic się nie dzieje. Mimo wszystko dzięki za radę. Jeśli znowu zacznie boleć, to skorzystam napewno.
    • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:50
      Zwróciłabym uwagę na
      -rozmiar i szerokość
      -wysokość podbicia
      -podeszwę
      -łatwość zakładania
      • ichi51e Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 18:04
        I buty są ważne choć oczywiście nic nie zmienia jak ktoś nie chce zmiany.
        Miękka wysoka podeszwa z amortyzacją. Ostatnio pomyślałam o jakie śliczne tenisówki jak znalazł na lato. Po 2 spacerach w nich dostałam zapalenia ścięgna które leczyłam tydzien więc jak najbardziej but ma znaczenie.
    • engine8t Re: Jakie buty dla tesciow... 18.08.24, 17:58
      K ludzie mysla ze to buty odwroca starosc i niechec do chodzenia... bo zanim tesciowa wlozy rano buty to zabiera jej 1.5 godziny a wiec w nowe buty wskoczy i bedzie biegac.
      Buty sa dla tych co chca chodzic a buty ich uwieraja..
      Czy oni sami mowia ze chodzili by ale buty niewygodne czy tez wy ti wymysliliscie i im wciskacie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka