3-mamuska Re: Zegnaj💔 11.10.24, 10:07 Jeszcze przedwczoraj wyczesaliśmy go w ogrodzie ,byl taki słoneczny dzień a zaczął zmienaić siersc. Pierwszy raz od tygodni przyszedł do nas do łóżka ,bo spał z nami jak kazdej zimy a noc była chłodna. Pokroiłam mu jabluszko, bo po usunieciu zeba bylo mu ciezko mu bylo jesc. Jeszcze nie zdarzył sie przyzwyczaić. Ale był calkiem na chodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czere-mcha Re: Zegnaj💔 11.10.24, 18:59 Dwie niedziele temu założyłam tutaj taki sam post... Mój pies też miał 11 lat. Zupełnie nie wyglądał na swój wiek, biegał jak szalony. Jedna zła decyzja z wyborem weterynarza, skończyła się pogorszeniem zdrowia i ciężką operacją. Wydawało się, że już widać światełko w tunelu, że idzie ku dobremu i nagle telefon z kliniki, że pies odszedł Ja wciąż płaczę, a najbardziej boli, że nie było mnie przy nim Nie znam słów, którymi można by Cię pocieszyć, może tylko tak, że twoja psina odeszła spokojnie, bez bólu i cierpienia, w swoim domku, tam gdzie była szczęśliwa i gdzie przeżyła życie... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zegnaj💔 11.10.24, 19:17 Tak odszedl na własnych warunkach, tak robil zawsze to on decydowal gdzie lezy tu czy tam, miał charakterek. W sierpniu bałam sie ze go starcimy ale wet dał nam nadzieje, zabieg leki ,pies odzył znowu zaczał sie bawic biegac ,kraść jedzenie. Ale bardzo sie balam ze zbliza sie czas ze bede musiala podjac decyzje ,a on to wiedział bo był nad wyraz madrym psiakiem. Nierelanie ze go nie ma... gdy go zabierali dotkanłam go i to juz nie był on juz nie on. Nie ten mekki miso, cieplutki grzjeniczek.😭💔 Odpowiedz Link Zgłoś
alterego72 Re: Zegnaj💔 11.10.24, 20:24 Przykro mi, trzymaj się. Mój labrador ma już prawie 11 lat... Odpowiedz Link Zgłoś