elisabeth2006
08.04.25, 21:05
Tak wiem, był głupi. Tak wiem, że nie powinien pijany wsiadać za kierownicę i prowadzić. A dodatkowo pędzić na złamanie karku. Ma na sumieniu dwie osoby. Ale mimo wszystko na dnie serduszka czai się współczucie. Ma 19 lat, matura poszła się walić, grozi mu do 15 lat więzienia. Gdy wyjdzie będzie miał 30+. Czytałam na lokalnych grupach, że to chlopak z tzw " dobrego domu", zamożni rodzice, startował w olimpiadzie matematycznej, gdzieś się tam udzielał w drużynie siatkówki czy koszykówki i tak spaprał sobie start w dorosłość. Na studia już nie pójdzie, będzie siedzial w celi z kryminalistami, gdzieś daleko od domu. Miał dziewczynę, wszystko mu się układało a tu jedna chwila głupoty i zmarnowane wszystko...........
Zastanawiam się tak - czy on doznał pomroczności jasnej po wódzie, czy co? No bo co nim kierowało, że pijany wiozł z prędkością ponad 100km/h 10 osób? Co się w mu głowie zadziało.. Obejrzałam go na fb, bardzo przystohny chłopak............