Dodaj do ulubionych

Inną, inny

13.09.24, 17:18
Rozmawiałam dziś z panią kolo siedemdziesiątki. Była bardzo bezpośrednia, wyszczekana, z szybkim refleksem. Miała obcięte na jeża siwe włosy i jeden dłuższy czarny loczek, cienki kosmyk na środku czoła. Układał się w znak zapytania.

Jak ematka reaguje na ludzi, którzy są inni? Psychicznie, stylowkowo, sposobem bycia, jakkolwiek? Co ematce się podoba, czego nie może znieść u Innych? Jak ematka definiuje inność?
Obserwuj wątek
    • anka_one_and_only Re: Inną, inny 13.09.24, 17:25
      Ostatnio słuchałam wywiadu w Dziale Zagranicznym z panią Pau Szczap. Podaję linka, można zobaczyć, jak Pani wygląda i jaki ma głos.

      dzialzagraniczny.pl/2022/06/czemu-to-hip-hop-wyraza-najlepiej-wspolczesna-tozsamosc-mongolow-dzial-zagraniczny-podcast133/

      To jest mój dolny próg inności, muszę przyznać że dochodzę do wniosku że mam ostatnio szeroko otwarte okno owertona.

      P.S. Nie słuchajcie tego wywiadu bo o ile ten podkast jest fajny to to był najnudniejszy odcinek jaki w życiu słyszałam.
      • beneficia Re: Inną, inny 13.09.24, 18:14
        Mnie się otwiera link do wywiadu z panem, dobry wkleiłaś?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Inną, inny 13.09.24, 18:21
          Przecież to facet.
          • beneficia Re: Inną, inny 13.09.24, 18:36
            A, dobra
            Osoba wyglądająca jak facet, mówiąca męskim głosem, identyfikująca się jako kobieta.
            Dla mnie to dziwaczne.
            Ale w sumie jeśli nikomu krzywdy nie robi to spoko.
      • miaumia Re: Inną, inny 13.09.24, 18:50
        Ja jestem 'inna' na zewnątrz i wewnątrz zdaniem innych, bo nie staram się ani być na siłę i pokaz odrębna, ani roztopiona w bezwolnej masie.

    • leosia-wspaniala Re: Inną, inny 13.09.24, 17:26
      Loczek na czole to inność?
      • kk345 Re: Inną, inny 13.09.24, 20:55
        Może wyszczekanie koło 70-tki? big_grin
      • mallard Re: Inną, inny 13.09.24, 21:28
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > Loczek na czole to inność?

        Jak tu niektórzy płasko rozumują - ZA, czy co?
        • 35wcieniu Re: Inną, inny 13.09.24, 21:52
          Przy każdym twoim wpisie mam wątpliwość, ale widzę że sam nie jesteś pewien diagnozy?
        • leosia-wspaniala Re: Inną, inny 14.09.24, 12:19
          A nie wiem, po diagnozę to do lekarza, nie do mnie.
    • alpepe Re: Inną, inny 13.09.24, 18:09
      W grupie na fb dziś podjęłam dialog z pewnym Arabem. Niestety, z arabem bym się dogadała prędzej. Widać jednak wpływ usankcjonowanego chowu wsobnego i inteligencję poniżej przeciętnej. I cóż, po prostu jak Dante porzuciłam wszelką nadzieję... i już nie odpisałam.
      A generalnie rozmawiam z każdym, "nawet tępym i nieświadomym", który też "ma swą opowieść".
      • la_felicja Re: Inną, inny 13.09.24, 19:56
        alpepe napisała:

        > W grupie na fb dziś podjęłam dialog z pewnym Arabem. Niestety, z arabem bym się
        > dogadała prędzej.

        Cudne big_grin big_grin big_grin
        Tradycyjnie oplułam monitor big_grin
    • beneficia Re: Inną, inny 13.09.24, 18:15
      Myślę, że nie masz dzieci, i że nie jeździsz komunikacją, skoro loczek na czole uważasz za "inność" 🙂
      • mallard Re: Inną, inny 13.09.24, 21:36
        beneficia napisała:

        > Myślę, że nie masz dzieci, i że nie jeździsz komunikacją, skoro loczek na czole
        > uważasz za "inność" 🙂

        Następna od "loczka"...
        Tyle ci się udało z postu startowego zrozumieć? 🤦
        • leosia-wspaniala Re: Inną, inny 14.09.24, 12:20
          Skoro autorka taki przykład wybrała, to dlaczego się do niego nie odnieść?
          • mallard Re: Inną, inny 14.09.24, 17:15
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > Skoro autorka taki przykład wybrała, to dlaczego się do niego nie odnieść?

            No ale ten nieszczęsny loczek, to tylko część całości "imidżu" opisywanej przez wątkodawczynię 70 letniej pani, tam było jeszcze kilka innych szczegółów, łącznie z cechami usposobienia. Pisanie: "chyba nie jechałaś nigdy komunikacją miejską, że dla ciebie loczek jest dziwny", bez odniesienia się do całości wpisu, świadczy o niezrozumieniu przesłania postu startowego - ot, takie czepianie się słowa, aby się czepiać.
        • kk345 Re: Inną, inny 14.09.24, 14:55
          Wyjaśnij nam w takim razie, co miało definiować tę inność w poście startowym?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Inną, inny 13.09.24, 18:25
      Niektórzy inni mi się bardzo podobają, a niektórzy inni wprost przeciwnie.
    • bi_scotti Re: Inną, inny 13.09.24, 18:25
      As always ... piosenka jest dobra na wszystko wink Enjoy. Cheers.
      • agdzieztam Re: Inną, inny 13.09.24, 19:19
        Jej a mnie się wydawało że wszystko znam z tamtych czasów.... A guzik prawda. Dzięki, śliczne. Jak ona pięknie śpiewa tak trudna piosenkę, ledwo dodając sobie tego brzęku na gitarze! I taka jest młoda i sliczna!
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Inną, inny 13.09.24, 18:28
      Ludzie naturalnie innych lubię. Można się od nich czegoś ciekawego dowiedzieć albo tylko poznać jakiś inny kawałek rzeczywistości.

      Nie lubię sztucznej, agresywnej, wystudiowanej inności na pokaz. Takim ludziom zawsze mam ochotę powiedzieć, że są niebywale niezwykli, oryginalni i unikatowi, całkiem jak 7,951 miliarda innych ludzi.

      Pracowałam kiedyś z laską, która musiała mieć wszystko inne, oryginalne, niezwykłe. Jak nauka języka obcego, to portugalski, koniecznie w odmianie brazylijskiej. Jak zwierzę w domu, to lotopałanka. Wszystko to byłoby w sumie spoko, gdyby laska nie miała denerwującego sposobu bycia, z demonstracyjną pogardą dla wszystkich, którzy nie byli aż tak niezwykli i oryginalni jak ona.
      • simply_z Re: Inną, inny 13.09.24, 21:49
        Mysle ze bylaby bardziej oryginalna, gdyby uczyla sie wersji europejskiej big_grin.
    • miaumia Re: Inną, inny 13.09.24, 18:45
      Inność to wierność sobie wbrew konwenansom, presji i oczekiwaniom społecznym.
      I niekoniecznie demonstrowana jakimkolwiek ubiorem, bo ludzi odzianych w modne i przy tym pozornie ekstrawaganckie ciuchy jest mnóstwo.

      Inność to styl myślenia, podejmowania decyzji, odrębność celów, komunikacji, własnego wyrazu.
      Coś nieuchwytnego, charyzmatycznego często, bo inność wyrasta z niepowtarzalnej energii.

      Inność to nie kopiuj i u siebie wklej( tatuaże, bezkrytyczne naśladowanie mód i celebrytów). To odwaga bycia sobą wszędzie, w każdej sytuacji.

      Człowiek inny jest wewnątrzsterowny, nie ulega wpływom, jest sam o sobie i szczęśliwy ze sobą niezmienionym.
      • beneficia Re: Inną, inny 13.09.24, 19:13
        Opisałaś normalnego zdrowego człowieka, nie "innego".
        Może Ty rzeczywiście masz 16 lat 😀
        • babcia47 Re: Inną, inny 13.09.24, 19:28
          Hmm.. cos w tym jest bo ja czesto mam ostatnio wrażenie że normalnosc zaczyna . odbiegać od normy
        • miaumia Re: Inną, inny 13.09.24, 19:36
          No ok, skoro tak uważasz, miło. Ja o sobie myślę, że jestem po prostu mną.

          A 16 lat, niedługo poważne 17 to nie powód do wyśmiewania wink
          • beneficia Re: Inną, inny 13.09.24, 20:12
            Ja też myślę, że jestem mną, a cóż innego miałabym myśleć?
            Jak to pisał Paracelsus: "Niech nie będzie kim innym, kto może być sobą".
            Tylko co w tym z "inności"?
            Każdy jest"inny".
            Przy tej wymianie zdań czasy licealne mi się przypomniały, potem już jednak rozmawia się na wyższym poziomie 😀
            • miaumia Re: Inną, inny 13.09.24, 20:33
              O mnie mówią, że jestem inna z powodu odmiennego myślenia i odwagi.
              Dla mnie każdy jest unikatowy, nie uznaję hierarchi i samozwańczych wyróżnień wink

              Ty także jesteś interesująca, zauważalna na tym forum, nawet jako emocjonalna licealistka 10 czy 16 lat
              później wink Ale to pozytywne, że nie wygaszasz ciekawości poznawania innych ludzi i emocji wink
              • kk345 Re: Inną, inny 13.09.24, 20:59
                >O mnie mówią, że jestem inna z powodu odmiennego myślenia i odwagi.
                Dla mnie każdy jest unikatowy, nie uznaję hierarchi i samozwańczych wyróżnień wink

                O rany, jaki banał... chyba rzeczywiście jesteś nastolatką
      • evening.vibes Re: Inną, inny 13.09.24, 21:11
        miaumia napisała:
        > Człowiek inny jest wewnątrzsterowny, nie ulega wpływom, jest sam o sobie i szcz
        > ęśliwy ze sobą niezmienionym.

        Ty za to jesteś dokładnie taka sama jak inne szurki. Te same hasła, te same słowa, ten sam zestaw 'poglądów' big_grin

    • igge Re: Inną, inny 13.09.24, 18:56
      Lubię inność. Inspiruje.
    • pepsi.only Re: Inną, inny 13.09.24, 19:12

      Ja sama jestem dość przeciętna, za to, mam wrażenie, otaczam się wyłącznie nieszablonowymi osobami, oraz osobowościami (wygląd, czy charakter, styl życia, poglądy- RÓŻNIE).

      A jak mnie wkurzają, to myślę sobie wtedy: całe życie z wariatami.
      wink
      • miaumia Re: Inną, inny 13.09.24, 19:35
        Ja podobnie, inni mnie bardzo inspirują.
    • majenkirr Re: Inną, inny 13.09.24, 19:44
      Takiego na przykład bym się bała
      • bi_scotti Re: Inną, inny 13.09.24, 19:50
        Bac to nie ale sa ludzie, ktorzy budza moj wielki smutek - moze nieslusznie ale wydaja mi sie tak strasznie z siebie niezadowoleni - that need to be different, unique. Ciezko sie zyje gdy tak trudno zaakceptowac sie takim jakim sie jest, eh ... Life.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Inną, inny 14.09.24, 10:14
          No oczywiście, że to są ludzie, którzy mają poważny problem ze sobą: z akceptacją swojego ciała, z obsesyjną chęcią wyróżniania się i przyciągania uwagi. Ja się tam boję psycholi i wolałabym, żeby coś takiego mnie nie obsługiwało w kawiarni czy hotelu. (No dobra, z kawiarni mogę wyjść, w hotelu nie mam wyboru).
      • kk345 Re: Inną, inny 13.09.24, 21:02
        Spotkałam pana w tym typie w Biedronce ostatnio, bez ćwieków i rozdwojonego języka jedynie.
        Zaskoczył mnie totalnie, kiedy usłyszałam kawałek jego rozmowy telefonicznej: "tak córeczko, oczywiście, że pamiętam, kupię. I na co jeszcze masz ochotę?" Stereotyp runął mi w pól sekundy big_grin
        W sumie, gdyby nie rozmawiał, zapytałabym go, jak długo trwało tatuowanie każdego centymetra skory i czy nie bał się tatuowania gałek ocznych...
        • wapaha Re: Inną, inny 14.09.24, 12:29
          kk345 napisała:

          > Spotkałam pana w tym typie w Biedronce ostatnio, bez ćwieków i rozdwojonego jęz
          > yka jedynie.
          > Zaskoczył mnie totalnie, kiedy usłyszałam kawałek jego rozmowy telefonicznej: "
          > tak córeczko, oczywiście, że pamiętam, kupię. I na co jeszcze masz ochotę?" Ste
          > reotyp runął mi w pól sekundy big_grin
          > W sumie, gdyby nie rozmawiał, zapytałabym go, jak długo trwało tatuowanie każde
          > go centymetra skory i czy nie bał się tatuowania gałek ocznych...

          miałam podobna sytuację -tyle, że do autobusu wsiadł pan ok 65rż, z reklamówką z biedry, mimo upału w jakiejś koszulce metalowej, wypchanych bojówkach-przysięgam miał spojrzenie zbója . oczywiście od razu skierowal sioe w poszukiwaniu wolnego miejsca ( lekko jakby przepychając), usiadł koło mnie. Zadzwonił mu telefon -dźwięk jak ze starego telefonu głośne drażniące dryn, dryń. Jessusie -pomyslałam, zaraz pewnie będzie na cały glos gadać, przeklinać boszzzzz. Pan odebrał i słysze :
          -jestem w tramwaju, nie bardzo mogę rozmawiać. a nie , nie-to ja w tych sprawach nie doradzam-ja tylko prowadzę poradnictwo dla samotnych matek..nie nie, proszę się nie rozłączać-zrobimy tak. za kilkanaście minut pani zadzwoni -ja będę juz w domu, dam pani namiar na kolegę który zajmuje sie takimi sprawami i pani pomoże
          no także tę
          lubię takie sytuacje i przypominanie mi pewnych rzeczy-bo niestety łapię się często na tym , że zdarza mi się "gubić pion" wink
      • zosia_1 Re: Inną, inny 13.09.24, 21:11
        Pewnie go mama nie kochala
    • la_felicja Re: Inną, inny 13.09.24, 20:08
      To pewnie seksistowskie, ale odruchowo stronię od mężczyzn, którzy na siłę starają się być "inni" - długie włosy, kucyki, koczki, skórzane kapelusze - od razu czuję instynktowny wkurw na takiego gościa, zanim jeszcze otworzy usta i coś powie. Takie uprzedzenie.

      Natomiast ekscentrycznie ubrane lub uczesane kobiety mnie przyciągają, jestem ich ciekawa - oczywiście, czasem się rozczarowuję, ale często odkrywam fascynującą osobowość. Saama noszę się bardzo zachowawczo, jestem taki nudny basic w dżinsach i T-shircie i nawet mnie nie kusi, żeby to zmienić.

      A teraz powiem coś, za co pewnie dostanę od forum cięgi - ludzi nieneurotypowych, autystyków, chorych psychicznie np schizofreników, osób z ZD - boję się. Staram się tego nie okazywać, ale ten strach we mnie siedzi.
      • majenkirr Re: Inną, inny 13.09.24, 21:34
        Też się boję.
      • wapaha Re: Inną, inny 14.09.24, 12:30
        la_felicja napisała:

        > To pewnie seksistowskie, ale odruchowo stronię od mężczyzn, którzy na siłę star
        > ają się być "inni" - długie włosy, kucyki, koczki, skórzane kapelusze - od razu
        > czuję instynktowny wkurw na takiego gościa, zanim jeszcze otworzy usta i coś p
        > owie. Takie uprzedzenie.

        a skąd wiesz, który jest "na siłę" a który ma taki styl bycia ?


    • feldmarszalek.duda Re: Inną, inny 13.09.24, 20:22
      Lubię ludzi, którzy są trochę inni, ale starają się być tacy sami i dopiero jak nabiorą do mnie zaufania to wyluzowują i robią się jeszcze fajniejsi, odkrywając swoje ciekawe wnętrze. Ludzi typowych, którzy w sztuczny sposób aspirują do bycia wyjątkowymi zazwyczaj nie znoszę.
    • tromedlov Re: Inną, inny 13.09.24, 20:24
      Do klasy mojego dziecka dołączyły dwie osoby. Po dwóch tygodniach są traktowane jak swoi, mimo innego języka, innego koloru skóry. Rodzice na zebraniu zostali przyjęci jak swoi, bo: poprosili o przyjęcie do grupy klasowej, zainteresowali się wycieczkami i przede wszystkim - byli na zebraniu.

      Do klasy mojego drugiego dziecka dołączyła jedna osoba, z innej szkoły. Wygląd przeciętnopolski, język wiadomo. Problem jest już od pierwszego dnia, po dwóch tygodniach mogę powiedzieć - jest słabo, bo już ileś osób nie chce mieć z nim nic wspólnego. Żaden rodzic nie pojawił się na zebraniu.

      Mój wniosek - inność to przede wszystkim zachowanie i to najtrudniej mi znieść.
    • krwawy.lolo Re: Inną, inny 13.09.24, 21:51
      Nie jestem eMatką, ale się wypowiem. Szczerze mówiąc nie jestem jakiś supertolerancyjny. Niemniej wydaje mi się, że potrafię intuicyjnie wyczuć, czy rzeczona inność jest naturalna, czy wymuszona. Z drugiej strony, co za różnica? Czy ktoś jest "inny" z natury, czy w jakimś celu.
    • bi_scotti Re: Inną, inny 13.09.24, 22:30
      Czy to Kocianna miala sygnaturke "on nie byl winny, on byl inny"? I think so ... Jakos tak remember, eh smile Cheers.
      • boogiecat Re: Inną, inny 14.09.24, 21:28
        Mnie sie z kolei skojarzylo (tytulowa 70-latka, dziewczyna z twojej piosenki, sygnaturka Kocianny, chorzy psychicznie) z czarownicami, przybijanymi do dna trumny i zakopywanymi na skrzyzowaniu, byle nie wrocily jak inne duchy.
        Czytalam tez, ze obawiano sie powrotu kobiet zmarlych przy porodzie.

    • princy-mincy Re: Inną, inny 13.09.24, 23:09
      Są ludzie, którzy są naturalnie inni a nie przebrani i takie coś widać od razu czy to autentyczne czy nie.
      I takich autentycznych lubię.
    • autentyczka Re: Inną, inny 14.09.24, 10:19
      Inność jest odświeżająca, rozwojowa, progresywna- jest takim motorem rozwoju. Szukam takich ludzi, wchodzę z nimi w interakcje specjalnie
      Dla mnie niezmiennie matka to źródło inności, te wątki sukienkach na ślub, szpilkach nudę u w ogóle szpilkach- to jest dla mnie inność😄😆
      O tym co wypada czy nie wypada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka