Dodaj do ulubionych

Daddy issues to dziaderska sciema?

29.12.24, 20:00
Czytalyscie, ze Freud wiedzial a nie powiedzial?

Gros jego pacjentek deklarowalo problemy w zwiazku z przezytymi wykorzystywaniem/agresja seksualna (najczesciej oczywiscie w domowych pieleszach).
No i Freud im na poczatku wierzyl, a pozniej go to przeroslo i juz nie wierzyl🤷‍♀️
Wierze, iz trudno by mial gdyby puscil taka bombke w ten swoj austriacki patriarchat. Gabinet by mu zamkneli.

W zwiazku z powyzszym, wymyslil nasze ulubione daddy issues, podswiadomosc oraz oczywiscie psychanalize.

Coz.

Moze ktos sie na tym zna i uscisli co nieco.
Obserwuj wątek
    • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 10:47
      Ematko, ty tez uprawiasz omerte?!
    • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 13:12
      Kompleks Elektry i Edypa. Masz dzieci a nie wiesz o co chodzi? Poogladaj sobie filmiki na fb, jak 3 letnie dziewczynki sa zazdrosne o ojcow (na chlopcow nie trafilam..) i odpychają swoje matki. Jesli rodzice tego prawidlowo nie rozegrają. To kompleks gotowy. Molestowanie wcale nie jest do tego potrzebne.
      • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 13:28
        Filmiki z trzylatkami tatusiowymi to ilustracja tego (przyszlego) kompleksu? Hmmm
        A ja myslalam, ze to takie bezmozgie pierdu pierdu, niczym zdrowa dieta slavic girl🤷‍♀️
        • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:03
          To zle myslalas.
          • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:57
            No to teraz juz na pewno bede czerpac wiedze o swiecie z patofilmikow

            Nawet sama bym nakrecila gdyby tylko moja corka byla zakochana w tatusiu i tak slodko zazdrosna
            • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 18:59
              boogiecat napisała:

              > No to teraz juz na pewno bede czerpac wiedze o swiecie z patofilmikow
              >

              A skąd byś wolała? Własnym oczom nie wierzysz, ze ten kompleks rzeczywiscie wystepuje a nie jest wymyslem dziadersow, tak jak bys chciała?

              > Nawet sama bym nakrecila gdyby tylko moja corka byla zakochana w tatusiu i tak
              > slodko zazdrosna

              A na serio, to co byś zrobiła?
              • danaide2.0 Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 19:06
                Nic, a co? Przecież to małe, nieświadome niczego dziecko. Nie zatrzyma się na poziomie instynktu zwierzątek.
                • danaide2.0 Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 19:46
                  BTW, u mnie w ogóle nie dotyczyło to ojcasmile
                • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 20:47
                  Ty jestes boogie?
              • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 22:34
                Sluchaj, przeciez moj tytul to konwencja, nie mam tez zadnych checi ani wierzen w zwiazku z tematem, po prostu sie zastanawiam. A im bardziej radykalnie ktos sie wypowiada, tym bardziej sie zastanawiam.

                Piszesz o rzeczywistosci, i ja rowniez myslalam wlasnie o cholernej rzeczywistosci jeszcze bardziej rzeczywistej od niuniek zakochanych w tatusiach na filmikach- o tym, ze kobiety i dzieci po prostu sie gwalcilo w szerokim spektrum.

                Freudowi i tak sie oberwalo za kompleks Edypa, ze zboczenstwa wypisuje. Co by bylo, w przypadku Szlomo Freuda w prenazistowskiej Austrii, gdyby zaatakowal prawdziwy problem, wie tylko bozia.
                • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 09:40
                  boogiecat napisała:

                  >
                  >
                  >
                  > ch- o tym, ze kobiety i dzieci po prostu sie gwalcilo w szerokim spektrum.
                  >

                  A dlaczego ktos gwałci? Bo sam był krzywdzony w dzieciństwie, rownież molestowany, również gwałcony. I to sie tak ciagnie przez pokolenia. Jak ktos chce na świeżo i w duzej grupie zbadac psychikę takich osób, to niech jedzie do Afganistanu. Tam kazdy kazdego gwalci, jak tylko ma możliwość.
                  • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 10:39
                    No chyba jednak nie kazdy kazdego
                    • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 11:25
                      boogiecat napisała:

                      > No chyba jednak nie kazdy kazdego

                      No nie, zazwyczaj silniejszy słabszego.
      • gr.uu Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 13:33
        Mam trzy córki i żadna nie przejawiała takich zachowań. Może w patologicznych rodzinach które dzielą sie w internecie filmikami z życia prywatnego to norma
        • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:05
          Znajac twoja sytuacje, poczawszy od anoreksji, po zwiazki i ich rozpady. I ilosc czasu spedzanego tylko na tym forum, To nie uwazam, zebys miala duże pojecie o zdrowych relacjach.
          • hrasier_2 Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:20
            Dla niego te wszystkie przypadki to były tortury. Najlepszy numer to z wujaszkiem z obsesją czystości i skłonności do nieletnich dziewczynek. Tu go Freud zaskoczył- Freud postanowił sprowokować mężczyznę, wykorzystując w tym celu jego pierwszą obsesję. Zapytał wprost czy nie obawia się pan wkładać brudnego palca do vaginy, skoro ma pan fobię na punkcie zarazków? (cyt. za: I. Stone, „Pasje utajone”) Taka kalumnia była dla mężczyzny nie do przyjęcia. Oburzony wybiegł z gabinetu, krzycząc, że nigdy nie włożyłby tam brudnego palca.
          • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:48
            Ale chamstwo i w dodatku z dudy. Doprawdy nie kazdemu sie zdarza idealny maz na cale zycie i nie kazdy sie decyduje pozostawac w niesatysfakcjonujacym zwiazku tak jakby tego chcieli np. Austriacy z przelomu wiekow
            • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:56
              Gru mnie irytuje.
              • danaide2.0 Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 19:04
                A wiesz kogo irytujesz ty?

                Gru to nie pomidorowa.
              • trampki-w-kwiatki Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 14:44
                1matka-polka napisała:

                > Gru mnie irytuje.
                >

                To teraz siądź sobie wygodnie i zastanów się co takiego cię w niej odpala. Bo irytacja innym człowiekiem jakoś tak dziwnie często bierze się z czegoś w nas samych 🤔
                • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 14:58
                  trampki-w-kwiatki napisała:

                  > 1matka-polka napisała:
                  >
                  > > Gru mnie irytuje.
                  > >
                  >
                  > To teraz siądź sobie wygodnie i zastanów się co takiego cię w niej odpala. Bo i
                  > rytacja innym człowiekiem jakoś tak dziwnie często bierze się z czegoś w nas sa
                  > mych 🤔

                  No, czesto tak jest. Ale nie w tym przypadku. 🤷🏼
      • anorektycznazdzira Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 19:21
        Takie sytuacje wiążą się z problemami i napięciem w rodzinie, nie są naturalną akcją u 3latek żyjących w zdrowym emocjonalnie otoczeniu.
        Zresztą co się dziwić, jeśli rodzice są psychicznie w stanie zrobić szambo tego kalibru, żeby wrzucić do sieci filmik ze swoja córką w takiej sytuacji, to nie dziwi nic, że i sytuacja się zdarza.
        • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 20:50
          anorektycznazdzira napisała:

          > Takie sytuacje wiążą się z problemami i napięciem w rodzinie, nie są naturalną
          > akcją u 3latek żyjących w zdrowym emocjonalnie otoczeniu.

          A czy ktoś twierdzi, ze daddy issues są prawidłowym zachowaniem?
        • nieeznaajoomaa Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:08
          Kompleks Edypa i Elektry to naturalny etap rozwoju psychoseksualnego dziecka. Zwykle przechodzi samoistnie, ale czasami rzeczywiście rodzą się z tego jakieś zaburzenia.
          • nieeznaajoomaa Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:10
            Przy czym dziecięca fascynacja rodzicem przeciwnej płci ma niewiele wspólnego z popędem seksualnym, jaki odczuwają względem siebie dorośli ludzie. Seksualność dziecka jest inna niż dorosłego
          • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:21
            nieeznaajoomaa napisał(a):

            > Kompleks Edypa i Elektry to naturalny etap rozwoju psychoseksualnego dziecka.

            Czyli te zazdrosne dziewczynki z filmików to norma. Mimo, ze oświecone ematki protestują.
            A problem powstaje, jeśli rodzice zle to rozegraja, i kompleks u dziecka stanie się przewlekły i zostanie z nim na zawsze, albo do terapii...
            • ministra_prawdy Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:43
              1matka-polka napisała:


              > Czyli te zazdrosne dziewczynki z filmików to norma. Mimo, ze oświecone ematki p
              > rotestują.

              Kompleks Edypa i Elektry to są przecież "oswiecone" koncepcje. Teorie wyciągnięte z anusa z czasów, gdzie nie miano pojęcia o warunkach prawidłowego rozwoju dzieci, gdzie zaburzenia więzi były po prostu normą. Długo nie myślał, ale wymyślił, że to musi być, panie, taki etap. Padło to na podatny grunt tak jak reszta teorii z anusa i tak już zostało i nikt, komu życie zawodowe miłe, nie będzie tego zgniłego jaja ruszał.
          • ministra_prawdy Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:35
            nieeznaajoomaa napisał(a):

            > Kompleks Edypa i Elektry to naturalny etap rozwoju psychoseksualnego dziecka.

            Szamańskie brednie.
    • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:19
      Prościej się nie da: zdrowie.radiozet.pl/psychologia/Kompleks-Elektry-na-czym-polega-objawy-w-doroslym-zyciu?gad_source=1&gclid=CjwKCAiApsm7BhBZEiwAvIu2X8P_Hv7mvyJwGVclcE9z0JHYXzFVKFzaZlUpCGpEeAVza4BES0nKhhoCKbsQAvD_BwE
      • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:38
        Ale przeciez te teorie kazdy zna, a chodzi o to ze dzisiaj ten "podswiadomy, tlumiony pociag seksualny malej dziewczynki do ojca" jest podwazony jako teoria pana, ktory dal jej podwaliny w zwiazku z ogromna pomylka lub celowa checia niewchodzenia w obszary, ktore moglyby zrujnowac jego kariere.

        Prosciej sie nie da🤷‍♀️

        Ps stlumiony pociag seksualny dziewczynki do tatusia brzmi prawie jak argumentacje kato-pedofilow
        • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 15:55
          1. Kto go podważa, bo nie napisałaś. 2. Wystepuje rowniez stlumiony pociag syna do matki.
          • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 16:17
            Np Filip Buekens, Frederick Crews.
            Przeciez w zasadzie kazda teoria Freuda zostala podwazona, jak i jego motody i kompetencje.

            Taki los wielkich i znanych.

            Hello, to przeciez juz wielki klasyk: Freud np. falszowal raporty nt pacjentow, deformowal prowadzone rozmowy, popularyzowal kokaine itp

            Na pewno dal nauce ogromnego kopa, na pewno tez wiele razy sie pomylil. Mnie ciekawi jak to jest odnosnie tych teorii, ktore juz weszly wrecz pod strzechy, dzisiaj w zupelnie innym niz freudowski swiecie.

            Nie mow, ze dieta paleo tez do ciebie przemawia bez zastrzezen😜
            • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 18:51
              Nie interesuje mnie dieta paleo, ani inne skrajne wynalazki. Zloty srodek bardziej wolę.
            • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 18:57
              A jesli chodzi o Freuda, to kompleks Edypa i Elektry nadal sa nadal uznawane w psychoanalizie. Bo najwyraźniej, hocby skaly sraly, to ludzie zachowuja sie w pewien określony sposób🤷🏼
            • taje Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:28
              O, do mnie dieta paleo przemawia bez zastrzeżeń na płaszczyźnie czysto rozumowej, ale nie mam tyle silnej woli, żeby tak się ograniczać. Tyle dobrego, że nigdy nie lubiłam słodyczy i naturalnie wolę jeść rzadziej a więcej, niż często a mało.
              • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 22:22
                Do mnie nie przemawia zadna "dieta"😬 po prostu czuje nienormalnosc, odchyl od ogolnej aktualnej rownowagi, ale musze doczytac co to dokladnie jest to paleo😜
                • taje Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 22:37
                  Ja wierzę w przystosowanie ewolucyjne - jeśli jaki gatunek wyewoluowaliśmy stosując jakąś dietę, to jest duża szansa, że nasz organizm jest do niej biologicznie dobrze przystosowany i biologicznie dobrze nam robi.
                  • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 22:57
                    Ale przeciez ludzki organizm jak i styl zycia tez ewoluowal.

                    Dla mnie nawet rozumowo nie byloby normalnym nie zjesc wisni z drzewa, a moja silna wola mialaby problem z serami😀
                    • taje Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 23:05
                      A co złego z wiśnią z drzewa? Dieta paleo jak najbardziej zakłada jedzenie owoców, warzyw, jagód, mięsa i ryb. Wyklucza za to zboża i nabiał (ale nie jajka).

                      I rozgraniczmy ewolucyjne przystosowanie od tego, co jest biologicznie korzystne (nie tylko to, do czego jesteśmy ewolucyjnie przystosowani).
                      • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 23:53
                        Ja czytam, ze wisnia nie rosla, wiec niet. Jajka tylko na wiosne, ptasie.
                        Mieso ze zwierzat jedzacych trawe.
                        Itp
                        • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 23:53
                          Ptasimi jajkami sama sie rozczulilam🤣
                        • taje Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 23:59
                          No ale to, że coś jest dobre nie oznacza, że tylko to jest dobre. Bardziej, że to jest wystarczająco dobre.
                          • boogiecat Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 01:03
                            Nie wiem. Czy w takim podejsciu do sprawy, lepsze jest czy nie jest wrogiem dobrego?
                            Czy chleb na sniadanie nie jest ulepszeniem tego dobrego, tak samo jak wisnia?
          • ministra_prawdy Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 19:29
            1matka-polka napisała:

            > Wystepuje rowniez stlumiony pociag syna
            > do matki.

            Co to znaczy, że "występuje"?
            To są zaburzenia imprintingu. Osobnik na pewnym etapie życia "uczy się", że do osobnika odrębnej płci z bliskiej rodziny nie odczuwa pociągu fizycznego, to się odbywa automatycznie i fizjologicznie w przebiegu budowania więzi. Podobny mechanizm odpowiada też za to, że kurczak podąża za swoją matką, przy czym matką może być w zasadzie cokolwiek, co się rusza.
            Zaburzenia mogą wynikać z tego, że syn nie zbudował więzi z matką, rzadko ją widuje (tu analogia do kurczaka) lub jest przez nią odrzucony, wtedy może pojawić się pociąg fizyczny. Podobnie kształtuje się homoseksualizm - sprzyjają mu zaburzenia relacji z ojcem/matką i rówieśnikami tej samej płci (za rzadkie, odrzucenie przez rodzica tej samej płci/rówieśników)

            Teorie o jakichś "kompleksach Edypa" itp to szamańskie bajania.
            • 1matka-polka Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 20:45
              Są różne zaburzenia i jedno z nich nazywa sie kompleks Edypa. Nie rozumiem z czym masz problem....
              • ministra_prawdy Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 21:33
                1matka-polka napisała:

                > Są różne zaburzenia i jedno z nich nazywa sie kompleks Edypa. Nie rozumiem z cz
                > ym masz problem....

                Problem mam w tym, że "kompleks Edypa" definiuje się jako domyślną i naturalną fazę rozwoju, w ramach teorii psychoanalizy, co jest bzdurą jak sama psychoanaliza.
                Zaburzenia imprintingu to zaburzenia rozwoju, a nie etap rozwoju. Freud literalnie wyciągnął swoje koncepcje z brudnego palucha i poparł to rzekomymi efektami terapeutycznymi, które równie dobrze mogły być efektem placebo, lub czymkolwiek innymi. Jest absurdalne i kompromitujące dla zachodnich społeczeństw, że te szamanizmy wykłada się w ramach "nauki".
                Coś tam różni nieśmiało popiardują, że to koncepcje z tyłka, ale status quo trzyma się mocno, bo cała generalnie psychologia jest silnym propagandowym młotkiem w walce z religią i głównie do tego służy. Ideolo i sekciarstwo.
                • alpepe Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 10:40
                  Amen
                • taje Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 11:17
                  >Coś tam różni nieśmiało popiardują, że to >koncepcje z tyłka, ale status quo trzyma >się mocno, bo cała generalnie >psychologia jest silnym propagandowym >młotkiem w walce z religią i głównie do >tego służy. Ideolo i sekciarstwo.

                  Tom Cruise i kościół scjentologiczny się z tobą zgadza.
                  • ministra_prawdy Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 31.12.24, 11:41
                    taje napisała:


                    > Tom Cruise i kościół scjentologiczny się z tobą zgadza.

                    Sekta scjentologiczna cierpi na jakąś megalomanię, jeśli uważa, że komukolwiek zagraża.

                    Fakty są takie, że psychoanaliza Freuda została wykorzystana propagandowo w celu walki z KK przez ówczesnych "postępowców", czyli Szkołę Frankfurcką. Pasowało do agendy, że wszelkie nerwice wywołane są frustracją seksualną, a frustrację seksualną wywołuje oczywiście Kościół Katolicki przez rozliczne tabu i zakazy. Co ciekawe, Freud by raczej nie poparłby tego, że jego teorie z anusa wykorzystywane są propagandowo. Był co prawda niezłym patusem, ale raczej drobnym cwaniaczkiem, niż rewolucjonistą.
                    No i tak bajania z mchu i paproci trafiły do oficjalnej wykładni "postępu" i nowoczesności i ciężko to-to wyplenić.
    • ministra_prawdy Re: Daddy issues to dziaderska sciema? 30.12.24, 19:16
      boogiecat napisała:


      > W zwiazku z powyzszym, wymyslil nasze ulubione daddy issues, podswiadomosc oraz
      > oczywiscie psychanalize.

      Nie mam pojęcia czy to rzekomo z powodu ukrywania przemocy seksualnej na swoich pacjentkach, ale potwierdzam - cała koncepcja istnienia "podświadomości" to teoria wyjęta z brudnego palucha, która została rzekomo potwierdzona, bo w wyniku "terapii" komuś się tam poprawiło.
      I jak np teorie typu egzorcyzmy wkładamy do szufladki z napisem "wierzenia religijne", to niestety inne wykładamy na uczelniach jako prawdy objawione, a wszystko to się nazywa wysoką cywilizacją przywiązaną do prawdy i faktów 🤷‍♀️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka