marusia_ogoniok_102
17.02.25, 09:08
Wstawiłam wodę na kawę w czajniku i poszłam do łazienki.
Myję zęby, spokojnie, aż tu nagle - coś skwierczy.
Biegiem wracam, patrzę - moja ulubiona miarka stoczyła się z osuszacza (zlew jest tuż obok kuchenki) i spadła na fajerkę.
Pięknie mi się zaczyna tydzień.