tryggia
08.01.25, 17:05
Czyli walenie, ale bez tachykardii. Po prostu czuję, że mi wali. Głównie kiedy siedzę lub (i to jest najgorsze) kiedy już kładę się spać.
Ale też np wczoraj kiedy szybko wchodziłam po schodach na peron, to byłam pewna, że umrę bo pęknie mi klatka piersiowa, płuca i serce. A tętno 72.
I cóż to może być?
Tarczyca nie.
Nerwica? Chyba że źle leczona, bo jadę na zolofcie.