kotejka Re: Ubrania- materiał 11.12.25, 05:37 Mam do ubran holistyczne ajurwedyjskie podejscie i podazam za potrzebami swojej doszy Kiedys to czulam, ale nie wiedzislam skad.sie bierze, teraz.wiem i nie walcze, nie wbijam sie w cos co meczy energetycznie, np sztywne dzinsy bez dodatkow elastanu, skorzane, albo skoropodobne ubrania, spodnie kurtki sukienki. Bardzo podobaja mi sie na kims, ale ja musze je zdjac.jak najszybciej, twardy len, sliskie poliestry, skrzypiace akryle, nic co jest sztywne, twarde, obcisle i agresywnie syntetyczne. Mecze sie na krochmalonej poscieli, ale i na sliskiej satynie, fuj fuj Moj komfort ubraniowy to.polaczenie ciepla, miekkosci i przewiewnosci, powietrza na skorze A wiec welna pod kazda postacia, uwielbiam welne przy ciele, bielizna termiczna tylko welniana, poliestrowa sprawia mi dyskomfort. Jako doswiadczona.lumpeksiara sklad potrafie podac po dotyku, metka tylko potwierdza moje przypuszczenia. Lubie jedwab, wiskoze, len z dodatkiem, zeby byl mieciutki, wymietolony, taktylnie przyjemny, welur, aksamit, plusz, wszystko co miekkie, otulajace ale cienkie. Zasada naczelna i glowny cel nie zmarznac i nie przegrzac sie - cienkie warstwy dzialaja jak inteligenty system termoregulacji i powietrzna kieszen Najwiekszy problem mam z ubraniami na silownie, bo te czesto sa sliskie i sztuczne, jako bluze rozgrzewkowa zawsze mam cos bawelnianego, albo welnianego, nigdy polar, raczej nie zaloze polaru. Najczesciej kupuje z drugiej reki, czasem w smetnym na pozor egzemplarzu widze potencjal, potrafie go tak odprac i odczesac, ze jest jak nowy i sluzy mi dlugo. Mam swetry od acne, isabel marant, czasem naprawde drogich europejskich marek kupione za kilka zlotych. Szanuje wiec meczarnie owiec, kozek i jedwabnikow, swiat nie ma przeze mnie wiecej mikroplastiku uwalnianego z nowego polaru Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Ubrania- materiał 11.12.25, 06:32 Zwracam i nie zwracam. Jak mam ochotę. Wiem, że tania bawełna długo nie pociągnie. Mimo tego, że to bawełna. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Ubrania- materiał 11.12.25, 09:53 Wygląd, czyli czy mi się podoba, cena, a na końcu skład. Poliester mnie nie zabija, zwracam.iwage, jak dany materiał pracuje. Po co mi wiskozowa sukienka do pierwszego prania, bo potem się kurczy. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Ubrania- materiał 11.12.25, 09:57 Nie. Materiał ma być miły (odpowiedni) w dotyku. Co tam się kryje jest mi obojętne. Mam prostacie ciało, które tak samo komfortowo czuje się w naturalnych tkaninach jak i sztucznych. Dokładnie tak samo mi się chodzi w butach ze skóry jak i z ceraty. Jak są niewygodne, to choćby były z jednorożca, będą niewygodne. Jak są wygodne: to najpodlejsza cerata nie przeszkadza. Pocę się/niepocę tak samo bez względu na materiał. Nie ma już zim syberyjskich bym musiała mieć wyjątkowo ciepłe kurtki, czapki, swetry A co do środowiska: nie ma żadnego materiału, który byłby nieniszczący środowiska. Wyprodukowanie bawełny marnuje jakieś gargantuiczne ilości wody. Wełna, kaszmir, moher to cierpienie zwierząt. Sztuczne tkaniny to chemia, ropa i setki lat rozkładania. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Ubrania- materiał 11.12.25, 10:26 Płaszcz, spodnie eleganckie, jakieś marynarki staram się kupowac z dobrym składem Mam kilka swetrów wełnianych lub częściowo z wełną. Nie kupuję tego dużo. W tym roku jeden sweter i płaszcz (bo poprzedni zwyczajnie się znosił przez lata) Mam też ulubiony sweter, chyba z karylu ( na pewno nie z wełny) Nie pocę się w nim, jest mi w nim ciepło. Raz na rok wymaga zgolenia Odpowiedz Link Zgłoś
zbytomia100 Re: Ubrania- materiał 12.12.25, 16:11 Zwracam uwage i przez to coraz czesciej wychodze ze sklepu z pustymi rekoma. Plastik to ja moge podczas treningu nosic, ale nie normalnie przez caly dzien czy cala noc. Welna zre mnie do krwi. Lenu nie cierpie za ten vibe bezdomnego. Natlok taniego (czesto podrabianego) kaszmiru i merynosa popsul strasznie tez ten rynek. To sa jakies odpady produkcyjne, ktore sie wciska "swiadomym" konsumentom. Nawet bawelna jest gorszej jakosci, niz byla jeszcze 10, 20 lat temu. Fast fashion to jedno, ale ciagla pogon za zyskiem spowodowala, ze nawet zaufane marki siegaja coraz czesciej po fatalnej jakosci materialy. Kiedys np ciuch benettona mozna bylo kupic w ciemno, teraz trzeba studniowac mikroliterki wszyte w ukrytym miejscu. Tak wiec tak, czytam zawsze metki uwaznie, co wkurza, bo musze szukac okularow i zbyt czesto, odlozyc ciuch z westchnieniem na polke sklepowa. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Ubrania- materiał 12.12.25, 19:56 Lenu nie cierpie za ten vibe bezdomnego. Bo bezdomni to nic tylko chodzą w lenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Ubrania- materiał 12.12.25, 23:54 Na skład na metce nie. Muszę dotknąć, wełna odpada całkiem, za to sporo sztucznych swetrów jest dla mnie ok. Tak samo z czapkami i rękawiczkami, nic szorstkiego, włochatego ani gryzącego. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ubrania- materiał 13.12.25, 00:18 Zawsze sprawdzam skład i nie kupuję sztucznych. Zdjęcie sweterka wrzucałaś w google? Vinted zasypany takimi "super ofertami" a sweterki są z Temu itp......no i skład wątpliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Ubrania- materiał 13.12.25, 20:53 Nie kupuje jedwabiu odkad dowiedzialam sie, jak jest robiony. Poliestru tez nie, bo sie poce w tym niemilosiernie. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Ubrania- materiał 18.12.25, 11:10 Bardzo zwracam uwage na sklady. Uwazam, ze recyklingowany poliester ma swoje miejsce w plastikowych butelkach, a nie na moim ciele. Efekt jest taki, ze w mojej szafie mam kilkanascie bluzek bawelnianych, troche wiskozy, jakis jeden sweterek kaszmirowy, jeansy, i to by bylo na tyle. Poliestrowe mam jedynie ubrania na silownie. Odpowiedz Link Zgłoś