szalona123
14.09.24, 09:16
Czy spotkałyście się z sytuacją że wróciła czy to tylko pocieszenie dla osób będących w bólu?
Po tym jak mój mąż rozpoczął swoje życie z młodą pracownicą za granicą i postawił wszystko nagle na jedną kartę jak wyszedł jego romans ( ma ponad 50 lat), zostawił rodzinę , przyjaciół.
Wiele osób mi mówiło, że nie zbuduje szczęścia na nieszczęściu swojej rodziny, że tak nie buduje się zdrowych i trwałych relacji. Przez dwa lata się ukrywali przed wszystkimi, on teraz zmienił pracę i wyjechał za granicę, on się zwolniła i będzie jego utrzymanką. Ona weszła z premedytacją w nasze życie - sama, bez niczego, mój mąż szef - w stosunku do niej majętny. Nie myślę, ze to wielka miłość. Ale skrzywdzili trochę ludzi. Czy można być szczęśliwym w takiej sytuacji?