alexis1121
21.10.24, 14:03
Cześć dziewczyny, mam taką zagwozdkę 😅 Moja fryzjerka była niedawno w Kaliningradzie i przywiozła do salonu cukierki. Normalnie nie przepadam za cukierkami, ale czasami jakieś tam u niej jadłam. No i dzisiaj podeszłam do barku na którym leżały, zobaczyłam że jest na nich napis po rosyjsku i nie wzięłam. Z sensie przestraszyłam się, że Putin je zatruł, czy coś takiego. Wiem, że to raczej niemożliwe, ale obleciał mnie strach.
Gdybyście były na moim miejscu, poczęstowałybyście się? W środę idę znowu na modelowanie i nie wiem czy ryzykować.