Jak mnie to wkurza. Kupilam taka oto musztarde,jakna zdjeciu ponizej.
3 papryczki na zdjeciu, piekielnie ostra, papryczki piripiri. Du.pa sriri.
Lagodniejszej musztardy chyba nigdy nie mialam okazji sprobowac.
Jest tak mdla w smaku, ze az zaczelam sie zastanawiac, czy im sie etykiety nie pomylily. I po raz pierwszy mam ochote napisac do producenta🤪.
Bo nie kupilabym jej nawet, gdyby obiecywala srednia ostrosc.
Ha! Zeby nie bylo, to niektore produkty sa tym, o czym informuje etykieta-np musztarda roleski, trinidad skorpion. To jest ogien w gebie💪
Tak, DZIS nie mam wiekszych problemow, co w mojej sytuacji zyciowej jest jak szostka w Lotto niestety.
Milego dnia dziewczeta,zaraz jade z psami do lasu. A nuz mi jakies grzyby wyniuchaja