Dodaj do ulubionych

Minusy dokocenia

15.10.24, 19:07
Są jakieś? Na pewno coś się znajdzie...
Dwa lata lata temu odszedł nasz ukochany sierściuszek, który był z nami całe życie moich dzieci (córka miała roczek jak go adoptowaliśmy, syn jak się urodził to kot już był), dopiero teraz dojrzeliśmy do nowego futerka. Od kilku dni mieszka z nami 4 miesięczny kocurek, jest cudowny i kochany. Dziś dowiedziałam się, że jego siostra jest też do wzięcia. No i nie mogę przestać o tym myśleć. Serce mówi tak, rozsądek mówi nie. Powiedziałam mężowi, z nadzieją, że mi wybije z głowy drugiego kota, że kategorycznie powie nie. A on co? "No wiesz, tak sobie myślałem że fajnie byłoby mieć dwa". Dodam, że mój mąż nigdy nie przepadał za kotami. Tolerował, dbał, ale miłości nie było. A teraz zwariował.
Potrzebuję głosu rozsądku, może ktoś mnie sprowadzi na ziemię. Nie mam 200m2 żeby brać dwa koty. Mieszkanie 60m2, dwoje nastolatków i my. Drugiej kuwety nie wcisnę, nie mam gdzie. A co jak im jedna nie wystarczy? A jeśli nie będą się lubić?
Obserwuj wątek
    • komorka25 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:21
      Moja znajoma zaczęła od przygarnięcia jednej chudzinki błąkającej się po osiedlu. Teraz na 58 metrach ma 4 koty (wszystkie znajdy) i dziecko w wieku szkolnym. Dają radę. Koty są super!!!
    • mysiulek08 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:21
      jesli to siostra to bierz, mlodziaki sa, razem bedzie im razniej i weselej a wam odpadnie w duzej czesci zabawianie jednego kota tongue_out

      jedna kuweta im wystarczy, moze bedziesz musiala tylko troche czesciej zwirek wymieniac (zalezy od zwiru)
      dlaczego maja sie nie lubic?
      mamy rodzenstwo Grubson i Mimi, swiata poza soba nie widza a niech tylko jakis 'obcy' koci element krzywo spojrzy na Mimi to Grubson zamienia sie w batmana wink

      bardziej wzruszaajcego spotkania niz to, kiedy po dwoch tyg dowiezlismy brata do wczesniej zgarnietego, nie widzialam, tak wiem, to 4 miesiace to nie dwa tyg ale szansa, ze sie nie dogadaja jest niewielka

      wykastruj/wysrerylizuj i bedzie dobrze z dwoma
    • login.na.raz Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:24
      Nie ma minusów- kotki będą się razem bawić i dzięki temu mniej psocic. Przynajmniej tak jest u mnie (a też nie planowałam dwóch kotow).

      Chociaż nie, minus jest, oczywiście finansowy - więcej wydatków. Ale jak patrzę, jak się maluchy razem bawią, śpią razem i przytulają, to bardzo się cieszę, że są dwa. Jeden byłby bardzo samotny, zwłaszcza, że to bracia.
      • damartyn Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:29
        Minusem jest tylko podwójna opłata za wszystko😉. Mam rodzeństwo. Są super.
      • mysiulek08 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:32
        e, no bez przesady, jedna kuweta, przy dobrym zwirku dwa nie zuzyja az tak duzo jakby byl jeden, a jedzenie? chociaz otwarta puszka czy saszetka sie nie zmarnuje, zjedza od razu
        • 35wcieniu Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:59
          Raczej kwestie ewentualnego leczenia.
          To zawsze trzeba jednak mieć na uwadze jak się człowiek decyduje na zwierzaka.
          • mysiulek08 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 20:59
            jak sie decydujesz na dzieci, rowniez musisz miec to na uwadze
            • 35wcieniu Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 00:07
              No tak, to dość oczywiste spostrzeżenie.
    • slonko1335 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:27
      Jedynie finansowy, poza tym same plusy . Jeżeli rodzenstwo bierz jak najszybciej bo się nie poznają jak za długo będziesz się zastanawiacwink
    • asia.sthm Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:34
      Jesli rodzenstwo to bierz, najlepsza kombinacja.
      Kolezanka miala matke z corka iciagla wojna i fukanie, ale sie unikaly wiec nie pozabijaly.
      Rodzenstwo jak to rodzenstwo, bawia sie, psoca, czasem zleja sie lapkami po pyszczkach ale zyc bez siebie nie moga.
      • mysiulek08 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:41
        rodzenstwo tongue_out

        na trzeciej focie, ten rudy, to ten co dotarl do brata po dwoch tyg
        • asia.sthm Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:55
          O to to, to jest to!
        • login.na.raz Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 18:46
          No pięknie 😀
    • eresse Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 19:54
      Mam 3 koty. Zaczęłam od 2-letniego jednego przybłędy, niecały rok później ok.3 miesięczne rodzeństwo - brat i siostra. Moje obserwacje po ponad dwóch latach posiadania 3 kotów:
      - koszty x3,
      - czas poświęcony x3,
      - przez pierwszy rok rodzeństwo spędzało dużo czasu razem, teraz bawią się razem ok. 20 minut dziennie, nie śpią już przy sobie, są bardzo niezależne,
      - zabawa z człowiekiem jest o wiele atrakcyjniejsza niż z innym kotem, z każdym muszę bawić się osobno, czasami w osobnym pokoju bo inny, bardziej aktywny kot przeszkadza,
      - głaskanie x3, dopominają się, szczególnie jeden najbardziej wrażliwy potrzebuje dwóch ok. 10 minutowych sesji intensywnego głaskania/czesania dziennie,
      - 3 kuwety, sprzątamy kilka razy dziennie, do brudnej robią niechętnie, najczęściej czekają aż zostanie posprzątana (dwie w pokoju, jedna w przedpokoju), ta ostatnia jest używana może raz w tygodniu, więc dwie by wystarczyły,
      - wszędzie kłaki, odkurzam codziennie,
      - wszędzie żwirek.

      Kocham niesamowicie, niczego nie żałuję, mimo że dzieciństwo najmłodszych mnie przeczołgało ze względu na to, że świadomie wzięłam koty chore, zarobaczone. Biegunki każde po 5 razy dziennie przez kilka miesięcy. Wizyty u weta po kilka razy w miesiącu. Dopiero wprowadzenie surowej diety rozwiązało ten problem (i znacząco obniżyło koszty). Niedobory witaminy B12, młodzieńcze zapalenie dziąseł, chorowitość przez pierwszy rok życia, było ciężko. Są wspaniałe, każdy inny, 3 różne charaktery, dla mnie to niesamowite doświadczenie dzielić z nimi życie, mimo że jeden to płaczek i wyje w niebogłosy jak czegoś chce, zabawka pod meblami urasta do rangi tragedii wink Mieszkanie mam 47 metrów, ale bez ludzkich dzieci. Więc ja bym wzięła, dałabym radę smile
    • ardzuna Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 20:32
      Trudno wytrzymać z jednym kociakiem przez pierwszy rok, wiec bierz drugiego. Potem też łatwiej im znaleźć opiekę dochodzącą w czasie wyjazdu na dłużej. Jednego kota nie zostawisz samego w domu na 2 tyg.
      • 35wcieniu Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 00:09
        Dużo ludzi zostawia. W sensie że ktoś przychodzi karmić.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 20:48
      Dwa to duży plus, bo się razem bawią, razem śpią i dbają o siebie i się nie nudzą, jak nikogo nie ma w domu.
      Takie młode koty na bank się polubią, bo chęć zabawy przeważy. A jak siostra, to przecież koty się znają.
      Mam obecnie 4 koty, a miałam 5 i zawsze tylko jedną kuwetę. Żadnemu to nie przeszkadza. Tylko trzeba częściej sprzątać bo urobek poczwórny.
    • evening.vibes Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 20:51
      Jeżeli pytasz forum to znaczy, że chcesz tego kota suspicious
    • tairo Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 21:02
      Dobrze ci serce mówi, bierz siostrę! Na 60 m² spokojnie możesz mieć 2-4 koty, zwłaszcza jeżeli będą mogły się przemieszczać nie tylko po podłodze.
      Wbrew powszechnemu mniemaniu koty lepiej działają w wielopakach. Rodzeństwo to dobry pomysł, bo się już znają, więc odpadają problemy z dokacaniem, no i są w tym samym wieku, więc będą sobie wzajemnie zapewniać rozrywkę na swoim poziomie, zamiast psocić z nudów.

      Jedna kuweta może im wystarczyć, tylko trzeba częściej sprzątać.
    • samawsnach Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 21:25
      Akurat twoje wątpliwości są mało istotne, bo kuweta jedna wystarczy, a co do nielubienia to mało prawdopodobne.
      Dla mnie potężny minus to dwa razy tyle sierści, wydatków i prawdopodobnych kłopotów zdrowotnych. No ale ja jestem kotami mocno zmęczona, więc pomijam tu liczne plusy dwóch kotów.
    • pseudo_stokrotka Re: Minusy dokocenia 15.10.24, 21:40
      Zaraz zaraz.... Czyż nie jest tak, że nie wolno zakładać kocich wątków bez zdjęć? 😡
      • turzyca Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 05:16
        O, to, to, to!
        Podłączam się do protestu w kwestii łamania dobrych zwyczajów na forum.
    • bazia_morska Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 06:05
      Dodam tylko, że tez planuję dokocenie, jeśli chodzi o koszty weta to na pewno wykupię ubezpieczenie. Moi rodzice mieli 3 koty i jedną kuwetę, po prostu sprzątali częściej, bo kotecki lubiły mieć czysto.
    • siedemkropek82 Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 06:45
      Dokocilam jak koteczka miała 9 miesięcy.Kocurrk wspaniały,grzeczny,sam się bawi piórkiem albo kasztanem.Mruczy,co chwilę i jest śliczny,rudy.Od razu się pokochały.Bawia się jak szalone,liżą, myją,wąchają.Dobra to była decyzja.Mam 3 kuwety.Jedzenoe kupuje to dobre jakościowo.
    • tilijka123 Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 07:32
      Moje 4 futra mimo postawienia 4 kuwet 99% potrzeb załatwiają do jednej. Dwie zlikwidowałam, została jedna dodatkowo, sporadycznie w niej coś znajduję.
      Kot jest młody i towarzystwo dobrze mu zrobi. W tym wieku dokocenie też powinno pójść bez problemów.
    • hanusinamama Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 07:51
      Koszty smile dwa koty kosztują więcej niż jeden kot.
      Ja mam 3 i sobię chwalę
    • aurinko Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 19:53
      W podzięce za odpowiedzi wklejam zdjęcie wink
      • mysiulek08 Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 19:57
        niebieskooki?
        sprowadz mu siostre 😘
        • aurinko Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 20:09
          Niebieskooki smile a to siostrzyczka
          • mysiulek08 Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 20:11
            nosz kurde, Aurinko, dwa takie cuda w domu to sama radosc przeciez
          • asia.sthm Re: Minusy dokocenia 16.10.24, 20:24
            Bierz i juz nie marudz z watpliwosciami big_grin
          • tairo Re: Minusy dokocenia 18.10.24, 17:26
            Bierz i niech się dobrze chowają ślicznoty.
            • verdana Re: Minusy dokocenia 18.10.24, 19:57
              Bierz, ale podam Ci jeden istotny minus brania kotów w takim samym lub zbliżonym wieku. Starzeją się razem i z dużym prawdopodobieństwem w zbliżonym wieku mogą zacząć chorować, a to nie tylko trudne dla opiekuna, ale często finansowo rujnujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka