Dodaj do ulubionych

Ciągle pada, leje...

13.09.24, 13:14
...leje już u mnie cały tydzień. No, ci co narzekali na lato, słońce i 30 stopni jeszcze w okresie kalendarzowego lata, macie, czego chcieliście. Zadowoleni?

Chyba ci którzy przygotowują się na powódź na południu do tych nie należą?
Obserwuj wątek
    • dekoderka Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 13:16
      www.wunderground.com/weather/pl/g%C3%B3rzno/IGRZNO2
    • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 13:54
      Żeby tak deszcz zmył forowe trolle...
      • iwles Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:06

        Autosugestia?
      • hrasier_2 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:26
        bywalec.hoteli napisał:

        > Żeby tak deszcz zmył forowe trolle...
        Co Ty tu trzeba węża strażackiego🤪
    • malia Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 14:04
      Albowiem to, że może być powodz, tajfun, tornado albo mróz to wina osób, które nie lubią upałów. Bo gdyby wszyscy lubili i nie narzekali lato byłoby zawsze, a z tęczy zjezdzalyby drinki z palemką. A po drugie tydzień to jest 7 dni, od 7 dni nie pada deszcz w Poznaniu, gdzie teoretycznie mieszkasz.
    • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 14:11
      Nie jestem jeszcze zadowolony. Mam nadzieję że będzie padało nie 7, nie 14 dni, ale może padać nawet równy miesiąc. Jedyna prośba, żeby nie było nawałnic, które miałyby spowodować powódź. Jest tak przeraźliwie sucho, że żadna ilość deszczu nie będzie za mała.
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:50
        Nie potrzeba nawałnic żeby były powodzie, zalania i podtopienia
        • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:57
          Ale przy nawałnicach o wiele łatwiej. A jak przez nawet dłuższy czas, będzie w miarę równo padało w 'odpowiednich' ilościach, z którą ziemia sobie poradzi, to przyniesie same korzyści.
          Mogą też być od czasu do czasu jednodniowe przerwy, żebyśmy sobie przypomnieli jak wygląda słońce. Ale to nie jest konieczne.
          • po_godzinach_1 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:53
            j_malec napisał:

            > Ale przy nawałnicach o wiele łatwiej. A jak przez nawet dłuższy czas, będzie w
            > miarę równo padało w 'odpowiednich' ilościach, z którą ziemia sobie poradzi, to
            > przyniesie same korzyści.
            > Mogą też być od czasu do czasu jednodniowe przerwy, żebyśmy sobie przypomnieli
            > jak wygląda słońce. Ale to nie jest konieczne.

            Czytasz w moich myślach.
      • bei Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 18:59
        Ponoć by uzupełnić niedobory wody powinno padać 180 dni, dzień i noc non stop, takim dobrym deszczykiem.
        • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:32
          Dlatego 'dobijają' mnie ludzie, którzy uważają że jak popada trochę deszczu, to już jest dużo i znowu powinno świecić słońce z 30 stopniami na termometrze.
          Mam jeszcze nadzieję że w zimę trochę więcej niż ostatnio popada śniegu. Chociaż coraz mniej wierzę w to, że doczekam takiej zimy z mrozem -25 stopni i zaspami wink
          • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 21:49
            Na zimie to mi nie zależy, ale jak będzie całą jesień, zimę i wiosnę na przemian drobny deszczyk i dzień przerwy w deszczu to będę przeszczęśliwa.
            • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:09
              Tylko że zima z jej mrozami i opadami śniegu też jest potrzebna.
              • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:17
                Połowa świata nie ma i jakoś sobie bez tego radzi wink
                • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:19
                  I zauważ, że ja pisałam o deszczowej zimie (i wiośnie, i jesieni), więc argument o pokrywie śniegowej, która zapewnia wodę tu akurat nie ma racji bytu wink
                  • eglantine Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:42
                    Ma rację bytu, bo ta woda jest właśnie wiosną najbardziej potrzebna, a nie zimą. 🙂
                    • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:48
                      Jeśli przez pół roku padałoby umiarkowanie co drugi dzień, to jaka niby jest przewaga wody z pokrywy śniegowej - która zresztą w Polsce ostatnio występuje krótko i bardzo szybko się topi?
                      • eglantine Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 23:46
                        No możemy sobie tak gdybać, że pada przez 3/4 roku, wtedy susza raczej nie grozi, jasne, ale takie rzeczy to tylko w erze. 🙃 Bardziej realny scenariusz jest taki, że jednak aż tyle nie pada, w marcu robi się ciepło i sucho, cała woda zdążyła już spłynąć, gleba znów wysycha i w kwietniu mamy już problem. A śnieg działa jak rezerwa wodna, dostępna wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna startującej wegetacji. Bo równie dobrze może być tak, że zima jest ciepła i sucha, a wtedy susza jest już gwarantowana.
                        Więc przewaga pokrywy śniegowej jest oczywista, oczywiście pod warunkiem, że utrzymuje się odpowiednio długo i nie topi gwałtownie, bo wtedy też woda za szybko spływa. No niestety, zmiany idą właśnie w tę stronę, tu zgoda.
                        • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 21:25
                          Przecież moje "deszcz pada co drugi dzień" to dokładnie taki sam koncert życzeń jak twoje "śnieg leży pół zimy i powoli topnieje na wiosnę" wink
                          Bo śnieg w ostatnich latach pojawia się na parę dni, po czym gwałtownie się topi i nijak nie jest rezerwą wodną na wiosnę.
                          • eglantine Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 23:06
                            A nie, nie, jak sobie fantazjujemy, to ja poproszę miesiąc takiej wiosennej, majowej pogody z buchająca zielenią,, potem 8 miesięcy od 20 do 27 stopni i deszcz tylko w nocy, potem miesiąc złotej jesieni (no dobra, jakiś tydzień melancholijnej szarugi też się przyda), a potem dwa miesiące śnieżnej, zimy z lekkim mrozem, takiej wyżowej i słonecznej. wink
                            • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 15.09.24, 10:05
                              Absolutnie się nie zgadzam, a już na pewno nie na 8 miesięcy z temperaturami pod 27 stopni tongue_out
                • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:22
                  Jak nie miała, to może dalej nie mieć. Ale jak kiedyś u nas była zima z mrozem i śniegiem normą, to jej brak rzutuje na cały ekosystem. Zauważyłaś może, że rośliny, kiedy nie ma mroźnej zimy, zaczynają już wegetację w lutym, a powinny najwcześniej np w kwietniu?
                  • arthwen Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:34
                    Nie, to akurat nie do końca jest prawda. Nie ma potrzeby silnych mrozów z nie wiadomo jakimi opadami śniegu - w tym roku ten wczesny start wegetacji to był ewenement, ale i temperatury w styczniu były rekordowo wysokie (chyba właśnie rekord padł w ogóle - i to nie pojedynczej wartości, tylko średniej miesięcznej).
                    • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 08:19
                      Wysokie temperatury w styczniu byly juz kolejny rok. W ubiegłym roku nawet wyższe, przynajmniej u mnie. Co gorsza w marcu temperatury podniosły się prawie do 30vst C i to było przyczyną wcześniejszej wegetacjo. Ten wzrost byl wywolany napływem wielkich ciepłych mas powietrza z Afryki. Wczesniek juz byealy cieple, bezśnieżne zimy. Np w 1990r w Nowy Rok byłam na spacerze z psica ubrana tylko w wiatrówkę o trampki. Jednak nie wywoływały takiego przyspieszenia wegetacji jak obecnie a napewno gdy to dotyczy upraw . W tym roku to było szaleństwo gdy rzepak kwitł juz w maju a drzewa owocowe zaczynały pod koniec marca. Nagle oziębienie w kwietniu zniszczyło przez to wiele upraw
                • malia Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 10:42
                  Ale ta połowa świata ma jakby inna strefę roślinną
          • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 21:56
            Dobijają cie? Powiedz to ludziom mieszkającym w górskich i podgórskich miejscowościach gdzie w czasie upałów jqkis bus dociera dwa razy na dobę a przy silniejszych opadach śniegu sa odcieci od świata. Faktycznie a nie teoretycznie. Przy nawalnych opadach strumyczek plynacy przy drodze zmienia się w wraca rzekę. Mnie wkurzają osoby grzejące tyle w dużych miastach dla których największym problemem jest to ze tramwaj nie przyjedzie na czas i będą musieli pol kilometra dymać pieszo a w zimie nie muszą kupować nawet porządnych, ciepłych butów. Do tego maja pretensje ze chodniki nie sa dokladnie odśnieżone. Wsadz sobie tą śnieżna, mrozna zimę tam gdzie ja Ci życzę a ty się domyślasz
            • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:05
              Zanim zaczniesz wsadzać innym w d..e to co sama lubisz, proponuję żebyś nauczyła się czytać ze zrozumieniem. A jak już nauczysz się, to spróbuj poczytać i zrozumieć ( chociaż w to wątpię ), co znaczy brak opadów czy normalnej zimy dla całego ekosystemu. Następnym krokiem będzie nabycie minimum kultury. Chociaż wątpię, czy jest to coś, co potrafisz przynajmniej w minimalnym stopniu posiąść.
              • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:20
                Brak opadów typu zaspy po horyzont i silnych mrozów akurat przyrodzie nie szkodzi. Akurat jako osoba która kaeal dzieciństwa spędziła na wsi i na własny użytek uprawia kawałek ziemi wiem to z autopsji a nie tego co w necie wyczytam. Silne mrozy szkodzą ekosystemowi rownie mocno jak susza a wymieranie robili z ich powodu mozesz sobie miedzy bajki włożyć. Silne opady śniegu i mrozy za to bardzo szkodzą ludziom i gospodarce. To akurat tez znam z doświadczenia. Gdy trzeba było odpalać co dwie godziny ciężarówki ktore rano mialy jaśnie pani dowieźć towar do sklepu i wogole ruszyć z miejsca to tracił również ekosystem, za nievwspombe o tonach soli na drogach
                • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:33
                  Skoro mieszkałaś na wsi, to na pewno musisz bardzo dobrze orientować się, czym dla całego ekosystemu jest normalna zima z mrozem i opadami śniegu smile Jak ktoś w ten sposób pisze, to przypomina mi się scena z 'Dnia świstaka', kiedy główny bohater jest chwalony za szybkie postępy w grze na pianinie, a ten odpowiada mniej więcej tak: bo mój ojciec był tragarzem i przenosił fortepiany.
                  A ten protekcjonalny ton, możesz sobie spokojnie darować. Nie jesteś jedyną osobą na świecie mieszkającą kiedyś na wsi. Ja na wsi mieszkam od kilkudziesięciu lat.
                  • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 08:27
                    Co prawda nie mieszkałam na wsi ale spędzałam tam kilka miesięcy w roku i sama uprawiam swoj kawałek ziemi i dlatego wiem ze " normalna" zima z mrozem nie ma znaczenia dla ekosystemu. Ma znaczenie wilgoc w glebie w określonych okresach roku, snieg jest konieczny w razie silnych mrozów bo inaczej mroz moze byc wrecz katastrofqlny (!!!) dla upraw, drzew, roslin. Sa okresy gdy powinno być wilgotno ale sa tez takie gdy powinno być sucho. Twoje marzenie o śnieżnej, mroznej zimie ma niewiele wspólnego z ekologia i ekonomia. Nie uwzglednia tak naprawdę tego elementu. Dla ciebie ma to związek z ładnymi widoczkami i przyjemnymi feriami , nie czarujmy się
                    • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 20:54
                      Zanim zaczniesz następnym razem pisać o tym że normalna zima nie jest potrzebna dla ekosystemu, czy dla rolnictwa, proponuję zainteresować się czym są chociażby np. oziminy i czego potrzebują do prawidłowej wegetacji. I naprawdę, skończ z tym protekcjonalnym tonem.
                      • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 23:47
                        Nie jestem naiwna i choc pamietam cale dekady normalnych lat z normalnymi porami roku to druga połowa juz praktycznie składała się z anomalie i jak na złość te z ostrymi zimami powodowały najgorsze straty w rolnictwie i gospodarce. To już nie wróci i m9zna sobie najwyżej pomarzyć. I znow wrócę do sedna. Przy mroznej zimie snieg prawie nie pada za to jest korzystnie gdy zdazy popadac zanim wystąpią bo okrywa śnieżna chroni roślinność i uprawy. Gdy pada deszcz a gleba nie jest zamarznieta na kosc sa większe szanse na jej nawodnienie
              • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:26
                J malec, odwal się od Babci przemądrzały gosciu. Akurat Babcia niejedno przeżyła niejedno widziała niejedno zrobiła i swoje wie.
                Pamięta czasy peerelowskich zim z -30 na pewno nie były dobre ani dla ludzi ani dla budownictwa ani dla gospodarki.
                Klimat się zmienia, ja za mroźną i śnieżną zimą nie tęsknię, a rolnicy mają dość środków by przystosować się do nieco cieplejszych niż drzewiej bywało temperatur a wciąż znacznie niższych niż słynących ze wspaniałych warzyw i owoców krajów śródziemnomorskich
                • malia Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 09:58
                  Co się będziesz ograniczał, napisz, że pamięta zimy przedwojenne. A pomijając czyjąkolwiek pamięć, to zupełnie nie ma racji
                • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 21:17
                  Bywalec, napiszę jak facet do faceta - jebnij się mocno w głowę, zanim coś napiszesz.
                  Pod innym wątkiem napisałeś mi, że ni powinienem się wypowiadać i wyzwałeś mnie od trolli.
                  Tutaj piszesz z kim nie mogę dyskutować. Może następnym razem zażądasz, żebym przed wysłaniem postu na forum wysłał jego treść do twojej weryfikacji ?

                  A co mają przeżycia babci47 do tego o czym tutaj piszemy ? I skąd wiesz co ja przeżyłem i co widziałem. Może moje przeżycia, bardziej mnie uprawniają do wyrażania opinii ?

                  I taka rada dla ciebie. I napiszę to naprawdę szczerze z dobrego serca. Nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz żadnego pojęcia.
                  Pisanie o łatwym dostosowaniu warzyw i owoców śródziemnomorskich, do naszej strefy może napisać tylko całkowity ignorant nie mający o rolnictwie bladego pojęcia.
                • homohominilupus Re: Ciągle pada, leje... 18.09.24, 11:44
                  bywalec.hoteli napisał:


                  > Klimat się zmienia, ja za mroźną i śnieżną zimą nie tęsknię, a rolnicy mają doś
                  > ć środków by przystosować się do nieco cieplejszych niż drzewiej bywało tempera
                  > tur a wciąż znacznie niższych niż słynących ze wspaniałych warzyw i owoców kraj
                  > ów śródziemnomorskich

                  🤣🤣🤣
                  🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
            • eglantine Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:06
              Tylko że właśnie takie mroźne zimy, z długo zalegającą i wolno topniejącą pokrywą śniegową służą przyrodzie, bo zapobiegają suszy.
              • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:10
                Naprawdę uważasz, że jest w stanie to zrozumieć ?
              • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:22
                Snieg zawierający duza ilosc wody niestety nie pada w temperaturach -25 st C. Opady śniegu wogole najczęściej występują gdy temperatura oscyluje kolo zera. Brak śniegu pozat nie wyklucza opadów jako takich
                • dekoderka Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:53
                  Zima stulecia:

                  "Według meteorologów, opady śniegu rozpoczęły się wieczorem 31 grudnia i trwały przez całą noc sylwestrową. W Warszawie termometry wskazywały minus 21 stopni. Jeszcze mroźniej było na w Suwałkach zanotowano minus 26 st. W całej Polsce trwała śnieżyca oraz śnieżne zadymki. Wiatr wywołany różnicą ciśnień między wyżem znad Skandynawii, a niżem przechodzącym nad południową Polską osiągał ponad 50 km/h."
                  • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 08:11
                    Przy niskich temperaturach czasem pojawia się drobny opad składający głównie z igiełek lodu. W czasie gdy pogoda funkcjonowała normalnie najpierw przy ochłodzenie pojawiały się obfite opady śniegu a dopiero pizniej temperatura opadała do minus dużo. Pokrywa śnieżna ma właściwości ochronne dla gleby i rosnących w niej roslin. Zabezpiecza przed przemarzaniem korzeni. Jednak by nie było to pizniej katastrofalne znow ns wiosnę potrzebne jest normalne przedwiośnie gdy snieg powoli topnieje ale nocą jest to zatrzymywane przez mróz i w rezultacie woda z topniejącego śniegu wsiądą w glebe zamiast splywac po wierzchu wywoływać podtopienia i w rezultacie spływając do morza . Zadymka polega na tym ze silne wiatry przenoszą istniejace zwaly śniegu przy okazji je osuszając. Snieg pada wtedy " poziomo" a nie z nieba
                    • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 08:37
                      Ps. Pamiętam ta noc sylwestrową, bylo cieplo w okolicy zera 8 zaczął padać snieg wielkimi uroczymi płatami. I tak sobie padal, padal aż powstała pokrywa ponad polmetrowa w mieście a za miastem jeszcze wyzsza. Mrozy przyszly pozniej tak niskie ze przez tydzień zatrzymano naukę w szkołach a ja mialam przesuniętą potem maturę
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 12:08
        j_malec napisał:

        > Nie jestem jeszcze zadowolony. Mam nadzieję że będzie padało nie 7, nie 14 dni,
        > ale może padać nawet równy miesiąc. Jedyna prośba, żeby nie było nawałnic, któ
        > re miałyby spowodować powódź. Jest tak przeraźliwie sucho, że żadna ilość deszc
        > zu nie będzie za mała.

        Nie udało się. Obrazek dedykowany tym co się tak z deszczu cieszyli:


        • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 21:20
          Czy nawet nie potrafisz rozróżnić ulewnych deszczów, które obecnie występują, od normalnych opadów ?
          • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 21:38
            Ale babola popełniłem. Miało być 'deszczy', a nie 'deszczów'.
          • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 23:52
            Wbrew pozorom ulewne deszcze występują tylko lokalnie. Najwieksza ilosc opadów obecnych to ciagla mzawka i siapuenie bardziej niż deszcz. Jednak to wystarcza gdy występują ciągle na tak rozległym tereniedo tego górskim. I , uwaga, uwaga, widzę to przez okno a pobliską rzeczka szerokości 1,5m w normalnych warunkach ale spływająca z gor wlasnie rozlała się na łąki w pobliżu mojego domu
            • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 15.09.24, 11:32
              Tak jak mamy zupełnie różne zdanie nt zimy, tak tutaj zgadzam się z tobą w 100%. Bywalec, nie potrafi rozróżnić tak różnych opadów i wrzuca je do jednego wora pt. pada deszcz.

              Z tym siąpieniem, czy mżawką, która obecnie występuje w górach to nie do końca się zgodzę wink Wczoraj wróciłem ze Świeradowa-Zdrój (na szczęście skróciłem pobyt, bo bym teraz nie wyjechał). Tam przez kilka ostatnich dni praktycznie codziennie padał deszcz. Na szczęście nie za duży i z przerwami. W nocy z piątku na sobotę zaczął padać naprawdę duży deszcz. Jak zjeżdżaliśmy z góry z pensjonatu w sobotę rano, to przez wszystkie studzienki burzowe, lała się pod dużym ciśnieniem woda spływająca z gór. I to nie mogło się skończyć dobrze sad
              • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 15.09.24, 12:06
                Malec, nie chce mi się z tobą gadać.
                Ważna jest suma mm deszczu. Jak będzie padać ciągle to będzie gorzej niż jak będzie krótszy a intensywny deszcz. Bo oprócz opadów rzeka wzbierze i wyleje.
                Co się obecnie dzieje.
                • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 16.09.24, 11:38
                  Chyba tylko idioci cieszą się z długich deszczów w takich okolicznościach?
                • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 16.09.24, 11:47
                  Nie bywalec. Nie jest ważna tylko suma opadów. Jest ważna suma opadów w analizowanym okresie. Jeżeli ta sama ilość opadów, która nawiedziła Polskę i okolicę, spadłaby nie w kilka dni, tylko na przestrzeni miesiąca to nic by się nie stało. To jest tak podstawowa wiedza, że naprawdę nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby nie rozumieć takich prostych rzeczy.

                  Napiszę jeszcze coś. Wprawdzie nie wiem, czy to nie spowoduje jakiejś traumy u ciebie. Tym niemniej podejmę to ryzyko. Może padać nawet cały rok. Dzień, w dzień. I może nie być żadnych problemów nie tylko powodziowych, ale nawet podtopień smile
              • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 17.09.24, 17:31
                W nocy z piątku na sobotę to i u mnie porządnie juz lalo i wiało, podobnie było aż do niedzieli ale byl to właściwie solidny deszcz a nie nawalny. Mieszkam niedaleko Świeradowa. W górach jest bardzo mała warstwa gleby na skalach i w związku wz tym ma niewielkie mozliwosci chłonne. Gdy woda dojdzie do skały do szczelinami splywa do ciekow pidskornych a nimi do strumyczków i rzecze a pitem dalej byle w dół. Dzis zalewa juz miejscowosc w Lubuskiem bo ta woda dopłynęła tam Bobrem. Podobnie jest wilgocią zimowa ze wrócę do naszych baranów. Duze śniegi w zimie gdy nie ma możliwości ich normalnego, stopniowego roztopienia wywołują podobne zjawiska jak obecnie i tzw błyskawiczne powodzie a przy wysokiej temperaturze dochodzi do wysuszenia cienkiej warstwy gleby. Dlatego m.on za za nimi nie tęsknię . Od 2 lat w styczniu mam ok 20 st C a w tym roku w marcu dochodziła prawie do 30vstC zanim kwiecień nie przyniósł totalnego ochłodzenie, juz bez żadnego śniegu a wtedy wszystko co ruszyło z wegetacja marzło
                • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 18.09.24, 08:01
                  To kto wie, czy przez przypadek nie wpadliśmy na siebie w zeszłym tygodniu, jak zwiedzaliśmy z małżonką Świeradów i okolice wink

                  Po powrocie ze Świeradowa w sobotę, kontaktowaliśmy się wieczorem z osobami z pensjonatu. Już nikt nie mógł wyjechać, bo drogi w 'dole' były całkowicie zalane. A teraz jaka jest sytuacja?

                  Ja naprawdę nie zamierzam się znowu kłócić w temacie zimy. Co więcej. Rozumiem że możesz mieć zupełnie inne spostrzeżenia. Mam tylko jedną uwagę do tego co napisałaś.
                  Sama piszesz o sytuacji, która obecnie występuję, czyli nagłe zmiany temperatury, gdzie nie ma klasycznej wiosny, połączone z szybkim topnienie śniegu. I znowu. Po prostu zgadzam się z tobą. Tylko że to nie jest 'normalna' zima.
                  Jeszcze pamiętam te zimy, że przejście zima->wiosna, trwało nie tydzień ale dwa miesiące (marzec/kwiecień). Nawet jeżeli to często była 'plucha', czasami podał jeszcze śnieg i coraz częściej deszcz. Ale też w miesiącach zimowych była prawdziwa zima, a później śnieg miał możliwość powolnego stopienia się w całej swojej masie.
                  • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 19.09.24, 22:18
                    Pytanie czy j malec czy s malec
                  • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 20.09.24, 01:48
                    Tylko ze to było dawno, dawno temu i pewnie długo nie wróci a przy obecnych anomaliach duzy snieg i srogi mroz to przepis na kolejną klęskę. Moi licznik pieca się cieszy... i odśnieżać trzeba same minusy . Co ciekawe jak się jedzie do Czech to przekraczając granicę widac ja nawet w zimie na drodze bo jak nożem odcieta polska biała,voblodzona, osniezons droga lub z błotem pośniegowym a u nich czarna i sucha. Ta ich sól może droga ale skuteczna i to na dłużej bo solarki nigdy nie widziałam no i ponoć mniej szkodliwa dla środowiska. Musze sobie kupić worek w Castoramie, nie będę musiała odśnieżać
    • kachaa17 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 14:21
      U mnie na Podlasiu sucho, 3 dni temu trochę popadało ale to kropla w morzu potrzeb. Dziś też coś kropi ale to chwilowo a ja czekam na grzyby.
      • bistian Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:41
        kachaa17 napisała:

        > U mnie na Podlasiu sucho, 3 dni temu trochę popadało ale to kropla w morzu potr
        > zeb. Dziś też coś kropi ale to chwilowo a ja czekam na grzyby.

        Tu nie chodzi o nagłe opady, ale o powolne opady przez dłuższy czas. Ziemia przeschła i teraz deszcz to raczej powódź, a nie mokry grunt i grzyby. Sami sobie jesteśmy winni, osusza się grunty i likwiduje mokradła, które są naturalnym magazynem na wodę oddającym wodę bardzo powoli. Podlaskie nie ma złych warunków, a jeżeli nawet tam jest susza, to już nie jest dobrze.
        • kachaa17 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:30
          Jest sucho bo bardzo długo nie padało. Dziś dosłownie pokropiło. Może jutro przejadę się do lasu o zobaczę, a nóż widelec coś urosło.
    • heca007 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 14:28
      Na pewno nie u mnie. Popadało trochę kilka dni temu i odtąd jest sucho. Właśnie słońce świeci.
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:48
        Weźcie sobie te deszcze do Warszawy, nam w Wlkp już starczy.
        • j_malec Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:05
          Proponuję, żebyś zapytał pierwszego z brzegu rolnika, czy wystarczy już tych deszczy. Możesz się zdziwić jego odpowiedzią.
        • heca007 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:47
          Ja mogę wziąć, mieszkam na wielkiej, piaszczystej wydmie tongue_out U mnie każdy deszcz jak przysłowiowa "krew w piach" tongue_out Równie skutecznie można by wlewać wodę do durszlaka.
        • kk345 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:53
          Kto ci dał prawo przemawiania w imieniu Wielkopolski?
          • hrasier_2 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 18:10
            W miastach trochę popada i kałuże. Betonoza. Na wsiach nawet nie widać. A w lasach sucho jak pieprz.
    • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:06
      W Poznaniu pizga deszczem od poniedziałku i końca nie widać
      • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:07
        Masz pecha bo na początku tygodnia poczęstował tamten region jakiś niz ktory zahaczył polnocne rejony Polski. U mnie dopiero przedwczoraj w nocy cos zaczęło kapac a wczesniej cake lato ok 30 st C i susza do sześcianu. Ostatni raz kosilamvteqwe na początku czerwca, potem nie było potrzeby. Nawet chwasty nie chciały rosnąć
        • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:20
          Za to teraz nie dość że trzeci dzień pada, dzis bardziej, zaczęło porządnie wiać tyle ze ode mnie wchodzi do Polski ta cala zawierucha a do tego dzis 9 st C i wygląda na to ze moj piec oglosi pocAtek sezonu grzewczego bo temperatura w domu gwałtownie zaczęła spadać. To ostatnie dziwne bo niezle chronil przed zbyt wysokimi temperaturami latem, w domu dalo sie wytrzymać mimo braku klimy. Pewnie to przez wiatr
    • eliszka25 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:45
      Deszcz?! U mnie śnieg pada, tak że tego, nie narzekaj 😄
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:49
        Tobie alpejskie krowy 🐄 wynagradzają 😅
        • eliszka25 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:52
          W taką pogodę za zimno na krowy.
          • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 16:57
            Szwajcaria słynie także z warunków narciarskich - więc może to 🙂
            Pomidory zerwałaś z krzaków i wsadziłaś do domu, na przykład go garażu?
            • eliszka25 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:05
              Co się dało, to zerwałam.
              • grey_delphinum Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:17
                Bardzo zadowoleni!
              • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:25
                Wszystkie owoce było zerwać nawet małe. Razem z szypułkami. To na serio dojrzewa
              • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:12
                Bo to się nie zrywa tylko wyrywa caly krzak, korzenie otrzepuje z ziemi i wiesza do góry korzeniami w suchym ciepłym miejscu. Tak robila moja babcia i tescioea na koniec sezonu. Tesciowa lub mama przed wyjazdem na wakacje zrywały wszystkie pomidory ktore dorosly do odpowiedniej wielkości, nawet zielone i układały w altance luzem na pulkach, parapetach. Gdy wracały mialy wspaniałe, dojrzałe pomidory do jedzenia lub na przetwory
                • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:14
                  Ups na półkach i parapetach, na stole altanki. Wcale nie musiało do nich dochodzić słońce
                • eliszka25 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:33
                  Całe krzaki nie bardzo mam gdzie powiesić, bo nie mam takiego miejsca, które jest suche, ciepłe i zmieszczą mi się krzaki pomidorów. Mam małą spiżarnię, ale tam właśnie nie miałabym za bardzo miejsca. W piwnicy jest zimno, w garażu zimno i wilgotno. W sypialni sobie nie powieszę ani w salonie. Poza tym to i tak ledwie po kilka pomidorów z krzaka, bo zbyt długo było zimno, żeby były jakieś konkretne plony. Oberwałam to, co się nadawało. Owoce wielkości grochu zostały na krzakach, bo nie widzę sensu w robieniu z nimi czegokolwiek.
        • princesswhitewolf Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:43
          >Tobie alpejskie krowy 🐄 wynagradzają

          Co Milke i Lintami obdarowywuja Europe
          • eliszka25 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 00:10
            Milka to akurat niemiecka jest 😄
            • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 10:32
              I słowacka 🙂
      • berdebul Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:54
        U mnie pada śnieg, a mam tylko letnie ciuchy big_grin big_grin
    • hrasier_2 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:38
      U mnie spoko, co to jest tyle deszczu. Znowu alert i najgorsza noc dla Wrocławia i okolic. W Czechach tamy zrzucają wodę. Co przyniesie noc to się zobaczy.
    • memphis90 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:50
      Ale co Ty opowiadasz - do pon były dzikie upały, dopiero w pon zrobiło się nieco chłodniej. Deszczyk niewielki przez ostatnie 3 dni, popadywalo tylko troszkę (miałam gości, którzy zwiedzali Poznań, normalnie spacerowaliśmy po Sołaczu ). Dopiero dziś większe opady i zimn.
      • kk345 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 17:55
        Jakąś alternatywną pogodę masz, od poniedziałku jest 11-15 stopni i leje w zasadzie bez przerwy, dużo szczęścia mieliście na tym Sołaczu, że nie trafiliście akurat na ulewę.
        • memphis90 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:03
          W Poznaniu było w pon 23 stC, we wtorek 21stC, w środę 19stC, od wczoraj dopiero zimniej… Deszcze były w określonych godzinach i tak celowaliśmy np z obiadem, żeby zjeść np o 16, bo wtedy zapowiadali, a przed południem i wieczorem znów było ok.
          • kk345 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 20:43
            Ej, ale ja właśnie z Poznania piszę. W poniedziałek doczołgało się realnie do jakichś 19, we wtorek 16, a potem już zjazd, wczoraj na termometrze miałam w południe 11 stopni. I pada z drobnymi przerwami w zasadzie cały czas.
            • memphis90 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 07:56
              Może jesteś w jakimś zagłębiu deszczowym…? Ja się przez całe 3 dni cieszyłam, że „ciepło, a chłodno”, tudzież „chłodno, a cieplo” i u mnie nie lało cały czas, tylko przelotnie popadywalo sobie.
              • kk345 Re: Ciągle pada, leje... 15.09.24, 23:29
                No ale Ty pod Poznaniem z tego, co pamiętam. Ja ścisłe centrum
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 10:34
        Może od wtorku ale ten tydzień jest pogodowi przerąbany sad
        I wcale nie było w poznańskim powiecie dzikich upałów.

        Padało bardzo często ale w nocy więc może nie zauwazylas
        • memphis90 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 12:29
          >wcale nie było w poznańskim powiecie >dzikich upałów
          ??? W pierwszym tyg września, jak zwoziłam dziecię ze szkoły, to mi pokazywało nawet 36-37stC… W sb i nd nie dało się oddychać z gorąca… To ja serio nie wiem, co to dla Ciebie „dzikie upały”…?
          • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 13:29
            Mi pokazywało 30 maksymalnie 32
            Może masz czujnik w samochodzie który przekłamuje bo jest na przykład umieszczony w nasłonecznionym miejscu.

            W pierwszym tygodniu września nie było pogody powyżej 31 stopni na moim czujniku powodowym.

            Memfiska. Starzejesz się widać skoro 30 stopni odbierasz jako 36
    • karyna-z-radzymina Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 18:03
      Uspokój się, za 2-3 dni będzie po deszczach
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 18:32
      A u mnie ani kropelki.
    • majenkirr Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:25
      Mnie nie napada😉, słoneczko świeci, trochę za ciepło jak na mój gust, 28 stopni.
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 19:53
        Ładnie. Jaki to stan?
        • majenkirr Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 21:36
          Ciągle ten sam- Massachusetts😌
          • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:28
            majenkirr napisała:

            > Ciągle ten sam- Massachusetts😌
            Wiem że mówiłaś kiedyś ale zapomniałem. Te stany północnego wschodu słabo rozpoznaje.

            Choć pewnie gdybym urodził się w USA to w Massachusetts bym studiował.
    • katarrynka Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 20:49
      Jako jesieniara i mieszkanka Wrocławia czekałam na te deszczowe dni wink
      Upałów nie znoszę.
      • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 20:56
        katarrynka napisał(a):

        > Jako jesieniara i mieszkanka Wrocławia czekałam na te deszczowe dni wink

        Wrocław 1997 coś ci mówi?
        • dekoderka Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 22:54
          A co ma 1997 do 2024, Szymonie?
        • katarrynka Re: Ciągle pada, leje... 13.09.24, 23:05
          No wiesz dzieckiem byłam, ale do tej powodzi z tymi opadami daleko. Obecnie najgorzej jest w opolskim i kotlinie kłodzkiej.
          • babcia47 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 08:31
            Tyle ze woda z tych wezbranych rzek wczesniej niż pozniej dopłynie do Wrocławia nawet gdy w samym mieście będzie padać umiarkowanie . W 1997 tez padalo tak sobie choc dłużej a woda przypłynęła z zewnątrz a nie nazbierała się z lokalnych opadów
    • anonimowyuczeztnikforum Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 00:07
      Jaki Ty jesteś głupi to szkoda słów.
    • pupu111 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 18:50
      Ja bardzo. Czuję niesamowita ulgę, wreszcie mi się zachciało spacerów, nawet po deszczu chodzę z uśmiechem. smile
    • hrasier_2 Re: Ciągle pada, leje... 14.09.24, 23:14
      Tragedia Kłodzko, Głuchołazy. Lądek- Zdrój. U mnie zalane piwnice. Teraz straż pożarna pompuje wodę z ulicy. Rzeka wody. Niedrożne studzienki.
    • bywalec.hoteli Re: Ciągle pada, leje... 17.09.24, 17:09
      W Poznaniu już nie leje. Świeci słońce. Dziś przyjemne 25 stopni. Git.

      Żal mi bardzo tych których tak zalało na południu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka